Dodaj do ulubionych

Opinie o PTU In Tour Beskidy

25.01.12, 22:18
Proszę o opinię tych, którzy byli z tym bp za granicą. Jak u nich z organizacją podróży trwającej dobę i ogólnie czy warto z nimi jechać? Chciałabym z nimi pojechać właśnie za granicę, choć mam inne sprawdzone bp.
Obserwuj wątek
      • be_ton Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy 25.07.15, 19:53
        Oszuści,złodzieje,bezczelna właścicielka kpi z uczestników.Warunki we Włoszech są tragiczne w budach do mieszkania z tego biura są myszy pająki mrówki,a obiecane posiłki-nawet nie ma kromki chleba,kucharze pijani,awanturują sie w nocy,OSTRZEGAM WSZYSTKICH NIE KUŚCIE SIĘ NISKĄ CENĄ.My przezylismy horror.
        UWAGA OSZUŚCI IN TOUR BESKIDY !!!!!!'!!!!!!!!
        • Gość: Betlejem. Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy IP: *.155.53.185.ajc.com.pl 26.07.15, 21:24
          Potwierdzam powyższy komentarz o tym co się tam wydarzyło. Syf, brud, mysie odchody, całkowite niedopełnienie warunków umowy, kilkanaście telefonów do właścicielki tego bajzelu na kółkach które nie przyniosły kompletnie żadnych pozytywnych rezultatów! Ekipa pseudo kucharzy z łapanki wiecznie pijana i awanturująca się. Wyżywienie to jakaś kpina. Na miejscu w Bielsku panie z biura okłamały nas mówiąc o trzech posiłkach na dzień których wogóle nie było. Absolutnie nic z tych rzeczy nie zostało dopełnione! Skandalem jest też to że ta firma w RP normalnie funkcjonuje. To o czym napisałem tyczy się tylko Polskiego zakwaterowania przez właścicielkę biura Grażynę Ścibisz. Jeżeli chodzi o sam kamping Spina Village to jest to Swietne miejsce na cudowny odpoczynek, ale z tymi perfidnymi złodziejami i oszustami nie chcę mieć nigdy nic wspólnego!!Pamiętajcie o tym zawsze!!
          • Gość: Gość Pani Ścibisz Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy IP: *.skleporion.net 26.07.15, 23:25
            KOSZMAR, ŻENADA i TOTALNA KATASTROFA A NIE WCZASY!
            Niestety miałem TĄ NIEPRZYJEMNOŚĆ, że szefowa PTU In Tour Beskidy Pani Grażyna Ścibisz rękami mojej rodziny, moimi i moich znajomych i reszty osób z turnusu (czyli całego autokaru) zapewniła sobie darmowy serwis sprzątający swoich zaśmierdłych oraz zasranych i zżartych przez myszy i mrówki, prehistorycznych bud.
            Warunki higieniczne, jak i stan techniczny sprzętów, a zwłaszcza instalacji elektrycznej i zapach materaców łóżek będących na wyposażeniu bud (kiedyś Mobile Home-ów) zagrażają zdrowiu i życiu zwłaszcza dzieci!!!
            Moi przedmówcy wspominali już o kucharzu i jego pomocniku zatrudnionych przez Panią Grażynę Ścibisz do zapewnienia wyżywienia w postaci trzech posiłków iiii ja chciałbym coś dodać w tym temacie, aaaale po głębszym przemyśleniu muszę się powstrzymać, bo to forum nie jest po to, aby wyładowywać swoją frustrację poprzez bluzgi i niecenzuralne słowa, a poza tym szkoda miejsca w tym wpisie na opis takich Troli i Jaskini w której żyli i która służyła im do WSZYSTKIEGO (naprawdę robili tam wszystko!!), a którą oni sami jak i Pani szefowa Pani Grażyna Ścibisz i pracownice biura nazywali KUCHNIĄ!!!. A fakt iż cały turnus głodował bo większość jedzenia się zepsuło w niesprawnych lodówka niewydalających w 40 stopniowych upałach umieszczonych pod brezentowym zadaszeniem w Jaskini Troli, a nie zepsute pozostałości lub lekko nadpsute były wydawane ludziom do jedzenia - WOŁAJĄ O POMSTĘ DO NIEBA i TYLKO CUD pozwolił uniknąć tragedii że nikt się nie pochorował przez TYCH oszustów organizatorów i tych pijaków odpowiedzialnych za wyżywienie!!!!
