"W drodze na Istrie " z Rainbow Tours "

IP: *.icpnet.pl 30.09.12, 21:56
Myśle już o wakacjach na 2013 rok i jednym z moich faworytów jest Istria z RT . Dośc często czytam opinie na różnych forach turystycznych i niepoki mnie , że akurat ta wycieczka , w przeciwienstwie do wszystkich innych wycieczek po Bałkanach , ma w większości bardzo kiepskie opinie . Może ktoś z panstwa był w tym sezonie na tej wycieczce i zachęci mnie lub zniechęci do tego wyjazdu ?

    • Gość: Paweł Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: 80.50.126.* 18.12.12, 19:42
      Byłem na tej wycieczce w tym sezonie (2012) we wrzesniu . Kilka lat temu byłem na Bałkańskich skarbach z RT, Wycieczka zupełnie inna, inne krajobrazy i klimaty, ale godna polecenia. Wazne w jakim towarzystwie. Mam bardzo miłe wspomnienia,
      • Gość: jarutek 77 Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.ip.netia.com.pl 19.12.12, 09:15
        Dzięki panie Pawle za odpowiedz ; myślałem że na tą wycieczke nikt nie jezdzi .
        Chcę jechać na tę wycieczke z 7-letnią córką , więc zależy mi żeby to była taka " delikatna " objazdówka " . Zależy mi też na przyzwoitych hotelach ; napisz proszę jak tam było na twoim wyjezdzie .
        Zamiennie z tą wycieczką biorę pod uwage także " Bałkanskie skarby , więc jak masz jakieś sugestie , co lepsze , zwłaszcza w kontekscie tego że jedziemy z dzieckiem , to będe wdzięczny za wszystkie uwagi .
        Byłem już z RT w Chorwacji na " Wzdłuż Adriatyku , także we Włoszech , Grecji i w Szwajcarii , więc jakby co to mogę podzielić się informacjami .

        Pozdrawiam

        Jarek

        • Gość: Shu_shu Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: 193.201.36.* 04.01.13, 10:58
          Witam,
          Też byłam na tej wycieczce w zeszłym roku i zdecydowanie ją odradzam, tym bardziej z dzieckiem. Na miejscu okazało się, że program uległ modyfikacji, bo przecież na stronie był tylko przykładowy plan zwiedzania. Zdawaliśmy sobie sprawę z takiej możliwości, ale pani w biurze podróży stanowczo zapewniała, że planowane 3 dni na odpoczynek nie będą rozbite. Na miejscu okazało się, że było inaczej. Z powodu błędów w komunikacji z lokalnymi przewodnikami mieliśmy tylko jeden cały dzień wolny. W naszym przypadku odpoczynek był na początku wycieczki, a dopiero potem zwiedzanie, ale objazdówka nie była męcząca, więc do przeżycia.
          Hotele - masakra. Tylko jeden nocleg (w miejscowości Selce) spełniał standardy, do jakich do tej pory przyzwyczaiło mnie biuro RT. Pozostałe to placówki w stylu "wczesny Gierek", których czasy świetności przypadały (o ile w ogóle) na wczesne lata osiemdziesiąte. Nie wiem, czy w Polsce, nawet pomimo starań można znaleźć ośrodki w takim standardzie. Brudne, śmierdzące pokoje. Trzeba było uważać, żeby nie dotykać więcej niż to było to konieczne. Jedzenie raz lepsze, raz gorsze, nie porywało, ale też nie można się spodziewać cudów za cenę tej wycieczki.
          To była moja kolejna wizyta w Chorwacji. Wiem, co można znaleźć i za ile. Wybierając noclegi na W drodze na Istrię, biuro "poszło po najmniejszej linii oporu". Nie pojechałabym tam ponownie z RT za żadne pieniądze.

