vuk_zvuk
04.10.10, 12:36
Właśnie wróciliśmy z wakacji z Malty, gdzie mieszkaliśmy w hotelu Canifor.
Od razu chcielibyśmy przestrzec osoby, które zamierzają pojechać w tamtym kierunku przed wyborem tego hotelu. Noclegi w tym hotelu - z tego co się orientuje - oferował Orbis oraz Neckermann (może jeszcze jakieś inne biura). My niestety byliśmy z ze Srorbisem.
Hotel szczyci się czteroma gwiazdkami i przez biura jest sprzedawany właśnie jako hotel o
lokalnym 4* standardzie, z którym w rzeczywistości ma niewiele do czynienia.
Za hotel 4* mogą go uznać tylko osoby, które nigdy nie były w żadnym innym przyzowitym hotelu lub, które mają jakiś w tym cel.
I tak:
1. POKOJE
Można by uznać za standard 3* (na pewno nie 4*!), ale w Egipcie czy innym afrykańskim państwie. Powierzchnia jest w miarę OK, ale gdzieniegdzie odpada tynk, łuszczy się farba, nierówne ściany.
Łazienka jest mikroskopijna, jedna osoba w niej to już tłok. Zaobseerwowaliśmy pleśń. Ciśnienie wody było znikome a prysznic ledwo się trzymał na wężu.
Z okna (jak ktoś ma szczęście) widać morze, ale oprócz tego widać zaśmiecony plac obok hotelu i wysoki płot, który odgradza basen od tego śmietnika i od ulicy.
2. RESTAURCJA
Restauracja to oddzielna kategoria i tak naprawdę trudno to nazwać restauracją a bardziej przypomina stołówkę jak z PRLu.
Panuje w niej olbrzymi ścisk a na wejście czeka się kolejce. Wpuszczają do niej panowie, z których dwóch było miłych i sympatycznych a jeden to typowy wykidajło.
Jak się juz wejdzie (będąc np zawołanym przez pana-wykidajłę "NEXT PERSON COME IN !!!") to można ogłuchnąć od hałasu w środku. Rozmowy jedzących mieszają się z odgłosem zbieranych i niemal rzucanych talerzy oraz sztućców.
Talerze i widelce są brudne! Czasami kilka talerzy musiałem odłożyć by znaleźć czysty.
Menu jest praktycznie ciągle takie same i celuje głównie w gusta angielskich robotników na emeryturze a więc: na śniadanie jajecznica i fasola lub jajka sadzone i fasola a na kolację puree ziemniaczane + jakieś mięso na gust brytyjski.
Warzywa są ciągle te same i zdarza się że warzywa ze śniadania podawane są na kolację...
Za owoce trzeba dodatkowo dopłacać.
3. INNE SPRAWY:
- korytarze są ponure i nieco brudne
- windy stare i się zacinają - raz spędziliśmy w jednej z nich kilkanaście minut
- obsługa stara się być miła i pomocna - to trzeba zaliczyć na plus
- bardzo blisko jest do pętli autobusowej - to też na plus
- absolutnie nie wiem dlaczego ten hotel ma 4* - porównując do innych 4* hoteli takich jak San Antonio czy Dolmen to powinien mieć 2*
To tyle co mi przychodzi teraz do głowy - jak sobie coś jeszcze przypomnę to dopiszę.