            Dodam jeszcze że jakiekolwiek telefoniczne prośby o pomoc w sprawie warunków jakie zastaliśmy w budach i próby wyegzekwowania choćby Zupy dla dzieci nie przyniosły żadnej poprawy sytuacji, zawsze były kłamstwa, mataczenie i bezczelna ignorancja
            i tylko i wyłącznie dzięki pomocy zewnętrznej, czyli włoskiej obsługi campingu którą sami sobie załatwialiśmy i dzięki własnej gotówce można było przekoczować i doczekać do przyjazdu autokaru aby wrócić do domu. NIE RÓBCIE TEGO BŁĘDU i OMIJAJCIE IN TOUR BESKIDY, BO TO ŻAŁOŚĆ !!!! aaa i już tak naprawdę na koniec ten obszar jest zwany przez włoski zarząd campingu BETLEJEM booo GŁÓD, SMRÓD i UBÓSTWO a do tego tuż za budami (2-3 m) pasa się Osiołek, Kozy, śmierdzące capy które nieźle dają przy takich upałach.
            • Gość: Oszukany Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy IP: 205.203.176.* 27.07.15, 13:59
              MASAKRA, to słowo, obok przekleństw, płaczu i próśb o szybki transport do domu, było najczęściej słyszane „ na wczasach we Włoszech” u pani Grażyny Ścibisz. Wszyscy uczestnicy tych „wczasów” zadawali sobie pytanie „Czy to jest możliwe, że aż tyle złego dzieje się naraz i czy to w ogóle dzieje się naprawdę?” Niestety, dane nam było przeżyć KOSZMAR i to wszystko z naszymi małymi dziećmi – płacze jeszcze dzisiaj jak to wspominam.
              Spaliśmy w niewyobrażalnych warunkach. Przyczepy jak zostały zamknięte w ubiegłym roku po sezonie, tak zostały otworzone przez nas –nikt ich nie posprzątał. Pseudo kuchnia wydała nam talerze z mysimi odchodami. Jedzenie dla nas było przechowywane w KOSZMARNYCH warunkach, nadodatek w jednej z niedziałających lodówek odkryliśmy sine, śmierdzące mięso obłożone butelką z zimną wodą i kawałkiem zmrożonego mięsa z działającej lodówki –tak „zaopiekowane mięso” miało zapewne trafić na nasze talerze!!! W środku lodówek był czarny grzyb, nawet nie przetarty szmatą po otwarciu bud. Kucharz to alkoholi i awanturnik –pił codziennie i wywoływał awantury włącznie z bójkami na oczach naszych dzieci. Zapłaconych przez nas trzech posiłków dziennie nie było, a jedzenie musieliśmy kupować na własną rękę w sklepie wewnątrz kompleksu, gdzie były bardzo wysokie ceny.
              Wszystkie nasze telefony do właścicielki Biura Podróży In Tour Beskidy pani Grażyny Ścibisz, napotykały jej ignorancję i brak reakcji. Również wszystkie telefony do siedziby Biura pozostawały bez reakcji, a dodatkowo napotykały na kąśliwe uwagi. BESZCZELNOŚĆ PANI GRAŻYNY ŚCIBISZ JEST PORAŻAJĄCA!!!!!!!!!
              Jedynymi osobami, które interesowały się naszym losem były osoby z zarządu Kompleksu Spina Village – Lido di Spina i nasz Rezydent Pan Mateusz.
              KATEGORYCZNIE ODRADZAM JAKIEKOLWIEK WYJAZDY Z OSZUSTKĄ, JAKĄ OKAZAŁĄ SIĘ PANI GRAŻYNA SCIBISZ!!!
    • mik.a27 Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy 28.07.15, 00:30
      Trudno uwierzyć w to, co przeżyliśmy podczas tych "pseudowakacji" zorganizowanych przez
      In Tour Beskidy pani Grażyny Ścibisz.