          Pozdr.
          • Gość: jarutek 77 Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.ip.netia.com.pl 04.01.13, 12:43
            Dzięki za informacje . Na innych forach też bardzo dużo ludzi narzeka na baze hotelową na tej wycieczce , więc coś jest na rzeczy . Coraz bardziej przychylam się ku " Bałkańskim skarbom " . Tam też z hotelami różnie bywa ( zwłaszcza w Serbii ) , ale ta wycieczka ma dużo więcej pozytywnych opini niż Istria . Mimo wszystko jeśli możesz coś więcej napisać o swojej wycieczce , to bardzo chętnie poczytam .
    • Gość: Kot Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.multimo.pl 15.07.13, 18:31
      Właśnie wróciliśmy wraz z narzeczonym z wycieczki objazdowej " W drodze na Istrię" 6-15 VII 2013 organizowana przez biuro Rainbow Tours. Wycieczka była super, to najlepsze wakacje zagraniczne na jakich byliśmy. Program obejmował istotne do zwiedzenia miejsca m.in. Byliśmy na Słowenii i oglądaliśmy kościółek w Bled, następnie zwiedziliśmy urocze miasteczko Rabac, Jeziora Plitwickie, Wyspę KRK, Pag, Zagrzeb. Było bardzo dużo czasu wolnego, które wykorzystaliśmy na plażowanie. Jestem pod wrażeniem organizacji biura podróży, całej ekipy, kierowców, którzy byli zawsze pomocni, uprzejmi, przewodników oraz pilota Miłka, który w bardzo wakacyjny sposób przedstawił nam klimat Chorwacji, a także hoteli o wysokim standardzie i pysznym jedzeniu. Wycieczkę oceniam na 5 +, na pewno wrócimy do Chorwacji.
      • Gość: Poznaniak Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.ip.netia.com.pl 18.07.13, 14:13
        Cieszę się z choć jednej pozytywnej opinii (wybieramy się we wrześniu). Mam pytanie odnośnie miejscowości i hoteli w ostatniej, wypoczynkowej części wycieczki. Zależy mi zwłaszcza na danych dotyczących miejscowości oraz czy nie "rozbito" dni wolnych.
        • szunaj67 Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " 06.08.13, 14:43
          podbijam pytania Poznaniaka :) może ktoś z tegorocznych wycieczkowiczów podzieli się przydatnymi informacjami?
          • Gość: Zosia Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.13, 22:23
            Niedawno wróciliśmy z wycieczki „w drodze na Istrie” z biurem RT. Niestety bardzo się zawiedliśmy na tej wycieczce. Biuro przeszło samych siebie. Nie oczekiwaliśmy luksusów, ale uważam, że biuro w lipcu i w sierpniu, gdy w Chorwacji panują upały po 40 stopni, powinni wybierać hotele z klimatyzacja. Mieszkaliśmy w czterech hotelach i tylko w jednym (pierwszym – Grand Hotel w Opatiji) była klimatyzacja. Kolejne dwa dni spędziliśmy w miejscowości Rabac. Grupa została podzielona na dwa hotele. Mniejszość wylądowała w hotelu Mediteran Residence. Nie pamiętamy nazwy drugiego hotelu, ale z tego co opowiadali mieli dużo lepsze warunki. Hotel składa się z dwóch budynków i nasza grupa wylądowała oczywiście w tym gorszym. Brak klimatyzacji, niektórzy bez balkonów, na ostatnim piętrze i zachodnie okna. W pokojach nie dawała się wytrzymać. Jeszcze takich małych łazienek nie widzieliśmy. Sedes znajdował się prawie pod umywalką. Łazienka była tak mała i umywalka tak nisko, że jak mąż chciał umyć twarz to musiał zostawiać otwarte drzwi, bo nie dało się nachylić nad umywalką. Jedyne plusy to dobre jedzenie, ładna plaża i okolica. Kolejny hotel był miejscowości Crikvenica. Hotel się nazywał Ad Turres. Cześć osób dostała pokoje z oknami na drogę szybkiego ruchu. Nie dało się spać przy otwartych oknach, a jak się je zamknęło to się nie dało wytrzymać. Hotel położony na wzgórzu i do morza był kawałek, schodziło się fajnie, ale wchodziło się dłuuugo. W budynku w którym wydawane były śniadania i obiadokolacje nie nazwałabym restauracją, raczej szkolną stołówką. Akurat jak my byliśmy to było kilka grup