Maroko Magiczne Południe Rainbow

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 18:30
Cześć! Czy był ktoś z Was na wycieczce do Maroko "Magiczne Południe" z Rainbow? Jeśli tak to proszę opiszcie tą wycieczkę. Jakie były temeratury? Czy są jakieś wycieczki fakultatywne, ile kosztują i czy warto się na nie zapisać? Co warto kupić?
    • maat7 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 12.07.13, 09:55
      Byłam w czerwcu i, niestety, wróciłam.
      Wycieczka była fajna choć większą część dnia spędzało się w autobusie na dojazdach. Zwiedzaliśmy oazy, kazby i ksary, doliny wysuszonych rzek - impreza skomponowana jest głównie na podziwianie krajobrazów, natomiast w programie jest tylko 1 miasto Marrakesz. Jak ktoś lubi taką atmosferę, to mu ta impreza przypadnie do gustu. Ja osobiście połączyłam 2 objazdy - Magiczne Południe i Cesarskie Miasta i śmiem twierdzić, że te 2 imprezy świetnie się uzupełniają.
      Temperatury były baaaaaaaardzo ciepłe - średnio 40 + jeszcze trochę. Najlepiej zwiedza się rano, choć już o 9 słońce potrafi mocno operować :-)
      Fakultet był tylko jeden - wydmy saharyjskie połączone z przejażdżką na wielbłądach, a dla niechętnych ze spacerem po wydmach za wielbłądami :-) plus dużo czasu na podziwianie widoków i zachodzącego słońca. Moim zdaniem warto, bo widok bajkowy i niezapomniany. Koszt to 35 Euro (bez wielbłądów), a z chyba 40 - 45 Euro.
      A jeśli chodzi o zakupy - zdecydowanie polecam olej arganowy spożywczy, jest pyszny, i oczywiście wszystko to co się spodoba i będzie w zasięgu naszych możliwości finansowych :-)
      Trudno mi coś polecić konkretnego bo nie znam gustu pytającego, ale ja skupiłam się na oleju, czarnym mydle, muzyce marokańskiej i książce kucharskiej, bo odpowiada to moim zainteresowaniom :-)
      • Gość: zawszetam Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.komputerlan.pl 12.07.13, 12:22
        Wybieram się we wrześniu na tą wycieczkę. Może nie będzie juz tak grzało ;) A ten opis przekonał mnie, że dobrze wybrałam, już czuję, że ten klimat mi sie spodoba ;)
        • Gość: Justyna Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: 149.241.98.* 13.07.13, 18:03
          Tez sie wybieram, tyle ze w sierpniu. Fascynuje Mnie tamta kultura i mam nadzieje, ze bede mogla ja poznac na wlasnej skorze.
          • Gość: robex123 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.237.91-rev.victor.pl 14.07.13, 08:44
            Justyna bardzo Cie prosze,po Twoim powrocie napisz cos o temperaturze w sierpniu,jak ja znioslas itp.Planuje ten objazd na sierpien 2014.

            Udanego wyjazdu.
    • Gość: haram Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.13, 14:42
      Dzięki za odpowiedź! A czy pamiętasz może ile kosztował olej arganiowy, bo zastanawiam się ile euro wziąć ze sobą? ;)
      • maat7 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 12.07.13, 15:36
        Olej arganowy kupowaliśmy u Pilota (co gwarantowało jego oryginalność i dobrą akość). Dostępny był wariant spożywczy (0,5l w plastikowej butelce za 160 dirhamów) oraz kosmetyczny również w lekkich plastikowych butelkach o pojemności 100ml (80 dirhamów) lub 0,5l (nie pamiętam ceny).
        Oczywiście można kupić olej wszędzie indziej - jest go pełno i w różnych pojemnościach, trzeba tylko pamiętać, iż to nie zawsze będzie czysty olej arganowy (bardzo często są to tanie mixy z dodatkiem oleju mineralnego i olejków eterycznych).
        • Gość: gość Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: 80.50.54.* 12.07.13, 18:22
          oh, my Good. To teraz się piloci sprzedaża oleju arganowego już zajmują?? Przedtem tylko "prowadzali" grupę do najlepszej w mieście apteki berberyjskiej...
          Olej arganowy można kupic wszędzie: i w sklepach, i na suku... Róznica jest tylko w cenie. Ten w aptece berbeyjskiej w Marakeszu jest najdroższy.
          Zresztą na wszystkich objazdówkach na jakich miałam przyjemność być, zawsze w punktach, do których prowadzi pilot jest... wszystko naj... naj...najlepsze, a co za tym idzie i najdroższe. :-)
          Na butelce oleju zakupionej w sklepie jest metka z datą produkcji oraz oznaczeniem wytwórcy.
          Fakt, olej zakupiony w aptece berberyjskiej (stamtąd prawdopodobnie miał rzeczony wyżej pilot) jest w pojemniku plastikowym, czyli lżejszy do transportu.