      Podróż odbyliśmy autokarem z niedziałającą klimatyzacją ? koszmar przy włoskich upałach. Początkowo zostaliśmy zakwaterowani w innym miejscu słuchając kłamstw p.Ścibisz i jej pracowników, jakoby kamping wykupiła międzynarodowa korporacja, która nie chce nas wpuścić na teren kampingu!!! (wyobraźnię p. Ścibisz ma nieograniczoną).

      Kiedy dotarliśmy po 3 dobach na kamping zastaliśmy domki w opłakanym stanie: otwarto je pierwszy raz od ubiegłorocznych wakacji ? brud, grzyb, pleśń, mrówki, myszy. Kuchni nie było wcale. Sami szorowaliśmy domki, do których nie podłączono wcześniej wody i prądu. Większość domków przypominała budy dla psów.

      Będący na miejscu pracownicy p. Ścibisz to ludzie jej pokroju. Kucharze, których higiena pozostawiała wiele do życzenia, to alkoholicy podający jedzenie z papierosem w ustach, wszczynający bójki z wczasowiczami.

      Kuchnia polowa, która powstała po kilku dniach, przypominała raczej śmietnik, jedzenie przechowywano w skandalicznych warunkach ? w zagrzybiałych, nieumytych, niesprawnych lodówkach. Nie dostawaliśmy posiłków, za które zapłaciliśmy. Przykładowe śniadanie składało się z pieczywa i wędlin przywiezionych z Polski, przechowywanych w niesprawnych lodówkach, zero masła, pomidorka, kawy czy herbaty. Obiad (bez gwarantowanej zupy w południe) to jedno danie, np. makaron z samym sosem. Kucharze zapewniali nas, że p. Ścibisz nie przesyła pieniędzy na zakup produktów spożywczych. Zależnie od nastroju kucharze raz pracownikami byli, a raz już nie. Rezydent początkowo pomagał naszej grupie, później oświadczył, iż nie jest już zatrudniony przez p. Ścibisz i powinniśmy mu sami zapłacić.

      Nasze prośby, skargi i zażalenia p.Ścibisz kwitowała aroganckimi komentarzami dotyczącymi naszej "kultury".

      Wakacje, które zafundowaliśmy sobie i naszym rodzinom długo będziemy pamiętać niestety.

      P. Grażyna Ścibisz oszukuje ludzi, bogacąc się na ich krzywdzie i traktując jak śmieci!!!

      Jej bezczelność i ignorancja przekraczają wszelkie granice rozsądku!!!


      Camping Spina Village Lido di Spina polecam-piękny, nowoczesny basen ze zjeżdżalniami, place zabaw i animacje dla dzieci, morze i piaszczysta plaża- ALE NIE Z IN TOUR BESKIDY !!!

    • Gość: Barbera Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.15, 16:22
      Oszuści !!!!!!!!!!!!! Uważajcie!!! Nie jedźcie z tego biura! Dysponują pojazdami BEZ klimatyzacji, w takiej sytuacji podróż za granicę w okresie letnim (wysoka temperatura) jest katorgą. Kierowca jeden - bez zmiennika!! Po małą grupę ludzi pani Grażyna Ścibisz przysyła samochody osobowe, nie autokary. Gdy podróż trwa ponad 16h, to kierowca nie mając się z kim zmienić zasypia za kierownicą. Ponadto kierowca jak i jego kierowniczka ignorują klientów oraz jawnie kłamią, bądź nie odbierają telefonów. Kierowca wszędzie się spóźniona. W momencie kiedy mieliśmy jechać za granicę, bez naszej zgody pozostawiono nas w Wiśle na prawie dobę w ośrodku pani Ścibisz! Na miejscu w Lido di Spina (po podróży bez klimatyzacji) okazało się, że pani Ścibisz nie ma dla nas miejsc noclegowych, gdyż rzekomo jej ośrodek został przejęty przez większą instytucję. Wyżej wymieniona oszustka twierdzi, iż kocha turystów i dokłada do ich pobytu z własnej kieszeni! Śmiech na sali....Wreszcie zostaliśmy ulokowani na terenie Mare e Pinety, który bynajmniej nie należy do Pani Ścibisz i to jedynie z powodu wolnych miejsc. W innym przypadku pewnie byśmy spali pod gołym niebem. Powrót również bez klimatyzacji. Wiemy, że grupa ludzi, która przyjechała po nas (ponad 40 osób) miała jeszcze gorsze warunki. Po trzech dniach zostali umieszczeni na ośrodku Pani Ścibisz - nagle go odzyskała? ;) Jednakże warunki były tragiczne, myszy, śmierdzące i brudne kempingi, zepsute jedzenie, burdy i złe zachowanie kucharza, brak higieny. Traktowanie w taki sposób ludzi jest karygodne!!! Może doprowadzić do tragedii - albo podczas podróży, albo już pobytu!! Odradzamy bardzo gorąco wyjazd z biura IN TOUR!!!!!!!!!
    • kroliczek19977 Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy 20.06.22, 17:47
      Witam Państwa wątek może i z przed kilku lat ale jesli moja opowieść coś wniesie i ktoś wycofa się z wyjazdu z tego pseudo biura będę szczęśliwa . O in tour Beskidy całkowicie sobie zapomniałam a nawet może nie skojarzyłam aż do dziś . Jest obecnie 2022 rok a wydarzenie miało miejsce w sierpniu 2008 roku. Jako młoda dziewczyna pojechałam z rodzicami na wczasy do Grecji organizowane z kopalni Kwk Pniowek . Miesiąc wcześniej był ten straszny wypadek w Serbii (ludzie wracali z wypoczynku z Bułgarii z tego koszmarnego pseudo biura (chodź nie to nie biuro na dzień dzisiejszy ma status agencji turystycznej chodź w 2008 na milion procent było jeszcze biurem). Gdyby człowiek był mądrzejszy i doroślejszy to w życiu by z tym babskiem do żadnej Grecji nie pojechał . No ale jako nastolatka to człowiek o tym nie myślał . Zapakowałyśmy się pod tym nieszczęsnym Pniowkiem i pojechaliśmy . Autokar był ok kierowcy pamietam również ( chwała Bogu) . Droga minęła ok . Ale to co zastaliśmy na miejscu to była sodoma i gomora . Miejscowość była to Paralia notabene byłam tam jako dziecko w innym ośrodku i tamten wyjazd wspominam miło . Dojechaliśmy do tej Parli a tam ośrodek o nazwie Willa Artenis i tak Pani Grażyna sprzedaje dalej tam wczasy ponieważ zrobiłam rozeznanie .Ten niby ośrodek to była stara rudera z brudnymi ręcznikami oraz pościelą . Wszędzie komary które gryzły niemiłosiernie . Pamietam ze tak mnie pogryzły ,ze wylądowałam u lekarza cała w bomblach z ropa .Byla tam stara klimatyzacja ale dodatkowo płatna 😂nie wiem czy nawet działała . Łóżka stare śmierdzące prycze oraz w łazience tam gdzie był prysznic normalnie gniazdo tych komarów . Spać się przez nie nie dało . My po 2 dniach przenieśliśmy się do innego ośrodka u przemilego Greka . Jak było z jedzeniem nie wiem bo jak my byliśmy te 2 noce to nam nie dali praktycznie nic raz była zupa .Oczywiscie skargi były zgłoszone i do biura i do związków każdy miał to w 4 literach. Jestem w szoku ze ona dalej działa i oszukuje ludzi .
    • kroliczek19977 Re: Opinie o PTU In Tour Beskidy 20.06.22, 18:37
      Znalazłam to na innym forum, Witam.Pracowałem w tej ,,firmie,,nie zbyt długo jako kierowca i swoje widziałem.W gre wchodziły przetargi na usługi turystyczne,które były załatwione w prosty łapówkarski sposób-gdy związki zawodowe z kopalni Suszec nie chciały już korzystać z usług tej Firmy wówczas p,Scibisz przekazała na rzecz związków zawodowych Poloneza Caro którego sam osobiście zaprowadzałem. Finał ! Podpisany kontrakt na kolonie i wczasy rodzinne z kopalnią.Wszystkie wyjazdy krajowe czy zagraniczne miały swój harmonogram- zabranie pasażerów z bagażami potem jazda do McDonalda na Wapiennicy gdzie ogłaszano godzinną przerwe ! Następnie podjazd pod dom p.Scibisz gdzie wyjmowaliśmy wszystkie bagaże pasażerów i załadunek żywości zakupionej w Macro.Ziemniaki warzywa ,mięso ,chleb w workach naśmieci.I na te produkty układane od nowa bagaże klientów.Nikt nie wiedział o tym ale mąż p.Scibisz sam opowiadał że to taniej i że wyżywienie jednej osoby to 20 zł za turnus . ! Czysty biznes i to pod opieką SOLIDARNOŚCI z KWK Suszec !, U mnie podobnie związki zawodowe Kwk Pniowek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka