opieka i odpowiedzialność BP

18.06.12, 00:09
w którym momencie jest koniec opieki nad turystami ? Po dostarczeniu na lotnisko ,czy po ich wylocie ? Turysci TUI siedzą w Heraklionie na lotnisku i czekaja na jakis samolot . W sumie ,to nie wiedzą na jaki ,bo ten co miał byc ,nie przyleciał . TUI zwinęło zagle ze stwierdzeniem ,ze teraz to problem linii lotniczych ,oni swoje zrobili .
    • kasia_p45 Re: opieka i odpowiedzialność BP 18.06.12, 10:28
      No jak to? Az cie przywioza do kraju. Przeciez ty nie podpisujesz umowy z linami lotniczymi tylko biuro podrózy. Po powrocie jak nic pisac reklamacje albo oddawac sprawe do sadu! Bez łaski!
      • deoand Re: opieka i odpowiedzialność BP 18.06.12, 13:16
        No i proszę -nawet Tui dotychczas uważane za nienaganne biuro robi klientów w balona -ciekawe czego to jest wynikiem - biura upadają - klient zło konieczne wszystko na łut szczęścia a chyba nie zminiła sie tak radykalnie liczba wyjeżdżających na wakacje ???

        Odpowiada finalnie biuro podrózy
        • jakanu Re: opieka i odpowiedzialność BP 18.06.12, 14:11
          Biuro podróży zapewnia bezpieczny powrót do kraju - i musi się z tego wywiązać.
          • pietnacha40 Re: opieka i odpowiedzialność BP 18.06.12, 14:37
            też mi się tak wydawało . Wrócili bezpiecznie ,ale z lekkim kacem po tej przygodzie . Koczowanie kilka godzin na lotnisku z dwójka małych dzieci ,bez jakiejkolwiek informacji ,nie należy do przyjemności . Nie wiem co zrobi brat ,ja bym napisała skargę na rezydentkę .
            • Gość: gość Re: opieka i odpowiedzialność BP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 22:46
              No ale co miała zrobić rezydentka? Na żadnym lotnisku żaden rezydent nie zostanie wpuszczony w strefę tylko dla pasażerów. Oczywiście, ze biuro powinno ustalić jakieś sensowne procedury z przewoźnikiem, ale to też nie jest proste. Dzisiaj mieliśmy awarię entera w Bydgoszczy (międzylądowanie) - przez większość czasu nikt nic nie wiedział, ale nie dlatego, że obsługa nas olała, tylko dlatego że pilot i mechanicy też nic nie wiedzieli - ani ile to potrwa, ani czy uda się naprawić itd. Co może biuro/przewoźnik w takiej sytuacji poza podaniem wody i kanapek?
              • pietnacha40 Re: opieka i odpowiedzialność BP 19.06.12, 15:46
                turyści nie czekali w strefie pasażera . Byli przed odprawą . Nie wiem jakie ma uprawnienia rezydent ,ale przypuszczam ,że większe niz ja ,a to ja się dowiedziałam ,ze samolot ,który ma ich zabrać 17.06 . wyleci z Katowic .... 18.06 o 6 rano . Rezydentka powiedziała jedynie ,ze będzie opóźnienie . Informacja ta wisiała na stronie w Pyrzowicach już o 17 - przed ich wyjazdem z hotelu . Myślę ,że spokojnie mogła dowiedzieć się przynajmniej jak duże będzie opóźnienie . Wylecieli dopiero 4:30 w nocy . Wiedząc,że turystów wylogowano o 12 rano z hotelu i nie ma lotu ,mogła przynajmniej zareagować w liniach i załatwić hotel przy lotnisku na koszt przewoźnika ,który nawalił. Załatwić miejsce na lotnisku dla rodzin z dziećmi . Wykazać się czymkolwiek ,a nie stwierdzić ,że to już nie jest sprawa TUI ,odwrócić się na pięcie i odjechać . Może i nie musi . Nie ma tego w zakresie . Nie wiem,nie znam się . Ciekawa jestem jednak ,jakie tak na prawdę obowiązuja procedury . Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że biuro zostawia pasażerów na lotnisku i umywa ręce . Musiała wiedzieć przynajmniej ,o której będzie ten opóźniony wylot ,jeśli tak bezceremonialnie opuściła lotnisko . W takim przypadku ,przynajmniej należało się to minimum informacji . Inaczej czeka się na dwu godzinne opóżnienie ,inaczej na siedmio godzinne. Szczególnie z małymi dziećmi. W sumie ,na lotnisku spędzili 9 godzin.
                • Gość: ja Re: opieka i odpowiedzialność BP IP: *.icpnet.pl 22.06.12, 22:43
                  Do momentu kiedy znajdziesz się w strefie odprawy odpowiada za Ciebie rezydent. Pisz skargę
                • Gość: gość Re: opieka i odpowiedzialność BP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 23:29
                  Jeśli byli przed odprawą to rzeczywiście rezydent powinien zachować się zupełnie inaczej. Niech piszą reklamację, można też uderzyć na profilu tui na facebooku - udziela się tam prezes, ciekawe, jak to wytłumaczy... Chyba nawet ostatnio był tam wątek na ten temat.
    • Gość: biger Re: opieka i odpowiedzialność BP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 21:44
      no proszę. czyli TUI też :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja