bluemar
19.02.11, 22:06
Natrafiłam na program (zapewne jeden z wielu) i nasuwa się pytanie
kiedy z tym skończymy?
Wyjazd na beatyfikację z jednej z parafii z południa Polski ale
organizatorem jest koncesjonowane biuro.
Pomijając zawyżoną (moim zdaniem ) cenę-w końcu sprawa klienta(chce to płaci),
w 6-ciodniowym programie są przewidziane 3 noclegi a właściwie 2,5
ponieważ na uroczystości grupa ma wyjechać o północy(czyli nocleg "w okolicy"),
3 obiado-kolacje, 2 śniadania (pewnie kontynentalne) i jeden suchy prowiant (za śniadanie).
Załóżmy,że za brakujące posiłki pilot otrzyma diety :).
Ile godzin na dobę bez możliwości odpoczynku ma pracować pilot?
Program zawiera uwagę:"opieka pilota pełniącego funkcję przewodnika"
a już na starcie przewiduje:
wyjazd po południu,przejazd nocny i z trasy:zwiedzanie Wenecji oraz Padwy
(oczywiście po tej nocnej jeździe
oprowadza po obu miastach pilot "pełniący funkcję przewodnika")
i dopiero po zwiedzeniu tych dwóch miast jest pierwszy nocleg.
Potem krótki :) przejazd -(marne ok 600 km)po drodze Asyż (oprowadza pilot)
,pół noclegu i o północy wyjazd na uroczystości-następnie 1 nocleg,
po nim cały dzień zwiedzania Rzymu (tu może być przewodnik- o ile się zrzucą,
wtedy pilot może odpocząć np w cieniu kolumnady ryzykując,że zaśnie i go okradną
a wtedy kto mu uwierzy,że nie skręcił :)) i bagatelka non -stop do domu.
Już na początku (do pierwszego noclegu) wyszło około 27 godzin pracy non-stop.
W ciągu 144 godzin trwania programu pilot ma ,(jak dobrze pójdzie)
około 22 godzin na odpoczynek-reszta to praca aktywna-ciągła.
Do tego- niepełne wyżywienie i brak możliwości dokupienia ponieważ
program jest tak rozpisany,że nie ma kiedy.
Pozostają kilkudniowe kanapki i batoniki z domu i rozstrój żołądka.
I w tym miejscu, jak prawie nigdy, zabrakło słów.