praca w biurze turystycznym a pilotowanie

10.02.11, 12:06
Witam Drogich Pilotów :)

chciałbym Was prosić o poradę, własne zdanie w pewnej kwestii: jestem zatrudniony w biurze turystycznym na umowę o pracę. Biuro organizuje wyjazdy, głównie dla szkół, które, z racji posiadania licencji, w większości pilotuję sam. Dwa sezony temu dostawałem dodatkowe wynagrodzenie za pilotaż wg. uznania szefowej - w praktyce wyglądało to tak, że w zależności od jej humoru wypłacała mi dodatek do wynagrodzenia, raz większy, raz mniejszy. A ja w tamtym czasie byłem w ogóle zadowolony, że mam pracę ;) w poprzednim sezonie szefowa zmieniła zasady, wypłacała mi wynagrodzenie, przyjmijmy, że mieszczące się w średnich standardach pilockich, pod warunkiem, że brałem urlop na ten dzień. Zbliża się kolejny sezon a ona stwierdziła, że ten system z poprzedniego jej się nie opłaca i w tym roku mam mieć płacone za nadgodziny. I tutaj pojawiają się moje pytania do Was - może ktoś z Was także pracuje w biurze i dodatkowo pełni funkcję pilota? W umowie mam zapisane "pracownik biura turystycznego", w obowiązkach ani słowa o tym, że należy do nich także pilotaż, jest jednak zapis, że muszę wykonywać polecenia przełożonego. Siłą rzeczy, chciał nie chciał jechać muszę, ale w takim razie jak powinienem mieć za to płacone? A jeśli będą to nadgodziny, to co zrobić w przypadku, gdy jest to wycieczka kilkudniowa? Przecież jestem do dyspozycji grupy przez cały czas, niby śpię ale ciągle jestem w pracy. Czy ktoś z Was mógłby mi coś poradzić?

