Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o pomoc

29.06.11, 08:18
witam pieknie
z okazji rocznicy chialabym zrobic rodzince niespodzianke i zabrac ich zima do Kenii. Mam jednak mnostwo obaw i pytan, przewertowalam wiele watkow, postow, ale im wiecej czytam moja wiedza jest mniejsza :) a obaw wiecej .. czy moge liczyc na pomoc ?

* Syn ma 7 lat, byl kilka razy na wczasach ( egipt, turcja ), jest wysportowany i wytrzymaly, po polskich gorach chodzi bez problemu caly dzien, w egipcie siedzi natomiast cala dobe w morzu lub basenie nurkujac, wiec licze na to, ze da sobie fizycznie rade.

* Zastanawiam sie nad objazdem ( 9 dni ), zimą listopad/styczeń, wycieczka zorganizowana (itaka lub rainbow).

* Myślałam o biurach niemieckich (nie ma problemu z wylotem), ale boje się, że moja znajomosc angielskiego (poziom podstawowy), to przeszkoda :( ale ostatecznie może być wylot z PL i polskiego biura.

* Co z tymi nieszczęsymi szczepieniami, czy są konieczne, czy nie ??

* Wybrałam objazd, gdyż w cenie mam dwa parki narodowe ( Amboseli Tsavo ) , i wiem, że nie odwiedzając Masai Mara popełniam grzech, ale jest to podyktowane ceną :( praktycznie pobyt w Kenii od objazdu rózni się 2-3 tysiącami, w wycieczka fakultatywna do Masai Mara to 800$ na osobę co jest dla mnie porażającą kwotą. Czy ktoś zakupił taką wycieczkę od miejscowych ?? bedac w Egipcie, Turcji często korzytstaismy z miejscowych ofert, ale to co innego, dużo Polaków, wycieczki byly innego rodzaju (delfiny, rejsy statkiem, wioski etc), tu mam obawy, gdyż prawdopodobnie do pobyt z noclegiem ????

bardzo proszę o pomoc, jakie sugestie, rozwiązania, wiem, że Kenia to marzenie mojego męża, dla mnie to spory wydatek (być moze nawet podparty kredytówką), i chciałabym by to wszystko wypaliło,

czy mogę na PAnstwa liczyć ?

kasia
    • voyager747 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 29.06.11, 14:36
      O sczepieniach i malarii, to wielokrotnie było na forum, więc nie ma sensu chyba powtarzać.
      Kenia jest ciekawa i warta odwiedzenia, to na pewno.My byliśmy bardzo dawno, w 2002 i ciągle wspominam miło.
      • voyager747 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 29.06.11, 14:48
        można te wykupić pobytówkę i safari na miejscu.
    • marinik Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 29.06.11, 14:39
      Czesc Kasiu, poniewaz temat kenijsko-tanzanski rozgryzam juz od jakiegos czasu - podam Ci linka do pewnego watku forumowego, w ktorym zawarta jest duza dawka wiedzy:
      forum.wakacje.pl/read.php?38,1215816
      Szczepienia konieczne, profilaktyka antymalaryczna - no coz - opinie sa rozne, ja sobie nie wyobrazam jazdy bez zabezpieczenia, choc jednoczesnie obawiam sie skutkow ubocznych tych lekow (sporo osob o tym mowi). Co do Massai Mara to w moim odczuciu nieuwzglednienie tego parku grzechem nie jest. Zerkam tez na mape wielkiej migracji - niestety, w kazdym roku bywa ponoc inaczej, ale jak sadze - w okresie naszej zimy - jakis fragment migracji da sie "zaliczyc" po stronie tanzanskiej - mnie to bardziej sklania ku programowi wycieczki Rainbow. O dziecku sie nie chce wypowiadac, sadze, ze siedmiolatek zaprawiony powinien dac sobie rade, a najwazniejsze - aby cos wyniosl z takiej podrozy poza pseudosatysfakcji rodzicow czesto chwalacych sie dalekimi podrozani z oseskami.
      • kris7109 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 01.07.11, 16:26
        Mam bardzo podobny dylemacik z dzieckiem (córka 11 lat).Wyjazd planowany z Itaką na luty 2012 ze względu na ferie.Tak się ,,czaję'' na Afrykę od kilku lat ,ale teraz pewnie to wypali.Wg mnie szczepienia to chyba obowązek ,zresztą bez zółtej książeczki nie wjedziesz do Tanzanii a ja chce jeszcze zobaczyć Zanzibar (podobno są takie wycieczki z Kenii).Co do malarone to faktycznie mam znajomych w wieku ok.40-60 lat którzy tego nie brali, i sam już nie wiem.Tak jak opowiadali to najfajniejszy jest krater Ngorongoro ,ale to w Tanzanii.
        • voyager747 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 01.07.11, 16:56
          my braliśmy Lariam, a szczepienia na żółtą febrę.
          • Gość: kasia.p Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.11, 19:19
            witam serdecznie,
            bardzo dziekuje za wszystkei wpisy i oczywiscie proszę o jeszcze,

            * voyager747 - piszesz, że można wykupić pobyt i safari osobno, ale tak jak pisałam, niestety dla mnie to spory wydatek i chciałabym wiadomo za jak najmnijesze pieniążki zobaczyć max. dużo, koszt samego safari przy pobycie to 800-1000$ za osobą za park Marsa... a to sporo pieniędzy

            * co do szczepień, to skonsultowałam to jeszcze dzisiaj z moim lekarzem rodzinnym, który był niedawno w Kenii, powiedział mi, że według niego powinniśmy się zaszczepić przecie żółtaczce Ai B oraz tężcowi, co do dziecka ( o którego się najabrdziej boję), to powiedział mi, że nie ma potrzeby, gdyż on na 99% był już na wszystko to szczepiony szczepionkami skojarzonymi, mam to jeszcze sprawdzić w jego przychodni, a dodatkowo mam się zaopatrzyc na leki przeciwko Malarii.

            * marinik - dzięki za linka, przejrzałam go do połowy ,faktycznei jest co poczytać :)

            * Massai Mara - no własnie ten par jest opisyswany przez wszystkich jako nr 1, gdzie jest najwięcej zwierzat, widoki...

            * "O dziecku sie nie chce wypowiadac, sadze, ze siedmiolatek zaprawiony powinien dac sobie rade, a najwazniejsze - aby cos wyniosl z takiej podrozy poza pseudosatysfakcji rodzicow czesto chwalacych sie dalekimi podrozani z oseskami" - moj syn uwiebia takie podroze, zoo i programy typu cejrowski, lub programy przyrodnicze, jak mu pokazałam na yputube wstawki z Kenii to oszalaŁ : )

            * mam jeszcze pytanie do turystów, którzy juz byli na pobycie w Kenii : czy od takzwanych "naganiaczy" hotelowych można kupić safarii ?? jesli tak to jakie są ceny ? czy to bezpieczne ? w egipcie, tunezji takie wycieczki i naganiacze ( jak och brzydko się nazywa), to jest na porzadku dziennym, wycieczki (moim zdaniem) sa bezpieczne i maja leszy program niż zalatwiany przez biuro - ale tu jednak mam obawy ?

            pozdr.
            • voyager747 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 01.07.11, 20:19
              My przeciwko tężcowi się nie szczepiliśmy. Żółtaczkę to mieliśmy już wcześniej zaszczepioną. U tzw. naganiaczy kupowaliśmy 2 dniowe safari do Tsavo i było ok, bez żadnych problemów i chyba z 3 razy taniej niż z biura ( byliśmy z TUI). Jeździliśmy busikiem ok. 8-9 osób i noclegi różne w Tsavo, w Voi Safai Lodge itp.
              Mieszkaliśmy w hotelu Southern Palm Beach Resort przy Diani Beach i tam kupowaliśmy wycieczkę. Nie pamiętam ceny, bo to dawno było.
              Wszędzie w hotelach są moskitiery przy łóżkach, na safari też były. Byliśmy tam sami bez dzieci.
              • roxy361 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 02.07.11, 00:45
                Pamietaj, ze dla dziecka jest inny malarone( raczej trudno dostac w Polsce).Ceny safari na plazy sa wyjsciowo takie same jak z polskiego biura-jak umiesz się targowac to zejdą i 40 %-jakośc jak nie taka sama to lepsza-jedyny "klopot" to Masai Mara-wieksze biura maja większe samoloty, te inne lataja takimi maleństwami, ze wiekszośc osob pomimo brania awiomarinu ma duże kłopoty.
                7 letnie dziecko może da radę ale moim zdaniem to za wczesnie na taki wyjazd, ja poczekalabym jeszcze ze dwa lata.
                • voyager747 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 02.07.11, 00:47
                  znowu przypominam, że są różne leki antymalaryczne, nie tylko malarone, np. Lariam
                • Gość: kasia.p Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 06:34
                  Dzięki za kolejne podpowiedzi,

                  * cały czas się zastanawiam na parkiem Marsa ... czy brac go pod uwagę czy nie ?? czy jest naprawdę tak cudownie inny od Tsavo i Amboseli ?

                  * na co jeszcze się zdecydować ? czytałam gdzies o tych czerwonych żurawiach (musze się jeszcze dokształcić, bo nie pamietam miejsc i nazw ), ale przewodnik kupionych i już w drodze.

                  * Acha i pytanie za 100 P (byc może głupie), ale syn bardzo się przejął tych, że na jednej z fotografii było widac Kilimandżaro i non stop o tym mówi, są różne opinie , czy rzeczywiście idzie dojrzeć ??


                  przperaszam za mnóstwo śmiesznych pytań, ale czas nagli (rainbow ma promocje do 15 lipca), w biurze powiedzieli, że właściwiie dobra ofertę i ceny beda mailay tylko Itaka i Rainbow a ja nadal nie wiem co zrobić.. od kilku dni śnią mi sie fotografie ze stron www, z katalogów, jestem przejęta, ale mam ogromne obawy :( chciałabym iśc na żywioł kupić i koniec, co będzie to będzie, co zobaczę to zobacze na pewno będzie super, ale ... (zawsze jest to al)
                  pozdrawiam kaśka
                  • Gość: kasia.p Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 07:08
                    i jeszcze....
                    cały czas czytam i czytam, wiele osób pozytywnie się wypowiada o wycieczkach wykupionych u lokalnych sprzedawców.

                    * może jednak zdecydować się na pobyt i wykupić tam wycieczki ? odpuścić wtedy tsavo i amboseli, wziść Marsa i ??? no właśnie co jeszcze , mam taki mętlik :(

                    * jeszcze jest kwestia pory ( wylot byłby listopad / grudzień ), to pora deszczowa, ale z teg co czytałam deszcz nie pada non stop ? i jest wiecej komarów, ale czytałam też, że wtedy Afryka zielenieje ...

                    dlaczego mi tak cięzko podjąć deczyje ?

                    • voyager747 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 02.07.11, 10:51
                      my byliśmy w czerwcu i pogoda było dobra. A jakie są ceny tych wycieczek ?
                  • marinik Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 03.07.11, 13:27
                    Kasiu:
                    - tutaj troche o lekach przeciwmalarycznych:
                    www.malypodroznik.pl/porady/p_malaria.htm
                    dzialania uboczne, ma kazdy z nich - na ile one Was?nas moga dopasc - to diabel wie - to jest bardzo indywidualna sprawa. Z tego co ja sie naczytalem to wlasnie malaron ma stosunkowo najmniej dziwnych reakcji, ale i one sie zdarzaja - wybor trudny.
                    - Massai Mara rzeczywiscie jest czesto podawany jako najwieksza atrakcja wsrod parkow kenijskich, ale przeciez kazdy ma swoja specyfike. W kazdym razie ja tez troche oglupialy jestem, gdyz zgodnie z moja przewodnikowa wiedza to WIELKA MIGRACJA ma w Massai Mara kulminacje w czerwu, ale ponoc trwa do sierpnia, i jak twierdzi przewodnik Pascala - zwierzeta pojawiaja sie tez w pazdzierniku (no kurde - to jak to jest - przeciez cykle jest roczny).
                    - dla mnie kwintesencja Afryki jest jednak Srerengeti i Ngorongoro, a poniewaz tam Wielka Mgracja powinna sie pojawic w styczniu, lutym - to optuje z tego powodu za laczona wyprawa Rainbowa - Kenia plus Tanzania, tymbardziej, ze ten program obejmuje i Amboseli (szansa duza na obejrzenie Kili), i Tsavo.
                    - zastanawiam sie, czy "pozorowana" propmocja wczesniejszych zakupow wycieczek i Rainbowa i Itaki nie jest wylacznie zabiegiem marketingowym (CISZAAA _ wszak obie firmy to przeczytaja he he). Mam informacje z zeszlego roku o imprezie Itaki (na Czerwonej Ziemi Masajow) - tuz przez wylotem imrezy byly o 150 zl tansze niz na poczatku spzredazy (z ta extra promocja), choc bylo tez tak, ze miejsc nie bylo - no, ale na tym wlasnie urok lastow polega.
                    • Gość: magdaLenka Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 21:18
                      Pani Kasiu,w lutym byłam w Kenii z moją wtedy 8-letnią córką.Przed wyjazdem zaszczepiłam nas dodatkowo na żółtą febrę i podawałam jej malarone-wg wagi pół tabletki dla dorosłych,Byliśmy 2 tygodnie 4 dni na safari i resztę na Diani Beach z Triadą.Byliśmy w Tsavo East,West i Amboseli. Masai Mara jest dostępna w ofercie rezydentów biur jako wycieczka samolotowa, rozważaliśmy tą eskapadę, ale gdy już raz przeprawiliśmy się w upale i ogromnej wilgotności jaka jest w Mombasie przez prom w kierunku Ukundy to szczerze mówiąc nigdzie (zły stan dróg i duże odległości)nie chciało nam się jechać.Ale były to jedne z najwspanialszych wakacji i wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni, szczególnie z safari.Myślę,że kiedyś powrócimy ale do Tanzanii, podobno jest bardziej cywilizowana i ma lepszy stan dróg i lodge, choć na te w Kenii nie można narzekać.Jak twoje dziecko jest obieżyświatem jak moja córka to na pewno da sobie radę.
    • kris7109 Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 10.07.11, 09:49
      Też mam wiele obaw co do tej wyparawy,ale co tam w lutym wyjazd.Pozdrawiam wszystkich Keniomaniaków.
      • Gość: krakowianka Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o IP: 195.205.24.* 13.07.11, 12:51
        Droga pani Kasiu, Kenia jest piękna ale zdrowie dziecka jest najważniejsze. Mój mąż lekarz pediatra zawsze mówi że jego skromnym zdaniem dzieci do 10 roku życia nie powinno się zabierać do żadnego egzotycznego kraju. A szczepienia są konieczne i trzeba je wykonać w odpowiednim czasie przed wyjazdem. W przypadku malarii są tylko leki które zażywa się przed, w trakcie i po powrocie. Nie wiem czy Pani jest też zorientowana o cenie szczepionek. Są bardzo drogie i na pewno będą dużym obciążeniem finansowym. Zażywanie samego tylko leku przeciwmalarycznego to kwota rzędu ok. 500 zł od osoby. Nie radzę ryzykować , bo wycieczka szybko minie a potem mogą być poważne kłopoty ze zdrowiem.A synek niech na razie ogląda zwierzątka w zoo. Naprawdę dobrze radzę. pozdrawiam.
    • wied.zma Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 15.07.11, 13:52
      Kasiu byłam w styczniu tego roku z 10-letnim dzieckiem w Kenii 7+7. Na safarii w naszej grupie nie było innych dzieci, ale na postojach jak najbardziej. Na pobytówce były dzieci młodsze i starsze od mojego. Malarone brałyśmy przez pierwsze dwa dni, ale mała źle się po nim czuła, więc odstawiłam. Miała zrobione wszystkie szczepienia. Uważa, że to były najfajniejsze wakacje na jakich była. Wrócimy tam za dwa lata (+ Tanzania) – lećcie i dobrze się bawcie – tego co zobaczycie, nie da się opisać żadnymi słowami. Pozdrawiam cieplutko :-))))
      • nchyb Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 15.07.11, 19:03
        ja byłam w październikui. Straszono nas, ze to gorsza pora, że deszcze murowane. Przez dwa tygodnie trafił się jeden deszcz, akurat gdy byliśmy nad jeziorem Naivasha. Nie przeszkodziło nam to w płynięciu łodziami do wyspy i na miejscu już było suchutko.

        Co do szczepień, szczepiliśmy się tylko na żółtą febrę, ale tężec i żółtaczkę mieliśmy już po Wietamie. Z profilaktyki łykaliśmy malarone. Nastolatek też brał, młodszy nie, ale on ogólnie tabletek nie chce.

        Wzięliśmy sporo repelentów, m.in. Repel100. Jedyne komary jakie widzieliśmy, były w Mombasie. (Mieliśmy tydzień objazdówki i potem odpoczynek w okolicach Diani Beach). Ani w MasaiMara, ani w Nairobii, ani w Naivasha komarów nie było.
        • agulha Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 24.07.11, 23:28
          Bardzo lubię podróżować i rozumiem innych, którzy też lubią, ale jak czytam te wynurzenia o dzieciach i dorosłych, którym "nie chciało się brać tabletek", to stwierdzam, że jest to całkiem dobra wiadomość dla polskich studentów medycyny, także studentów oddziałów anglojęzycznych. Już wkrótce będą mieli duże szanse oglądać na oddziałach zakaźnych dzieci i dorosłych chorych na malarię i inne choroby tropikalne.
          • nchyb Re: Kenia (zima dziecko), mnostwo obaw, prosze o 29.07.11, 09:26
            gęsi tuczonej na fois gras tubę w gardło wsadzisz, dopilnujesz by nie wypluła. Dziecku już niekoniecznie. A nie wszystkie leki są w postaci syropów łatwych do przełknięcia.
            Chronić się przed malarią można i inaczej, nie doczytałaś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja