Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE

23.02.11, 13:39
BT ZNP LogosTour poszukuje pilota na trasę MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE w terminie 30.04-04.05.2011.
Kontakt: 71 321 74 54
    • logostour_wroclaw Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 23.02.11, 15:22
      logostour_wroclaw napisała:

      > BT ZNP LogosTour poszukuje pilota na trasę MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE w termini
      > e 30.04-04.05.2011.
      > Kontakt: 71 321 74 54

      CV i referencje prosimy przesyłać na adres e-mail: wroclaw@logostour.pl
      • smerv Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 23.02.11, 19:20
        Na www.logostour.pl nie znalazłem żadnych referencji wstawionych przez pilotów zadowolonych ze współpracy. Nie twierdzę, że takich nie ma (i pilotów, i referencji) - ale gdzie zasada równości i wzajemności?
        • smerv Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 23.02.11, 19:22
          Przepraszam - "wystawionych". Choć referencje na stronę można wstawić.
        • agnes-05 Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 23.02.11, 20:52
          smerv napisał:

          > Na www.logostour.pl nie znalazłem żadnych referencji wstawionych przez pilotów
          > zadowolonych ze współpracy. Nie twierdzę, że takich nie ma (i pilotów, i refere
          > ncji) - ale gdzie zasada równości i wzajemności?

          Akurat logostour to porządna marka, myślę, że piloci są zadowoleni.
          Sama nawet bym do tej Bawarii pojechała, tylko przecież przysięgłam sama sobie, że na majowy weekend do Węgorzewa się udam. Przecież nie mogę sama siebie oszukać..))
          • bluemar Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 23.02.11, 21:08
            Myślę,że smerv wie co to za marka- może trochę w tym przekory
            ale akurat o zasady chodzi.A może i o prestiż Urzędów Marszałkowskich
            -referencja jakiejś Pani Kasi co to biurko otworzyła dwa lata temu
            ma być nadrzędną?
            A może Logostur chce tego pilota na etat?Stąd to cv i rekomendacje?
            • smerv Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 24.02.11, 01:54
              Wiem, co to za marka, ale dostaję (brzydkie słowo) od tego ciągłego wołania o referencje. To mi przypomina przyjmowanie gosposi dochodzącej. Tylko takowa nie ma papieru i egzaminu. Może czasem dyplom jakiejś uczelni, ale niekoniecznie związanej z potencjalną pracą (np. zarządzanie i marketing). Jeśli ten papier od Marszałka jest niewiele wart, to po co w ogóle istnieje? (Czasem sam zadaje sobie to pytanie). A jak do pracodawcy przychodzi potencjalny pracownik, to pracodawca powinien mieć na tyle dobrego nosa, żeby bez pliku historii rozpoznać, co to za jeden.
              • logostour_wroclaw Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 24.02.11, 13:39
                Drodzy piloci, zdarza się, że "dobry nosy" nie wystarcza. Mamy niestety przykre doświadczenia, kiedy to pilot zrobił bardzo dobre wrażenie, zarówno wizualne jak i merytoryczne w bezpośrednim kontakcie w biurze, a potem w trakcie imprezy nie zrealizował programu, pozostawił grupę bez opieki w wyniku czego musieliśmy zwrócić pieniądze grupie. Pilot w żaden sposób nie poczuwał się do odpowiedzialności. Sprawdzenie czy słowa pilota znajdują pokrycie w rzeczywistości jest niezbędne, ponieważ szanujemy naszych klientów i nie możemy narazić ich na niekompetentnego pilota.
                • bluemar Re: Szukamy pilota: MONACHIUM-ZAMKI BAWARSKIE 24.02.11, 14:11
                  logostour_wroclaw napisała:
                  >Drodzy piloci, zdarza się, że "dobry nosy" nie wystarcza. >

                  Teoretycznie można zgodzić się z taką opinią gdyby nie "czynnik ludzki"-czasem przez takie doradztwo można też źle trafić :).Co "dobre" dla jednego biura może nie sprawdzić się w innym.Może też być taka (wbrew pozorom dość częsta )sytuacja,że organizator "trzyma" dobrego pilota pod ręką i "dba" żeby nie nawiązał nowych kontaktów :).
                  Moim zdaniem wystarczy poświęcić pół godziny na konstruktywną rozmowę i sprawdzenie kompetencji poprzez odpowiednio dobrany "zestaw pytań" :) (zamiast wysłuchiwania opowieści pilota o sobie samym- bo te rzeczywiście bywają kolorowe).
                  A ryzyko zawsze istnieje w każdym aspekcie jakiejkolwiek działalności.
                  Mniej zaufania do cudzego "nosa" więcej do swojego własnego.:)

Pełna wersja