Gość: malwina
IP: *.182.176.58.nat.umts.dynamic.eranet.pl
14.07.10, 22:28
Ciekawa jestem waszych opinii.
Kilka razy wyjeżdzałam na wczasy zorganizowane z biurem (Turcja, Madera), ale
spędzałam też wakacje "na własną rękę" (Grecja, Chorwacja).
Wyjazdy samodzielne wydają mi się ciekawsze. Jest większa możliwość poznania
kultury, obyczajów i historii miejsca. Można spontanicznie zmieniać miejsce,
gdy cos się nie podoba.
Ale wyjazdy "z bura" też mnie nie rozczarowały. Można również samemu fajnie
zorganizowac czas (zwłaszcza jak się rezygnuje z wersji all), wynająć auto,
odwiedzać różne miejsca spoza przewodnika. Minusem jest jednak zawsze tłok w
hotelu, na plaży (może akurat tak trafiałam?), konieczność spędzenia lotu z
watahą nie zawsze fajnych polskich turystów (a samochodem-na własną rękę
słucha się "swojej" muzyki i zatrzymuje kiedy chce).
Jednak, jak myślę, gdzie spędzić tegoroczny urlop, mam wątpliwości. Po prostu,
mam wrażenie, że wakacje z biurem będą tańsze. Tańszy będzie przelot czarterem
niż droga benzyna, tańsze będzie zakwaterowanie (ceny kwater w Chorwacji czy
Francji za dwa tygodnie stanowią cenę wycieczki z biura!).
No i jeszcze kuchnia. Przy założeniu, ze codziennie chce sie skorzystać z
lokalnej dobrej kuchni (nie pizza i fast food), ceny z biura są naprawdę
atrakcyjne (jedzenie w hotelu na Maderze z Tui było fanastyczne::).
Co myślicie? jakie są wasze doświadczenia? a może nie umiem po prostu znaleźć
tzw. "okazyjnych cen kwater"??
Dwa tygodnie z biura dla dwóch osób (Tunezja, Turcja) to wydatek ok 5000-6000
zł. A Francja "na własną rękę wychodziła mi w planach co najmniej 7 tys.(i to
raczej bez szaleństw).
No i jeszcze wysoki kurs euro...
Jakie jest Wasze zdanie?