Wielki (TUI) może... więcej robić w konia.

04.12.12, 18:01
Oto trochę długa historia mojej rezerwacji wakacji w Turcji w tej firmie.
Wystawiam negatywną oceną Biuru Podrózy TUI Polska.
Zostałam przez nich potraktowana jak intruz. Do zakupienia wycieczki, było jeszcze ok., choć musiałam dopraszać się o odpowiedzi na mejla z pytaniami o wycieczkę, które pozostawały bez odpowiedzi przez doby, w informacjach katalogowych były (i nadal są) błędne informacje o hotelach (hotel Paloma Renaissance w Turcji), sami konsultanci nie potrafili powiedzieć nic wiecej o hotelu ponadto, co jest napisane na stronie (więc po co tam siedzą – jaki jest sens ich pracy?)
Na żaden z moich maili nie otrzymałam odpowiedzi:
1. poskarżyłam się dwukrotnie na osobę, która ignorowała moje pytania majlowe i od której nie szło doprosić się odpowiedzi (mimo, iż w mailach pisałam, ze zależy mi na czasie z dwóch powodów – wycieczka jest prezentem dla rodziców z okazji rocznicy ich ślubu i chciałabym dać im vouchery PRZED rocznicą, a nie po oraz, jako akcydentalna klienta biur podróży, dałam się nabrać na promocje first minute (przekreślone 20 tys. zł, napisane -30% tylko do końca listopada cena 16 tys. z kawałkiem),
2. zignorowano moje pytanie o to, co zamierzają zrobić z błędami w katalogu,
3. przemilczeli pytanie o wycieczki fakultatywne,
4. i co już jest grubą przesadą, nie odpowiedzieli mi na moje wątpliwości dotyczące ich warunków ogólnych świadczenia usług turystycznych: po pierwsze, wykupiłam opcję gwarancji ceny, po czym w Internecie przeczytałam, że czasami ta opcja przyznawana jest… na czas określony! Np. do końca marca; więc poprosiłam o wyjaśnienia – brak odpowiedzi; po drugie, przez telefon od konsultanta otrzymałam zapewnienie, że poprosi hotelarza o pokój umiejscowiony zgodnie z moim życzeniem, po czym w warunkach przeczytałam, że mam prawo egzekwować od nich wykonanie tego zobowiązania, o ile zostało udokumentowane pisemnie – poprosiłam o wyjaśnienie, co to znaczy pisemnie, bo ja mam tylko mailowo, czy to można uznać za „pisemnie”? A może powinno to być zawarte w umowie? Niestety, wielkie TUI nie pofatygowało się, aby głupiemu klientowi wyjaśnić zapisy własnych, zapewne mocno szczwanych postanowień regulaminowych
5. Nie dopowiedzieli także na maila z pytaniem, czy za stracone dni kiedy próbowałam samodzielnie rozwikłać błędnie podane w katalogu informacje o hotelu, który chciałam zarezerwować, dzwoniąc i pisząc do tegoż hotelu w Turcji (też nie otrzymałam żadnej odpowiedzi – fajnie, nie?), nie należą mi się choćby zwrotne, majlowe przeprosiny, nie mówić już o choćby symbolicznej gratyfikacji?. Zapewne nie należą mi się, bo na to TUI również nie raczyło odpowiedzieć
Jeśli zależy mi na pokoju w bungalowie, a nie w budynku głównym, zaś agent jednego z najbardziej „rekomendowanych” biur podróży nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, gdzie leży jedyny dostępny dla 4 osób pokój rodzinny, to czy rzeczywiście za dużo wymagam, wydając taka kupę kasy na tygodniowy wypoczynek? Czy nie mam prawa do informacji o lokalizacji pokoju – czy to jest stary budynek główny, w którym klienci narzekają na centralnie sterowaną klimę, i jest spora szansa, że dostaniesz pokój z oknem na hałaśliwy basen lub nad stołówką, z której ciągle śmierdzi gotowaniem (na to skarżyli się klienci hotelu, którym byłam zainteresowana) czy odnowiony / nowy bungalow położony na tyłach hotelu, z własnym basenem i klimą? Czy uzasadnieniem dla braku przekazania odpowiedzi może być to, że biuro tego NIE WIE? A dowiedzieć się nie można? Ja mam się dowiadywać? Lub tak sformułować warunki i opisać hotel, aby klient tych wątpliwości nie miał? Co to za informacja, pokoje SUX są 4 osobowe? Czy za taki pokój mam zapłacić swoje półroczne wynagrodzenie? Na informacje, czy hotel ma parking, czekałam 2 doby. W końcu sama to sprawdziłam – ale za co płaci się tym ludziom? Już nawet nie pytałam, czy w hotelu jest wypożyczalnia aut… to zbyt wiele na ich ciasne głowy, nastawione tylko na sprzedaż, a potem – rób co chcesz.
