Najgorsze wakacje życia ;-)

30.03.04, 14:35
Mieliście takie? :-))) Jestem ciekaw co Was na nich spotkało.

Byłem kiedyś na zorganizowanych wczasach w Turcji. Kilka wycieczek na
miejscu, drobne rozrywki... Wyżywienie również było w cenie. Szczególnie
podczas objazdu. Zatrzymaliśmy się autokarem w jakimś miasteczku na kolację.

Po kolacji do stolika podszedł kelner z rachunkiem i kazał zapłacić za
posiłek. Chciałem wytłumaczyć że jesteśmy grupą zorganizaowaną i wszystko
zostało już opłacone. Wskazałem naszą pilotkę i usiadłem. [...] ...później
pamiętam już tylko to kiedy się obudziłem w szpitalu kilka godzin później.
Okazało się, że właśnie zszyto mi głowę! [sic!!] Nie wiedziałem co się
stało, ale w końcu wyjaśniono mi, że oberwałem butelką pełną wina!!! Od kogo?
A od tego właśnie kelnera!! Moja koleżanka i jej chłopak również oberwali.

Jak się można było domyśleć zamiast dwóch tygodni, w Turcji spędziłem niecały
jeden.
    • roxaaana Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 01.04.04, 12:46
      Ja tez mialam ciekawa historie. Od kilku lat wraz z mezem i dzieciakami nie
      mielismy prawdziwego urlopu. Uzbieralismy troche grosza i polecielismy na
      Dominikane. Na poczatku wszystko bylo ok. Wypozyczylismy sobie samochod i
      postanowilismy zwiedzic wyspe. Pech chcial ze w czasie tego objazdy
      zapuscilismy sie nie tam gdzie trzeba mianowicie pod granice z sasiadujacym
      Haiti. Wlasciwie to nie pod granice tylko ZA. Nie wiedzielismy o tym. Dopiero,
      kiedy kilka terenowych samochodow zajechalo nam droge i wyskoczylo z nich
      kilkunastu uzbrojonych zolnierzy zdalismy sobie sprawe z opalow w jakich sie
      znalezlismy. Nie trudno sobie wyobrazic co bylo dalej. Zabrali nam samochod,
      skuli w kajdanki i zawiezli na ichniejszy komisariat. Dzieciaki rzecz jasna
      plakaly co niemiara co jeszcze dodatkowo nadawalo powagi sytuacji.
      Tlumaczylismy sie przez 15 godzin!!!! Wyobrazacie sobie co przezylismy! Bez
      jedzenia i picia na goracym posterunku z kilkoma tamtejszymi menelami. W koncu
      kiedy przesluchanie sie zakonczylo odeskortowano nas z powrotem do granicy i
      wrocilismy do hotelu. Do konca wczasow nie moglismy juz jednak dojsc do siebie
      i w pelni wypoczac.
    • doog Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 01.04.04, 15:16
      Najgorsze mialem w Peru. 3 tygodnie a tylko 2 laski stuknalem. Do dzisiaj nie
      moge dojsc do siebie.
      • vulgar2 Re: Najgorsze wakacje życia ;-) :((((((((((((((((( 07.04.04, 04:30
        Straszne. Solidaryzuje sie z Toba w Twoim bolu.
        Nikt nie moglby sie po takim bezrybiu uspokoic.
        Prawie cale qrwa wakacje zmarnowane.
        Nigdy wiecej Peru. Nigdzie.
    • Gość: Pucaty Re: Najgorsze wakacje życia ;-) IP: *.marketscore.com / *.ia4.marketscore.com 07.04.04, 03:28
      Ale ty jestes palant
      i co k, myslales ze wino i dziwki tez sa wliczone w cene wycieczki. ty chyba nigdy nie byles nigdzie. a za darmo to woda w studni i walenie konia w pokoju, ew do telewizora....
      • doog Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 07.04.04, 14:34
        widze ze znasz sie na rzeczy. czlowiek sie cale zycie uczy.
    • Gość: Ktoś Re: Najgorsze wakacje życia ;-) IP: *.lublin.mm.pl 07.04.04, 09:14
      jesteście żałośni: ja w ubiegłym roku miałem NAJGORSZE wakacje (choć w tym roku
      mogą być jeszcze gorsze, bo mogą być dla mnie ostatnimi wakacjami w życiu)

      W ubiegłe wakacje (2003) lipiec spędziłem w szpitalu, dowiedziałem się, że
      jestem nieuleczalnie chory i rzuciła mnie dziewczyna - problemy ciągną się do
      teraz, a od10 miesięcy największym moim marzeniem jest UMRZEĆ... :(((((
      • vviosna Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 07.04.04, 09:53
        trzymaj sie i wykorzystaj swoj czas nie na uzalanie sie, tylko na robienie tego,
        na co zawsze miales ochote. 3maj sie
        • vulgar2 Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 07.04.04, 19:26
          Byc moze Twoje marzenie spelni sie.
          Nie bedziesz potrzebowal wiec dziewczyny.
          Czy moglbys podac jej numer telefonu?
          Pozdrowienia,
          vulgar.
          • Gość: hghd Re: Najgorsze wakacje życia ;-) IP: *.ascom.com.pl 09.04.04, 11:17
            dfsdgsdgv
          • esteban_wawa Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 09.04.04, 11:18
            Jestes idiota
            Pozdro
            • xx_jupi Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 10.04.04, 20:09
              wakacje bez prawdziwej miłości są niczym , i gdybym tylko mogła się oddać
              człowiekowi którego kocham szczerze to by było cudownie i przeżyć z nim całe
              wakacje ....... tylko że mama sie nie zgodzi w życiu echh :((((((((((((( i
              dlatego uważam że wakacje które właśnie będą za stracone.
              • blendynka Re: Najgorsze wakacje życia ;-) 10.04.04, 21:16
                xx_jupi napisała:

                " wakacje bez prawdziwej miłości są niczym"

                Witaj Przyjaciolko,
                duza przesada i ograniczenie. Wakacje bez romansu sa do d.py.
                Z prawdziwa miloscia w czasie wakacji uwazaj.
                I glowa do gory. Czasami mamy maja racje.
                Pozdrowionka,
                blendynka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja