elkaksz 24.02.11, 14:29 Szukam kontaktu z przewodnikiem ,który ma cierpliwośc i podejscie do gimnazjalistow. Przygotowuje program na 2 dniowa wycieczke i zalezy mi na tym aby byla ciekawa, fajna, ale nie koniecznie ze Zlotymi Tarasami w programie :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bluemar Re: Warszawa - przewodnik 24.02.11, 14:54 elkaksz napisała: >...jw...> Kontaktu z przewodnikiem szuka się na konkretną datę. Program przygotowuje organizator - przewodnik miejski jest zawsze w gotowości do wykonania każdego programu na terenie objętym jego uprawnieniami. Programu z przewodnikiem nie trzeba wcześniej uzgadniać. Zamówienie usług przewodnickich wygląda następująco : w dniu x na x godz ,uzgodnia się jedynie cenę,miejsce i godz spotkania. Ktoś kto bierze się za organizację musi mieć pojęcie jak zaplanować pobyt grupy ponieważ za to m in bierze pieniądze. Przewodnicy nie robią za Państwa programów-oni je wykonują. Można oczywiście zawsze taki przygotowany przez organizatora program z przewodnikiem skonsultować. Niedługo zaczną się prośby o cv,list motywacyjny i referencje także od przewodników. Chyba,że ktoś odrabia pracę domową pt: "Nasza klasa jedzie na wycieczkę do Warszawy." Odpowiedz Link Zgłoś
agnes-05 Re: Warszawa - przewodnik 24.02.11, 23:11 bluemar napisała: > Zamówienie usług przewodnickich wygląda następująco : > w dniu x na x godz ,uzgodnia się jedynie cenę,miejsce i godz spotkania. > Ktoś kto bierze się za organizację musi mieć pojęcie jak > zaplanować pobyt grupy ponieważ za to m in bierze pieniądze. Tak w istocie jest ( powinno być?) jeśli się dostaje zlecenie od biura podróży, czyli bądź co bądź profesjonalisty. Często wystarczy zadać kilka pytań przed samym zwiedzaniem i wszystko jasne. Coraz częściej jednak mamy do czynienia z sytuacją, kiedy zamawiającym nie jest biuro a jakaś firma ( albo urząd, ministerstwo itp) która chce wynająć przewodnika, żeby pokazał Warszawę ich gościom. Wtedy faktycznie proszą o ułożenie programu, bo często osoba, która kontaktuje się z przewodnikiem, w Warszawie mieszka od 3 miesięcy i nic nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekrobert85 Re: Warszawa - przewodnik 24.02.11, 14:55 Witam, Wysłałem do Pani już wiadomość - nazywam się Jacek Palankiewicz, jestem warszawskim przewodnikiem miejskim, nie przynudzającym. Proszę o kontakt na maila: tourleader.guide@gmail.com Pozdrawiam, Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
smerv Re: Warszawa - przewodnik 24.02.11, 22:06 Widzisz, Elżbieto, w warunkach przewagi podaży na popytem zawsze się znajdzie ktoś, kto zechce się wypromować. Odpowiedz Link Zgłoś
pieknygdansk Re: Warszawa - przewodnik 27.02.11, 10:23 No wlasnie zawsze się znajdzie jakiś desperat psujący rynek... Coś jest jednak na rzeczy z upadkiem poziomu organizatorów. Kilka dni temu (jestem przewodnikiem) dostalem zapytanie ofertowe z biura turystycznego - zażyczyli sobie ulożenia bardzo trudnego programu, zalatwienia noclegów, obiadów, rezerwacji wstępów itd itd!!!!! Jaja jakieś :) Odpowiedz Link Zgłoś
natasza.eu Re: Warszawa - przewodnik 27.02.11, 18:43 To ja ostatnio dostałam propozycję z biura podróży zlecenia na pilotaż i przewodnictwo, przy czym program oprowadzania w znacznym stopniu musiałabym sama opracować - tylko jeden punkt programu był konkretnie podany. Pilotaż miał obejmować przejazd grupy do stolicy i z powrotem, a na miejscu miałabym przejść dodatkowo w rolę przewodnika (posiadam uprawnienia na wykonywanie obydwu zawodów), gdzie oprowadzanie trwałoby ok. 5 godz. A za całą pracę zaproponowano mi tylko stawkę pilocką, bo biuro wyszło z założenia, że mając pilota z uprawnieniami przewodnika po Warszawie może na kosztach tego drugiego zaoszczędzić i była wielce zbulwersowana, gdy oznajmiłam im, że osobna stawka obowiązuje za przewodnictwo i że co najwyżej mogłabym się zgodzić na mały "upust", pomijając już kwestię niezbyt sprecyzowanego programu... Polityka niektórych organizatorów imprez turystycznych powala po prostu na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
bluemar Re: Warszawa - przewodnik 27.02.11, 20:14 natasza.eu napisała: ...> przy czym program oprowadzania w znacznym stopniu musiałabym sama opracować - tylko jeden punkt programu był konkretnie podany>... Tu akurat organizator raczej nie popełnił błędu- jeżeli klient nie ma specjalnych życzeń odnośnie zwiedzenia konkretnych lub jakiś szczególnych obiektów to wiadomo,że przewodnik wraz z pilotem,który na trasie już pozna grupę ułożą trasę zwiedzania w przeznaczonym na to zwiedzanie czasie-najlepiej i najefektywniej. Ja jestem zwolenniczką wpisywania w program haseł ogólnych np : " Stare Miasto",Trakt Królewski,Mariensztat ,objazd miasta autokarem itd. Oraz obiektów z płatnymi wstępami np Wilanów,muzea. Wpisywanie poszczególnych np kościołów czy budynków jest bez sensu. To powinien ustalać pilot z przewodnikiem. natasza.eu napisała: >A za całą pracę zaproponowano mi tylko stawkę pilocką, bo biuro wyszło z założenia, że mając pilota z uprawnieniami przewodnika po Warszawie może na kosztach tego drugiego zaoszczędzić i była wielce zbulwersowana, gdy oznajmiłam im, że osobna stawka obowiązuje za przewodnictwo i że co najwyżej mogłabym się zgodzić na mały "upust">, A mamy kolejnego cwaniaczka :),pomijając fakt,że prawie zawsze pilot będący jednocześnie przewodnikiem to "lepszy" nabytek dla organizatora (choćby ze względu,że ma nawyk "gadania" po wejściu do autokaru i z reguły większą wiedzę ogólną)-to kolejna próba swoistego wyłudzenia bezpłatnej usługi. Ciekawe,że organizator nie zaproponował zatrudnienia jako przewodnika i stawki przewodnickiej- a pilotażu jedynie "na dokładkę" tylko odwrotnie.:) Jak masz uprawnienia przewodnika po Warszawie to dobrze powiedziałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes-05 Re: Warszawa - przewodnik 27.02.11, 20:48 Praktyka wyłudzania dodatkowych świadczeń jest niestety coraz powszechniejsza, dotyczy nie tylko sytuacji "pilot będący również przewodnikiem", ale nawet "pilot będący jednocześnie tłumaczem" (gdzie różnica w stawce jest co najmniej trzykrotna). Zdarzyło mi się wielokrotnie usłyszeć " no jak to? nie poradzi sobie pani z tłumaczeniem?" Chodziło oczywiście nie o tłumaczenie miejscowego przewodnika, tylko konferencji, szkolenia czy innego diabła. Biuro często udaje, że nie wie, iż tłumaczenie jest zupełnie inną bajką niż pilotowanie, poczynając oo kwalifikacji, a kończąc na stawce. Z przewodnictwem jest jeszcze gorzej ( to znaczy dla niektórych lepiej). W Warszawie piloci masowo porobili uprawnienia przewodnika miejskiego, na Wilanów i Zamek Królewski. I sami bardzo często proponują swoje usługi w ramach jakiegoś ryczałtu ( zbliżonego do stawki przewodnika, albo co gorzej stawki pilota za całodzienne zwiedzanie plus w/w obiekty). Wiec nie ma co się dziwić za bardzo biurom, że wykorzystują takie sytuacje, skoro wykorzystywani sami chcą być wykorzystani, ba, mocno o to walczą... Klasyczna sytuacja, kiedy podaż jest większa niż popyt. Odpowiedz Link Zgłoś