Blacha Pilota Wycieczek

04.02.11, 12:08
Witam,

Tak sobie ostatnio myślałem czy czasem nie było dobrym pomysłem noszenie czegoś takiego jak blacha pilota wycieczek (coś takiego jak mają przewodnicy). Mógł by to być normalny rozmiar (powiedzmy średnicy 4 cm) i miniaturka, która na pewno by lepiej wyglądała i była by wygodniejsza jak zawieszony identyfikator.

Może ktoś ma pomysł co by mogło być na takim znaku.

Wiem, że w historii były już takie blachy (np. piloci Orbisu coś takiego mieli).

Pozdrawiam – Marcin
    • bluemar Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 12:42
      A po co?Są identyfikatory.
      Te blachy niszczyły odzież np damskie bluzki.
      Pilotami oprócz Panów Pilotów,którzy uwielbiają wszelkie
      odznaki,medale itp (tęsknota za wojskiem?) są i Panie Pilotki
      nie tęskniące za armią.
      Najpierw odznaka,potem koszulki np moro,potem czapki
      z gwiazdką-taki trend przestał być popularny nawet w Pekinie.
      • helio-trop Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 13:17
        Bardzo interesująco wyglądałby przewodnik mający kilka uprawnień, który oprócz blach przewodnickich nosiłby się jeszcze z blachą pilocką. Nic tylko podłączyć lampki i byłaby.. choinka.
        • free-znowak Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 13:43
          Marcin - do choinki dodaj także blachy Instruktora Narciarstwa. Ja mam dwie, a do rekordzistów mi daleko! Oczywiście chodzi o instruktorów PZN, a nie rekreacji (MENiS).
          • free-znowak Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 14:03
            Elżbieto! Mnie "blachy" nie kojarzą się z wojskiem. Może dlatego, że "służyłem" i teraz nie bawią mnie zabawy chłopców-cywilów umorusanych kolorowymi kleksami. Nie mam też skojarzeń jak jeden z niezależnych (niezależny chyba od właściwego rozumowania!) posłów sympatyzujący z PiS, któremu hełmofon przypomina jak to bawił się na podwórku w: "czterech pancernych i PSA" (!) - jak powiedział. Nie będąc w wojsku to ma najwyżej pojęcie jak się bawić w "PSA" (a może w PiSa?) - i to mu pozostało do dzisiaj, bo z psem nawet do Sejmu przychodził!

            Identyfikator - tylko w lepszym wydaniu - zdecydowanie!
            • bluemar Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 16:52
              free-znowak napisał:
              ...>bo z psem nawet do Sejmu przychodził!...>
              Osobiście nie mam nic przeciwko pobytowi psa czy nawet kota :)
              w przestrzeni publicznej-lubię zwierzęta,może ten pies chciał
              wywalczyć zniesienie zakazu spacerów po plaży?

              W temacie:
              To co nosimy nie jest zależne od tego jak to wygąlda
              a prawdopodobnie od tego kto to wytwarza :).
              • agnes-05 Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 17:03
                bluemar napisała:
                > W temacie:
                > To co nosimy nie jest zależne od tego jak to wygąlda
                > a prawdopodobnie od tego kto to wytwarza :)

                Pewnie tak, tylko dlaczego nie może to być estetyczne i praktyczne? O tych nieszczęsnych identyfikatorach mówiło się przecież zanim jeszcze powstały i pokazano nam projekt. Nikomu z branży się nie podobały, tym niemniej nas nimi udekorowano....To musi być jakiś bardzo mocny producent....
    • pacyfa2000 Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 15:34
      Blacha niekoniecznie, ale fakt jest faktem, że te obecne identyfikatory to badziewie. Powinni wydawać jakiś plastik - nie niszczyło by się i trochę poważniej wyglądało.
      Mi np. wielokrotnie zdarzyło się, że ktoś czytał jakim to ja marszałkiem jestem :)))
      • agnes-05 Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 16:48
        W zasadzie nie lubię żadnych identyfikatorów, ale jeśli już trzeba, to noszę ( np, na jakichś kongresach, czy na początku imprezy, żeby ludzie mogli mnie zidentyfikować). Takie identyfikatory dają nam organizatorzy i zawsze są to zawieszki sto razy bardzie estetyczne niż identyfikatory pilota i przewodnika z Urzędu Marszałkowskiego. Jest to o tyle dziwne, że ja na przykład pracuję sporo z mazowieckim UM przy różnych imprezach i zawsze dostaję bardzo gustowne gadżety, w tym również identyfikator, zawieszony na fajnej, okolicznościowej smyczy. Co spowodowało, że dla nas zamówiono takie koszmarki? Czy naprawdę na tych karteczkach musi znajdować się aż tyle informacji??? Od tego jest legitymacja.
        Na "blaszce" wystarczy przecież imię, nazwisko i numer licencji...
        • bluemar Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 18:44
          agnes-05 napisała:
          >Na "blaszce" wystarczy przecież imię, nazwisko i numer licencji>
          Ja powiedziałabym,że wystarczyłby numer licencji.
          Po cholerę każdy przechodzień ma znać moje dane?
    • monika.kazana Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 21:07
      wystarczy zeby zrobili w koncu porzadny, estetyczny identyfikator, ktory nie tanczy ciage wokol swojej osi, a ty zastanawiasz sie jak tu zrobic dziurke, w ktorym miejscu, zeby sobie smycz jakas przypiac, bo przeciez nikt w UM o tym nie pomyslal;)
      • marcinczerwinski_pleszew Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 22:13
        no dobra tak myślę, że macie rację. Skoro nie blacha to może mniejszy identyfikator wielkości dowodu osobistego. Sztywny z imieniem i nazwiskiem, zdjęciem i może tak jak w UM w Poznaniu daje z hologramem. Na pewno by to było milsze niż obecne identyfikatory :)

        Marcin
        • bluemar Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 22:19
          marcinczerwinski_pleszew napisał:

          >Sztywny z imieniem i nazwiskiem, zdjęciem i może tak jak w UM w Poznaniu daje z hologramem. Na pewno by to było milsze niż obecne identyfikatory :) >

          My tu wszyscy wiemy jakie daje UM w Poznaniu :)
          Ja tam chcę z kokardką.
          • smerv Re: Blacha Pilota Wycieczek 04.02.11, 23:44
            Estetka, psia mać. W Poznaniu wiedzą lepiej, co ładne.
            Tego badziewia wcale nie trzeba nosić, szczególnie za granicą. Ja na początku imprezy zakładam jakiś imprezowy, ze zdjęciem, imieniem i nazwiskiem. Już gdzieś napisałem - niespecjalnie lubię, jak do mnie ludziska walą "panie przewodniku", dlatego z imieniem i nazwiskiem. Za angielską wersję tego służbowego dyndasa to mi po prostu wstyd.
Pełna wersja