Dodaj do ulubionych

Baśniowa Tajlandia z Rainbow

19.02.12, 13:55
Witam
Czy ktoś w Was był na wycieczce Baśniowa Tajlandia z Rainbow Tours i zechce podzielić się swoimi wrażeniami? Jak organizacja wycieczki i program zwiedzania? Z których wycieczek fakultatywnych warto skorzystać? Jaką walutę lepiej ze sobą zabrać USD czy EUR? Ile pieniędzy należy zabrać na wycieczki fakultatywne i wyżywienie? Mamy do wyboru 3 hotele w części pobytowej: Furama Jomtien Beach, Seabreeze i Siam Bayshore – który z nich polecacie? Zależy nam aby w trakcie części pobytowej skorzystać z kilku wycieczek fakultatywnych.
Będę wdzięczna za wszystkie informacje :-)
Obserwuj wątek
          • Gość: elka Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.12, 16:26
            byłąm 2 lata temu - też w seebreze - uważam jak poprzednik - jest wystarczający
            jesli chcesz mieć większy wypas to weź siam b , ale nie ten koszmarek furama, a wycieczki to obojętne w którym będziesz hotelu

            blog Maniego jest idealnym odzwierciedleniem tej wycieczki - właścicwie wszystkie fakultety warto, bez nich ta wycieczka nie miałaby sensu

            my mieliśmy dolary, ale sprawdź sobie kurs bathów na jakimś portalu i przelicz- ważne aby mieć wysokie nominały, bo lepszy kurs

            organizacja wycieczki świetna i potwierdzają to w necie ludzie, którzy byli z róznymi pilotami - to sztandarowa wycieczka Rainbow, dopracowana na max i mają dobrego touroperatora w Thai
            pytaj - może będę umiała odpowiedzieć
            generalnie naprawdę warto, a i wg mnie z ChiangMai do BKK - pociągiem, nie samolotem, to przygoda sama w sobie:)

              • Gość: elka Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 17:43
                warto, ale my zrobiliśmy tak - 2 osoby wykupiły w PL a potem dobraliśmy się w 8 i podzielili kaską
                robiliśmy to już nieraz i zawsze się sprawdza a i tak w pokoju tylko kąpiesz się i przebierasz

                z wycieczek można odpuścić sobie 'latające warzywa', ale tam też są różne robale na spróbowanie, no zależy co kto lubi
                i w Złotym Trójkącie jest fakultatywny obiad i to w takim miejscu, że nie ma co gdzie zjeść,
                a w Chiang Rai kolacja - hotel super ale na zadupiu i też na kolację trzebaby podjechać taxi- więc sami sobie zdecydujcie
    • Gość: kmaria Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.bb.online.no 20.02.12, 19:11
      My z mężem byliśmy w Siam Bayshore,porządny hotel w dobrym punkcie przy samym walking street i blisko do portu skąd odpływają łodzie na malowniczą wyspę Koh Lan.Jak najbardziej mogę go polecić. Pattaya nie może się poszczycić rewelacyjną plażą dlatego polecam odwiedzić pobliskie wysepki.Moim zdaniem lepiej samemu zorganizować sobie fakultety w Pattayi bo wyjdzie taniej. Rewia tranwestytów niesamowite wrażenie,ale by mieć dobre fotki koniecznie pierwszy góra drugi rząd. Mini Siam ładny park,gdzie można w góra 2 godziny zwiedzić sporą część świata i zabytków Tajlandii. Tajlandia jest cudna!!! A każdy fakultet urozmaici tylko podróż:)
      • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 24.02.12, 07:13
        Bardzo wam dziękuje za wszystkie podpowiedzi :-) Doradźcie jeszcze proszę jaką kwotę zabrać ze sobą. Wg. RT potrzeba ok. 400 euro/os. na wyżywienie + fakultety. czy taka kwota rzeczywiście jest wystarczająca? Jak jest na miejscu z bankomatami?
        • Gość: elka Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.12, 22:27
          :):)
          to jest jedno z najtrudniejszych pytań, kaska
          Thai jest krajem na każdą kieszeń i w tym problem :)
          mówiąc szczerze, po 2 latach, nie pamiętam dokładnie, ale chyba dużo wydaliśmy, zbyt dużo :(, jak na sztampowe info, że w Tajlandii jest bardzo tanio, było, wieeeele lat temu
          ale chyba w sumie wydaliśmy na 2 osoby, równowartość wycieczki w PLN na jedną osobę, ale przyznam, że poszaleliśmy i to nieźle - żarełko / tanie i droższej /, wycieczki, pamiątek milion - tych pięknych i tych niepotrzebnych ale czasem trudno sie oprzeć/ , piwko, whisky, napiwki, transport:) itp.