kolonijnych. Naszym zdaniem jedzenie najgorsze ze wszystkich hoteli, a dostać się do niego to trzeba było odstać w dluuugich kolejkach. Tam również był wolny dzień. Ostatni nocleg mieliśmy w Topusco w hotelu Toplica. Totalny wypizdówek. musieliśmy wymeldować się o 9.30, a wyjazd był o 14. Wolny czas można było wykorzystać na tamtejszych basenach, ale to był dzień w którym mieliśmy jeszcze popołudniu zwiedzać Zagrzeb i po zwiedzaniu stolicy od razu wracaliśmy do Polski, wiec część osób nie miała już ochoty smażyć się nad basenem przed tak długą podróżą, więc skazani byli na wielogodzinnym błąkaniu się po malutkiej okolicy lub siedzeniu w holu hotelowym.
            Myśleliśmy, że jeśli mamy tyle hoteli to chociaż będą blisko punktów zwiedzania. Niestety, źle myśleliśmy, spędzaliśmy wiele godzin w autokarze, a później jakieś miasteczko zwiedzaliśmy tylko dwie godziny, bo w sumie nie było co tam więcej zwiedzać. Ogólnie uważamy, że wycieczka było zrobiona po tzw. łebkach. W programie było napisane, że będziemy zwiedzać jakieś kościoły, pałace, wieże, a skończyło się na tym, że tylko przeszliśmy koło nich i tylko zostaliśmy poinformowani, że tu znajduje się to i to.
            Nie polecam również wycieczek fakultatywnych, np. Fish picnic. Jak się idzie w zdroż promenady to można było znaleźć podobne oferty za mniejsze pieniądze niż proponuje biuro.
            • Gość: Janiope Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.rz.izeto.pl 27.08.13, 16:55
              Wczoraj wróciliśmy z tej samej wycieczki i składam z narzeczoną oficjalną reklamację do biura bo ten wyjazd ( a był to nasz 3 z tym biurem to kompletna porażka) począwszy od programu, brudnych hoteli. Wiele by pisać. Przed wyjazdem czytałem niezadowolone głosy na temat tej wycieczki ale nie wierzyłem, myślałem że rozgoryczeni Polacy przesadzają - ale to wszystko prawda!!!! Masakra i nigdy więcej Rainbow Tours !!
              • szunaj67 Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " 27.08.13, 17:14
                Napisz proszę więcej o swoich zastrzeżeniach.
                Jadę 14 września ( po raz piąty z RT ) i każda informacja
                może okazać się cenna. Dotychczas byłem bardzo zadowolony
                z usług tego biura i mam nadzieję że tym razem również się
                nie rozczaruję. Pozdrawiam.
              • jia24 Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " 27.08.13, 21:28
                Wczoraj również powróciliśmy z żoną z tej wycieczki. Nikomu jej nie polecam ! Organizacja fatalna ,pilot więcej zajmował się kierowcami niż uczestnikami wycieczek.Zakwaterowanie fatalne ,począwszy od pierwszego hotelu w sanatorium Tpolicach z emerytami.
                Wycieczka na wyspę Pag to porażka 2 godziny zwiedzania i 11 godzin jazdy autobusem.
                Kierowcy ciągle gubili trasę , byli zarozumiali , proponowali np. piwo - puszka po 12 zł !!!
                Szczytem była elokwencja i słowność naszego pilota , nie potrafił nawet na koniec pożegnać się z uczestnikami wycieczki - powinien zastanowić się nad zmianą zawodu.
                Jeszcze raz powiem że ta wycieczka to jazda autobusem od jednego hotelu do drugiego jeszcze gorszego.
                Dobre słowo - jedzenie było dobre.
                • Gość: Elka Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.promax.media.pl 29.08.13, 21:32
                  Potwierdzam, to co napisałeś. Jedyny pozytywny punkt tej wycieczki, to niezwykle sympatyczne towarzystwo. Pozdrawiam wszystkich uczestników wycieki.
                • Gość: Podróżnik Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.play-internet.pl 30.08.13, 20:06
                  Zgadam się w przedmówcami. Dodam jeszcze, że hotel "Uvala Scott" pod mostem KRKa był poniżej jakichkolwiek standardów - rozbite WC, grzyb na ścianach, brud w wannie, pajęczyny - jednym słowem horror. Lepiej byłoby spać na zewnątrz i myć się w morzu.
                  Byliśmy cały czas "w drodze na Istrię" z powodu niekończących się przejazdów z miejsca na miejsce, a zwiedzania i wolnego czasu tyle co kot napłakał.
                  Każdemu odradzam, szkoda pieniędzy i czasu.
              • Gość: Ela Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.promax.media.pl 29.08.13, 21:29
                Potwierdzam, ta wycieczka to organizacyjna porażka.
              • Gość: cetko Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 14:24
                Zgadzam się z fatalnymi opiniami o wycieczce "W drodze na Istrię". Po raz pierwszy byliśmy z RT na wycieczce, ale raczej ostatni. Zawsze myślałam, że to znane biuro robi wycieczki profesjonalne. Bardzo się zawiodłam. Będziemy składać z mężem oficjalną reklamację. Ciągła jazda autokarem, który wielokrotnie nie mógł zmieścić się na zakręcie. Myślimy, że kierowcy jeździli trasami, na których taki autokar nie powinien się znaleźć. Dobrze, że nic się nie stało, bo przecież wszyscy znamy już przypadki katastrof drogowych z udziałem polskich autokarów, które nie powinny jechać takimi trasami. Logistyka tej wycieczki była na zerowym poziomie. Ciągłą jazda autokarem; jazda 5 godzin-zwiedzanie wyspy PAG 1,5godz-1godz. czas wolny i 5 godzin powrót do hotelu o 20godzinie. Szukanie w ciemności swojego pokoju, a potem szukanie stołówki z duszą na ramieniu, czy jeszcze zdążymy coś przekąsić. Na drugi dzień znowu wielogodzinna jazda na Plitvickie Jeziora, które znajdują się w drodze na Pag. W końcu byliśmy na wycieczce pt."W drodzę na Istrię" więc nie powinniśmy się dziwić, że codziennie na Istrię wracamy, wracamy i wracamy. Koszmar. Hotel Uwala Scott to brudna nora z chlewem a nie pokojem, obleśną wanną do której brzydziło się wejść w butach, cieknącą ubikacją, bez klimatyzacji, z wybetonowaną plażą szkoda mojego pisania. To wszystko podobno jest zgodne ze standardem. Nie wiem na jakim się kontynencie znalazłam, ale myślałam, że Chorwacja jest w Europie i takich standardów mogę się spodziewać. To jest wielkie lekceważenie klientów biura. To nie była wycieczka tylko koszmar i biuro powinno za to odpowiedzieć. Pomimo niezadowolenia klientów, ciągle w tych samych "cudownych" hotelach wykupuje noclegi i liczy ilu jeszcze głupich uda się wpuścić w maliny. Muszę wspomnieć o miłych aspektach tej tułaczki, a mianowicie wspaniali uczestnicy wycieczki, którzy zgrali się w obliczu tych przeciwności i dzięki żartom wspólnie dotrwaliśmy do końca i zachowaliśmy chociaż trochę miłych wspomnień. Złego słowa nie mogę powiedzieć na temat wyżywienia, które było super. Pozdrawiam serdecznie uczestników"W drodzę na Istrię".
                • Gość: Asik Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 22:46
                  Własnie wróciłam z tej wycieczki. Wycieczka udana. Fakt hotele pozostawiaja wiele do życzenia, ale przeciez nie po to sie jedzie na wycieczke objazdową zeby siedziec w hotelu. Wycieczki bardzo udane. Wyspa Pag piekna, jeziora plitvickie cudowne :) Warte zobaczenia. Pilot naszej wycieczki pani Marta urocza i zabawna kobieta :) a kierowcy panowie Marcin i Artur mistrzostwo świata, potrafili z kazdej najmniejszej uliczki i parkingu wyjechac. Widać było profesjonalizm pracowników biura. Atmosfera w grupie też fajna :)
                  • szunaj67 Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " 24.09.13, 19:21
                    Wczoraj wróciłem z w/w wycieczki, czas więc podzielić się moimi odczuciami.
                    Wycieczka jak najbardziej udana, choć małych niedociągnięć nie brakowało ;)

                    Dzień pierwszy - Woszczyce - na pewno na plus w porównaniu z Pszczyną. Więcej toalet, mnóstwo miejsca do wypicia kawy czy zjedzenia smacznego posiłku.

                    Dzień drugi - wczesnym rankiem Bled, miejsce piękne, rejsik bardzo fajny, widoki cudne. Potem Lublana, spacer bez przewodnika troszkę bez sensu. Byłem w tym mieście wcześniej więc ten czas wykorzystałem na wypicie kawy i zakup świeżych fig (3euro /kg) Następnie transfer do b. przyzwoitego hotelu Kasztel w Crikvenicy (w nim 2 noclegi).

                    Dzień trzeci - czas wolny. Oczywiście bezczynność nie wchodziła w grę więc z moją dziewczyną :) wybraliśmy się do Rijeki i Trsatu. Rewelacja!!! Mała porada - bilety w Autotransie kupujcie razem z powrotnym, wychodzi 30% taniej.

                    Dzień czwarty - czas na wyspę Krk. Przejazd mostem do stolicy wyspy o tej samej nazwie. A tam 15-minutowe oberwanie chmury. Potem już tylko lekki deszczyk który nie przeszkodził w skosztowaniu figowych lodów ( przepyszne ). Kolejny punkt programu to Vrbnik a w nim degustacja 3 gatunków wina, prszutu i sera. Powrót z wyspy na stały ląd do kompleksu Girandella w Rabacu ( na kolejne 3 noce ) Prawdziwy kombinat turystyczny, w restauracji naliczyłem ok. 800 miejsc siedzących :) Trochę drażnili mnie mieszkający w naszym pawilonie młodzi Niemcy, odrobinę za głośni ale do przeżycia.

                    Dzień piąty - fish picnic ( 28euro/os ) z którego nie skorzystaliśmy. Oczywiście nie oznacza to bezczynności :) Znaleźliśmy podobną ofertę za 20 euro i też popłynęliśmy na Cres kameralnym statkiem o nazwie "Duboka" I teraz czas na jeden z dwóch zgrzytów. Wieczorem mieliśmy pojechać na rewelacyjnie zapowiadające się ( moim zdaniem ) zwiedzanie Puli. Ale nie pojechaliśmy bo pani przewodniczka poinformowała pilota że amfiteatr będzie zamknięty i trzeba przełożyć Pulę na kolejny dzień, a w nim był już zaplanowany fakultet do Rovinja i Porecza. Na 99% było to kłamstwo i wygodnictwo p. Małgosi która chciała zarobić swoje pieniądze w jeden, a nie w dwa dni.

                    Dzień szósty - Pula, Rovinj, Porecz. Trzy piękne, bardzo atrakcyjne dla turysty miasta. tylko dlaczego w ciągu jednego dnia??? Absurdem było też to że osoby nie korzystające z fakultetu musiały jechać z nami do Rovinja i dopiero stamtąd wróciły do hotelu. Oczywiście absurd ten nie miał podłoża logistycznego tylko kwestię wygody pani przewodniczki.

                    Dzień siódmy - po wykwaterowaniu z Rabacu przejazd do przepięknego PN jezior Plitvickich z nieodłączną degustacją po drodze. Po 3,5 godzinach spaceru małe problemy z odnalezieniem jednego z wycieczkowiczów, po nich przejazd do Hotelu "Zagreb" w Karlobagu. Nadszedł czas na zgrzyt numer dwa. Tuż przed zakwaterowaniem pilot oświadczył nam że następnego dnia wyjeżdżamy o 6 na wyspę Pag z lunch-pakietami w rękach. Powód? Przewodniczka na wyspie ma dla nas czas tylko o 8 rano. I wtedy nastąpiła rzecz niesamowita. Grupa 56 obcych sobie ludzi zorganizowała się w mig. Zebraliśmy komplet podpisów że rezygnujemy z usług przewodniczki i wyjeżdżamy o 9. Mimo kilku prób storpedowania tej akcji przez pilota postawiliśmy na swoim :)

                    Dzień ósmy - WYSPANI i wykwaterowani o 9 wyruszyliśmy na Pag. Księżycowe krajobrazy tej wyspy są naprawdę warte ujrzenia. Po powrocie na stały ląd ( znowu mostem) wyruszyliśmy na ostatni nocleg do ............... Crikvenicy :))) Tym razem do hotelu "Omorika"

                    Dzień dziewiąty - wykwaterowanie o 10 ( bagaż do autokaru ) i czas wolny do 13. Po nim oczekiwanie na przyjazd kolejnej tury wycieczki i zamianę pilotów ( nasz został na kolejne 9 dni w Chorwacji ) Godzina stracona ale wreszcie z nowym pilotem na pokładzie wyruszyliśmy do Zagrzebia. Już na miejscu 30 minut nieudanych prób dotarcia na parking pod katedrą skończonych tym że na miejsce dotarliśmy ........... pieszo :) O 20 powrót do Polski.

