A po co korzystac z biura, można samemu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 22:00
takie mam zdanie, teraz z biurami róznie bywa, najlepsze splajtują i nie ma sie nic oprócz rozczarowania. Ja ostatnimi czasy organizuje sam wyjazdy, zapraszam ludzi np. poprzez trip-trick.pl, wybieramy miejsce ja obdzwaniam hotele, wybieram dobry ale i tani, sami wtedy wiemy co nas czeka, uwierzcie że tak jest bezpieczniej.
    • grekan Re: A po co korzystac z biura, można samemu 24.05.11, 23:57
      Mozna samemu, ale nie kazdy chce. Kazdy wybiera taka forme, jaka lubi .
    • Gość: justyna Re: A po co korzystac z biura, można samemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.11, 10:09
      Częściowo się z Tobą zgadzam, bo samodzielnie zwiedziłam kilka europejskich stolic - bez pośpiechu, spokojnie etc. Jednak nie wyobrażam sobie samodzielnej podróży np. po Bliskim Wschodzie z bardzo prostej przyczyny - jestem trochę "cykorem" i trochę leniem. Świadomość konieczności organizowania sobie przejazdów (niestety prawa jazdy nie posiadam :(, więc wynajem auta odpada), przekraczania granic (zwłaszcza z Syrią), przeraża mnie. Niemniej jestem pewna, że gdybym się jakoś przełamała i zdecydowała na taką wyprawę, byłoby to niezwykle ekscytujące przeżycie.
      W każdy razie przed osobami, które świat zwiedzają na własną rękę, chylę czoła.
      • voyager747 Re: A po co korzystac z biura, można samemu 25.05.11, 10:19
        A ja nie chylę, każdy jeździ tak jak lubi i na ile go stać. Jeśli teraz np. można kupić lasta do Turcji za 800 pln z hotelem, wyżywieniem i samolotem, to samemu nie da się za tyle polecieć.
        Jeżdżę i z biurami i bez, zależy dokąd i za ile.
    • Gość: ewa Re: A po co korzystac z biura, można samemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 18:35
      a jak ja nie chcę all, bo nie piję a w ciągu dnia wyjeżdzam i nie wykorzystam obiadów,
      to gdzie mam szukać droga @ orkuenno ? :)
      • voyager747 Re: A po co korzystac z biura, można samemu 25.05.11, 18:44
        biura sprzedają też z BB, HB, FB do wyboru do koloru :)
        • deoand Re: A po co korzystac z biura, można samemu 25.05.11, 19:45
          Zasada jest taka - do krajów cywilizowanych i niezbyt odległych samemu -własnym autem
          do krajów dalekich i dzikich tzn z Afryki z biurem

          oraz im kto młodszy tym częsciej samemu -im kto starszy tym częsciej z biurem .

          Koleżanka , która niczego nie chce jeśc ani pic to niech sobie zafunduje wczasy dla anorektyków .

          Generalnie jadąc z biurem zobaczysz możliwie jak najwięcej w jednostce czasu bo biuro ma juz sprawdzone ile czasu poświęcić na poszczególne obiekty a jadąc samemu zawsze będziesz w niedoczasie - bo to bo tamto bo parking bo sie zepsuł Gps itd .

          ano jak kto woli i lubi !!
          • pietnacha40 Re: A po co korzystac z biura, można samemu 25.05.11, 20:32
            tyle,że z biurem niekoniecznie oglądasz ,to co byś chciał . I dla mnie to spory minus . Więc jak chcę zwiedzać,to raczej sama ,chcę tani luksus pod palmą ,to biuro .
            • deoand Re: A po co korzystac z biura, można samemu 25.05.11, 21:26
              Cyt. tyle,że z biurem niekoniecznie oglądasz ,to co byś chciał .
              I tak i nie - za pierwszym razem to sie oglada z reguły standarty turystyczne danego kraju i sa one takie same dla indywidualnych i biurowych a za kolejnym pobytem -tu faktycznie mozna pokombinowac i wybrać jakieś niestandartowe miejsca .

              ale jest jeden minus ... koleżanki wracały z biurem z Hiszpanii i o 14 w Barcelonie do autokaru - postój przy Markecie i lulu i w Polsce rano i pod wieczór w domu a ja z Krakowa po przedstawieniu operowym , które skończyło sie po 22 za kierownice i parę ładnych godzin do Łodzi - a kimnac sie nie można .

              Do wyboru do koloru.

              Rozwijając myśl przewodnią wątku - Węgry Czechy i Chorwacja własnym autem a juz Hiszpania -dyskusyjne a Egipt , Turcja , czy Israel z biurem nie mówiąc o Indiach czy Chinach !

              pozdrawiam
            • voyager747 Re: A po co korzystac z biura, można samemu 25.05.11, 21:46
              i tu się nie zgodzę, lecę z biurem, wynajmuję samochód i zwiedzam co chcę i kiedy chcę.
              • pietnacha40 Re: A po co korzystac z biura, można samemu 26.05.11, 18:20
                Chiny nie ? Moja koleżanka byłaby zgoła innego zdania :) Jeśli chodzi o mnie,to jak gdzieś jadę ,to mam zawsze określone obiekty turystyczne . W większości zupełnie inne niż biuro .
                Jako ,że jestem cykor,to do Indii chyba bym się sama nie wybrała ,ale Europa tylko indywidualnie .
                • Gość: ja Re: A po co korzystac z biura, można samemu IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 20:44
                  A ja właśnie uważam że wyjazd z biurem do Indii to jakieś nieporozumienie. Zresztą zwiedzanie jakiegokolwiek kraju to tylko na własną rękę. Pobytówka za to tylko z biurem - bo po prostu jest znacznie taniej.
                  • pawel_zet Re: A po co korzystac z biura, można samemu 29.05.11, 10:06
                    Ostatni raz gdzieś z biurem jechałem 6 lat temu, a i tak tylko dlatego. że stresowała mnie świadomość, że jadę z niemowlakiem.
                    Każdy lubi to, co chce, ale dla mnie zwiedzanie z biurem jest bez sensu. Dany kraj można poznać wtedy, gdy można spokojnie pospacerować po danym miejscu, posiedzieć i pokontemplować. I oczywiście wtedy, gdy jedzie się miejscowymi środkami transportu, poznaje miejscowych ludzi, czasem bardzo egzotycznych. Zamiast oglądać przez szyby autokaru dany kraj i zostać przegonionym przez pilota przez kilka zabytków, lepiej sobie pooglądać kanał podróżniczy. Wyjdzie taniej, a doświadczenie podobne.
                    Wycieczka zorganizowana do Indii czy Chin to dla mnie zupełny nonsens i strata czasu. Samemu będzie fajniej, ciekawiej i znacznie taniej. Indii nie zna choćby ten, kto nie jechał w indyjskim wagonie klasy sleeper, z błąkającymi się hidźrami i sprzedawcami czaju.
                    • Gość: ja Re: A po co korzystac z biura, można samemu IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 10:24
                      Dokładnie, zwiedzanie z biurem to jak lizanie cukierka przez papierek. No chyba że komuś chodzi o to żeby zaliczyć jak najwięcej w jednostce czasu. Tylko pytanie po co tak gonić? Lepiej dużo czy dobrze? Z drugiej strony jak ktoś nie zna języków to chyba nie ma wyjścia.
    • amused.to.death Bo ktoś TAK właśnie chce? n/t 26.05.11, 20:13

      • deoand Re: Bo ktoś TAK właśnie chce? n/t 29.05.11, 10:32
        Szacowni forumowicze myla jak widac z wypowiedzi dwa pojęcia - podróżnik i turysta .
        Podróznik - oczywiście jak najbardziej samemu z mapa ,kompasem , czy ze sprawdnoscia harcerza -wędrowniczek -ok . Ale turysta - to zasady gry juz podałem -im dalej tym z biurem bo biuro zapewni optymalną proporcję czasu do ilości zwiedzanych obiektów a jeszcze trzeba troche odpocząć i przekapać się albo poleżeć na plaży .
        Dla mnie najbardziej optymalna jest formuła 7 + 7 czyli tydzień zwiedzam jadąc klimatyzowanym autokarem Egipt , Maroko, Tunezje , Libie przed bombardowaniami i bynajmniej nie tęsknie za delektowaniem sie jak niektórzy forumowicze smrodem egipskich fellachów albo osłów a drugi tydzie LB na plaży i jakiś lokalny fakultet gdzieś niedaleko hotelu 4 -ro gwiazdkowego .

        ale mozna inaczej czemu nie . Kazdy wybierze co mu najbardziej pasuje
        pzdr.deoand
Inne wątki na temat:
Pełna wersja