diabelski_tuzin
13.12.13, 01:55
W minionych latach dosyć często zdarzało mi się pilotować wycieczki na podstawie umów o dzieło, rzadziej zaś umów zlecenia. W ub. roku ZUS rozpoczął chyba kampanię kontrolną, bo otrzymałem kilka zawiadomień o wszczęciu postępowań wobec płatników (czyli zlecających mi pilotaż biur podróży), dotyczących niepobrania składek ZUS. Większość (bodajże 4) z tych biur zdecydowało się zapłacić zaległe składki, z jednym z nich nadal współpracuję - teraz już w oparciu o umowy zlecenia, natomiast jedno zaparło się i od decyzji wymiarowej ZUS złożyło odwołanie do sądu. Przez sąd zostałem o tym zawiadomiony jako tzw. uczestnik postępowania. Jednocześnie zarówno biuro podróży w odwołaniu od decyzji ZUS, jak i ZUS w odpowiedzi na to odwołanie wniosły o przesłuchanie mnie jako świadka. Wobec zgodnej woli obu stron postępowania chyba nie uniknę konieczności 200 km podróży w jedną stronę, by złożyć zeznania. Czy ktoś z Was miał już podobną sytuację do powyżej opisanej? Jeśli tak, to byłbym wdzięczny za podzielenie się spostrzeżeniami.
Pozdrawiam 13