Pozdrawiam
Kuba Koprucki
    • bluemar Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 12:36
      Jeżeli jesteś etatowym pracownikiem biura i jadąc na pilotaż nie podpisujesz dodatkowej umowy zlecenia w ramach Twojej działalności gospodarczej- to przysługują Tobie oprócz wynagrodzenia za nadgodziny- ustawowe diety jak za podróż służbową (w wysokości obowiązującej na dany kraj w tym i Polskę) i wypłacenia ich możesz domagać się nawet wstecz,najczęściej sądownie :)
      • jimmy_dill Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 12:46
        Dzięki za info :) ot, mądrego to i warto posłuchać :) chociaż może w tym przypadku odpuszczę sobie domaganie się wstecz, potraktuję to jako nauczkę na przyszłość za swoją niewiedzę ;)
        • smerv Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 14:48
          Obowiązuje Cię 40-godzinny tydzień pracy. wszelkie dodatkowe godziny to godziny ponadwymiarowe, przy czym istnieje również limit takich godzin. Jeśli nie masz innej pracy na oku, to trzeba się zastanowić, czy na razie walczyć z pracodawcą. Niewątpliwie jednak wszystko trzeba skrzętnie dokumentować. A jak się na horyzoncie pojawi coś lepszego (bo rozumiem, że obecny układ Ci się nie za bardzo podoba), to wtedy wyciągnąć swoje papiery i zażądać wszystkiego wstecz, łącznie z odsetkami.
        • diabelski_tuzin Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 15:17
          B. ciekawy problem od strony prawa pracy. Należne diety to tylko jeden aspekt. Dla przypomnienia - do 8 godz. 1/3 diety, 8-12 godz. - 1/2, powyżej 12 godz. - pełna; przy wycieczkach wielodniowych za pełną dobę i powyżej 8 godz. - 100 %, do 8 godz. - 50 %. Na każdy kraj jest oddzielnie ustalona wysokość diety, przeciętnie w Europie ok. 40 EUR/dzień. Diety zmniejsza się po 30 % za opłacone przez pracodawcę obiady i kolacje oraz 15 % śniadanie (nie liczy się tu śniadania w cenie noclegu). Przy pełnym wyżywieniu (3 posiłki) pracownikowi należy się 25 % diety. Roszczenia z tego tytułu przedawniają się z upływem trzech lat.
          Druga sprawa to wynagrodzenie. Nie ma czegoś takiego, jak zaplanowane nadgodziny. Praca w godzinach nadliczbowych związana jest z nagłą i nie dającą się przewidzieć koniecznością po stronie pracodawcy. Pamiętaj, że polecenie pracy w nadgodzinach musi być wydane w formie pisemnej. Każda praca powyżej 8 godzin dziennie i 48 godzin w tygodniu jest pracą w godzinach nadliczbowych. Nie jestem już biegły w prawie pracy tak, jak niegdyś, ale za godziny nadliczbowe należy się Tobie dodatek 50 % (dwie pierwsze) oraz 100 % (następne oraz wszystkie w dni wolne od pracy - może coś się zmieniło). Nie jestem pewien, ile nadgodzin można mieć w całym roku - kiedyś było to 120 godzin. Na Twój wniosek , a nie właścicielki, możesz otrzymać za nadgodziny wolne w innym terminie - w wymiarze 1 za 1 (wyjątek - za pracę w nadgodzinach w dni ustawowo wolne należy się Tobie dzień wolny - nawet, jeśli przepracowałeś tylko jedną godzinę). Zbieraj dokumentację - delegacje, programy wycieczek, rozliczenia - nie musisz upominać się od razu. Pamiętaj, że jak napisałem to powyżej, okres przedawnienia roszczeń wynosi trzy lata. Twoja szefowa pakuje się w niezłe bagno, ale nie ma jej co żałować, bo jej postępowanie wskazuje na wielką cwaniarę (ja to określam jako "mały Jaś - cwaniaczek"). Jeśli będziesz rezygnował z tej pracy, to zawsze możesz sięgnąć trzy lata wstecz - może się okazać, że pracodawca jest Tobie winien nawet kilkanaście tysięcy (o atrakcjach ze strony Inspekcji Pracy nie wspominam, bo to Tobie nie przynosi żadnych pozytywów). Czas pracy pilota podczas wycieczki - to byłby ciekawy problem dla rozstrzygnięcia przez sąd pracy: Ile godzin na dobę pracuje pilot podczas wycieczki? Kodeks pracy gwarantuje pracownikowi 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku; równocześnie wymiar czasu pracy z nadgodzinami nie może przekroczyć 12 dziennie. Dlatego m. in. zatrudnia się pilotów wycieczek, by obejść to ograniczenie, nie na umowę o pracę, lecz na umowę cywilnoprawną. Sądzę jednak, że przed sądem udowodniłbyś bez większego trudu 14-16 godzin pracy dziennie. Policzmy więc (średnio 15 godzin x 5 dni = 75 godzin) - za każdy dzień 2 50-tki i 3 setki, nadto 75-48= 27 godzin nadliczbowych tygodniowo (setki). Razem, ta jedna 5-dniowa wycieczka stanowi: 75 godzin wymiarowych, 10 50-tek, 42 setki! Twoja stawka godzinowa x 174 godz. Gratuluję, przepracowałeś cały miesiąc. Jeśli weźmiesz wolne, to powinieneś otrzymać (zakładam, że wycieczka odbyła się w dni robocze) 9 dni wolnego (9 dni x 8 godz. = 72) i jeszcze pozostaje Tobie 3 godziny wolnego do wykorzystania. Stąd twierdzę, że Twoja szefowa nie wie, w co się pakuje. A jak wyliczyć swoją stawkę godzinową? Trzeba podzielić wynagrodzenie brutto z umowy przez liczbę godzin pracy w miesiącu (dni robocze x 8).
          Pozdrawiam 13
        • agnes-05 Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 15:17
          Taki "podwójny etat" jest coraz częstszy w wykonaniu naszych biur...
          Nie widzę w tym nic złego, jeśli ( jak pisze bluemar) jest wypłacane stosowne wynagrodzenie, dieta, czyli jakiś ekwiwalent. Przecież biuro sprzedaje wycieczkę z usługą pilota, więc powinno taką usługę skalkulować. Jeśli nie kalkuluje to znaczy, że z góry zakłada, iż pracownik pojedzie za friko, a jeśli kalkuluje, a potem nie wypłaca, to znaczy, że oszukuje pracownika. I w jednym i w drugim przypadku pracownik ma do tyłu...
          Jimmy, jest jeszcze jedno wyjście: zmienić pracodawcę, ale zdaję sobie sprawę, że nie zawsze to możliwe...
          • bluemar Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 15:30
            Podpisujący z pilotami tzw umowy zlecenia nagminnie nie uwzględniają
            wysokości należnych diet przysługujących oprócz wynagrodzenia.
            Najczęściej tłumaczą to tym,że US nie chce uwzględnić w tym wypadku
            nazwania tego dietą i zwolnić z opodatkowania.
            Będąc przedsiębiorcą masz prawo naliczyć sobie równowartość tych diet
            (US do tego nic nie ma)-najwyżej odprowadzisz od tej kwoty podatek.
            • smerv Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 17:22
              Sprawa diet już była tutaj wałkowana, ostatnio ktoś rzucił ostatecznym uzasadnieniem, że można to wliczyć w koszty firmy.
              Diabelski_ - tygodniowy wymiar czasu pracy to 40 godzin (5 x 8), 48 godzin to przeciętnie z nadgodzinami.
              www.kadryonline.pl/czas_pracy/dopuszczalna_liczba_godzin_nadliczbowych_a_tygodniowy_czas_pracy_pracownika_w_podstawowym_systemie_czasu_pracy-1226.html
              Trzeba sobie umiejętnie "hodować" zobowiązania pracodawcy, a potem, po wcześniejszym zapewnieniu sobie miękkiego lądowania, upomnieć się o wszystko.
              Miejmy nadzieję, że właściciele biur też czytają to forum. Ku przestrodze.
              • diabelski_tuzin Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 18:29
                > Diabelski_ - tygodniowy wymiar czasu pracy to 40 godzin (5 x 8), 48 godzin to p
                > rzeciętnie z nadgodzinami.

                Może wyraziłem się nieprecyzyjnie, ale nadgodziny to:
                - wymiar ponad 8 godzin dziennie;
                - wymiar ponad 40 godzin tygodniowy.
                W każdym z tych przypadków to praca w godzinach nadliczbowych. Zdarza się, że przekroczony jest i wymiar dzienny, i tygodniowy; może być przekroczony tylko wymiar tygodniowy (np. 6 dni po 8 godzin) bez przekroczenia wymiaru dziennego.

                > Trzeba sobie umiejętnie "hodować" zobowiązania pracodawcy, a potem, po wcześnie
                > jszym zapewnieniu sobie miękkiego lądowania, upomnieć się o wszystko.

                Tak trzymać: Kochajmy się - nie dajmy się. Albo, jak to mawiano niegdyś (niepoprawnie politycznie): Kochajmy się jak bracia, lecz rozliczajmy się jak Żydzi. Czyli najpierw ZMP (zapasowe miejsce postoju), a potem sięgamy trzy lata wstecz. Aha, dobrze pamiętać: sprawy przed sądami pracy są wolne od wpisu. A na właścicieli "biur" bym nie liczył - pogoń za mamoną skutecznie oślepia tzw. biznesmenów.
                Pozdrawiam i życzę znalezienia ZMP 13
                • bluemar Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 10.02.11, 22:10
                  To cięcie po wynagrodzeniu pilota-często śmiesznych kwot w stosunku do wartości imprezy w dużym stopniu wynika z faktu,że u nas prawdziwych organizatorów jest bardzo mało.
                  Prawdziwy organizator to firma,która świadczenia zamawia bezpośrednio u świadczeniodawców np w hotelu,w restauracji- albo u miejscowego touroperatora-taki organizator zwykle nie jest niczyim agentem.
                  U nas nawet biura z koncesją na organizację (z braku umiejętności,profesjonalnego personelu) zamawiają świadczenia (lub nawet całą imprezę) ...w innych biurach.
                  Klient zbiorowy idzie do organizatora a kupuje część świadczeń jak od agenta płacąc podwójną marżę.
                  To co jeszcze zostało do ucięcia?Płace pilota i ... przewodnicy.
                  • kamyk4 Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 11.02.11, 09:55
                    Jeśli możesz zaryzykować, to proponuję pogadać z szefową i spróbować wynegocjować stawkę za te pilotaże, która usatysfakcjonuje ciebie a będzie zadowalać też szefową. Możesz założyć firmę i wystawiać jej faktury.
            • agencjapilot Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 15.02.11, 19:00
              no jak jesteś zatrudniony w firmie która zleca ci jaka robotę(np pilotowanie) to płaci za ciebie podwójny ZUS
    • bluemar Re: praca w biurze turystycznym a pilotowanie 13.02.11, 11:45
      Dogadać się z właścicielem zawsze możesz,tylko czy właściciel zaryzykuje żeby na to pójść z obawy czy za np dwa lata nie usłyszy,że niekorzystną (w zakresie należnego wynagrodzenia) umowę podpisałeś pod presją bo obawiałeś się utraty etatu.
      A na wymuszanie zachowań godzących w czyjeś dobra...jest stosowny paragraf.
      Nie jestem prawnikiem ale mam obawy,czy można podpisać (nawet dobrowolnie) zgodę na wykonywanie w ramach etatu czynności niezgodnych z KP.
      Ideałem jest kiedy każdy robi swoje.
Pełna wersja