          Polecam Ci dokonanie zakupu Amlou - pyszny dip marokański wykonywany z prażonych migdałów, oleju arganowego i miodu. Dostępny w sklepach oraz... na suku, gdzie siedzi pani i na bieżąco ten przysmak "produkuje. Pychotka! :-)

          POlecam Ci też panashe - miksowane owoce podawane do picia w ok. pół litrowej szklanicy (coś w rodzaju kufla) ze słomką. Ja prosiłam bez cukru.
          Oczywiście wszelkie soki wyciskane z owoców, zwłaszcza z pomarańczy. Pychotka. Nie bój się, piłam w każdej napotkanej pijalni, nie mam strusiego żoładka, nie chorowałam. :-)

          Widoki Południa są rewelacyjne i koniecznie obejrzyj zachód słońca na pustyni. :-))

          wspaniałej wycieczki

          :-)
          • Gość: shirley Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.13, 09:59
            > Olej arganowy można kupic wszędzie: i w sklepach, i na suku...

            Dodam nieśmiało, że również w Polsce - przez internet oraz stacjonarnie, jeśli się mieszka w mieście przynajmniej średniej wielkości.:)
          • Gość: Kolezankazpodworka Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.webiq.pl 14.07.14, 15:38
            Też się wybieram na tą wycieczkę w sierpniu :) Miałam rozterkę czy wybrać tę czy Cesarskie Miasta, ale ostatecznie ta wydała mi się fajniejsza dla moich potrzeb, bo wolę przyrodę i magiczne chwile (jak np. ten opisywany w programie zachód słońca). Jak na poziom egzotyki niezła cena. Inna kultura, podobno kierowcy jeżdżą jak szaleni :) Też chcę to zobaczyć. Olej arganowy - cenna uwaga, używam kosmetycznego, fajnie będzie mieć marokański.
    • bry46 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 13.07.13, 22:33
      Byłem od 10 maja "i nadal tam jestem"-wspaniałe przeżycie.Atlantyk,Atlas,Sahara-tego się nie da opisać;to trzeba obejrzeć i "przeżyć".
      • Gość: haram Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 12:17
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Mam jeszcze pytanie do wszystkich: jakie są hotele na wyjeździe (suszarki, ręczniki, jaszczurki ;), czy piloci są kompetentni i fajni no i czy jest dużo czasu wolnego? :)
        • bry46 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 14.07.13, 12:46
          Suszarek i jaszczurek brak,reczniki po 2 (duży i mały).Hotele-dla mnie super.Jeżeli trafisz na Małgorzatę Kraska to super-kopalnia wiedzy o Maroku.
          • andzi_ulka2 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 14.07.13, 13:34
            My w 2 hotelach mieliśmy suszarki (hotele się zmieniają), potwierdzam brak jaszczurek, za to w Erfudzie w niektórych pokojach trafiały się niestety karaluchy. Obsługa robiła szybką dezysenkcję, miałam nadzieję, że skuteczną, ale i tak do łazienki najpierw wchodził mąż ;)
            Ogólnie hotele nie najgorsze, w miarę czysto (a to dla nas najważniejsze), bez grzyba, klima ok. Posiłki różnie, czasem minimalistycznie (hotel w Zagorze, nie pamiętam nazwy, a zwłaszcza serwowana obiadokolacja w Marakeszu), czasem urozmaicony, smaczny bufet. Ręczniki czasem mocno sprane, ale zawsze czyste.
            Czas wolny w zależności od trasy w kolejnym dniu, były przerwy kawowe i lunchowo-obiadowe. Przyjazdy do hotelu zazwyczaj już późnym popołudniem. Hotele położone różnie, czasem można było jeszcze gdzieś wyjść, w Erfudzie hotel na odludziu.
            Potwierdzam, że p. Gosia Kraska to świetna pilotka!
    • Gość: ema Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: 217.97.149.* 16.07.13, 13:48
      Ta wycieczka jest wspaniała. Ocean, góry i pustynia. A jeśli trafisz na cudowną osobę jaką jest Pani Krysia Dąbrowska zapragniesz tam wrócić i obiechać z nią również Cesarskie Miasta.
      Dla mnie plusem tego objazdu było to, że nie było nudnego zwiedzania. Łącznie przejechaliśmy ok. 1500 km, ale naprawdę trasa się nie dłużyła. Postoje na widoczki i w różnych "dziurach" to wielka przyjemność.
      Na objazdach po europie takie hotele raczej się nie trafiają - każdy miał basen, a czasem nawet i dwa, no i obowiązkowo klima. Suchar i łyżka dżemu na śniadanie - zapomnij. Na śniadaniach i obiadokolacjach można było się napchać do bólu brzucha pysznościami. Koniecznie wykup obiadokolacje.
      Na miejscu warto kupić konfitury morelowe i figowe - pycha. A podczas wizyty w oazie daktyle od dzieciaków.
      Obowiązkowo - tak jak piszą w katalogu - zabierz ze sobą długopisy, cukierki i inne drobiazgi dla napotkanych po drodze maluchów. Ich radość jest BEZCENNA...
      • andzi_ulka2 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 16.07.13, 14:37
        "Na śniadaniach i obiadokolacjach można było się napchać do bólu brzucha pysznościami."

        Hmmm, ... Ogólnie wycieczka bardzo fajna i godna polecenia, ale akurat - w moim odczuciu - jakość i zróżnicowanie posiłków w hotelach było (uśredniając) takie sobie, może wy nocowaliście w innych?
        Śniadania typowo kontynentalne, oprócz jajek na twardo raz tylko pojawił się jogurt i ser. Na 6 obiadokolacji 2 były serwowane - bardzo skromne porcje zupy, 1 duży tadżin na cały stół składający się głównie z ziemniaków i oliwek, a w Marakeszu (hotel Oudaya) z ... kości wołowych z odrobiną mięsa plus ciasteczko albo arbuz na deser.
        Piszę nie po to żeby marudzić, ale moim zdaniem warto coś przekąsić w przerwach lunchowych i kupić na suku owoce, zwłaszcza w te dni, kiedy mają być serwowane posiłki - można popytać pilotki, pewno doskonale zna hotele i podpowie czego się spodziewać.
        • liczek Re: A w jakim terminie najlepiej jechać? 23.11.13, 18:37

          Ja też upatrzyłam sobie tę wycieczkę i bardzo się ciesze, że wszystkim się podoba. I dzięki, że tyle informacji zamieściliście.
          na większość moich pyta już nalazłam odpowiedź, ale wciąż nie wiem:
          Kiedy najlepiej jechać?
          Ktoś pisał, że był w maju - tak właśnie stawiam na maj, a może nawet kwiecień lub druga połowa marca... Czy ma ktoś jakieś doświadczenia co do temperatur? Na wiosnę pewnie więcej też kwitnie.. Na części pobytowej mi nie zależy, więc plażować nie muszę.

          Mam jeszcze pytanie o przejazd przez Atlas: czy droga wydaje się w miarę bezpieczna? Mam trochę niefajnych doświadczeń z tym związanych i pewne lęki (niestety). Kierowca jest tamtejszy? Jaka tam jest kultura jazdy?

          • andzi_ulka2 Re: A w jakim terminie najlepiej jechać? 23.11.13, 19:42
            Witaj
            Byliśmy w kwietniu - temperatury jak dla nas optymalne, na wieczór przydawało się coś cieplejszego, w ciągu dnia ciepło, czasem wskazany długi rękaw. Też nie plażowaliśmy, o tej porze to dla nas zdecydowanie za zimno, na kąpiel w hotelowych basenach też. Zielono, kwitły migdały i morele, w górach śnieg.

            Trasa przez Atlas robi wrażenie np. www.youtube.com/watch?v=SBsItVXVJn0
            Kierowca oczywiście tamtejszy, świetnie sobie radził. Kultura jazdy - generalnie ok, ruch poza miastami zazwyczaj nieduży, nie wygłupiają się jak np. w Egipcie. Trzeba uważać przy przechodzeniu przez jezdnię - piesi są na samym końcu "łańcucha".
            • yrec61 Re: A w jakim terminie najlepiej jechać? 23.11.13, 20:47
              Byliśmy i było tak - opis i fotki:
              kolumber.pl/g/143463-Maroko%20-%20PRZEZ%20CESARSKIE%20MIASTA%20PO%20MAGICZNE%20PO%C5%81UDNIE
    • Gość: Konrad666 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.13, 23:30
      Byłem na tej wycieczce rok temu i jest godna polecenia. Jeśli potrzebujesz opisu wycieczki, zajrzyj na stronę RT, wszystko tam jest opisane, jak ja byłem plan się ciut pozmieniał, ale było to zastrzeżone na początku więc nie zdziwiłem się zbytnio. Co do wycieczek fakultatywnych, to na mojej wycieczce była przejażdżka jeepami po pustyni (polecam, świetna sprawa), ale to zależy od konkretnej wycieczki, atrakcje podobno się zmieniają. Podsumowując ,warto się wybrać, bo wycieczka nie jest droga, a dostarcza mnóstwo niezapomnianych wrażeń.
      • liczek Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 24.11.13, 14:49
        Dzięki za linki i informacje.
        Program programem, ale relacja z pierwszej ręki zawsze dla mnie bardziej działa na wyobraźnię. Relację przeczytałam, filmiki z przejazdu przez Atlas obejrzałam (może niepotrzebnie ;-))).
        A teraz mam zgryz, czy nie kupić obu objazdówek: Cesarskie Miasta i Magiczne Południe, bo jak widzę, to dość często jest praktykowane.
        Z drugiej strony nie jestem pewna, czy 14 dni objazdu to nie za dużo poznawczo. Pamiętam taką 16-dniową objazdówkę, gdy pod koniec nawet mi się już zdjęć robić nie chciało...
        Z drugiej strony wiem, że 8 dni zawsze pozostawia niedosyt.... Pomyślę, zobaczę jak to wychodzi cenowo - bo pewnie taniej niż zsumowanie obu...
        I cieszę się, że kwiecień to dobry termin. Pewnie taki wybiorę...
        Dzięki raz jeszcze.


        • Gość: Zurawinka Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.opera-mini.net 24.11.13, 16:14
          A jedziesz moze sama? Bo ja chetnie bym sie przylaczyla a sama sie troche boje. Mam na mysli polaczenie obu wycieczek. Pozdrawiam
          • liczek Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 10:13
            Gość portalu: Zurawinka napisał(a):

            > A jedziesz moze sama? Bo ja chetnie bym sie przylaczyla a sama sie troche boje.
            > Mam na mysli polaczenie obu wycieczek. Pozdrawiam

            Nie, jeżdżę z mężem (musimy też wypracować wspólną opcję..;-))).
            Ale dlaczego boisz się sama? Byłam na wielu objazdówkach i bardzo często jeżdżą samotnie kobiety - bo rodzina na przykład na narty do Włoch, a one nie lubią... Na objazdówkach wszystko jest zorganizowane i myślę, że jak najbardziej można wybrać się w pojedynkę...

            W przypadku połączenia 2 wycieczek, to bardziej chodzi mi takie zmęczenie poznawcze, niż fizyczne. Ponadto zostawiam psa w hotelu, a takie 16 dni to dla niego trochę długo.
            Ale z drugiej strony, jak się jakiś last trafi to pewnie skorzystam z dokupienia Cesarskich Miast.
        • andzi_ulka2 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 24.11.13, 21:17
          Liczku, jak lubisz zwiedzać to warto połączyć obie wycieczki.
          Na naszym objeździe były osoby, które właśnie wróciły z "Cesarskich" i były bardzo zadowolone z takiej opcji. Objazd nie jest męczący, tempo zwiedzania w sam raz, jest trochę czasu na odpoczynek w hotelu.
          Żałowaliśmy, że z powodów rodzinnych nie mogliśmy być tyle poza domem, ale takie połączenie pozwala zaoszczędzić pieniążki (zwłaszcza w przypadku lastów dokupienie drugiego tygodnia było bardzo atrakcyjne cenowo), no i zyskuje się 2 dni, które trzeba by poświęcić na podróż. I jak piszesz - 8 dni (a właściwie to, co z nich zostaje po odjęciu transferów lotnisko-hotel-lotnisko) zostawia niedosyt ...
        • miriam_73 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 10:40
          Wychodzi taniej, zdecydowanie. Wczoraj dopytałam dokładnie o takie rozwiązanie, bo też o tym myślę: wg obecnych cen promocyjnych czyli z rabatem 30%, termin początek września skalkulowano mi na ok 4000 PLN, z dopłatą do jedynki, z obiadokolacjami. W wersji dla dwóch osób bedzie jakieś 600-700 zł na osobę taniej, bo odpada dopłata. Gdyby kupowac i realizować dwie imprezy oddzielnie wychodzi grubo ponad 5 tys.
          • liczek Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 10:52
            Ja też się nakręciłam i zadzwoniłam przed chwilą do biura.
            Dwie wycieczki w terminie od 4 kwietnia z obiadokolacjami, dla 2 osób 7.344 zł, więc 3.372 na osobę (z wylotem z Katowic, ale nie wiem, czy z tego wynika dopłata, czy zniżka..;-))
            Pani w biurze stwierdziła, że wybrałam najkorzystniejszy termin (ponoć jest wtedy najładniej)... Już to widzę oczyma wyobraźni: w górach śnieg i wszystko kwitnie....
            • miriam_73 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 12:29
              Ale wiosną zdarzają się burze piaskowe - na Południu może być różnie :) Kiepsko wtedy z kolorami i widocznością - wszystko szarorude :)
              • liczek Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 14:18
                Hmmm.... no to mnie zmartwiłaś....
                Znam to z objazdówki po Egipcie - większość czasu widoczność była fatalna, bo wiało piachem od pustyni. Na szczęście na burzę jako taką nie trafiliśmy.... Ale to był marzec...
                Więc maj?

            • Gość: Tymin Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.net.azartsat.pl 10.03.14, 15:15
              Jedż, jedź. Wycieczka wqspaniała. zakochałam się w Maroku. Teraz wracam. Obejrzyj moje filmu na you tube.
              www.youtube.com/watch?v=i1Cqw6bAqfM
              www.youtube.com/watch?v=i1Cqw6bAqfMwww.youtube.com/watch?v=i1Cqw6bAqfM
              Życzę wielu wrażeń.
          • maigold Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 15:52
            Ja byłam z Logosturem za 5200, bo durna nie załapałam, że w sezonie letnim można spokojnie połączyć 2 objazdy w tańszym biurze. Z tym, że poza sezonem mogą być problemy z obłożeniem- nie każdy termin objazdówek dochodzi do skutku.
            • liczek Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 16:05
              Pytałam dzisiaj i ponoć od 4 kwietnia dwie wycieczki są potwierdzone, a dwie inne nie, więc w najgorszym razie kolejność objazdów byłaby inna, niż zaplanowałam. Tak przynajmniej na dzisiaj mówią.
              W zasadzie to jeszcze z Rainbowem nie jeździłam (też jestem głównie klientem Logostouru ;-))), ale zawsze znajomym polecałam i sobie chwalili...
              • maigold Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 16:19
                Nie ma sensu być wiernym jednemu biuru. Ja chwalę i Itakę i Rainbow i Logostur i CTPoland. W przypadku krajów, do których Polacy lubią jechać wypoczywać jest bardzo opłacalnie w sezonie skorzystać z objazdówek. Są niewielkie grupy (bo biuru i tak opłaca się, bo jest czarter). Z tego co ludzie tu pisali standard taki sam lub wyższy niż w droższych biurach. Z kolei Chiny z Tybetem za 12-13000 z Rainbowem za 13 dni to drogo. Taniej wychodzi 18 dni z CT Poland.
              • andzi_ulka2 Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 25.11.13, 21:51
                Co do potwierdzonych terminów - byłam parę razy z RT i myślę, że tak odległe terminy jak kwietniowe spokojnie jeszcze mogą się potwierdzić. Akurat to biuro - moim zdaniem - bardziej stawia na last minute niż "firsty".

                Byliśmy na południu w kwietniu i burzy piaskowej nie doświadczyliśmy - ale może mieliśmy po prostu szczęście? Za to znajomi byli w maju i trochę posypało piachem ... No i mieliśmy cudny widok Marrakeszu na tle ośnieżonych gór, im już się śnieg się stopił plus nurt w górskich rzekach, który w maju już zanikał ... Nie mam pojęcia niestety na ile pogoda podczas naszego i ich pobytu była typowa.
                • liczek Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 26.11.13, 18:46
                  Dzięki. Zostanę chyba przy tym kwietniu - znacznie więcej plusów, niż zagrożeń...;-))
                  • Gość: ania Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.252.40.133.internetia.net.pl 13.07.14, 17:11
                    Witajcie :)

                    Za 2 tygodnie wybieram się z RT na wycieczke Maroko-Magiczne Południe. Objazd,wylot z Poznania. Powiedzcie mi, Ci co byli i wrócili, jakie hotele- chodzi mi o nazwy, jakich mieliście pilotów, czy pilot wylatuje czy czeka w Maroku na grupę ?? Czy nie było po drodze żadych samolotowych przebojów, typu opóźnienia, albo zmiana lotniska powrotu. Ja mam wykupione obiadokolacje, ale zawze mozna sobie coś dokupic w międzyczasie. Jak z targowaniem, gdzie to najlepiej robić i jak ? Pozdrawiam
                    • foto-sar Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 15.07.14, 06:00
                      Byłam na tej wycieczce w styczniu tego roku i jestem bardzo zadowolona. Pilotka wycieczki p.Martyna, która ma niesamowitą wiedzę o Maroku czekała na nas na lotnisku. Mimo iż duzo czasu spędza siew autokarze podczas objazdu, nie odczuwa sie znudzenia, sa częste postoje a to na oglądanie widoków, a to na marokańska herbatkę .Hotele średniej klasy ale bardzo czyste, czasami brakowało ciepłej wody. Co do dodatkowych posiłków to praktycznie każdego dnia jest dłuższy postój w jakimś mieście i można coś zjeść ( np. w wiosce rzeźników).
                      Perypetie samolotowe troszkę były w trackie lotu do Maroka, bo w Agadirze była mgła i nie mogliśmy wylądować... polecieliśmy na lotnisko w Casablance, tam godzinka postoju i oczekiwania aż mgła opadnie, i powrót na lotnisko w Agadirze... lot się troszkę przeciągnął ale było do przeżycia ..
                      • Gość: ania Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.252.40.133.internetia.net.pl 15.07.14, 19:17
                        W styczniu to pewnie i upałów nie było- a powiedz mi czy szczepiłaś się dodatkow na coś ?? wiem, że niby zalecają na podstaowe- WZW, tężec itp., ale szczepionki na to raczej są długoletnie, na całe życie. 10 lat temu robiłam poziom czegoś tam i wyszło że jest wysoki i nie muszę sie doszczepiać. A na wściekliznę i tak się szczepiłam, bo 3 lata temu pies mnie pogryzł :)) Mam wykupione obiadokolacje- jakie one są mniej więcej ??
                        • foto-sar Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 16.07.14, 08:26
                          Nie, nie szczepiłam się, nie ma takiej potrzeby ( szczepię się teraz bo w listopadzie lecę do Kenii ) Co do obiadokolacji to w większości są to tzw. szwedzkie stoły, tak jak i śniadania..chyba tylko 2 razy kolacja była serwowana do stolika. Głodni nie chodziliśmy,ale jedzenie jest dość monotonne , z dużą ilością przypraw, króluje oczywiście tagine :) ...no i chlebek który jest podawany do wszystkiego ale jest na prawdę bardzo dobry..no i ciasta ...pyszne ale bardzo słodkie :) Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz śmiało..
                          • Gość: ania Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.252.40.133.internetia.net.pl 16.07.14, 16:56
                            Ciasta pewnie regionalne ?? :) A jak wrażenia z jazdy Atlasem Wysokim do Marakeszu ?? Chodzi mi o Tizi n Tiznit :) Widziałam na youtubie że robi to wrażenie. Rozumiem że powinnam zażyć coś na nerwy ?? :D I jak z tą wycieczką na pustynię- jak to mniej więcej wygląda ? W opisie jest raczej w 2 zdaniach- że fakultet za 50 euro itp. Ale wiem że jedzie się czipami tam- ile trwa taka podróż i co oprócz wielbłądów tam robiliście ? tzn były herbatki u Berberów, czy nie ? Widziałam na jakiś zdjęciach stoliki i krzesła na pustyni- mam rozumieć że jedziecie do jakiegoś puktu na wielbładach i daja tam poczęstunek, który jest wliczony w cenę ??

                            Odnośnie pamiątek- orientujesz sie czy są w Maroku magnesy, i ile kosztują foremki do tajin i te śmieszne bambosze- papcie ? Bo oleju nie mysle kupować, raczej coś z ubrania może i coś z ceramiki. Jeżeli orientujesz się w cenach napisz.

                            Pozdraiwam
                            • foto-sar Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow 18.07.14, 08:49
                              Kierowca z którym podróżowaliśmy znakomicie sobie radził na wszystkich trasach...Co do wycieczki na pustynię , to wyjeżdża się z hotelu jeepami, po drodze już na pustyni jest przerwa na herbatkę u Barberów, potem dojeżdża się do miejsca gdzie czekają wielbłądy , przesiadka na te czasami uparte stworzenia , następnie ok. półgodzinny spacer na wielbłądach, przerwa na odpoczynek na wydmach...i powrót do jeepów...ogólnie wycieczka fajna, dla mnie jednak trochę za krótka.
                              Co do zakupów to najlepiej robić je w Marrakeszu na targu..i koniecznie trzeba się targować... sprzedawcy często rozumieją po polsku, z cen można zejść nawet i do 50%
                              • Gość: ania Re: Maroko Magiczne Południe Rainbow IP: *.252.40.133.internetia.net.pl 19.07.14, 19:15
                                A powiedz mi jeszcze, czy wycieczka pod kątem chodzenia, zwiedzania jest w miarę znośna, czy raczej dużo się chodzi i zwiedza ?? Wiem, że pewnie większość budynków jako że to kraj muzułmański ogląda się z zewnątrz, ale wiem że jednak zwracają uwagę na strój. Spotkałaś się aby mieć zwróconą uwagę, bo np. rękaw albo spódnica była o 2 cm za krótka ??

                                Jaki sobie przywiozłaś prezenty, ile mniej więcej kosztowały ??

                                I jeszcze o walutę- wiem, że trzeba mieć euro, ale czy trzeba je koniecznie wymieniać na dirhamy czy sprzedawcy akceptują euro ? Ewenualnie czy przewodnik /pilot podał jakiś kantor, gdzie można było wymienić euro na dirhamy ??

                                I jak z hotelami na trasie ?? W miarę czyste i schludne, czy różnie z tym bywa ??
                                I kogo za pilota mieliście- p. Sebastiana czy Martynę, bo czytałam prędzej że najczęsciej oni obsługują tę trasę. Jacy byli, spisali się ??

                                Pozdrawiam
Pełna wersja