Dokąd wolelibyście pojechać? Izrael czy Kanary?

    • forumowicz_pospolity Re: Dokąd wolelibyście pojechać? Izrael czy Kanar 16.12.10, 11:36
      ja bym chciał do Jastrzębiej Góry, bylem 11 lat temu i bardzo mi się podobało
      fajnie też jest w Świnoujściu i Muszynie
      ;]

      naprawde nie jestes w stanie podjac sama takiej decyzji bez protezy w postaci opinii innych
      ja np wiem gdzie chce pojechac i dysze z podniecenia na samą mysl ale to inna sprawa

      apropos
      nawet bedac globtroterem via Discovery Travel mozna obczaic ze Kanary to ptaki przyrody
      i pierdzenie w leżak na plazy a Izrael to bardziej łażenie i poszerzanie horyzontów

      dopasuj do potrzeb i w drogę!
    • agulha Re: Dokąd wolelibyście pojechać? Izrael czy Kanar 18.12.10, 20:07
      Byłam w Izraelu pięć razy, na Kanarach raz. Nie cierpię biernego wylegiwania się na plaży, lubię wycieczki, oglądanie ciekawych miejsc i interakcję z miejscową ludnością. Nie lubię upałów.
      Na Kanarach wynudziłam się jak mops w szufladzie, na dodatek (był to wrzesień) było za gorąco. Nie za bardzo było co robić poza pływaniem w basenie, łażeniem do knajpy na kolację i gapieniem się w ocean. Nie mówię "nic", mówię "niewiele".
      Co do Izraela to jedyna moja obiekcja tutaj dotyczyłaby pory roku - luty to chyba jednak troszkę za wcześnie, za chłodno. Tam można jechać wielokrotnie i za każdym razem zobaczyć coś innego i to coś będzie ciekawe. Petra i Wadi Rum w Jordanii - tak, tak, tak! Wtedy przy okazji obserwatorium podwodne w Ejlacie oraz rejs łódką ze szklanym dnem. Miejsca związane z życiem Jezusa i Biblią - nawet jak ktoś nie jest specjalnie wierzący albo zgoła wcale - moim zdaniem warto zobaczyć i porównać z tym, jak się je sobie wyobrażało. Na przykład totalnie inaczej (lepiej) wyobrażałam sobie Bazylikę Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Można wyprawić się z Jerozolimy arabską taksówką do Betlejem w Autonomii Palestyńskiej. Są jeszcze inne miejsca z tej kategorii, do których łatwiej będzie dotrzeć z grupą zorganizowaną -np. miejsce chrztu w Jordanie albo Kafarnaum. Oczywiście jeżeli ktoś jest zainteresowany religią żydowską, to jest co oglądać też, osobę postronną zainteresuje np. Ściana Płaczu. Zabytki starożytne, w tym także rzymskie (Cezarea na przykład). Zamek krzyżowców w Akrze. Osobliwości przyrody (Rosh-Hanikra). Smaczek Orientu/Bliskiego Wschodu - stara Jaffa, Jerozolima wschodnia, targowanie się z arabskimi sprzedawcami pamiątek na Drodze Krzyżowej (co ciekawe, nawet bez targowania mają...Niższe ceny niż w izraelskich sklepach i centrach turystycznych; są oczywiście nieco natarczywi, jak to arabscy kupcy, ale zdecydowanie mniej niż np. w Egipcie). Warto zwiedzić meczet Omara, tylko trzeba sprawdzić, kiedy można (np. w soboty wpuszczają tylko muzułmanów - i to kto broni dostępu nam biednym chrześcijanom? Izraelskie wojsko! Poza tym godziny otwarcia dziwaczne). Można pół dnia czy cały dzień pobyczyć się na kąpielisku nad Morzem Martwym (słona woda, unoszenie się w wodzie, poza tym znane czarne błotko oraz baseny z wodą z gorących źródeł, tylko żadnej srebrnej biżuterii, bo sczernieje!). Można odwiedzić Hajfę, gdzie np. jest świątynia bahaistyczna z jej ogrodami (sprawdzić dni i godziny zwiedzania!) oraz kolejka linowa. Tel Aviv dostarcza wielu atrakcji - życie nocne, piękna plaża i deptak nadmorski, ciekawe muzea.
      Pamiętaj tylko, że w całym Izraelu oprócz Hajfy w szabas nie działa komunikacja publiczna, czyli autobusy miejskie, dalekobieżne i koleje. I że szabas=od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w soboty. Pozostają wtedy tylko taksówki i szeruty.
    • Gość: czesc, Re: Dokąd wolelibyście pojechać? Izrael czy Kanar IP: 178.73.49.* 19.12.10, 18:41
      bylam w obu miejscach, i to w tym roku w obu nawet;
      nie zeby kanary nie byly ladne, ale ZDECYDOWANIE glos za IZRAELEM, mimo, ze luty nie jest najszczesliwsza pora;
      chyba ze jestes mega zryta zyciem i wymeczona i bedziesz tylko lezec, wtedy kanary; albo zupelnie nie masz pieniedzy i ma byc po minimalnych kosztach, kanary wyjda taniej, izrael jest drogi;
      pieczatki do paszportu brac nie musisz, moga ci wbic na oddzielnej karteczce, w paszporcie nie zostanie slad;
      i jesli znasz angielski lub rosyjski polecam wyjazd na wlasna reke, jest ciekawiej;
Inne wątki na temat:
Pełna wersja