                    Dzień dziesiąty - w Woszczycach byliśmy jako pierwsi, więc czasu mieliśmy za za dużo. Przesiadki o 10.

                    Sorry że się aż tak rozpisałem ale wiem jak potrzebowałem merytorycznych opinii i porad przed wyjazdem. Starałem się więc aby mój post taki właśnie był.

                    Podsumowując :
                    - wycieczka bardzo udana
                    - hotele dobre lub nawet bardzo dobre
                    - jedzenie smaczne i w ogromnym wyborze bez jakichś wielkich kolejek
                    - autokar nie nowy ale wygodny
                    - kierowcy średni i jak dla mnie mało sympatyczni ale dowieźli nas cało i zdrowo
                    - pilot ( Maciej M ) miły, z dużą wiedzą, bez większych zastrzeżeń
                    - drugi pilot ( Jacek Sz ) erudyta który zostawił w Zagrzebiu część grupy w toalecie i pomaszerował dalej ( sic! ) , na zwróconą uwagę "walnął focha"
                    - współwycieczkowicze bardzo fajni, zgrani, punktualni, rozpiętość wieku 19-72 lata

                    THE END =D
                    • Gość: Malgorzata Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: 212.92.192.* 05.08.14, 19:28
                      To ja ... ta "wygodnicka Malgosia".... amfiteatr bywa zamkniety wieczorem dla zwiedzajacych z powodu np festiwalu filmowego, przedstawienia "Gladiatorzy" lub koncertu, wiec prosze nie sadzic po swoim widzimisie tylko sprawdzic bo napewno podalam powod.... a tak naprawde, to mnie jest lepiej zwiedzac Pule wieczorem bo jest chlodno i ladnie... pozdrawiam
        • Gość: JaKris Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 19:25
          Wypoczynkowa część wycieczki wcale nie musi być na końcu. Właśnie wróciłem z wycieczki (14-23.09) - tak naprawdę plan i trasę wycieczki poznaje się w czasie trwania imprezy, na bieżąco. My mieliśmy dni wolne rozbite - 1 dzień na początku wycieczki a kolejne 2 dni pod koniec imprezy. Co do hoteli, to na 7 noclegów nocowaliśmy aż w 4 hotelach. Ilość skandaliczna, ale trzeba przyznać że wszystkie trzymały poziom. Nasze hotele, to w kolejności: "Kastel" w Crykvenicy, "Girandella" w Rabac, "Zagreb" w Karlobagu i ostatni (ale najfajniejszy) "Omorica" ponownie w Crykvenicy. Ogólnie wycieczka fajna, chociaż mocno męcząca - duża czasu spędza się w autokarze (ale w końcu to była wycieczka objazdowa)
    • Gość: Dorota Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.elk.mm.pl 18.11.13, 06:51
      Zarezerwowana wycieczka 17.05 2014.Kto jedzie w tym terminie ?Wycieczka przed sezonem, a więc temperatury do przeżycia .Trzy dni odpoczynku w czasie wycieczki to okazja,by zwiedzać na własną rękę lub poleżeć na plaży.
      • Gość: Asia Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.introl.pl 07.03.14, 12:49
        Cześć. Też mam zarezerwowany wyjazd w tym terminie. Skąd jedziesz?? Pozdrawiam.
        • Gość: Dorota Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.elk.mm.pl 09.03.14, 04:40
          Jedziemy z Ełku.Mam nadzieję,że będzie to udana wycieczka.

