Gość: Ala
IP: 195.117.255.*
07.06.04, 15:17
Chciałabym ostrzec wszystkich(mam nadzieję, że nie będzie ich już wielu) ,
którzy mają zamiar wysłać swoje dzieciaki na obozy organizowane przez firmę
GALTAR Sp. z o.o. W tym roku organizują obozy w okolicach Giżycka. W zeszłym
roku, w Biskupcu zorganizowany został obóz przetrwania :-))Wiadomo, że
wysyłając dziecko na taki rodzaj wypoczynku nie oczekuje się luksusów, ale to
co zaprezentowani organizatorzy przekroczyło wszelkie normy. Nie będę
opisywac tu warunków w jakich musiały przebywać dzieciaki, bo nie o to mi
chodzi. Otóż w trzecim tygodniu trwania obozu nastąpił pożar i spłonęły
doszczętnie wszystkie namioty oraz rzeczy w nich się znajdujące. Na szczęćsie
dzieciaki były poza obozem i nikomu nic się nie stało. Sprawa zostala
skierowana do prokuratury, a organizator tym czasem rozpłynał sie w
powietrzu.Zamknął biuro, wyłaczył telefony i udawał że nic się nie stało.
Żadnych odszkodowań, nic. W tym roku okazało się, ze spółka w najlepsze
wznowiła działalnośc i organizuje obozy pod Giżyckiem, przezornie wysyłając
oferty do tych obozowiczów, którzy nie ponieśli strat na ich "obozie".
Uważam, że panowie Andrzej CZaplicki oraz Jerry Domenico ("Prezesi") nie
zasługują na powierzenie im dzieci, które nota bene zostają powierzone prawie
ich równolatkom (wiek kadry opiekunów na takim obozie nie przekracza 21 lat).
Uważajcie, jeszcze jest czas żeby zrezygnować, i nie ryzykować zdrowiem
dzieciaków ( wtedy nic nikomu się nie stało, ale ...)