          powiem tak: 'Baśniowa Tajlandia' jest naprawdę piękną wycieczką, jak na pierwszy raz w Tajlandii, ale nie jest tania:)
          może ktoś bardziej pomoże ?
          bankomaty były w Pattaya, w innych miastach nie wiem / no BKK to oczywista/
    • Gość: katie75 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: 94.42.81.* 27.02.12, 14:34
      My bylismy w grudniu na BT + Siam Bayshore - wyjazd bardzo, bardzo, bardzo udany. Kraj przepiekny, ludzie mili, jedzenie fantastyczne i to wszystko w takich cenach, że tylko korzystać. Program wycieczki ciekawy i ciekawie podany (tajski przewodnik super). Wszystkiego po trochu (historia, architektura, krajobrazy, kultura). Co do wycieczek fakultatywnych szczerze polecam słonie i tajski masaż. Wymiana USD i EURO bezproblemowa (niezaleznie którą walutę bierzesz). Hotel Siam Bayshore rewelacyjny (ach te śniadania), koniecznie trzeba popłynąc na Koh Larn (dopiero tam zobaczyć można plażę z prawdziwego zdarzenia), ta w Pattaya brzydka. Ja się w tym kraju zakochałam. Z pewnością Azja to teraz będą moje kierunki wakacyjne. Życzę miłego wypoczynku
    • Gość: olek Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: 203.81.70.* 29.02.12, 09:58
      Jesli pierwszy wyjazd do Tajlandii to wycieczka jak najbardziej ok ;) - tak sie zakochalem w tym kraju, iz wracam kazego roku ale juz na wlasna reke ( wychodzi polowe taniej).
      Wracajac do Basniowej Tajlandii: spalem w osrodku Ao Prao, na dwie osoby lacznie z cena wycieczki wydalismy dokladnie 20 tysiecy.
      Ao Prao: wspaniale bungalowy i cudowna wyspa. Pattaya tez ok ale jesli szukasz prostytutek :) w zadnym innym miejscu na swiecie nie widzialem az tylu wiec jest to w pewnym sensie cos wyjatkowego i niepowtarzalnego :) ostatnio probowalem zliczyc ale zakonczylem po przejsciu ok 300 metrow promenady i doliczeniu do stu :) - promenada ma kilka kilometrow a do tego setki klubow a w kazdym po kikadziesiat dziwek :)
      • katowice.23 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 10.06.12, 11:13
        Ilu osobowe sa grupy .
        Byłem zeszłym roku z CT Poland w Chinach na 21 dni to grupa była 9 osobowa .
        Chodź i tak były marudy ponieważ musieliśmy zmienić program z powodu tajfunu , ale nie które osoby upierały się że nie chcą zmieniać niczego
        • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 14.06.12, 12:59
          Rainbow ma zazwyczaj dość spore grupy. Jakiś czas temu byłam z nimi w Chinach i było około 40 osób (dokładnie już nie pamiętam). Mi akurat nie przeszkadzała taka ilość osób, zwłaszcza że grupa była bardzo zdyscyplinowana :-) . Co do Tajlandii - niestety jeszcze się nie wypowiem bo miałam lecieć dopiero we wrześniu a wczoraj Rainbow odwołał mój wyjazd.
          • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 15.06.12, 08:47
            Wygląda na to, że może jednak pojedziemy. Zaproponowano nam w zamian nieco późniejszy termin więc jest ok. Tylko teraz podpowiedzcie proszę jak z samodzielnym wyżywieniem w trakcie wyjazdu - czy jest czas na znalezienie knajpki, czy pilot prowadzi do konkretnych miejsc?
      • Gość: ona1 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: 217.173.195.* 15.06.12, 10:38
        u nas nikt nie korzystał z farmy krokodyli . Jedzenie na miejscu mega tanie i super ( oczywiście u lokalnych sprzedawców) w pattayi jest taki ogromne centrum i tam na dole jest żarcie przeróżne polecam zupy na stosiku po prawej stronie koszt ok chyba z 7 zł a zupy rewelacyjne. ogólnie pamiątki i zakupy tanie, ja zawsze biorę więcej najwyżej przywieziesz z powrotem w chiang Mai jest wielki bazar i sporo rzeczy różnych warto iśc dalej bo po tym typowo turystycznym zaczyna się ichniejszy targ z ciuchami jedzeniem itp. w pattayi na pewno mały siam i ogrody Nong Nooch
        • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 15.06.12, 11:54
          A jak sprawował się pilot? Kiedy byliście w okolicy Złotego trójkąta czy była możliwość obejrzenia świątyni Wat Rong Khun (biała świątynia)? Jak długo trwała przejażdżka na słoniach w okolicy Chiang Mai?
          • Gość: EwaC Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.31.199.109.static.rdi.pl 02.07.12, 16:11
            Witam,
            Wybieram się do Tajlandii w styczniu 2013, zdecydowaliśmy się na pobyt w Ao Prao.Czy ktoś z Państwa mógłby doradzić nam, czy z wyspy Koh Samet, gdzie położony jest hotel, jest szansa wydostania się na np. 1 dzień na ląd aby skorzystać z fakultetów? Raibow nie organizuje wycieczek z Koh Samet - mieliśmy duży dylemat, czy postawić na malowniczą wyspę czy fakultety, koniec końców wygrała wyspa, ale nie ukrywam, najchętniej skorzystałabym z jednej i drugiej atrakcji. Będę wdzięczna za porady.
          • Gość: Ela Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: 91.212.223.* 03.07.12, 10:46
            Byłam w marcu 2011 i wtedy zwiedzaliśmy białą świątynię. Wycieczka na słonie jest całodzienna, tzn najpierw słonie się oglada, karmi, robi zdjęcia, potem kąpiel słoni, pokaz sztuczek i przejażdżka na słoniach. Sama przejażdżka nie pamiętam dokładnie ile trwała, chyba niecałą godzinę. Później jeszcze był lunch, spływ tratwami i przejażdżka bryczkami. Bardzo udany dzień :))
      • Gość: Leyla Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.13, 22:36
        Cieszę się, że tu trafiłam, bo wykupiliśmy sobie wycieczkę na luty - w ramach miesiąca miodowego ;) i takie opisy jeszcze bardziej pobudzają moją wyobraźnię :) Nie mogę się doczekać! Fajnie przeczytać, że biuro warte jest zaufania, bo fajnie mieć pewność, że prawdopodobieństwo, że coś zepsuje Twoje 2 tygodnie w raju jest minimalne :) Do zobaczenia tutaj, na pewno zdam relację po powrocie!! :)
    • Gość: olek Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.play-internet.pl 07.09.12, 18:56
      fajna wycieczka :) Baśniowa Tajlandia z Rainbow Tours to był mój pierwszy wyjazd do Azji - 2009r. Wycieczka na tyle dobrze zorganizowana, że każdy kolejny wyjazd do Tajlandii był już na własną rękę. Jak chcesz poznać Tajlandię to polecam - ale później już tylko na własną rękę. Pytasz ile kasy zabrać: powiem tak, mój wyjazd kosztował 7 tyś od osoby, w sumie z wydatkami na miejscu wydałem 20 tysięcy za 2 osoby
            • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 22.10.12, 19:46
              Komary trochę nas pogryzły więc radzę zabrać fenistil lub podobny środek. Niektórych dopadły mrówki ale tragedii nie było :-) Moskitier w hotelach nie widziałam ale nie były potrzebne. Komary gryzły głównie na zewnątrz. Co do pieniędzy to oczywiście zależy od tego na co się nastawiasz: czy będziesz kupować wszystkie wycieczki fakultatywne oraz jak zamierzasz spędzić dni pobytowe. Poniżej znajdziesz listę cen ewentualnych atrakcji:
              Organizowane przez Rainbow, z których możesz ale nie musisz skorzystać:
              - Lunch w Bangkoku: 300 THB (u nas się nie odbył bo zaliczyliśmy zderzenie łódek)
              - Rzeka Kwai + obiad: 800 THB
              - Kolacja z przejazdem rikszami: 700 THB
              - Kolacja w hotelu pod Chiang Rai: 500 THB
              - Wycieczka do Birmy: 1400 THB
              - Masaż tajski: 500 THB
              - Słonie: 1500 THB
              - Kolacja Khanthoke: 500 THB
              - Wycieczka na wyspę: 850 THB
              - Rewia transwestytów: 800 THB
              Do kosztów musisz doliczyć obowiązkową opłatę za pozostałe bilety wstępu, napiwki, etc.: 95 euro
              Żywność w Tajlandii nie jest droga, np. za naleśniki z czekoladą i bananami płaciliśmy po 20-30 THB (ok. 2-3 zł), za świeże soki owocowe tyle samo. W Pattayi, w restauracji (P72) płaciliśmy za obiad + napój po max. 200 THB. W ulicznych straganach można się wyżywić dość tanio a przede wszystkim bardzo smacznie.
              Jeżeli planujesz pobyt w okolica Pattaya i zamierzasz zwiedzać okolicę, to warto zobaczyć Sanktuarium Prawdy (wstęp 500 THB) i wizerunek Buddy na skale (darmowy) - warto poprosić w hotelu o mapę okolicy z zaznaczonymi ciekawymi miejscami.
              W wielu miejscach będą robić wam zdjęcia ( po przylocie, na słoniu, na tratwie, itp.). Zazwyczaj koszt takiego zdjęcia to 100-200 THB, w zależności od miejsca.
              Będzie możliwość zakupienia filmu z przejażdżki na słoniach - 900 THB.
              Walutę będzie można wymienić w Bangkoku, blisko hotelu, warto wymienić na początek min. 300 THB, bo później jest różnie z kantorami. My wymieniliśmy na początku za mało ale na szczęście za wycieczki fakultatywne mogliśmy zapłacić pilotowi częściowo w euro lub/i dolarach oraz batach.
              Za napoje do posiłków (poza śniadaniami) trzeba dodatkowo płacić, ceny są różne: piwo 100-150 THB, cola 50-80 THB.
              Można też kupić napoje w autobusie: woda 20 THB, piwo 60 THB.
              Ceny pamiątek nie są wysokie, warto się targować bo startują czasem od dość wysokich kwot. Przykładowo, już po targowaniu się, za t-shirty płaciliśmy po 100 THB, szkatułki na biżuterię małe 30 THB, duże 150 THB.
              Ogólnie wydaliśmy ok. 1000-1200 euro na 2 osoby, braliśmy wszystkie wycieczki fakultatywne i dodatkowo zorganizowaliśmy dużo własnych poza programem. Pamiątek też sporo przywieźliśmy :-)
              Chwilowo nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to daj znać.
              Pozdrawiam
              • Gość: kasia Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.dynamic.lte.plus.pl 26.11.12, 04:45
                a-k-k
                czy możesz przypomnieć w jakim hotelu byliscie?
                ja własnie stoje w rozkroku i zastanawiam się nad wyborem hotelu, chciałam wybrać Siam Bayshore, ale mój facet twierdzi ze szkoda przepłacać bo i tak nas tam nie bedzie.
                Chce wziasc Seabreeze :( sama nie wiem hotel - słyszałąm ze ten hotel jest daleko od centrum:/ czy ktos tam był z Waszej wycieczki?

                Które fakultety warto sobie odpuścić ?
                Byliście w Birmie?

                Jeszcze jedno pytanko, ktos pisał ze w fakultetach jest Kambodza, czy u was też była? zastanawiamy czy podczas pobytówki nie wybrac się z lokalnym biurem do Ankor Wat .

                My jedziemy od 19.12

                • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 26.11.12, 09:27
                  Byliśmy w Siam Bayshore i byliśmy bardzo zadowoleni. Pokoje bardzo ładne a śniadania rewelacyjne. W sumie też nie spędzaliśmy tam za dużo czasu bo praktycznie cały wolny czas przeznaczyliśmy na indywidualne zwiedzanie, ale gdybym miała wybrać ponownie to tez wybrałabym ten hotel. Część osób z naszej grupy była w Seabreeze - może ktoś się wypowie, bo ja niestety nie pamiętam co mówili na temat tego hotelu. Część osób była też w Furamie. Ogólnie nie słyszałam od nikogo negatywnych opinii na temat żadnego z tych 3 hoteli. W Birmie byliśmy - moim zdaniem warto zobaczyć. Co do fakultetów, od nas nikt nie chciał farmy krokodyli - nawet pilot nie proponował bo zainteresowania nie było wcale. Jak będziecie w Pattaya to polecam wycieczkę do Sanktuarium prawdy (najlepiej zorganizować sobie samemu) a z kolei ogrody Nong Nooch odradzam - trochę parku, trochę przedstawień, trochę żywych i plastikowych zwierzaków... da się zwiedzić ale nie jest to coś co robi wrażenie. Nie polecam też wypadu na Koh Samet - dużo czasu spędzicie w busie (ok 1,5-2 h w jedną stronę), lepiej wybrać jakąś bliższą wysepkę. My akurat tą wycieczkę kupiliśmy w hotelu (tym razem jakoś nie zorganizowaliśmy sami) i trafił nam się kierowca wariat. Zależy też co lubicie robić - czy oglądać budynki, czy naturę czy jeszcze coś innego.
                  Kambodży u nas nie było. Była za to krótka wizyta w Laosie.
                  Jeżeli jeszcze mogę jakoś pomóc to daj znać.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: kasia Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: 195.117.139.* 26.11.12, 13:48
                    Dziękuję za odpowiedź.
                    Musze sie dzis zdecydowac i dostaje juz szału :/
                    1. załuje że nie wziełam sie wczesniej za organizacje i nie jade na wlasna reke.
                    2 Czy wybrac Basniową czy tajlandia - Kambodza ...
                    3. Boje sie tej Pattaya ze zniesmaczy mi cały wyjazd.
                    4. Z hotelem jak wiesz mam problem w sumie mój popyt bedzie sie pokrywał z Sylwestra wiec moze lepiej Siam, mi głownie chodzi o to ze jak ma nas nie być w hotelu to po co przepłacać ... :/ lepiej PLN zamienic na TB i juz mam 15000 TB do wydania :)
                    5. Co jeszcze oprocz Sanktuarium prawdy polecasz zwiedzic na pobytówce ( rozumiem ze z Jomtien tez sie dostane? gdybym wybrala Seabreeze
                    - bo jesli bazą wypadową wszedzie jest pattaya i tak musialabym tam codziennie dojezdzac to jak dla mnie bez sensu )
                    6. ta wizyta w Laosie to była możliwa podczas objazdówki czy wypoczynku? byliście ?
                    7.Koh Samet -jedni polecają ty widze ze nie, a Koh Chain?

                    • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 27.11.12, 08:15
                      1. Rainbow dobrze organizuje Azję wie myśle, że nie będziesz żałować :-)
                      2. Z Baśniowej wróciliśmy zachwyceni (zarówno krajem jak i organizacją) a na Kambodżę sama mam ochotę - gdyby tylko nie było w tej wycieczce powtórki z kawałka Tajlandii to na 100% wybrałabym ten kierunek na kolejne wakacje - na razie się zastanawiam.
                      3. Zależy czego oczekujesz - jeżeli będziesz czas spędzać na Walking Street to pewnie tak, ale my postawiliśmy na zwiedzanie okolicy i byliśmy zadowoleni.
                      4. Nie znam warunków w pozostałych hotelach więc tu nie podpowiem. My z Siam byliśmy bardzo zadowoleni. może więc wypowie się ktoś z pozostałych 2 hoteli.
                      5. Na pewno Budda na skale, posąg Buddy w samej Pattayi, przyjemny jest też punkt widokowy nad Pattayą, jak lubicie oceanaria to można zobaczyć też Wodny świat - spacerujesz w tunelu a nad tobą pływają ryby. Co do ttransportu: pod naszym hotelem stały codziennie "taksówki". Można niedrogo wynająć taką taksówkę na cały dzień i kierowca wozi cię wszędzie, czeka na ciebie i jeszcze czasem załatwia bilety wstępu. Nam trafił się naprawdę fajny kierowca - wynajęliśmy go w sumie na 2 dni. Pokazywaliśmy mu tylko co chcemy zobaczyć po kolei a on już dbał o to abyśmy tam się dostali. Możliwe że w przypadku Seabreeze też tak jest.
                      6. Wizyta w Laosie była podczas pływania po Mekongu. Wizyta jest krótka, ogranicza się do chodzenia po lokalnym targowisku, ale całkiem przyjemna.
                      7. Tu może zraziłam się trochę przez organizację. Wyspa sama w sobie dość przyjemna ale trzeba było załatwiać samemu, a nie przez hotel. Nie byliśmy na innej wyspie ale myślę, że lepiej szukać czegoś bliżej niż Koh Samet. Sama podróż zajmuje większą cześć dnia.
                      Powodzenia w podejmowaniu decyzji :-) mam nadzieję że choć trochę pomogłam.

                    • Gość: liliana2001 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.13, 12:02
                      Witam
                      W Birmie bylismy okolo 3 godzin zwiedzlismy swiatynie kolo granicy,dzielnice gdzie mieszkaja birmanczycy-jezdzilismy rikszami motorowymi a potem poszlismy na targ tez blisko przejscia granicznego gdzie mozna kupic wszystko co dusza zapragnie.Jak na nasze pieniadze bardzo tanio.Wjazd do Birmy zalezy od sytuacji politycznej w tym kraju i moze sie zdarzyc ze w programie jest a niestety nie mozna jej zrealizowac.
                      Pozdrawiam
    • Gość: Paweł Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.xdsl.centertel.pl 05.01.13, 21:46
      Byłem w gudniu 2012.Impreza przygotowana perfekcyjnie. waluta najlepiej dolary-nowe serie. Ciuchy wziąść min.ilość.Na miejscu duży wybór koszulek, spodni itp. - tanio/ ceny tshirtów od 8 złotych, średnio 15.Wycieczki fakultatywne wg. mnie warto wziąśc wszystkie.Każda ma coś specyficznego i niepowtarzalnego. Warto wziąść hotel Ao-Prao/ dla lubiących spokó/ fantastyczna plaża .Domki duże wśród palm.Woda błękitna plus 28 stopni.Piechotą lub taxi można dostać się do małego miasteczka ze sklepami i barami z niezłą wyżerką i o połowę taniej niż wq hotelu.pattay wg.osób które ją wybrały okreśały jednym zdaniem - syf, dziwki, tfanwescyci i biegające po ujlicy szczury.Zero plaży i kąpieli/ bród/.Pozdrowniea dla uczestników, i pilotów Karola i taja Tomiego
      • agulha Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 14.01.13, 00:27
        Zaciekawiliście mnie tym wątkiem. Nigdy nie byłam w Tajlandii i zawsze się bałam tam jechać z powodu ich drakońskich kar za narkotyki. NIE, nigdy w życiu nie użyłam żadnego narkotyku, ale jestem w stanie wyobrazić sobie, że ktoś to g może podrzucić turyście do bagażu i co - kara śmierci dla turysty?! Jak ta sprawa praktycznie wygląda? (Pewnie dobrze wygląda, no bo ludzie jeżdżą...). Poza tym słyszałam, że tam jakoby nie wolno przywozić własnych leków, nawet aspiryny, natomiast można wszystko kupić na miejscu - jakkolwiek inna osoba mi tego nie potwierdziła. Czy jest na sali ktoś, kto bierze na stale jakieś leki wydawane tylko na receptę?
        Co do zabierania minimalnej ilości ubrań - jak w Tajlandii z wilgotnością powietrza? W Chinach byłam załamana, nie sposób było przeprać samemu nawet skarpetek czy niewymownych, bo nic nie chciało schnąć, dramat, pozostawała jedynie hotelowa pralnia (a była to wycieczka objazdowa...). I na koniec pytanie - czy w hotelach i knajpkach oprócz miejscowych specjałów są także do wyboru dania kuchni międzynarodowej - konkretnie chodzi mi o dania, które nie będą pikantne/przyprawione.
        Aha, i jeszcze - jak autokary Rainbow, czy są wypełnione do ostatniego miejsca tak, jak na niektórych innych ich kierunkach? Oczywiście mają do tego prawo, ale wygodniej się jeździ, jak wypełnienie nie jest 100% :-).
        • Gość: liliana2001 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.13, 16:29
          czesc agulha
          wrocilam to znaczy ze nikt mi niczego nie podrzucil-moze jakis film widzaialas i sie przestraszylas?
          leki mialam swoje ile chcialam i w kazdej ilosci no bez przesady oczywiscie. W aptekach dostaniesz wszystko bez recepty nawet najmocniejsze antybiotyki.
          co do ubrana- jednak trzeba miec nie tylko minimalna ilosc ubran.Ja mialam 16 kg bagazu i wszysko uzylam a schlo jak wypralam cos bardzo szybko.Nie odczuwalam wilgotnosci chocby takie jak w egipcie
          Jedzenie w knajpkach jest wyborne!Jesli nie chcesz ostrego to mowisz ze ma byc lagodne i takie dostajesz.W wiekszych miastach i turystycznych bez trudu dostaniesz jedzenie europejskie sa tez miedzynarodowe sieci
          Nas jechalo w autobusie 32 0soby moze 3-4 miejsca byly wolne ale nie bylo problemu bo podroz byla ciekawa i co s nowego widzialam.
          mielismy zreszta tak fajnego pilota Karola ze podroz nam sie nudzila
          • agulha Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 14.01.13, 18:20
            Dzięki za odpowiedź. Nie, to nie filmy, to opowieści ;-). Co do leków, to ja takie nie tyle bardzo mocne, co rzadziej spotykane biorę - konkretnie pochodne tryptanów na migrenę. U nas w przeciętnej aptece jest zero opakowań, z rzadka jedno.
            Miałaś 16 kg bagażu, jak piszesz - ale rozumiem, że limit był 20 kg+ręczny, bo to przelot rejsowymi liniami? Pytam, bo są oferty wycieczek (akurat zupełnie inny kierunek - Am. Płd.) objazdowych, gdzie są także przeloty wewnętrzne, i dlatego limit jest tylko 15 kg, niczym w tanich liniach. Jak na wycieczkę objazdową, to paskudnie, bo przecież prać się raczej nie da.
            Aha, mam kolejne durne może, ale ważne dla mnie pytanie. Jaki tam jest standard wc? Zachodni czy kucany? [w Chinach np. zdecydowanie ten drugi, ale we wszystkich miejscach, gdzie bywają turyści, są także kabiny z normalnym sedesem].
            • Gość: liliana2001 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.13, 20:56
              Czesc, no niestety tyle wolno bylo miec bo to nie rejsowy lot.Podreczny ,owszem 5kg.Balam sie o powrot bo zrobilam zakupy ale nie zwracali uwagi na kilogramy przy czekowaniu.
              toalety sa bardzo czyste przewaznie normalne lub do wyboru kucane i europejskie. W pociagu,ktorym jechalismy z polnocy kraju do
              bangkoku po jednej stronie byla toaleta miejscowa a po drugiej europejska .
            • Gość: paweł Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.xdsl.centertel.pl 14.01.13, 21:24
              Generalnie - jak masz możliwość nie zastanawiaj się nawet minuty. Co mnie jeszcze uderzyło na in plus to jakaś taka życzliwość tajów widoczna w zachowaniu, gestach.Po prostu gdzie byś nie poszła czujesz się bezpiecznie, nikt cię nachalnie nie zaczepia-no nie wiem jak w Pattaya :)/Generalnie fajna atmosfera. Po 2-3 dniach czujesz się jak w domu :) Bagaż 16 kg. owszem ale to na locie czarterowym. Indywidualnie to normalne zsaday rejsowe. Jednak krajowe wycieczki w okresie zimowqym latają tam tylko czarterami. Ehh z tym praniem-prawdziwa kobietka. Jak będzie wilgotno - pora deszczowa to może być kłopot ale do marca powinno być spoko, tzn. wyschną Ci ciuszki.
            • Gość: paweł Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.xdsl.centertel.pl 14.01.13, 21:31
              Co do autokarów. No niestety Rainbow ma świetną opinię/ zresztą uzasadnioną/ szczególnie na niektórych kierunkach na których jest od lat. Więc i turystów mają sporo. Mimo wszystko wolę wypełniony autokar i perfekyjnie przygotowaną trasę plus dobrzy przewodnicy niż wypełniony w połowie, fatalną trasę i słabych przewodników :).Poza tym no cóż za te w miarę przystępne ceny nie oczekuj , że będą Cię wozić w połowie wypełnionymi autobusami i fundować hoteli klasy Hiltona. Chociaż akurat na tej wycieczce hotele w pełni zasłuhują na swoje gwiazdki na objeździe też.
    • cosik222 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 28.01.13, 21:12
      1.Czy może ktoś pamieta nazwy hoteli podczas objazdówki, szczególnie w Bangkoku?
      2.W czasie wolnym w pobliżu hoteli można było pójść gdzieś na własną rękę?
      3.Fabryka szafirów - czy ceny biżuterii były przystępne? Może ktoś podać jakie były ceny oraz jaka była biżuteria.
      4. Fabryka parasolek - Tajki robiły wzory smoków na torbach. Czy to był malowidło, jeżeli tak to czy trwałe. Czy to były małe czy też duże wzory, czy tylko smoki?Na czym mozna to było jeszcze robić np. koszulki. Ile mniej więcej to kosztowało.
      5. Ile czasu było na zwiedzanie pałacu w Bangkoku? Zwiedzanie jest bez pilota?
      Z góry dziękuję za odpowiedź
      Ania
      • Gość: liliana2001 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 21:47
        Czesc,napisze ci to co pamietam:
        mieszkalismy w hotelu "Bangkok Palace Hotel"
        hotel swietnie polozony i super jedzenie
        w czasie wolnym moglismy robic co chcemy- tez na wlasna rekę
        bizuteria -kilka osob kupilo ale nie znam ceny
        Malowidla byly swietne mozna bylo wybierac we wzorach ,smoki tez duze i male np. na obudowie telefonu,laptopa itp ,widzialam tez dzewczyne ktora zrobila sobie koszulke we wzory pieknie wyszlo.Nasz pilot powiedzial ze to bardzo dlugo trzyma i na nasze pieniadze jest tanie
        Palac w Bangkoku zwiedza sie okolo 2 godz-bez pilota bo im nie wolno
        Rozjasnilam trochę? Lilka




      • Gość: kasia Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.dynamic.lte.plus.pl 28.01.13, 22:55
        Co do malowideł - mozna zrobić wszystko co sie chce i na czym się chce, osoby które "malują" mają swój wzornik, są tam smoki , motylki , słonie, ptaszki itp, cena za malowidło małe " co łaska " min, 50THB czyli 5 PLN (tyle kosztował mnie słonik na fiterale od aparatu)
        Przewodnik polecał dawac malującym tyle pieniedzy ile sie chce zapłacić, poniewaz bywały przypadki ze "malujący" nie chcieli wydać reszty poniewaz uwazali ze to "co łaska" ale wierze ze jak sie ktos z nimi dogada na konkretna kwote to nie bedą robić problemu.

        Co do bizuteri- przepiekna i od kilkuset złoty do kilkunastu tysiecy, zalezy czy sie chce srebro z kamieniem czy brylandy w złocie. Ja do dziś żałuje , ze nie dałam sie namówić chłopakowi na pierścionek stamtąd. Ale ceny napewno niższe niż w Polsce.
      • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 30.01.13, 09:55
        1. Bangkok - Bangkok Palace - 2 dni, Chiang Rai - Golden Pine resort - 2 dni, to te lepsze hotele. Pozostałe sprawdzę na zdjęciach i później dopiszę.
        2. Można było. Np. w Chiang Mai mieszkaliśmy blisko targowiska więc można było zrobić zakupy.
        3. Biżuteria głównie z żółtego złota (srebro i białe złoto w mniejszości). Początkowe ceny były dość wysokie ale można było się targować. Ja akurat nic nie kupiłam bo nie znalazłam nic w moim guście.
        4. Wzory są różne. Od całkiem małych np. na telefon komórkowy do dużych (np. malowidło na całej koszuli). My za słonia na torbie fotograficznej (ok .10x10 cm) zapłaciliśmy ok. 50 THB. Cześć osób miało przygotowane do malowania koszule, koszulki, spódnice, papier... Malują na wszystkim na czym chcesz.
        5. Pałac w Bangkoku - ok.2 h. My akurat zwiedzaliśmy z tajskim pilotem Tommym.
      • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 04.02.13, 18:45
        Doszukałam się jeszcze dwóch hoteli: La Paloma w Phitsanulok i Lanna Palace - Chiang Mai. Te hotele akurat były nieco gorszej jakości ale nam to nie przeszkadzało. Nazwy hotelu w Kanchanaburi niestety nie zapisałam ale pokoje były ok. Był tam też basen w którym można było pływać do późna. Życzę miłej zabawy i wielu wspomnień :-)
        • Gość: dudn Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.ir.intel.com 08.01.14, 14:58
          Witam,
          Jeśli ktoś znałby odpowiedź byłabym wdzięczna za informacje:

          1. Jak wyglądał dzień przylotu (my wg planu będziemy w Bangkoku o 6:40 rano), czy u Was był jeszcze czas aby coś zwiedzić (typu świątynie itp) na własną rękę czy było już na to za późno? A może były jakieś fakultety?
          2. Czy zwiedzaliście Muzeum Narodowe w Bangkoku z wycieczką (w rozpisce nie ma) albo Dom ?
          3. Jaka sytuacja panuje w pociągu powrotnym z północy kraju do Bangkoku? To była 1 czy 2 klasa (w pierwszej są 2 kuszetki na przedział z tego co wiem)? Ktoś ze znajomy będących w Tajlandii straszył mnie karaluchami biegającymi po pociągu, to prawda?
          4. Pamiętacie może co zwiedzialiście dodatkowo z pilotem poza programem? Słyszałam o White Tample.
          5. Co warto zabrać, czego tam nie można łatwo kupić, a się przyda?
          Dziękuję za informację,
          Nie często zdarza się jeździć tak daleko, chcielibyśmy zobaczyć możliwie najwięcej ciekawych miejsc w wolnym czasie :)
          Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: 79.124.97.* 08.01.14, 19:56
              nie wiem jak wygląda teraz pierwszy dzien pobytu. My byliśmy w BKK popołudniu. Żadnego muzeum i Domu nie było w programie. Białej świątyni nie ma w programie, ale wszystkie grupy tam jeżdżą - naprawdę warto.
              Co do pociagu - to wiele filmików znajdziesz na you tube - wagon restauracyjny. Być może jakieś robaczki biegaja po pociagu, ale pościel jest czysta. Nas nic nie straszyło. Być może co bardziej wrażliwsze osoby moga mieć problemy w toalecie, ale prosze wierzyć są czyściejsze niż w naszych pociagach. (toalety są w metalowe - całe pomieszczenie). Czy będą czyste, to przede wszystkim zależy od korzystających.
              A co zabrać? to przede wszystki dobry humor, wakacyjny luz I CO NAJWAŻNIEJSZE ludzie nie będziecie w domu, co kraj to obyczaj. W internecie nie brakuje opisów i zdjęć. Radzę poczytać i pooglądać. Co mogę polecić - to filmy Cejrowskiego o Tajlandii można je znaleźć również na you tube. w wielu hotelach są suszarki do włosów i czajniki elektryczne. NIe wiem, może nasza grupa była specjalna, ale nikt nie narzekał na żyjatka czy czystość w pokojach czy pociagu. Wszyscy dobrze się bawili i chyba o to chodzi.
    • Gość: dasy Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.1000lecie.pl 04.02.13, 18:55
      Wycieczka cudowna, byłam 3 lata temu wspominam do dziś.Warto skorzystać ze wszystkich wycieczek fakultatywnych , każda daje niesamowite wspomnienia od targu wodnego po karmienie tygrysków. Podczas pobytu warto odwiedzić ogrody Noc-nock ( nie pamietam pisowni) - ale to taka Tajlandia w pigułce - przewodnik Konrad na pewno wam podpowie. Wspaniałych wrażeń
      • a-k-k Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 02.09.13, 12:05
        Z tego co pamiętam biuro proponowało nam: rewię transwestytów i wycieczkę na wyspę Koh larn (na wyspę się nie odbyła bo było za mało chętnych). W Pattayi najlepiej zorganizować "fakultety" samemu - wziąć mapę okolicy z hotelu (z zaznaczonymi okolicznymi atrakcjami) i wynająć sobie pickupa (kierowca cię wozi od obiektu do obiektu, czeka na ciebie i czasem jeszcze pomaga w zakupie biletów). W hotelu, w którym byliśmy (Siam B.) było również biuro podróży, w którym można było wykupić krótkie wycieczki - raz skorzystaliśmy i nie polecam.
        • yendras0 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 13.12.13, 23:20
          Wybieram się do Baśniowej Tajlandii na początku stycznia.

          Mam dwa pytania:
          1. Ile może kosztować pojazd wynajęty na cały dzień w Pattayi (na cztery osoby), tak żeby kierowca zawiózł, doradził, pomógł i odwiózł ?

          2. Czy są w Taj ograniczenia w fotografowaniu - czy chcą pieniędzy gdy się wyceluje w nich obiektyw i czy np. zwyczajowo nie należy kogoś lub czegoś fotografować ?
            • yendras0 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 14.12.13, 18:18
              Tendencję przerzucania ciekawych punktów programu do dodatkowo płatnych fakultetów widać w wielu wycieczkach RT. Cwany zabieg :(
              Czytałem, że należy skorzystać ze wszystkich fakultetów, że leci się tak daleko itd.
              Ale czy są takie fakultety, których nie warto brać, bo są niewarte ceny lub można w tym czasie samemu coś zobaczyć ...
              • Gość: elka Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.13, 18:45
                no 'niestety':) warto ze wszystkich i stąd mój komentarz o cenach
                ta wycieczka jest cudna, właśnie jak skorzysta się ze wszystkich fakultetów
                najgorsze, wg mnie to latające warzywa w Pitsanulok, ale też mają swój klimacik
                w Chiang Mai byliśmy na boksie tajskim- drogi ale suuuuper
                i jak będą słonie to jest się też w fabryce parasolek, tam fantastycznie malują na różnych rzeczach: koszulki, pokrowce na aparaty kamery itd. dziś żałuję że tak mało to wykorzystałm - a ciuszki można prac i nic się temu nie dzieje - no extra:)
            • andzi_ulka2 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 14.12.13, 19:55
              Zastanawiam się od pewnego czasu nad tym objazdem. Program wydaje się ciekawy, ale po podliczeniu kosztów fakultetów robi się drogo, a Tajlandia ma opinię raczej taniego kierunku. Do tego o niektórych fakultetach opinie są takie sobie.

              Czy ktoś z osób, które były na wycieczce organizował sobie wyjazdy indywidualnie, np. za pośrednictwem hotelu, lokalnych biur, indywidualnie lokalnymi środkami transportu/taxi?
              Jest czas i sens czegoś takiego szukać? Od razu zaznaczam, że nie interesują nas zakupy, masaże i farmy ze zwierzakami, ale chętnie jakieś fajne widoki, zabytki, ogrody, rezerwaty itp.

              Dziękuję z góry
                • Gość: alga$7 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.124.97.20.rybnet.pl 15.12.13, 10:21
                  tak, pamiętam. Co do Taj, to byłam na przełomie lutego i marca tego roku. Garść informacji. Program niezły i sprawnie zorganizowany. Świetna pilotka Paulina o miejscowy Joe. Zdjęcia można robić bezpłatnie (poza pozowaniem z tranwestytami, ci wołają o kasę). Najważniejsze o czym trzeba pamiętać, to są tam tysiące turystów i znalezienie momentu, że interesujący nas obiekt jest pusty jest nie możliwe. Zawsze jacyś ludzi będą w tle. Nie ma problemów z jedzeniem na ulicy, nikt się nie rozchorował. W Bagkoku parę osób zrobiło sobie nocny wypad na Patpong. Co do fakultetów na objeździe zrezygnowaliśmy z latających warzyw = można samemu pojechać na ten targ i popróbować chipsów z pająków i innych żyjątek. Dojazd rikszą rowerową jakie ogląda się w filmach o czasach kolonialnych. Warto wykupić przejazd koleją po zwiedzaniu mostu na rzece Kwai. Wrażenia bezcenne i widokowo i emocjonalnie.
                  W czasie jednego dnia zwiedzanie jest na rowerach - świetna sprawa na pieszo potrzeba bybyło chyba ze dwa dni, a tak bardzo przyjemny spacerek. Dla słabszych czy leniwych jest pociąg turystyczny. Warto wykupić fakultet w "złotym trójkącie" chwile spędzone w Birmie (chyba największy targ z podróbkami) przejażdżka rikszą i świątyna, gdy my byliśmy był remont, ale można sobie zrobić zdjęcie fotomontaż na miejscu. W jednym hotelu kolacja jest fakultatywna - radzę wykupić hotel jest na odludziu - wspaniałe warunki lokalowe i jedzene, ale miejsce - wioska z sielskimi krajobrazami i polem ryżowym za płotem.
                  Program trochę różni się ot tego opisanego w blogu "panisko na wakacjach", ale jest to spowodowane zmianami w Tajlandii. Co do fakultetu ze słoniami warto- cały dzień upłynął w przyjemnej atmosferze. Jedna osoba nie wykupiła tego fakultetu i musiała jechać z nami. Osoba ta siedziała w autokarze lub spaceroweała po terenie szkoły dla słoni. Sama impreza - to pokazy teresury słoni, przejażdżka w zależności rozpoczyna się dwukołową platformą ciągniętą przez woły (drewniane koła bez resorów) . Powrót na słoniach. Później spływ tratwami po leniwej rzeczce. Można samemu próbować sterować tratwą. W ośrodku zapłaciło się tylko za zdjęcia robione na słoniu. W chiang mai nikomu nie udało się załapać na tajski boks, nie było biletów. Targ nocny - szczotka, mydło i powidło, ale można dobrze i tanio zjeść. Za zdjęcia robione z transwestytami kaskują. Skorzystałam z masażu klasycznego tajskiego- dla mnie były to dwie godziny tortur, ale efekt był piorunujący. Następnego dnia poszłam znowu. Wioski górali przeniesiono do jednego skansenu niedaleko hotelu w Chiang Rai. Stoi tam po kilka chat z każdej wioski. Zdjęcia z paniami można robić sobie bezpłatnie. Można tam kupić ich wyroby. Sama kupiłam kilka szali - takich u nas nie kupisz. Strzałem w dziesiątkę jest powrót po objeździe do Bangkoku. Zabiera się tylko bagaż podręczny (najlepiej niewielki) i wsiada do pociągu. Nagaże wracają autokarem, który czeka przy dworcu w Bangkoku. My na luzie w wagonach sypialnych i najważniejszym wagonie dyskotece (filmili są na you tube). Grupa odpuściła też wizytę w niby zoo niby cyrku. Szybciej rozwieźli nas po hotelach. My mieszkałyśmy na wyspie, więc nie brałyśmy udziału w fakultetach. Ci co zostali w Pattayi sami organizowali sobie wycieczki. Nie było z tym problemów. Acha, "lekarstwa" wTajladnii sprzedają dopiero po 16:00. Polecam lokalne piwa,mocniejsze to tylko whisky - ichniejsza. Jak nie ma nic lepszego, to można to wypić z dużą ilośćią coli. Gdyby jeszczse były jakieś pytania to proszę pytać. A tak przy okazji to Aqua jak wspominasz Sri Lankę?
          • yendras0 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 15.12.13, 10:52
            Czy ktoś może coś powiedzieć o hotelu Sai Kaew Premier Room ?
            Rainbow w rezerwacji pisze, że "klienci z hotelu Ao Prao będą zakwaterowani w hotelu Sai Kaew Premier Room".
            Czy to hotel lepszy/gorszy ? Jaka plaża ? Inne uwagi ...
            • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.124.97.20.rybnet.pl 15.12.13, 11:09
              Ja byłam w hotelu saikew cottage de lux są to domki ałe, ale przytulne i sąsiedzi są w pewnej odległości. jest sobna plaża- maleńka i basen. Pokoje premium są bliżej recepcji i jest to ciąg dwupoziomowych budynków dookoła basenu. Zamknięta przestrzeń. Pokoje są większe. Ao Prao jest po drugiej stronie wyspy z kameralną plażą. Hotel sai ma kilka standardów pokoi. Przez jadalnie przechodzi się na plażę. Jest to największa plaża na wyspie. Hotel usytuowany jest na pólnocnym końcu plaży. W ciągu dnia, jak i nocy spokój. Idąc dalej na południe dużo knajpek i nocne życie. Nie ma problemu z jedzeniem. Na wyspie hotele wymieszane są z chatami tubylców. Na naszym turnusie osoby z Ao aby zjeść tanio musiały przyjeżdżać na naszą stronę wyspy. Są tu sklepiki, salony masażu i knajpki. My najczęściej jadałyśmy w "Chili", czasami na plaży. Jak jesteś zainteresowany mogę podesłać parę zdjęć.
              • andzi_ulka2 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 15.12.13, 14:27
                Alga - dzięki za szczegółowy opis :)

                Mam jeszcze parę pytań:

                - czy warto brać proponowany przez biuro lunch 3 dnia w Bangkoku, czy lepiej samemu zjeść coś samemu? Jest na to czas? Chodzi o to że chcielibyśmy popróbować różnych lokalnych dań, a często takie grupowe posiłki organizowane są "pod smak" turystów (ale nie wiem jak w Tajlandii)

                - ile trwa fakultet słonie-woły-tratwa?

                - pisałaś, że nie korzystałaś z fakultetów na Koh Samet. Czy zwróciłaś może uwagę czy były jakieś oferty w hotelu/lokalnych biurach? Jakieś rejsy, snurki?

                -

                • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.124.97.20.rybnet.pl 15.12.13, 18:15
                  nie przypominam sobie lanchu w Bangkoku. Chyba każdy żywił się sam. Wieczorem była kolacja. Jedzonko bardzo dobre, ale przy tańcach można było umrzeć z nudów, co kto lubi.
                  nie ma problemu aby spróbować lokalnej kuchni tej z ulicy. NIkt nie skarżył się na dolegliwośći żołądkowe. zaopatrzenie w inne artykuły najlepiej robić w sklepach seven eleven (ichniejsze żabki) jest też tesco. Jeśli mogę doradzić to proszę próbować lokalnych owoców, są niedrogie, a nie wszystkie można spotkać u nas (longan wyglądem przypomina kartofla, ale bardzo dobry, owoc smoczy czy też lokalne bananki). W większej grupie można kupic duriana na wodnym targu i spróbować. co do szkoły dla słoni i wycieczki, to zajmuje ona prawie cały dzień. Lunch jest w cenie. Na wyspie nie można korzystać z fakultetów ze względu na odległość do przystani z Pattayi jechaliśmy jakieś dwie godziny, około 15 min motorówką i raj na ziemi. Wyspę można obejść w dwa dni. Nie wiem czy jest na niej ze 3 km asfaltu. podobno jest rezerwat przyrody po którym można jeździć na kładach i skuterach ( dziwne). Co do atrakcji to można było wynająć łódź na rejs dookoła wyspy itp. były nawet rejsy na stały ląd.
                  • yendras0 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 15.12.13, 20:16
                    Alga !
                    Dużo ciekawych informacji - dzięki !

                    Mam pytanie o ostatnią część wycieczki (odpowiedzi będą subiektywne, wiem):
                    Czy po objazdówce lepiej wybrać wyspę i odpocząć, czy Siam Bayshore i dokupić fakultety ?
                    Czy w Pattayi jest co zwiedzać ?

                    A jeśli wyspa, to ile trwa i kosztuje transfer do Pattayi ?
                    • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.124.97.20.rybnet.pl 15.12.13, 20:32
                      wyspa czy pattaya? to zależy co chcesz robić - jeżeli tylko korzystać z plaży i ewentualnie spacerować po wyspie i trochę popływać z maską, to wyspa jest ok.
                      Wiem, że z pattayi można pojechać do ogrodó w non cho? nie wiem jak się nazywa - ludzie chwalili, świątynia prawdy podobno niewielka ale piękna drewniana świątynia. Plaża w Pattayi - to co widziałam z autokaru - wyrób plażopodobny - wąska, brudna i zatłoczona. Jak chcesz rajskiej plaży, to niestety wykup rejs na wyspę koralową. Poza tym pattaja i okolice - typowy kurort z nocnym życiem. z koh zamet nie ma rejsów do pattayi ( za wyjątkiem transferów na rozpoczęcie i zakończenie turnusu). Z pattayi można wykupić rejsy na pobliskie wyspy. Pilotka istrzegała, żeby nie wypożyczać łodzi z razem z rosjanami, bo sam rejs długo trwa (częste postoje na nurkowanie, paralotnie itp.) co do wycieczek z patayi to ludzie sami sobie organizowali. z transportem nie ma trudności - kwiestia dogadania się w grupie i z taksówkarzem
                      • aqua_frigida Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 15.12.13, 21:13
                        Dzięki, Alga.
                        Sri Lankę wspominam baaardzo milo. Wiesz, że chętnie bym tam jeszcze wróciła...
                        I w ogóle to żałuję bardzo upadłej Triady. Bardzo fajnie mi się z nią zwiedzało, a i ceny były bardzo przyzwoite. Pamiętasz jak sie denerwowałyśmy przed naszym wyjazdem na Sri Lankę, że padnie... :D Miałam latwiej, bo: byłam w tym samym hotelu, w którym Ty byłaś no i wylatywałam później niż Ty, korzystałam więc z Twoich rad. :-))

                        Do Tajlandii przymierzam się już drugi rok i... jakoś mi nie wychodzi. :/ Kombinowałam w grudniu, ale nie wyszło. Teraz kombinuję na styczeń... Ze względu na pracę, nie mogę rezerwować z dużym wyprzedzeniem.
                        Właśnie też myślę o wypoczynku, po objeździe, nie w Pattayi, ale na wyspie... Doczytałam, że Ao Prao jest na drugim końcu wyspy, gdzie raczej knajpek z jedzeniem nie ma, a cos jednak zjeść trzeba, mimo, że jestem niejadkiem...

                        Ten wypoczynek, to tylko 5 dni i po objeździe jest to "zasłużony" odpoczynek. :-))

                        Dzieki za informacje i pozwolisz, ze będę nadal dopytywać.

                        pozdrawiam serdecznie

                        :-)
                        • andzi_ulka2 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 15.12.13, 22:28
                          To ja też jeszcze trochę pomęczę ;)

                          - Czy na Koh Samet są jakieś ścieżki/szlaki do pieszych wędrówek, punkty widokowe? Na quadzie czy skuterze to my nie bardzo, ale małż wpada w ekstazę na widok byle motylka lub innego zwierzaka, a i ja chętnie obok plażowania pokręciłabym się po okolicy.

                          - A snurki - warto brać maskę? Są jakieś rafki?

                          - RT ma na wyspie hotel La Luna - nowy, niewiele opinii. Ktoś był albo ma wiarygodne opinie z pierwszej ręki?
                          • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.13, 08:02
                            na wyspie nie ma wyznaczonych szlaków, każdy chodzi gdzie chce. Miałyśmy ambitny plan obejścia wyspu dookoła plażą, ale niestety na przeszkodzie stawały skały. Trzebabyło schodzić z plaży i obchodzić dookoła. Na wyspie jest rezerwat przyrody i można tam pospacerowac. Przy takim natężeniu ruchu co sprytniejsze zwierzę to się chowa. Podobno sa tam nawet jakieś węże. Jednego uciekającego widział pan z naszej grupy. Co do ptaków to w sai dawały koncert od 6:00 do 22:00. Przed wieczorem było to naprawdę męczące. Przy wsypie raf nie ma, ale podobno wypływając dalej w morze można posnurkować co do hotelu luna to musi to być coś nowego. W poprzednim sezonie nie było. Na tyle na ile poznałam hotele w taj. standardy sa niezłe, czysta pościel i ręczniki. My w naszym mieliśmy również ręczniki na plazę, do użytku domowego były białe a na plaże granatowe. ręczniki były wymieniane co dziennie (plażowe też). Tajlandia wogóle jest czysta. To co mnie sią podobało to bardzo wygodne łóżka.
                        • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.13, 07:54
                          tez załuję triady. A co do Ao to z naszej grupy mieszkało tam 7 osób i codziennie wieczorem wynajmowali pickupa, (innych samochodzów tam nie uświadczysz) i przyjeżdżali do centrum. samochód tam i z powrotem kosztuje jeśli dobrze pamiętam jakieś 200bth niezależnie od ilości osób, przejazd wynosił ich ok. 3 zł tam i z powrotem. Na wyspie raczej nie wydasz za dużo pieniędzy. My na ostatnim pobycie w chiang mai wymieniłyśmy po 100$ i wiesz mi, że było to za dużo mimo iż prawie codziennie chodziłysmy na masaże stóp. Resztę wydałam na lotnisku. na plaży sklepy przychodzą do ciebie, można wszystkiego spóbować (super świeże ananasy z lodówki). Jeżeli tylko możesz to jedź, warto. a jeśli lubisz spokojny wypoczynek to wyspa jak najbardziej godna polecenia. przy Ao jest jeszcze jeden hotel i jak mówili ci, którzy tam mieszkali pokoje sa wymieszane. Zreszta po tej drugiej stronie hotele również są wymieszane i czasami tylko niewielki płotek wyznacza granice. Z sai kaew wychodziło się dróżką pomiędzy chatami tubylców. Jak przywieżli nas do tego hotelu odczułam lekki szok i przerażenie, ale później byłam bardzo zadowolna - przepięny ogród, dużo przestrzeni i do centrum blisko. Świątynia buddyjska w budowie zaraz na przeciwko wyjścia z hotelu. Zyć nie umierać.
                          Ja naszczęście jeszcze mogę sobie zaplanować urlop i w arcu wyjeżdżam z RB do Senegalu i Gambii opinie na froum są zachęcające. Acha wracając do Taj zabierz walutę w wyskoich nominałach minium 50 $ lub euro im wyższy nominał tym lepszy przelicznik. W hotelach zawsze dają niższy kurs niz na mieście. Jak by co to pytaj
                          • aqua_frigida Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 16.12.13, 20:32
                            baaardzo dzieki Alga. :-))
                            Też myslałam o Gambii, ale tam się trzeba szczepić, a ja nie lubię... :/ ;-)

                            Alga, powiedz mi proszę, jaka kwota oprócz oczywiście pakietu wycieczkowego jest wystarczająca. Nie kupuję tzw. pamiątek, ale masaże to ja TAK!!, Na Sri Lance wydałam sporo na nie. :D I oczywiście owoce, soki wyciskane i jakieś tajskie jedzenie...

                            Napisałaś, że na wyspie 100 $ było za dużo dom wydania...., a w trakcie objazdu?


                            Tez wybiorę wyspę i mam nadzieję, że uda mi sie wylecieć w styczniu... Oby. :-))

                            pozdrawiam

                            :-)
                            • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: *.leon.com.pl 17.12.13, 15:43
                              to zależy masaże ciała kosztowały 200-300 bth + 50 lub 100 napiwku. masaże stóp podobnie. jak juz ktoś pisał warto dać sobie coś pomalować w fabryce parasolek. mam ślicznego motyla na spodenkach i jak dotej pory wytrzymał wszystkie prania. kostowało to ok. 5 zł.
                              Jeżeli nie jesteś zakupoholiczką to oblicz sobie ile masazy chcesz zaliczyć. dobrze zjesz za 100 - 200bth, lub więcej jeżeli chcesz zaszaleć w restauracji z dwudaniowym obiadem, przystawkami i napojami ( 4oobth) . soki i owoce ok 30 -80 bth (owoce cena za kilogram) polecam sok z granatów. Na wyspie też można wymienić pieniądze i kurs taki sam jak na lądzie. Jeżeli lubisz nowe smaki to polecam owoce tamarynu słodko-kwaśno-pikantnie. Kupiłąm paczkowane w sklepie seven eleven na wyspie. Pyszna jest też pasta chili. odorbina dodana do potrawy wyostrza smak.
                              • aqua_frigida Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow 18.12.13, 18:29
                                Jeszcze raz baaardzo Ci dziękuję, Alga.

                                Powiedz mi jeszcze, jak odczuwałaś tę wilgotność i temperaturę?
                                Na Sri Lance było spoko, nie odczuwałam żadnego dyskomfortu, no ale to był grudzień.

                                Myślę, że jak uda mi się wylecieć, znaczy przed wylotem pewnie będę miała więcej pytań.

                                :-))
                                pozdrawiam serdecznie
                                • Gość: alga47 Re: Baśniowa Tajlandia z Rainbow IP: 79.124.97.* 18.12.13, 19:57
                                  wilgoć jedynie odczuwałam w Indiach, ale to był mój pierwszy raz w Azji. w bangkoku we znaki dawały się upały, nawet miejscowym, ale to miasto. później już było przyjemnie. chociaż byłąm na przełomie lutego i marca bywało gorąco, ale kierowca autobusu miał dla nas baaardzo miłą niespodziankę - mrożone chusteczki nawilżające. zobaczysz jak taki drobiazg potrafi ucieszyć. końcówka objazdu to góry. całkiem przyjemnie.
                                  życzę ci abyś pojechała. jak masz pytania to pytaj