    • Gość: Genoweffka Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.13, 23:19
      Byłam na tej wycieczce w tym roku, może byliśmy nawet na jednym wyjeździe? :) Mi osobiście wycieczka przypadła do gustu, Program był bardzo ciekawy i nieszablonowy. Doceniłam wyjazd przede wszystkim za to, że zachowywał idealne proporcje pomiędzy wypoczynkiem a zwiedzaniem. Muszę wrócić w te rejony - szczególne wrażenie zrobiły na mnie jeziora plitwickie. Bajka!
      • Gość: czata Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.14, 11:27
        Dzień dobry!
        Czy ktoś mógłby podać, jakie są możliwości wycieczek fakultatywnych w ramach czasu wolnego? W układzie: wycieczka / cena.
        Chodzi mi zarówno o wycieczki organizowane przez Rainbow Tours , jak i inne miejscowe.
        Pozdrawiam.
        • Gość: joasia Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours " IP: *.protonet.pl 20.06.15, 11:25
          40e Rovinj a wycieczka do Puli jest w cenie wycieczki tylko 50% osób musi się zgłosic , Fish picnic 42e
          • Gość: czata Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.15, 18:42
            Bardzo dziękuję, Joasiu :). Jednak wybiorę inną wycieczkę do Chorwacji.
            • Gość: joanna Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours IP: *.protonet.pl 21.06.15, 10:55
              Polecam "Chorwacja-wycieczka jak marzenie" jadę 4 lipca:) bardzo fajny program i 2 rejsy. Jeden rejs na Koranti trwa od 9.00-17.00 w cenie sniadanie,przekaski,slodycze,napoje, obiad,zwiedzanie wysp,kapiel w zatoce,klify,slone jeziorko,wyspa z osiolkami,skoki do wody z lodzi na pelnym morzu. Rejs z Puli do parku Brijuni 1h trwa rejs w jedna strone ,pozniej ejst zwiedzanie brijuni ,muzeum,zoo safarii,muzeum z wypchanymi zwierzakami, ruiny antyczne,muzeum Tito i jego cadillac, odwiedziny u papugi KOKO oraz przejazd kolejka turystyczna. Podoa mi sie program: jaskinie Szkocjanskie,Pula,Rovinj,Zadar,Zagrzeb..bajka:) i hotele sa nad morzem wiec jest mozliwosc opalania sie i kapieli i ta wycieczka lepsza niż "W drodze na Istrie" . Na stronce Rainbow są opinie o wycieczkach i "na Istrię" ma słabe opinie, slabe hotele. Polecam "Dalmatyńską eskapadę" byłam 4 lata temu i piękna wycieczka:) Pozdrawiam
              • Gość: Siwiejąca Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.15, 21:03
                Ja polecam zarówno "W drodze na Istrię" jak i "Dalmatyńską eskapadę". Programy mają w niektórych punktach zborne, jednak dla mnie dopełniają się. Jednak minimalnie bardziej poleciłabym Dalmatyńską eskapadę, ze względu na południową Chorwację. której urody jednak nic nie przebije. Ewentualnie tak jak ja zrobiłam, czyli najpierw Dalamatyńska, później Istria.
                • Gość: czata Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.15, 14:29
                  Ponieważ mogę jeździć jedynie raz w roku, a do zwiedzenia mam cały świat :), to do Chorwacji wybiorę raczej wycieczkę Itaki "Tam, gdzie dojrzewa śliwowica".
                  Obejmuje całą Chorwację + najważniejsze ze Słowenii oraz Bośni i Hercegowiny.
                  • Gość: Istra Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours IP: *.se400.bih.net.ba 28.08.15, 17:38
                    Program wycieczki ciekawy, ale Rainbow robi z klientami co chce. Mial byc pobyt na polwyspie Istra 3 dni a wyladowalismy w Bosni !!!!!! Alternatywa byly "nory" nie spelniajace zadnych wymogow kolo Rijeki kolo mostu i rafinerii !!!! Do konca nie wiedzielismy czy i gdzie bedzie nocleg!!! Pierwszy dzien wolny spedzony w autokarze w drodze z Puli, gdzie bylismy kilka godzin, do Bosni. Czy tak robi profesjonalne biuro, czy profesjonalnie robi ludzi w konia? Ostatni raz z tym biurem.
                    • Gość: Róża Re: "W drodze na Istrie " z Rainbow Tours IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.15, 13:07
                      Ja byłam na tej wycieczce w lipcu i wszystko odbyło się zgodnie z programem, a część pobytową spędziliśmy na Istrii w ładnym hotelu blisko morza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja