Egzamin w Krakowie-zdawalność, opinie, wrażenia

29.12.10, 18:21
Jak w temacie. Czy ktoś dysponuje danymi dotyczącymi zdawalności poszczególnych części egzaminu, bądź może z autopsji opisać, na których etapach odpada najwięcej osób? Podzielcie się wrażeniami wszelakimi:)
    • bartek_k6 Re: Egzamin w Krakowie-zdawalność, opinie, wrażen 29.12.10, 19:34
      Egzamin na pilota w Krakowie nie należy do najłatwiejszych ale oczywiście jest do zdania. Samo to że Kraków jest stolicą województwa, który jest najbardziej atrakcyjny turystycznie nakłada pewne wymogi. Zdawalność egzaminu w Krakowie kształtuje się na poziomie 66% ale nie jest znowu tak strasznie :) jesli sie dobrze przygotuje to zda sie bez większych problemów. Najłatwiej przejść część teoretyczną pisemną czyli test najgorzej jest chyba na teoretycznej ustnej bo nie wiadomo jakiego pytania można się spodziewać. Warto przerobić zadania z poprzednich egzaminów bo pytania się powtarzają! Sam zdałem za 2 razem. przy pierwszym podejściu oblałem na części praktycznej ale za 2 razem już wszystko poszło zgodnie z planem :). Nie jest az tak strasznie ale trzeba sie przygotować.Powodzenia zycze
      • kam.kiel Re: Egzamin w Krakowie-zdawalność, opinie, wrażen 29.12.10, 20:09
        Ja mam trochę inne wspomnienia, niż mój przedmówca, nie zdały może 2-3 osoby z całego kursu (czyli z ponad 50), no i poziom (i egzaminu i większości kandydatów) był lekko mówiąc, hmmm, nienajwyższy. Może teraz się coś zmieniło, bo to było jakiś czas temu.
        Oczywiście można mieć pecha i trafić na upierdliwe pytanie, totalnie nie z naszego okręgu zainteresowań, ale wydaje mi się, że orientując się generalnie w geografii, różnych kulturach, historii i przede wszystkim - myśląc i kombinując, jak wyjść z opresji (to wszak też ważna umiejętność w pracy pilota), można sobie poradzić ze zdecydowaną większością rzeczy.
        Przede mną dziewczyna nie zdała (odpowiadała, jak ja się przygotowywałam, więc dokładnie słyszałam co mówiła) - dostała pytanie scharakteryzować *dowolny* okres w architekturze i nie była w stanie powiedzieć ani zdania na żaden z nich (!). A i tak egzaminatorzy ją podpytywali z różnych stron, ewidentnie starając się jej pomóc.
        Oczywiście można trafić na różne komisje i one mogą mieć różne nastroje, można trafić na naprawdę durne pytanie - i może być różnie. Najtrudniejsza jest właśnie część ustna teoretyczna, bo nie wiadomo, co się trafi. Nic bardziej nie doprowadza do szału, jak my się męczymy z naszymi pytaniami, a ktoś przed nami duka odpowiedź na zadanie, na które my napisalibyśmy doktorat ;>
        Nie ma co przychodzić dużo wcześniej i się stresować wśród innych kandydatów, bo spięci mniej wymyślimy.
        Generalnie jest całkiem sympatycznie, komisja i pracownicy w Urzędzie Marszałkowskim mili, wiec głowa na karku, uśmiech i połowa sukcesu za nami :)
        • figamaga Re: Egzamin w Krakowie-zdawalność, opinie, wrażen 30.12.10, 15:58
          U mnie też był luzik...wydaje mi się, że byłam dobrze przygotowana, trochę stresu, ale poszło.
          Dostałam pytanie na ustnym o Bratysławe, coś tam powiedziałam, ale Komisja poprosiła mnie abym na teoretycznym dopowiedziała coś więcej na ten temat.
          Zresztą z grupy wszyscy zdali, mimo, że na praktycznym juz nie było kolorowo - ale usłyszeliśmy, że "wiadomo, kto nie będzie pracował w zawodzie pilota wycieczek".

          Choć jak teraz zdawałam egzamin na przewodnika terenowego, to Komisja już nie była tak przyjemna, a najgorsza to była pani z Urzędu Marszałkowskiego :/
    • slovenika Re: Egzamin w Krakowie-zdawalność, opinie, wrażen 02.01.11, 19:56
      to chyba zalezy od komisji, dnia i szczęścia samego uczestnika.
      nigdy nie jest tak samo. każdy egzamin wygląda inaczej. ja także zdawałam w krakowie i pare osób tego dnia nie zdało. potem także narzekali, że cięzko było. im się nie udało, więc będą narzekać. innym się udało, więc będą chwalić.
Pełna wersja