belfer33
18.04.11, 19:53
Biuro podróży wybrało takie połączenie, że będziemy mieli 12 godz.oczekiwania na lotnisku na ciąg dalszy podróży? Może macie jakieś "patenty" co można robić na lotnisku tyle czasu? Dodam dla utrudnienia, że lecę sama (tzn. bez własnej pary) a więc spanie odpada, bo mnie (a co najmniej bagaż) ukradną :) Poza tym jak się naśpię na lotnisku to nie zasnę w samolocie a to kolejne 10 godzin. Samodzielne opuszczanie lotniska też odpada. Może ktoś ma jakieś ciekawe pomysły?