pocholita
11.08.10, 00:03
Złapali mnie przy Barbakanie, aż mnie zatkało. Pierwszy raz natknęłam się na
kontrolę. W sumie strasznie głupio to wyglądało bo mnie sprawdzała kobieta z
Urzędu Marszałkowskiego w towarzystwie policji a cała grupa otoczyła nas
wianuszkiem i patrzyli co oni robią.
Swoją drogą ciekawe, że zaczęli sprawdzać akurat teraz jak Urząd Marszałkowski
zawiesił egzaminy.