... o nieprofesjonalnym prowadzeniu wycieczki...

20.11.10, 12:30
Witam,
w dzisiejszej Rzepie ukazał się wywiad z rzeczniczką UOKiK dotyczący reklamacji składanych przez uczestników wycieczek. W końcowej części interesujący fragment:

" - W ciągu ostatnich lat skargi się w jakiś sposób zmieniły?
- Coraz częściej pojawiają się skargi na nieprofesjonalne prowadzenie wycieczki. Ludzie przyjeżdżają nie tylko wypoczywać pod kolorowymi parasolkami. Chcą zwiedzać i zdobywać nową wiedzę. Nie wystarczają im informacje z Internetu. Dlatego przewodnik, który mówi łamaną polszczyzną i opowiada o zabytku tylko jednym zdaniem, może być powodem do reklamacji".

Pozdrawiam
13
    • bluemar Re: ... o nieprofesjonalnym prowadzeniu wycieczki 28.11.10, 12:07

      :)Pozwolę sobie na komentarz w temacie.
      To,że źle wykonana usługa przewodnicka mogłaby podlegać reklamacji-
      to jasne i oczywiste.Tylko...skargi turystów najczęściej dotyczą tej usługi
      w wykonaniu pilotów czyli osób do jej wykonywania nieuprawnionych,
      ponieważ nikt ich nie informuje,że program zwiedzania zawarty w umowie ,
      realizuje pilot a nie przewodnik.
      O ile taka informacja nawet jest w programie to klient i tak zawsze
      przeczyta ją tak jak chce zrozumieć,czyli : mamy zwiedzanie-nie wnikając w niuanse.
      Kwestia tych "dwóch zdań" o zabytku : nawet najbardziej profesjonalny przewodnik
      nie zdąży powiedzieć więcej niż właśnie te "dwa zdania" jeżeli otrzyma do
      wykonania program,w którym zawarte są wszystkie obiekty danego miasta
      jakie pracownik biura znalazl w sieci a miasto liczy kilkaset tys mieszkańców i na to
      biuro przeznacza 3 godz bo tak jest najtaniej.
      Z "łamaną polszczyzną" też bywa różnie : czasem jest to nawet sympatyczne i zabawne,
      wszystko zależy od stylu oprowadzania.
      Ale :) - media znowu podsunęły pomysł turystom roszczeniowym.
    • plisow Re: ... o nieprofesjonalnym prowadzeniu wycieczki 04.12.10, 20:51
      Witam
      Pewnie tego typu reklamacje pojawiać się będą częściej , znowelizowana ustawa pozwoliła organizatorom na korzystanie z usług osób nieposiadajacych kwalifikacji przewodnika i pilota .
      Zapis ten zapewne odbije się czkawką tym , którzy lobbowali za nim. Świadomość turystów wzrasta , a my przewodnicy i piloci powinniśmy podnosić kwalifikacje , wykonywać rzetelnie swoja pracę ,a zleceń mam pewnie nie zabraknie.
      Pozdrawiam wszystkich uczestników VI forum , ma nadzieję że dotarliście szczęśliwie do swych domów.
      plisow
      • bluemar Re: ... o nieprofesjonalnym prowadzeniu wycieczki 05.12.10, 14:17
        plisow napisała:
        >Świadomość turystów wzrasta , a my przewodnicy i piloci powinniśmy podnosić kwalifikacje , wykonywać rzetelnie swoja pracę ,a zleceń mam pewnie nie zabraknie. >

        :)Taaak obyś miał rację z tą świadomością a "diabelski" z tą chęcią poznania i zdobywania wiedzy.
        Znalazłam kiedyś w sieci "wspomnienia z wakacji"prawdopodobnie napisane przez jakiegoś studenta,fragmenty wklejam poniżej i kurczę jak tak ma wyglądać przyszły klient biur podróży z "kraju turystycznynego" (bo czym skorupka za młodu...) to mam ochotę wysiąść z interesu.Po tej lekturze już nie dziwi mnie,że u Fleka nie lubią naszych grup a co drugi uczestnik wynosi żarcie z bufetu śniadaniowego.I pozostaje pytanie-czy profesjonalne prowadzenie wycieczek będzie jeszcze komuś potrzebne?

        Oto ta relacja z "podróży" po Europie ,dodam,że w opuszczonych fragmentach prawie nie było wzmianki o zabytkach ,które zwiedził autor podczas tej turystycznej wyprawy.

        >Po 2 godzinach spędzonych w upalnym słońcu postanowiliśmy iść za Nachód i tam próbować szczęścia. Zajęło nam to dobre 1,5 godziny, ale się opłaciło. Nie postaliśmy nawet 15 minut jak zatrzymała się czerwona Skoda Felicia cabrio - rocznik 50, skóra, dobre nagłośnienie i brak pasów bezpieczeństwa Totalny odlot. Następny stop to nowiutki Passat z klimą. Gościu był Niemcem, ale umiał trochę po polsku i czesku, a po angielsku wymiatał. Pogadaliśmy sobie trochę, a na koniec dostaliśmy 200 koron >... <Dojechaliśmy ...<Spanie wypadło nam na wzgórzu, na które jeździ kolejka taka jak na Gubałówkę. Rano okazało się, że bez problemu mogliśmy spać też w centrum, obok wyspy, gdzie niektórzy jeszcze spali....>
        ...<Na obiad zupa chmielowa w, podobno, najlepszej knajpie w Pradze - U Fleka.... Nie jest tam najtaniej (jak na Pragę), ale i tak taniej niż w niejednej knajpie w Polsce (50 koron). Przy okazji wykąpaliśmy się w tamtejszej umywalce>...
        ...<Tym razem spaliśmy pod mostem, obok wędkarzy, którzy siedzieli tam chyba przez całą noc>...< poszliśmy na piwko do pubu. Jaka to uciecha - pić piwo w pubie z ciekawym wystrojem, niezłą muzyką, obsługą i atmosferą, za 15 koron od kufla !!!>... < rozłożyliśmy namiot przed dworcem i poszliśmy spać. Rano nareszcie ciepło>...<Z braku miejsca do spania w okolicy, nocleg wypadł mi na kolejowej ławce. Co to był za koszmar. Co chwilę jakiś żul chciał mnie okraść, a jeden nawet próbował podpalić. No i ten "zapaszek". Rano śniadanie, kąpiel w umywalce z MacDonalda>... <Sama Genewa nie zachwyciła nas swoim pięknem. Oprócz bijącej wysoko fontanny (foto) nic ciekawego tam nie ma. Są za to kłopoty z wydostaniem się. Na szczęście gdy się jedzie z dziewczyną, nie jest jeszcze tak najgorzej.>...< Spaliśmy w parku/lesie na górze, ...<Kupiliśmy sobie dwa kilo lodów w supermarkecie . Co to była za wyżerka. Potem piwko....>
        ...<Gościu wysadził nas na autostradzie pod lotniskiem. Miejsce jeszcze gorsze niż poprzednie, tym bardziej, że teraz groził nam mandat.>...<Podczas wylegiwania się w parku okazało się, że rozwrzeszczana francuska dzieciarnia (chyba jakieś kolonie) nie je zbyt dużo. Dostaliśmy dwa kartony jedzenia, które im zostało>...<Na małej stacji benzynowej próbowaliśmy łapać parę godzin, ale nic z tego nie wyszło. Za to dostaliśmy sporo kotletów (nareszcie prawdziwe mięso!!) od Niemców, których spytałem czy by nas nie podwieźli>
        ...<Spaliśmy obok Marokańczyków jadących całymi rodzinami do Afryki. >...<Spaliśmy na polu kukurydzy, było trochę niewygodnie>...
        <Słynny budynek muzeum nie zrobił na nas większego wrażenia. ... Na wylotówce złapaliśmy stopa>...< Spaliśmy w parku pod zamkiem >...<Tam wypiliśmy w pubie kawę z ekspresu ciśnieniowego (oczywiście nie na nasz koszt) i ruszyliśmy dalej. >...<Gościu w ogóle nie miał jechać tam gdzie my, ale się nad nami zlitował i podwiózł. >..<.Pierwszą noc, na razie we dwójkę, spaliśmy w parku. Już mieliśmy się kłaść, jak przyszedł do nas facet z obsługi parku i powiedział że stąd to by nas policja wyrzuciła, ale on nas zaprowadzi w miejsce gdzie nic nam nie zrobią. Więc spaliśmy sobie w osłoniętym miejscu, pod zadaszeniem i na cudownie miękkiej trawie>...< Tym razem poszliśmy spać na parkingu, niedaleko schroniska młodzieżowego.>..<.błądziliśmy szukając jakiegoś parku, a było już grubo po północy. Nie znaleźliśmy niczego ciekawego, więc będziemy spali w krzakach w malutkim parku, zaraz obok głównej drogi>...<W ogóle Portugalia zrobiła na nas negatywne wrażenie >...<Jadąc francuskim TIR-em zostaliśmy poczęstowani kuskus (to było chyba marokańskie tażine). Następny stop, już pod wieczór, to też TIR. Tym razem niemiecki. Gościu słuchał porządnego niemieckiego rocka, postawił nam obiad/kolację (a byliśmy już nażarci) i całą reklamówkę piw>...<
        ...<Rano jedna stacja pociągiem na gapę i łapiemy stopa do Polski>...Miałem w te wakacje zwiedzić Bliski Wschód, a skończyło się na Europie. Jednak z całą pewnością nie mogę powiedzieć, że te wakacje były nudne, czy zmarnowane. Przy okazji po raz kolejny potwierdziło się, że żeby zwiedzać Europę nie trzeba ogromnych pieniędzy. W te wakacje wydałem ok. 600 zł. >...
        • mari_kola Re: ... o nieprofesjonalnym prowadzeniu wycieczki 06.12.10, 13:24
          Bluemar, ja się najbardziej boję nie tego, że z grona podobnych przedsiębiorczych młodych podróżników będą (albo i nie będą - co daj Panie Boże amen) nasi przyszli potencjalni turyści, ja się najbardziej boję, że z takiego szacownego grona coraz częściej będą się wywodzili nasi przyszli potencjalni koledzy po fachu...
          • diabelski_tuzin Re: ... o nieprofesjonalnym prowadzeniu wycieczki 06.12.10, 14:20
            A ja z kolei odnoszę nieodparte wrażenie, iż niektórzy z podobnych do cytowanego przez bluemar osobnika założyli biura podróży...
            13
        • valdi49 Re: ... o nieprofesjonalnym prowadzeniu wycieczki 07.12.10, 09:57
          Chyba wzorowali się na tym programie o podróżowaniu po Europie z limitem 5 E dziennie.
Pełna wersja