Kryzys tych ludzi jeszcze nie dotknął. Nie kupujcie wycieczek od touroperatorów, jeśli nie musicie. Dla mnie TUI był wzorem Biura i jakkolwiek nieczęsto korzystałam z usług wczasów zorganizowanych, to jeśli już korzystałam, to właśnie z TUI. Teraz wykupiłam wczasy za ponad 16 tys zł, dla starszych wiekiem rodziców – ich pierwsze tego rodzaju wakacje. I tylko dlatego korzystałam z biura. We wrzesniu br zarezerwowałam czarter z TUI na Kretę. Samodzielnie wynajęłam hotel z ich oferty. Za całość zapłaciłam 2 tys taniej (jakieś 25%). Biura robią nas w konia z ofertami last, first, zmieniają bezkarnie hotele – biuro w Londynie, które by tak robiło, nie dociągnęłoby do następnego sezonu.
Przez 5 lat mieszkałam w Anglii, gdzie takie podejście do klienta jest po prostu niewyobrażalne. My, Polacy, nadal jesteśmy dojną krową. Maja jednak pecha – znam niemiecki i napiszę skargę do Zarządu
A tak niewiele trzeba było – wystarczyło przeprosić (zasłużyłam w pełni na przeprosiny z ich strony) i po prostu odpowiadać na majle, za oferowanie gratis pewnie chwaliłabym ich pod niebiosa, jako zadowolona klienta
Nie jestem awanturnicą, ale tak mnie urazili, że nie zostawię tej sprawy w taki sposób. Jestem prawnikiem i znam niemiecki, więc pierwsze co zrobie, napisze skargę do zarządu TUI w Niemczech, do Urzędu Marszałkowskiego, do Miejskiego Rzecznika Praw Konsumenta oraz Polskiej Izby Turystyki.
Dziś w ciągu dnia 3 krotnie dzwoniłam do call center, z prośba aby obsługujący mnie cżłowiek skontaktował się ze mną (na próżno), dzwoniłam też do centrali firmy - znowu nic nie byłam w stanie załatwić - pani "nic nie wiedziała"
Jednym słowem, żenada, wstyd, buractwo, arogancja, tak nas traktują touroperatorzy, i nie czujemy tego tylko wtedy gdy: 1) jesteśmy nieświadomi swoich praw, i np. bez szemrania przyjmujemy zmianę hotelu 2) jesteśmy wyjątkowo uprzejmymi i nieśmiałymi ludźmi 3) nie mamy, Bogu dzieki, żadnych problemów ani przed wycieczką ani w trakcie, co rzecz jasna rzadko, bo rzadko, ale się zdarza…

    • Gość: Monia Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.12, 18:54
      Strasznie długi wpis, ale właściwie o co ci chodzi z tym hotelem i tymi warunkami ogólnymi usług turystycznych? I w ogóle skąd tak wysoka cena cena za tydzień w tym hotelu - za 2 osoby??? A gwarancja niezmienności ceny jest bezpłatna (ja zrobiłam już rezerwację na lato 2013 i mam to zagwarantowane) i oczywiście obowiązuje do momentu wylotu.
      • agulha Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 04.12.12, 19:04
        Opis nie jest do końca jasny, ale chyba rozumiem wkurzenie. Z jakiejś okazji zwracasz się, jak Ci się wydaje, do fachowców, płacisz im słono, w cenie na pewno jest nielicha marża, a Ty się zastanawiasz, za co właściwie ta marża, skoro oni niczego nie wiedzą i całość ich szkolenia zawodowego i doświadczenia nie przekracza tego, co jest wydrukowane w katalogu i co możesz sobie sama przeczytać w Internecie - a nieraz nawet tego nie wiedzą.
        Kiedy idę/dzwonię do banku i czegoś nie rozumiem w ofercie, to oczekuję, że rozmawiam z kimś, kto jest w tym bieglejszy niż ja. Oczekuję, że sprzedawca telewizorów lepiej się zna na telewizorach, a fryzjerka - na farbach do włosów. Na ogół to się sprawdza, ale niestety nie zawsze.
        • Gość: gość Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.leon.com.pl 04.12.12, 21:57
          potwierdzam że Tui ma w nosie klientów,na moje e-maile też nie raczą odpowiadać.
    • odpowiedzialny_za_napar_kawowy Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 04.12.12, 22:02
      Oj tam... :) Nie rozumiesz czemu służą biura podróży. Są to placówki zatrudniające operatorów (mniej lub bardziej biegłych - bywa różnie) systemów rezerwacyjnych. I koniec na tym. Jedno pytanie... Pokoje w tym hotelu mają w katalogu TUI swoje kody. Każdemu odpowiada opis wraz z informacją n/t położenia (budynek główny/tzw. ogród). Nie wiedziałaś jaki pokój zarezerwowałaś? Za 20K? Za tydzień... :) :) :)
    • j_kaczynski Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 04.12.12, 22:22
      Ależ Ty dziewczyno nic nie rozumiesz.
      Przecież TUI właśnie wprowadziło nowy, przyklepany przez skundlonego polaczko - niemca prezesa Andryszaka system sprzedaży i obsługi klienta.
      System ten polega na tym, że TUI Poland doszło do wniosku iż może w dowolny sposób robić idiotów ze swoich klientów wycinając swych najlepszych agentów załatwiając wszystko przez internet/telefon. Tylko niestety przy stratach za pierwsze półrocze 2012 roku na poziomie 26 baniek w PLN-ach pan Andryszak postanowił wprowadzić kolejną rewolucyjną zmianę i na infolinii zatrudnia półkretynów, ktorych jedyną zaletą jest to, że TUI Poland może im płacić grosze na umowach smieciowych. Nie dziw się wiec, ze nikt nie był w stanie odpowiedzieć na Twoje pytania, bo ci ludzie po prostu nic nie wiedzą, a klientów mają głęboko w dupie.
      TUI Poland pod światłą waaadzą pana Andryszaka zaczyna przypominać małpi cyrk i nieuchronnie zmierza w tym samym kierunku co TUI Hungary (dla niewtajemniczonych -zlikwidowane). Strata będzie jeszcze większa i w końcu niemiecka "mutter" się wpieni i zamknie kramik.
      • voyager747 Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 04.12.12, 23:37
        ja też byłem we wrześniu z TUI w Turcji i też nie jestem zadowolony, kiedyś było inaczej, byle jakie hotele nawet nie trafiały do katalogu, ale tak to jest niestety. Latamy z wieloma biurami i ostatni wyjazd to raczej do najsłabszych biur by pasował, a nie do renomowanego TUI.
    • pietnacha40 Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 04.12.12, 23:56
      bardzo jestem ciekawa dalszego ciągu tej historii. W pełni Cię rozumiem. Po to się jeździ z biurem, żeby nie trzeba było słać maili do Turcji i przeszukiwać internetu w temacie "co mamy w hotelu".
    • Gość: Beata Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.12, 07:34
      Ale przecież w opisie tego hotelu jest bardzo duży wybór różnego rodzaju pokoi, wybierasz ten który cię interesuje, a potem piszesz do biura, że interesuje cie jakaś konkretna lokalizacja. Ja tak załatwiałam konkretny pokój na Teneryfie (podróż poślubna), biuro napisało do menadżera hotelu prośbę o uwzględnienie wymagań klienta (ale to było 2 tygodnie przed wylotem ,bo wtedy hotel ma już całą rozpiskę rezerwacji na konkretny termin i może to jakoś ustawić w miarę możliwości), Ja nigdy nie miałam kłopotów z TUI, jestem bardzo zadowolona z ich usług.
      A jeżeli chodzi i wybór hoteli to z tego co się dowiedziałam od pani w biurze to TUI świadomie wprowadza do oferty trochę słabsze hotele (i oczywiście tańsze), żeby pozyskać także klientów z mniejszą kasą (no i ci którzy dotychczas korzystali z bardzo dobrych hoteli też mogą mieć mniej pieniędzy na wakacje, bo mamy kryzys). Ale przecież każdy przed wyborem hotelu może sprawdzić opinie w internecie na różnych forach i nie jechać w ciemno, a potem mieć pretensje, że nie najlepszy hotel. Ja akurat wybieram bardzo dobre hotele z oferty TUI (5*) i też zawsze sprawdzam oceny na holidaychecku czy innych oceniarkach, bo nawet te 5* hotele mogą mieć bardzo różne oceny. i zawsze wszystko jest super, a ceny też często konkurencyjne w stosunku do innych biur.
      A agent (to do j.kaczyński) do niczego mi nie jest potrzebny, naprawdę w miarę rozgarnięty człowiek nie powinien mieć żadnych problemów z zarezerwowaniem hotelu (i pokoju) jaki go interesuje przez internet.
      • Gość: Ija Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.12.12, 10:43
        Dla mnie najlepszym źrodłem informacji są nie BP (rzadko wiedzą wiecej niż z katalogu) ale inni turyści. Btw - byłem 2 lata temu w tym hotelu (Paloma Renassaince) stąd mogę przekac info z pierwszej ręki
      • artiomwik Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 06.12.12, 11:14
        Witam
        Bardzo pilne ostrzegam przed korzystaniem z oferty wycieczek fakultatywnych oferowanych przez Polskich rezydentów w Portugalii. Właśnie w piątek to jest 15.06.2012 r. wróciłem z tygodniowego pobytu w tym Hotelu generalnie w porządku poza wodą w basenach bardzo zimna to znaczy taka sama jak w Oceanie. Dobre jedzenie i tak dalej. Jedziesz na wycieczkę to bardzo nędzne śniadanie żadnego prowiantu na drogę. Problem i to poważny jest z Polskim TUI Serwis myślę że za wszelką cenę chcą wykazać max zysków przy minimalnym nakładzie. W hotelu Pani rezydentka skupiła się nie na przekazaniu praktycznych informacji ale na sprzedaży wycieczek fakultatywnych. Rozpoczęcie spotkania z rezydentem przeciągało się bo komputer nie mógł odpalić. Po czym gadu gadu i sprzedaż wycieczek na pytanie gdzie jest informator hotelowy w języku Polski pani odpowiedziała nawaliła drukarnia itp.
        Osobny temat to realizacja wycieczek przestrzegam wszystkich przed zapisaniem się z Polską grupą czyli u Polskiej rezydentki. Autokary zdezelowane i wyeksploatowane że strach wsiadać a poza tym jaki wstyd gdy inne nacje wsiadają do autokaru spełniającego wszystkie wymogi. Wycieczka do Lizbony z polskim przewodnikiem bez Polskiego lub bardziej dosłownie żadnego przewodnika nie był tylko stękająca rezydentka. Zgłoszona reklamacja skończyła się zakupem butelki likieru i sprawa zamknięta to jest najdroższa butelka podrzędnego likieru. Prosiłem dokumenty takie jak licencja pilota, przewodnika badania techniczne autobusu dopuszczające do jazdy z szybkością 100km/godz żadnych nie było . Teraz tylko droga sądowa . Wycieczka do Sewilli polegała na zawiezieniu na plac i macie czas wolny to relacja jej uczestników.
        Panie rezydentki nie wydały potwierdzenia zgłoszonej reklamacji bo nie i już.
        • Gość: Ert Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.12.12, 12:00
          1. Masz dość długi czas reakcji jeśli "właśnie w piątek 15.06" wróciłaś
          2. Wiadomo, że rezydenci sprzedają wycieczki. Masz prawo ich nie kupić
          3. Bałbym się z Tobą przebywac sam na sam - na pewno zażądałabyś poświadczenia obywatelstwa, świadectwa niekaralności, szczepień i moralności
          4. "komputer nie mógł odpalić" - to chyba dodatkowe 2 lata bez zawieszenia dla rezydentki
          5. Współczuje Twojemu otoczeniu

    • Gość: dorka Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.xdsl.centertel.pl 06.12.12, 16:37
      Niestety TUI Poland to nie ta sama firma co kilka lat temu. Poszła na tzw. masówkę, drastycznie obniżyła poziom obsługi. Kiedyś była synonimem niezawodności i wysokiej jakości usług. Rzeczywiście fatalna polityka firmy. Powinni zlikwidować TUI Polska - chętnie wszystko będę załatwiała w prawdziwym (niemieckim) TUI
      • Gość: Ann Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 09.12.12, 23:59
        Dla mnie to biuro na 3+. Poza schludnym strojem sprzedawcy i rezydenta niczym się nie różni od takiej Alfy czy Ecco. Tak samo w d..... mają klienta. Żeby było śmiesznie to o ile takie mniejsze biura starają się przed podpisaniem umowy o tyle TUI nawet nie raczy swojej oferty wciskać. Mają zlew czy kupisz czy nie.
        • jakanu Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 10.12.12, 10:24
          Dlatego wolę wyjeżdżać indywidualnie - taniej i ciekawiej :)
          • voyager747 Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 10.12.12, 10:50
            jeśli wolisz, to nie jest to forum dla Ciebie, lataj sobie super tanio i ciekawiej
    • cleo_1 Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 14.12.12, 11:24
      Witacjie
      Z TUI sprawa się wyjasniła - ale straszny niesmak pozostał. nie usłyszłam nawet przepraszam... Naprawdę, ostatni raz.
      W ofercie był błąd, który na stronie tui został poprawiony, w katalogu nie. Wszyscy, którzy pisali, że z katlogu da się zarezerwować pokój, jaki chcesz, są w błędzie. Owszem, prosty pokój dla 2 osob - może tak, ale dla 4 czy 5 osób, to juz nie. A agencji TUI niestety nic nie wiedzą ponad to, co zapisane w katalogu. Płacisz ciężkie pieniądze i sam szukasz informacji, piszesz, dzwonisz do hotelu, szukasz zdjęć...
      Jak te biura mają nie upadac, skoro nawet te największe, i renomonowane, robią w konia ludzi?
      Zawsze wyjeżdzam samodzielnie, nawet w miejsca Kair, Jordnia, Stambuł, ale tu chodziło o wczasy dla rodziców.
      Nigdy więcj TUI. Juz pewnie nigdy wiecej wypoczynku zorganizowanego
      Pozdrawiam
      • Gość: Simon Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.12, 12:47
        To ciekawe, masz więcej rodziców niż 2 ???

        Wiele razy rezerwowałem wyjazd dla 5 osób w TUI (mamy 3 dzieciaków) i nigdy żadnych problemów, a bywaliśmy w pokoju rodzinnym, bungalowie, suicie czy apartamencie i zawsze wszytko było OK i rezerwacja w bardzo prosty sposób. Miałaś chyba po prostu albo pecha albo nietypowe wymagania
        • Gość: Wika Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.rtr.core.icm.edu.pl 14.12.12, 14:50
          Nie ma to jak sobie ponarzekać na forum w internecie. Z różnymi biurami jeżdżę od 10 lat i nigdy nie spotkała mnie niemiła niespodzianka. A propos TUI, mi odpisują na każdego e-maila a mam wykupioną wycieczkę u nich. Można też zadzwonić na infolinię.
          Niektórych nie da się ucywilizować. Brak słów.
          • Gość: gość Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.leon.com.pl 14.12.12, 15:14
            a kogo ty chcesz cywilizować? Może mnie,klienta który pisze do tui e-maile i grzecznie prosi o odpowiedż,a oni nie raczą odpowiedzieć? I ty mnie chcesz cywilizować? Puknij się...
          • cleo_1 Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 14.12.12, 16:48
            Czy masz monopol na prawdę? Chyba jednak nie. A forum jest po to, aby każdy mogl się wypowiedzieć.
            Również osoby niecywilizowane.
    • holmes2005 Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. 20.12.12, 12:42
      Przykro sie zgodzić z Waszymi wpisami i podzilić Wasze zdanie. W tamtym roku w listopadzie namówino mnie po kilkunastu latach wierności do "zdrady" TUI Deutuschland na rzecz TUI Poland. Miałem polecieć w sezonie lato 2012 na Kretę. W marcu powiadomiono mnie ,że hotel który zarezerwowałem nas nie przyjmie proponując po aktualnych cenach ( !!! ) zamiane na inny ( niekorzystnie położony ,gorzej oceniany .... ) nie wyraziliśy na to zgody po wielkich bojach zamieniliśmy hotel też nie wypalił ,później zmieniliśmy wyspę na KOS hotel Magic Life. Wylecieliśmy z Poznania ( Enter Air) - wielkie przeżycie z tym przewoźnikiem opóźnienia - kapitan i załoga gubiący się w zeznaniach i opowiściach. Ale to nie o tym. Na lotnisku na KOS wszystkich gości z Polski do Magic Lifa odseparowano i oświadczono że nie przylecieliśmy do tego hotelu bo nie ma miejsc tylko do Porto bello royal. Niby lepszy ale gorzej położony. Po przewizieniu nas do tego hotelu i wystawieniu przeciw nam młodego rezydenta na 4 rodziny jedna wóciła do Polski trzy pozostały i po awanturach otrzymały zwrot częsci kosztów ale niemak pozostął. Bo i tak i tak suma sumarum TUI zrobiło co chciało na początku. Aby klient na first minute kupił ,zapłacił i dostał to co im się podoba i mają pod ręką. I takim sposobem stracili klienta ,a TUI Deutuschland odzyskało. Nigdy wiecej TUI POLAND ! ZDRADA I W TYM WYPADKU NIE POPŁACA !
      • Gość: neovol Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.atman.pl 20.12.12, 13:10
        Bo prawda jest taka że TUI Polska i TUI Deutschland łączy tylko wspólna nazwa i to wszystko. Różnica pomiędzy tymi biurami jest kolosalna i z sezonu na sezon jest coraz gorzej.
        • Gość: gosc Re: Wielki (TUI) może... więcej robić w konia. IP: *.xdsl.centertel.pl 20.12.12, 17:51
          Potwierdzam - TUI Polska przynosi niestety wstyd firmie TUI. Patrz np. nagła likwidacja programu lojalnościowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja