Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę?

IP: 94.42.81.* 09.11.11, 11:49
Witam!
Mam wykupioną Baśnowią Tajlandię na 14.12.2011 i mocno się zastanawiam czy nie zrezygnować. Tajlandia pod wodą - praktycznie większość miejsc z programu zwiedzania była - jest - będzie dotknięta powodzią. Centrum Tajlandii bardzo zniszczone wodą, Bangkok cały czas płynie. Wiem, że to jeszcze trochę czasu jest, ale komunikaty powodziowe do optymistycznych nie należą, nawet jak woda opadnie to odsłoni cały syf, część z atrakcji turystycznych dostępnych pewnie nie będzie itd. Jak już mam wydać taką kasę to chciałabym zobaczyć to co jest w programie i to bez utrudnień, a obawiam się, że biuro RT wyjazdu nie odwoła (najbliższych terminów też nie odwołują) pozmienia program wrzucając do niego na siłe jakieś "atrakcje" i powie, że siła wyższa więc sie kilencie ciesz, że dostałeś coś innego. Odezwijecie się czy rezygnujecie czy jednak ryzykujecie. Dzięki. K.
    • Gość: A. Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.promax.media.pl 09.11.11, 19:40
      Witam ,
      długo zastanawiałam się czy zrezygnować z BT od 28.12 2011 , jednak dzisiaj złożyłam w biurze pismo. Potrącono mi 5% , w przyszłym tygodniu byłoby 10%.
      Zastanawiam się nad wycieczką obejmującą południe Tajlandii , ale na razie czekam na rozwój wydarzeń. Pozdrawiam. A.
      • Gość: katie75 Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.11, 22:24
        Czyli nie tylko ja mam wątpliwości ...
        Czy nie było problemów z rezygnacją z BT? Biuro nie proponowało w tej samej cenie i terminie czegoś innego? Czy wystarczyło złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy czy też trzeba było wniosek uzasadniać powodzią lub innymi okolicznościami?
        Z góry dzięki za odp. Kasia
        • Gość: A. Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.promax.media.pl 10.11.11, 08:07
          Witam ,
          rezygnację złożyłam powołując się na 17pkt. ogólnych warunków uczestnictwa , ... do 45 dni przed wyjazdem pobierana jest opł. manipulacyjna 5% od całkowitej kwoty imprezy ,
          od 44 do 31 dni przed wyjazdem 10% itd.
          Biuro RT nie uznaje aktualnej sytuacji w Tajlandii za powód do odwołania lub zamiany wycieczki na inną, wprowadzają zmiany w programie zwiedzania , dlatego trzeba ponieść koszty rezygnacji. Niestety. A.
    • Gość: Małgorzata Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.rzeszow.mm.pl 10.11.11, 10:34
      Mamy wykupioną wycieczkę objazdową "-Do Krainy Uśmiechu" od 21.11-02.12 i od dwócch tygodni walczymy z BT w sprawie rezygnacji lub zmiany terminu -jednak całkowicie bezskutecznie.Powołujemy się oczywiście na ostrzeżenie Polskiego Min. Spraw Zagr.,które w dn.07.11 zamieściło ostrzeżenie przed wyjazdami tutystów do Tajlandii ze względu na poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób.Zadne jednak moje argumenty nie znajdują zrozumienia w Dziale Obsługi Kienta BT i na siłe starają się nas wysłać na zaplanowaną imprezę.Takie działanie BT uważam z działanie na szkodę klienta ,co stanowi czyn niedozwolony i wykroczenie przeciwko życiu i zdrowiu.
      Proszę osoby znajdujące się w podobnej sytuacji o swoją opinie i kontakt!
      • Gość: katie75 Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: 94.42.81.* 10.11.11, 11:03
        Witam!

        Ja mam podobne odczucia z rozmowy z biurem. Powiedziano mi, że wyjazdów do Tajlandii nie odwołują, jesli są utrudnienia na miejscu w realizacji programu to propunują alternatywne punkty programu. Powódź wg biura to okoliczność niezależna więc nie mogą ponosić za nią odpowiedzialności.
        Ta argumentacja moim zdaniem jest obarczona paroma błedami.
        1. powódź to oczywiście okoliczność od nikogo nazależna, ale jest przecież różnica pomiędzy sytuacją, gdy taka okolicznośc niezależna pojawia się w trakcie realizacji wycieczki (naturalnym jest, że biuro wtedy daje alternatywne pkt-y programu) a sytuacją gdy przed rozpoczęciem imprezy jest wiadomym, że biuro nie zrealizuje programu - czytaj nie wywiąże sie z umowy - więc moim zdaniem klient powinien mieć prawo bezkosztowej rezygnacji lub wyboru w tej cenie i terminie innej destynacji
        2. okoliczności niezależne od biura uniemożliwiające realizację programu - wywiązanie się przez biuro z umowy - wpisane są w ryzyko prowadzenia działaności gosppdarczej i klient nie może ponosić ich konsekwencji
        3. skoro jest powódź, MSZ odradza wyjazd do Tajlandii (w tym głównie Bangkoku) każde rzetelne biuro nie robiłoby problemów - jak widać RT do takich chyba nie należy. Stałych klinetów również nie traktują inaczej.
        Małgosiu, życzę Ci powodzenia w zmaganiach z biurem. Pozdrawiam Kasia
        • Gość: Małgorzata Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.rzeszow.mm.pl 10.11.11, 13:34
          Dzięki Ci Kasiu za wsparcie-nie dają za wygraną i...Pozdrawia serdecznie!
          • Gość: eva Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.11, 19:46
            a dla mnie głupotą jest rezygnować z super wyjazdu, jeśli powoli zaczyna sie pora sucha
            w necie są info ludzi z tej wycieczki, którzy byli w 'samym centrum powodzi' - wrócili, wszystko zobaczyli, są mega zadowoleni, róznica jest chyba tylko w powrocie ChMai
            mnie by nawet nie przyszło do głowy zrezygnować, jeśli takie byłyby moje plany- ale każdy sam podejmuje decyzję,
            ale jeśli wybieram się dalej niż .... Praga to uwzględniam różne opcje... ja proponuję takim osobom np. Zakopane :) oprócz tłoku, małe prawdopodobieństwo np. trzęsienia ziemi :):):)
            • Gość: A. Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.promax.media.pl 10.11.11, 22:29
              ... " jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma " :) A.
            • Gość: Małgorzata Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.rzeszow.mm.pl 10.11.11, 23:01
              Droga Ewo! Może Ty jesteś pracownikiem BT,bo gdybyś była klientem "Podróży do krainy uśmiechu" -to nie było by Ci tak do śmiechu!
            • Gość: katie75 Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 08:45

              Eva - myślę, że ten sarkazm nikomu nie jest potrzebny, zwłaszcza że jak widać wpisują się tu osoby, które mają poważny problem.
              Dla ścisłości - nie natknęłam się w necie na zadowolonych klientów, którzy właśnie wrócili z takiej objazdówki - jeśli Ty tak, to proszę podaj www. Kasia
    • Gość: xxx baśniowa Tajlandia Riaibow tours IP: *.play-internet.pl 11.11.11, 07:47
      ja bym zrezygnował bo wycieczka Baśniowa Tajlandia w 90% obejmuje zalane tereny.
    • Gość: iseul Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: 178.73.49.* 11.11.11, 13:58
      rzucilam okiem na program akurat tej wycieczki - bylam w tych miejscach podrozujac na wlasna reke;
      decyzja powinna zalezec od wielu czynnikow, ale generalnie raczej nie pojechalabym na zorganizowana wycieczke; nie zrezygnowalabym natomiast z wyjazdu indywidualnego majac wykupione bilety - mozna przeciez nawet w ostatniej chwili wykupic lot na pld gdzie sytuacja jest o wiele lepsza, w zasadzie normalna;

      wydaje mi sie - choc moze sie myle - ze turysta ktory jedzie na taka wycieczke raczej nie zna jeszcze tego kraju, chcialby zobaczyc wlasnie te najbardziej znane miejsca, a nie farme krokodyli zamiast nich czy inne miejsce, gdzie usiluje sie turyscie cos wcisnac;
      nawet jesli wyschnie woda (a nie wiadomo kiedy to dokaldnie nastapi) trzeba jeszcze troche czasu, zanim rzeczywistosc wroci do normy; jesli sie jedzie tam kolejny raz, niekoniecznie tzreba z tego powodu rezygnowac, ale jesli pierwszy, hmmm, niefajnie moim zdaniem;
      ajuttaia, ktora jest przepiekna, obawiam sie, ze praktycznie nie do obejrzenia; targi wodne - nei wiadomo jak bedzie, sporty wodne, white water rafting - w grudniu normalnie woda jest nisko i jest fajna zabawa - moga nie wypalic; itd.
      poza tym obawialabym sie, ze ktos bedzie mi wciskal pseudoatrakcje - np. fabryka czegos tam, zamiast atrakcji wlasciwych; w sumie nie bedziecie miec na to zadnego wplywu; ta wycieczka moze byc srednio udana, a tania raczej nie byla;
      pytanie jak sie zachowa biuro - czy zaoferuje w zamian cos porzadnego (bo np. na poludniu kraju tez jest wiele atrakcji i niekoniecznie musza byc gorsze), czy jakies zapychacze; nie wiedzac co bedzie w zamian nie zdecydowalabym sie na wyjazd bojac sie wlasnie tych zapychaczy;

      nie wiem ile zaplacilisciu biuru, ile mieliscie wziac ze soba, ale zakladam, ze z 5 tys. lacznego budzetu od osoby (to, co dla biura + kieszonkowe wlasne); odzalowalabym te 5% i zrezygnowala, mozna jeszcze - chocby i samemu - zorganizowac sobie cos b. fajnego za reszte tej kwoty, nawet w innym miejscu; lastow grudniowych egzotycznych tez raczej nie brakuje; tanich biletow w egzotyczne kierunki tez sie sporo ostatnio pojawia;

      pozdrawiam i zycze udanych decyzji, jakiekolwiek by nie byly;
      • Gość: katie75 Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 16:14
        iseul - dzięki za rady osoby, która zna rejony z "Baśniowej Tajlandii". Traf w samo sedno jeśli chodzi o mnie - to mój pierwszy wyjazd do Tajlandii i wybrałam ten program właśnie z uwagi na możliwość obejrzenia tego co najważniejsze w tym kraju, wycieczka zorganizowana bo to mój pierwszy tak daleki wyjazd i chciałam na początek mieć oparcie w biurze i przewodniku. Kasa jak dla mnie niemała więc również z tych względów zastanawiam się nad rezygnacją, bo być może drugi raz tam nie pojadę więc za te 10-12 tys nie chciałabym oglądać i zwiedzać miejsc które piękna Tajlandii i jej historii nie oddają. Dylemat więc zostaje - mam czas do pon na decyzję.
        P.S. wczoraj rozmawiałam z RT twierdzą, że aktualnie z programu Baśniowej Tajlandii nie realizują jedynie Ajutthaia a w zamian są jakieś inne 3 świątynie - no ale to przecież nie musi być prawdą - nie znalazłam w necie wypowiedzi osób, które właśnie wróciły z BT, a stanowisko biura twarde - nie ma bezkosztowej rezygnacji ani zamiany na inny termin lub destynację.
    • Gość: adas Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.11, 15:38
      moze to?

      forum.gazeta.pl/forum/w,19,129264138,129264138,Wietnam_i_Kambodza_TUI.html
      • Gość: buli222 Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 21:23
        Ja miałem wykupioną wycieczkę od 30 listopada,ale podjełem decyzję o rezygnacji.Straciłem 5% aleto chyba dobra decyzja.
    • Gość: Agnieszka Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: 182.52.65.* 23.11.11, 11:10
      Witam,
      od miesiąca jestesmy w Tajlandii na tzw " objazdówce" z plecakiem, od Bangkoku na południe. W żaden sposób nie ucierpielismy na skutek powodzi.

      Cenne wskazówki, filmy, zdjęcia na temat podróży po Tajlandii na własną rękę znajdziecie na mojej stronie:

      www.travel-on-your-own.com

      Zapraszam i życzę równie udanego zwiedzania Tajlandii
      • Gość: hehe Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: 117.196.237.* 24.11.11, 17:09
        dobre :) jestescie na poludnie od BKK a powodz i program wycieczki obejmuje trase na polnoc od BKK :D
      • Gość: katie75 Re: Tajlandia powódź - czy jechać na objazdówkę? IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.11, 19:32
        Witajcie!!!

        Jednak nie zrezygnowaliśmy - ryzyko może się opłaci (niestety nie finansowo - ale o tym poniżej), woda opada, Bangkok z atrakcjami z programu wycieczki dostępny - więc do 14.12 powinno się uspokoić. W decyzji pomogły informacje zamieszczane na bieżąco przez Richarda Barrow-a www.thaitravelblogs.com/ lepszego źródła informacji nie znalazłam. Polecam.

        Niestety Rainbow zrobiło nas na szaro - kupiliśmy wycieczkę w First minute z gwarancją najniżej ceny. Jak się wczoraj okazało ta gwarancja to fikcja, bo małym druczkiem wpisano, że nie obejmuje ofert Last minute, czyli realnie ceny, która jako jedyna może być niższa od First minute. Stracilismy w ten sposob okolo 1000 zl
        W taki oto sposob Rainbow stracilo stalego klienta ktory zazwyczaj dwa razy w roku korzystal z ich oferty
        • Gość: ardiss Kto wrócił? jak sytuacja po powodzi?? IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.12, 13:54
          Witajcie!

          czy ktoś z osób, które były na Baśniowej Tajlandii po powodzi może opisać swoje wrażenia? Jak sytuacja??
          • i45 Re: Kto wrócił? jak sytuacja po powodzi?? 14.05.12, 17:56
            tylko że powódz była rok temu jak byś nie zauwarzył.....
            • Gość: ardiss- jestem ONA Re: Kto wrócił? jak sytuacja po powodzi?? IP: *.plastcom.pl 14.05.12, 20:55
              :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) a ta uwaga to żart?:)))))))))))))))))
              Niezły:))))

              tak, wiem, ze powódź była w zeszłym roku... niemniej jednak mówiło się o tym, ze to największa powódź od 50 lat bodajże, a Baśniowa Tajlandia w większości jest na terenach objętych tą powodzią właśnie.
              Gdybyś się wysilił i przejrzał wątek, to zauwaŻyłbyś, że osoby w nim piszące zastanawiały się, czy w ogóle pojechać.
              Chciałam poznać ich opinię po przyjeździe
              Zdaje się, że Ty jednak do tych osób nie należysz, prawda?

              P.s. Jak możesz zauważyć, "zauważ" piszemy przez "ż":)))))))))))))))))))))))))
          • Gość: o Re: Kto wrócił? jak sytuacja po powodzi?? IP: *.zax.pl 15.05.12, 03:52
            co nie zmienia faktu że wątek jest z zeszłego roku i wyciąganie go prawie z archiwum to czysty debilizm ....
            • Gość: ardiss Re: Kto wrócił? jak sytuacja po powodzi?? IP: *.ip.netia.com.pl 15.05.12, 09:22
              debilizmem to jest powielanie wątków w kólko.

              ja spytałam by kontynuować, ale jak widać Polacy zawsze są uprzejmi:)

              Bardzo dziękuję Panie/Pani O
Inne wątki na temat:
Pełna wersja