Dodaj do ulubionych

Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmatycy.pl

IP: *.internetia.net.pl 02.05.14, 13:50
Ostrzegam przed udziałem w pielgrzymkach organizowanych przez Dominika Tarczyńskiego do których werbowanie następuje za pośrednictwem portalu charyzmatycy.pl. Zła organizacja, większość czasu spędza się w autobusie, skandaliczne warunki zakwaterowania i żywienia, zdarzają się pokoje w hotelu bez prądu i wody, z moim znajomym zostały zakwaterowane dwie kobitki, bo nie było miejsc, w sanktuariach wszędzie się biega i ma na nic czasu - do jednego sanktuarium jechaliśmy 700 km i byliśmy w nim 15 minut. Dodatkowo sam organizator jeśli ktoś zwróci uwagę staje się agresywny i arogancki. Pobiera wcześniej od uczestników (120-160 osób) po 20 lub 40 Euro na jak mówi na słuchawki i ofiarę na mszę, po których i tak każdy osobno wrzuca ofiarę do koszyka. Z tych Euro lekko licząc przynajmniej połowa była do zwrotu. A koszty wyjazdu wcale nie odbiegają od konkurencji, a nawet często przekraczają. Z ostatniego wyjazdu do Włoch grupa pielgrzymów zamierza zgłosić sprawę do prokuratury.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.05.14, 13:46
      Zgadzam się w 100%. Ostatnio byliśmy z nim we Włoszech - w Rzymie (kanonizacja papieży), Manopello, Lorento, Lanciano, San Giovanni Rotondo... Miejsca piękne i warte odwiedzenia, ale organizacja pielgrzymki, zakwaterowanie, standard hoteli, stosunek Tarczyńskiego i Grażyny Taranek do pielgrzymów były karygodne. Sama Taranek miała być przewodnikiem, a okazała się być arogancką 'pilotką', bez uprawnień (ani wiedzy) do oprowadzania po jakimkolwiek mieście. Podczas jazdy autokarem zamiast opowiadać i dzielić się własną wiedzą, czytała nam ciekawostki z przewodnika :-D

      Tarczyński także pobierał od każdego po 45 euro - niby na wstępy, na obowiązkowe ofiary (od kiedy ofiary są obowiązkowe?) etc., a tymczasem za wstępy nigdzie nie płacił, żadnych ofiar też nie dawał (nikt z nas niczego takiego nie zaobserwował). Zresztą w dzikim pędzie, w jakim wszystko zwiedzaliśmy, i tak nie byłoby na to czasu.

      W poniedziałek, po kanonizacji, mieliśmy zwiedzać Rzym. Ci, którzy poszli zwiedzać na własną rękę, coś zobaczyli. Ci, którzy czekali na Taranek (która to - jako przewodnik - miała nas oprowadzać), tylko stracili cały dzień, bo jaśnie pani raczyła zjawić się przed 14:00, po czym oświadczyła nam, że nie jest przewodnikiem i co najwyżej po Rzymie może się z nami PRZEJŚĆ! Przechadzać to się akurat mogliśmy sami. Taranek dodatkowo wszystko opóźniała, bo nagle zgłodniała, przez co musiała kupić sobie pizzę (i w tym celu stanąć w długiej kolejce), którą potem - zamiast opowiadać o Rzymie - z nieukrywanym apetytem pałaszowała.

      Buta Tarczyńskiego nie zna granic. Co więcej, sili się on na osobę wierzącą i bogobojną, a tymczasem jest krętaczem, oszustem i kłamcą, który gubił się we własnych kłamstwach (w tym tych, którymi raczył mnie samą).

      Ukradł nam ostatni dzień pielgrzymki. Do Polski mieliśmy wracać w piątek 2 maja, a wróciliśmy w czwartek 1 maja. Aby wrócić wcześniej, wiele miejsc - zamiast w spokoju, skupieniu i kontemplacji - zwiedzaliśmy w szalonym pędzie. Zamiast w 2 dni - w jeden. Wraz z zabraniem nam jednego dnia pozbawił nas 2 posiłków. Nie muszę nadmieniać, że za wszystko to zapłaciliśmy.

      W ostatni dzień pielgrzymki zebraliśmy podpisy, żądając zwrotu po 45 euro (niektórym już oddał), pieniędzy za ostatni nocleg i 2 posiłki, domagając się rekompensaty za niższy niż deklarowany w ofercie standard hoteli oraz wyjaśnienia ws. aroganckiej i buńczucznej postawy Tarczyńskiego. Na razie Tarczyński nie kwapi się ze zwrotem pieniędzy ani zajęciem jakiegokolwiek stanowiska, lecz sprawę kierujemy do odpowiednich organów, więc jest szansa, że jak mu z kontrolą wpadną i zażądają kwitów, spokornieje i nienależne pieniądze nam zwróci.

      Strzeżcie się tego oszusta!
      • blue_m5 Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty 14.05.14, 04:11
        Pan Tarczyński jawi sie zupelnie innym czlowiekiem niz mozna byloby spodziewać sie czytajac strone charyzmatyków. Bylam na tej pielgrzymce tez i uwazam organizaje za skandaliczna. Kiedy chce sie znaleźć kontakt z innymi charyzmatykami na stronie internetowej jest to niemozliwe. Co robi Jan Pospieszalski na tych pielgrzymkach, czyz nie widzi on jak traktuje uczestników pan Tarczyński? Wydaje sie, ze jest tez wsplodpowiedzialnym za pielgrzymke skoro "daje" jej swoja twarz. Bardzo przykre. Maria
      • Gość: MASTI Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.14, 10:57
        Witam, również chcielibyśmy ostrzec przed Tarczyńskim, który okazuje się zwykłym oszustem, Wpłaciliśmy pieniądze na pielgrzymkę do Meksyku - na chwilę obecną pielgrzymki nie ma (o czym nikt nie raczył nas poinformować), zwrotu zaliczki też nie ma a kontakt z miłego przed wpłatą pieniędzy zrobił się okropnie szorstki i pretensjonalny. Również wchodzimy na drogę prawną, żeby odzyskać pieniądze.
    • Gość: Pielgrzym Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.wp.mil.pl 14.05.14, 07:35
      Pan Tarczyński powinien się zająć np. kręceniem filmów a nie organizowaniem pielgrzymek i nabijaniem naiwnych ludzi. Byłem na tej pielgrzymce i potwierdzam nigdy więcej wyjazdów z panem Tarczyńskim. Bałagan od samego początku do samego końca. Jedynym pozytywnym punktem to kierowcy autokarów znający się na swoim rzemiośle. Panie Tarczyński puknij się pan w czoło i nie oszukuj porządnych ciężko pracujących naiwnych ludzi.
      • Gość: pilgrim Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.147.97.70.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.05.14, 23:38
        Byłam na tej pielgrzymce i nie ze wszystkimi opiniami sie zgadzam. Kwestia ceny - była znana przed wyjazdem, można było porównać z kosztem innych pielgrzymek wcześniej i nie decydować się jeśli koszt wydawał sie za wysoki. Tym bardzej że zwiedziliśmy wszystkie planowane miejsca. Nie było takiej sytuacji że jechaliśmy 700 km do jednego sanktuarium na 15 minut. Dużo pozytywów: duchowe przeżycia, ciekawe filmy i dyskusje w trakcie podróży, fajni współpielgrzymi... Ostatecznie p. Dominik zwrócił nam niewykorzystane na zwiedzanie kwoty i to jest ok. Fakt, że nie do końca był w porządku. Ale z tego zostanie rozliczony tak jak każdy z nas kiedy przyjdzie na to pora. Ostatecznie z pielgrzymki wróciłam szczęśliwa, wzmocniona, nie żałuję tego wyjazdu absolutnie. I nie zamieniłabym na inną pielgrzymkę :-) Bałagan od początku do końca - tego też bym nie powiedziała.... Troche był, ale biorąc pod uwagę specyficzny czas, wszędzie tłumy, a nas spora gromadka do ogarnięcia, nie było tak strasznie. Generalnie jechałam na pielgrzymkę a nie na wczasy, więc zakładałam że może być trochę ciężko. Pozdrawiam wszystkich pielgrzymów:-)
        • Gość: Zawiedziona Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.14, 11:17
          Dziwi mnie postawa ludzi, którzy najwyraźniej lubią być oszukiwani. Cena za pielgrzymkę na kanonizację była znana, ale w cenie miało być m.in.:
          - pamiątkowy film,
          - 6 noclegów i śniadań, a nie 5,
          - nauczanie księdza egzorcysty,
          - opieka przewodnika w Asyżu, Rzymie i San Giovani Rotundo.
          Wszystkich powyższych punktów nie zrealizowano!!!!!!!!!!!
          Pięknie opisana oferta pielgrzymkowa na stronie chryzmatycy.pl zachęcała do wyjazdu z P. Tarczyńskim (i zapewne dlatego wiele ludzi właśnie ją wybrało), a tymczasem organizator nie wywiązał się z oferowanych warunków i za to należy się odszkodowanie, którego będziemy dochodzić!
        • Gość: Pielgrzymka Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.internetia.net.pl 15.05.14, 18:41
          Ja byłam na innej pielgrzymce do Włoch, tej przed kanonizacją i tak właśnie było z tymi podróżami. I nie zgodzę się z argumentem, że to pielgrzymka a nie wczasy, bo trudy trudami, ale jak masz w planie odwiedzić sanktuarium i na miejscu dowiadujesz się, że np. na Loreto masz 15 minut, a na Portiuncule było pół godziny i to dopiero po awanturze z Tarczyńskim, bo w ogóle nie miało być zwiedzania, bo ciągle nie było na nic czasu to to już nawet nie jest pielgrzymka tylko bieg na orientację raczej. Na inne sanktuaria np. Św. Antoniego było pół godziny mszy i pół godziny samodzielnej modlitwy, a trzeba dodać, że w te miejsca jechało się niejednokrotnie kilkaset kilometrów. Ja byłam na pielgrzymce w listopadzie, nie był to czas szczególny jak w przypadku kanonizacji. Wiele razu już wyjeżdżałam z różnymi organizatorami i mam porównanie. Mnie cena nie skusiła, wiesz co mnie skusiło? Charyzmatycy, Pospieszalski... pozornie gwarancja jakości. Zapewne tak myślała większość zapisując się na ten wyjazd. Miała być piękna duchowa podróż, a była bieganina i nerwówka.
            • Gość: Pokorny Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.14, 14:33
              Janek Pospieszalski był na całej pielgrzymce, aż do Rimini, czyli do przedostatniego dnia. Musiał stamtąd wracać pociągiem i samolotem do Polski w związku z obowiązkami zawodowymi. Jechał z nami cały czas w autokarze, czasami przesiadał się do drugiego autokaru, ale na krótko.

              Księdza egzorcysty w listopadzie nie było z nami. Pan Dominik próbował to wytłumaczyć bardzo mgliście. Padały słowa "zakaz działalności publicznej", "obowiązki duszpasterza" etc. Faktem jest, że nie było z nami obiecanego na stronie i w programie egzorcysty, ani możliwości spowiedzi furtkowej.

              Było za to dużo reklam wyjazdów kolejnych - m.in. do Libanu, do ojca Szarbela... Nie skorzystam z tych propozycji - to wiem na pewno. Był też pośpiech, było dużo kilometrów, w krótkim czasie... były też dwie noce w autokarze - jak za te cenę, to za dużo troszkę. Jest wiele biur pielgrzymkowych w Polsce, już wiem że teraz baczniej będę czytać programy, zanim się na wyjazd wyboirę.
              • Gość: Pielgrzymka Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.internetia.net.pl 18.05.14, 19:36
                "Pokorny" problem w tym, że program właśnie był rewelacyjny tylko wykonanie do kitu, a przynajmniej większa część. Trzeba jechać z tymi co są sprawdzeni. O panu Tarczyńskim wcześniej nikt nic nie pisał negatywnego, w ogóle na forach cisza. Być może ludzie mają dosyć szarpania sobie i nerwów ewentualnie tłumaczą sobie jak niektórzy w powyższych postach, że jak pielgrzymka to trochę trzeba pocierpieć. Mają prawo mieć takie przekonanie - ich pieniądze, ich przeżycia. Dobrze jest jednak, że powstała tu taka dyskusja, bo zostaną ostrzeżeni ci, którzy jadąc i płacą całkiem nie małe pieniądze oczekują realizacji programu i to w normalny sposób. Kto wie, może się Pan Tarczyński obudzi i poprawi jakość swoich usług tam, gdzie to szwankowało i być może pojawią się tu ludzie za jakiś czas i napiszą, że na kolejnych wyjazdach było super i w ogóle. Ale właśnie i po to są fora internetowe by prostować informacje i promować to co dobre.
        • Gość: Gosia Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.05.14, 14:18
          1) Kwestia ceny - owszem, była znana przed wyjazdem i można było ją wcześniej porównać z kosztem podobnych pielgrzymek, lecz nie w tym rzecz. Problem w tym, że ukradziono nam jeden dzień pielgrzymki (za który przecież zapłaciliśmy), a to, co mieliśmy zwiedzać w spokoju i kontemplacji, zwiedzaliśmy w pędzie i często przy odpowiednich (i zasłużonych) komentarzach pod adresem Tarczyńskiego.
          2) W Manopello spędziliśmy nie więcej niż godzinę; podobnie w Lanciano.
          3) Dużo pozytywów? Duchowe przeżycia? Jakie? Bo poza poczuciem, że Tarczyński robi mnie w konia i w twarz mi się śmieje, nie miałam zbyt wielu innych. Wszystkie osoby, z którymi rozmawiałam, miały takie same odczucia, więc podejrzewam, że wpisy pozytywne na tym forum mogą być wpisami samego Tarczyńskiego lub jego ludzi. Dyskusje w trakcie podróży? Nie było ani jednej! Fajni współpielgrzymi - fakt, ale to akurat nie jest zasługą Tarczyńskiego.
          4) "P. Dominik zwrócił nam niewykorzystane na zwiedzanie kwoty i to jest ok." Jakie kwoty? Oddał NIEKTÓRYM, którzy naprawdę nalegali, po 40 euro, które zbierał na wstępy i tzw. "obowiązkowe ofiary" i których to pieniędzy ani na wstępy, ani na ofiary nie przeznaczył. Łaski nie zrobił, że oddał. Poza tym, jak napisałam, niektórzy - mimo wielokrotnych maili - nadal tych 40 euro nie otrzymali. Wiem, bo jesteśmy ze sobą w kontakcie.
          5) "I nie zamieniłabym na inną pielgrzymkę :-)" To świetnie. Bo ja zamieniłabym na każdą inną, aby nie z Tarczyńskim.
          6) "Bałagan od początku do końca - tego też bym nie powiedziała..." Owszem, bałagan był, i to na maksa. Wszędzie i na każdym kroku. Choćby przy zakwaterowaniu - standard w KAŻDYM miejscu. Czekaliśmy, zmęczeni podróżą, pod hotelami czasem ze 2 godziny; w międzyczasie zjedliśmy kolację, a potem nadal staliśmy przed hotelem, czekając na przydzielenie pokoju. Taka sama dezorganizacja była przy zwiedzaniu i próbie zorganizowania czegokolwiek.

          Jednym słowem: skandal.

          Opinii spójnej z moją dowodzi lista podpisana przez zdecydowaną WIĘKSZOŚĆ pielgrzymów - z żądaniem rozliczenia kosztów, zwrotu pieniędzy za niezrealizowanie LICZNYCH punktów programu etc. Nieliczni, którzy nie podpisali, to ludzie, którzy po prostu chcieli mieć święty spokój, nie włóczyć się po sądach itd. My z kolei przeciwko sprawom sądowym nie mamy nie przeciwko i jeśli Tarczyński nie rozliczy się z nami uczciwie i nie zwróci pieniędzy, sprawa do sądu z pewnością trafi.
        • Gość: Leon Reżyser Dominik Tarczyński - charyzmatycy.pl IP: *.free.aero2.net.pl 05.06.14, 12:15
          Przeczytałem te posty i ..... wow.
          Mnie ....
          osobiście najbardziej irytowało spóźnianie się poszczególnych osób i całkowita akceptacja takiego procederu przez p. Dominika – przedstawiciela „charyzmatycy.pl”. Przewodnik wkładał serce w to co robił, reszta to udręka. Kierowcy byli super – to chyba jedyny aspekt który całkowicie się spisał, bez zarzutu.
          Czy Wy też mieliście się umartwiać bo to pielgrzymka, a sam organizator traktował ją jak eskapadę i umartwienie było mu obce?.
          • Gość: Gosia Re: Reżyser Dominik Tarczyński - charyzmatycy.pl IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.06.14, 12:24
            Moim zdaniem podczas pielgrzymki Tarczyńskiemu najbardziej chodziło o to, aby jak najszybciej odbębnić program (choćby częściowy) za dnia, a wieczorami i nocami oddawać się "ciekawszym" sprawom. Mimo, że sam podawał godziny wyjazdu, chronicznie się spóźniał. Zwłaszcza rano. Niektóre dziewczyny też. Zbieg okoliczności?

            Przewodnik u Was się starał? U nas Tarankowa olewała wszystko od pierwszego dnia pielgrzymki!

            Kierowcy u nas też byli świetni. W którymś momencie - gdy okazało się, że znów zwalił na nich winę za własną nieudolność - chcieli się nawet z nim rozprawić :) Ostatecznie ich wyrozumiała, chrześcijańska postawa i miłość do bliźniego przeważyły ;)
            • Gość: Gosia Re: Reżyser Dominik Tarczyński - charyzmatycy.pl IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.06.14, 12:38
              Oczywiście gdy TARCZYŃSKI znów zwalił na nich [kierowców] winę za własną nieudolność - chcieli się nawet z nim rozprawić :)

              Co do "nieumartwiania się" Tarczyńskiego, ciekawe było też to, że zaraz po przyjeździe do Rzymu - zamiast jakiegokolwiek zwiedzania, odwiedzenia grobu Jana Pawła II etc., modlitwy w którymkolwiek kościele - zaproponował nam... wyjście na pizzę! Reszta była dla niego nieważna.

              • Gość: Leon Re: Reżyser Dominik Tarczyński - charyzmatycy.pl - IP: *.free.aero2.net.pl 05.06.14, 20:38
                Dziękuję za wyjaśnienie, poszerzyły się znacznie moje horyzonty i rozumiem, że ja starszy pan, nie byłem uczestnikiem eskapady z rozszerzonym planem.
                Zastanawiało mnie że jedna z osób płci pięknej była na początku wyjazdu „och, ach ….. pan dyrektor, reżyser…” piała, a na zakończenie nawet mu do widzenia nie powiedziała. Bardzo sympatyczne dziewczę. Raz się wygadała przy śniadaniu, że jeszcze spać nie poszła bo całą noc degustowała wino lokalne. Nie pytałem z kim, ale domyślam się że nie piła sama.
                Młody jest, ma okazje to korzysta z życia.
                Na pewno dziewczyna przekaże, że program był napięty i wszystko było zrealizowane fajnie. Małe niedociągnięcia to zawsze mogą się zdarzyć bo doskonałość którą wydawał się Dominik Tarczyński z syndromem DSM-IV nie istnieje.
                Tak się zastanawiam co mu dawało tyle energii?
                Czasami bardzo szybko mówił, duża huśtawka skrajnych nastrojów, szkliste oczy, drżenie powiek i dłoni – „RB doda ci skrzydeł”.
                • Gość: Nawrócona Re: Reżyser Dominik Tarczyński - charyzmatycy.pl IP: *.147.11.84.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.06.14, 21:34
                  No no Panie Leonie, tym razem po Pana poście to mi otworzyły mis się oczy.... Rzeknę "ideał sięgnął bruku" oczywiście mając na myśli pana DT. Straszno i smutno że są tacy ludzie na świecie, mający za nic innych. Mam swoją teorię. Pan DT bardzo lubi egzotyczne podróże (polecam zdjęcia na Facebooku) a pielgrzymki służą mu do zbierania kasy na nie. Rzeczywiście te wszystkie święte miejsca które na nas pielgrzymach robiły takie wrażenia, dla DT były jak spływająca przysłowiowa woda po kaczce. Tak, to prawda, odbębnić wszystko aby było. Niestety tacy ludzie szkodzą bardzo prawicy. Panie Tarczyński, wiem że Pan czyta to wszystko, niech Pan weźmie sobie to do serca. Przez takich ludzi jak Pan nie można przekonać innych do swoich racji, ponieważ zawsze posługują się argumentem, że Ci ns prawicy są tacy sami. Pan jeśli chce reprezentować prawą strone musi być kryształowy....
        • Gość: Leon Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.free.aero2.net.pl 28.07.14, 14:56
          To super - osobiście ciesze się że Pan jest usatysfakcjonowany i po pielgrzymko-wycieczce znalazł ten wątek i dzieli się informacją. Po paru latach obiecanek jak zaczyna palić się grunt pod nogami powstanie film. Ilość osób (nie tylko świeckich) skrzywdzonych przez p. Tarczyńskiego i spółkę jest duża. Dobrze że 1/80 jest spoko i ma zdanie, że świętości było aż nad to. Leon
          • Gość: blue_m5 Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.ias.bredband.telia.com 28.07.14, 17:00
            Pan Wilk moze sie czuć usatysfakcjonowany juz choćby dlatego, ze pielgrzymki do Libanu nie skrócil pan Tarczyński o dobe nie informujac uczestników o niczym.... czyli uznajac wszystkich za analfabetów. Dodatkowe 45 euro z których nie wydawal na zadnych przewodników uczynilo 45x 160=7200 euro. Cześć osób wyegzekwowala po 40 euro w ostatnim dniu pielgrzymki, ale nie wszyscy... Nawet dzieci male 9-letnie musialy tez wplacac'ekstra te 45 euro co przy konfrontacji uznane zostalo przez pana Tarczyńskiego za pomylke, ale tylko dzieki temu ze ludzie podnieśli larum. Wielu osobomnawet pan Tarczyński nie odpowiedzial na ich prośby o wyjaśnienie i zwrot kosztów za te momenty oferty, których nie wykonano.
            To nie bylo zachowanie czlowieka podejmujacego sie organizowania tak waznych pielgrzymek tzn nie tylko dotyczacych doznań w miejscach świetych ale tez calej organizacji uslug takich jak noclegi i wyzywienie. Maria
    • Gość: Doćka Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.14, 13:55
      Niestety też nie mam dobrych wrażeń z pielgrzymki zorganizowanej przez p. Dominika Tarczyńskiego (na kanonizację J. P. II) . Przez jego nieumiejętność organizacji wszystko było zwiedzane w pędzie, a za to mnóstwo czasu niepotrzebnie traciliśmy siedząc godzinami w autokarze lub próbując się zakwaterować w hotelach. Również ode mnie, poza opłatą za pielgrzymkę uiszczoną przed wyjazdem w PLN, w autokarze P. tarczyński pobrał 45 euro. Po kilkakrotnych nagabywaniach P. Tarczyńskiego - rozmowy, e-maile - kwota ta została mi zwrócona, ale nie odzyskałam pieniędzy za niezrealizowane punkty programu pielgrzymki (brak pamiątkowego filmu, brak księdza egzorcysty, brak wykładów P. Pośpieszalskiego, brak przewodnika) oraz "ukradziony" mi jeden dzień pielgrzymki. Zwracałam się w tej sprawie kilkakrotnie do P. Tarczyńskiego - niestety moje maile pozostały bez odzewu. Podczas wycieczki złożyliśmy na jego ręce pismo-reklamację wycieczki. Zarzekał się, że wszyscy dostaniemy odpowiedź na stawiane mu w piśmie zarzuty w terminie 7 dni, niestety minęło już pół roku i Pan Tarczyński milczy. Szkoda słów. Dla mnie Dominik Tarczyński to cwaniak, żerujący na zaufaniu poczciwych wierzących, skromnych ludzi. Zgrywa świętego, ale jest zwyczajnym oszustem i naciągaczem. NIE JEDŹCIE Z NIM NA ŻADNE PIELGRZYMKI !!! Szkoda pieniędzy, a przede wszystkich nerwów.
    • jan_cyraniak Re: Uwaga na pielgrzymki z Tarczyńskim charyzmaty 11.05.16, 14:36
      Dominik Tarczyński udzielił poparcia zorganizowanemu przeze mnie bojkotowi wszystkich produktów koncernu Agros-Nova (chodziło o satanistyczną kampanię reklamową napoju "Demon Energy Drink" z Nergalem w roli głównej) i zaproponował, że wydrukuje mój artykuł o bojkocie w szykowanym przez niego dodatku o egzorcyzmach do tygodnika "Gazeta Polska". Zgodziłem się, napisałem co miałem napisać i byłem wniebowzięty, że poszło to do druku, pomogłem mu też z szatą graficzną owego dodatku (artykuł i zdjęcie szaty graficznej, ewidentnie skopiowanej przeze mnie z motywów towarzyszących bojkotowi, można znaleźć tutaj: www.facebook.com/notes/satanizm-nie-przejdzie-bojkot-produkt%C3%B3w-agros-nova/szatan-nie-krzepi-artyku%C5%82-organizatora-bojkotu-z-dodatku-do-tygodnika-gazeta-pol/285662904880333). Nie przyszło mi do głowy, żeby brać za to pieniądze, nawet bym z chęcią dopłacił, by mój tekst wydrukowali :) Aż tu nagle dowiaduję się od Dominika, że za swoje wypociny mam dostać tysiąc złotych, a do tego muszę mu dać swoje dane i podpisać umowę, bo jest to potrzebne do rozliczeń z "Gazetą Polską". No to dałem mu swoje dane i podpisałem przesłane przezeń umowy i - ufając w jego reputację katolickiego działacza - odesłałem obie kopie, by mi jedną odesłał. Do tego kupiłem za ok. 1400 złotych nowy aparat cyfrowy, bo mój stary się już zupełnie rozpadał, czym zrobiłem w domowym budżecie wielodzietnej rodziny ogromną dziurę. Sądziłem, że wkrótce zapełnię ją pieniędzmi od Dominika.

      Czas leciał, a tysiąc nie nadchodził, równie zaginiona była moja kopia umowy. Napisałem o tym Dominikowi, a on odpowiedział, żebym mu przesłał numer konta, to wyśle przelew. I nadal nic. Co kilka miesięcy ponawiałem prośbę, z identycznym, zerowym rezultatem. W końcu dałem sobie spokój, bo przecież nie pisałem mojego artykułu dla pieniędzy, ale niesmak pozostał. Aż tu pewnego dnia widzę, jak Dominik wrzuca na facebooka w środku zimy filmiki ze swojego pobytu w Meksyku - jak paraduje z gołą klatą po odkrytym basenie i flirtuje z kelnerkami. W komentarzach pod filmikiem grono katolickich fanek Dominika zazdrości mu wycieczki i prawi komplementy. A więc na tego typu rzeczy poszedł "mój" tysiąc, a może też pieniądze innych ludzi, min. pielgrzymów, sądząc z krytycznych opinii o organizowanych przez niego pielgrzymkach, jakie można znaleźć w Internecie.

      Dominik zablokował mnie na facebooku po tym jak wrzuciłem na swoją własną grupę bojkotu firmy Agros-Nova obrazek, na którym Św. Paweł Apostoł wyraża się przeciwko podnoszeniu ręki na legalną władzę jako na ustanowioną przez Boga, a w tle demonstranci z Majdanu biją, podpalają i strzelają do funkcjonariuszy milicji (gdy jeszcze Janukowycz był u władzy). Dominik się wściekł, bo jest strasznie pro-amerykański - i pod groźbą zablokowania mnie kazał mi usunąć obrazek, bo ta grupa jest religijna, a obrazek polityczny. Odpowiedziałem, że obrazek jest religijny, a grupa moja, więc niech mi nie mówi co mam na niej robić. I mnie zablokował :) I tyle moich przygód z nim.

      Gdy dobrze poczytać o Dominiku Tarczyńskim, wychodzi obraz spryciarza, który poszedł na zwolnienie lekarskie nim miał wylecieć z dobrego stanowiska wicedyrektora w TVP wraz z ekipą z nadania PiS z powodu zmiany władzy - i w ten sposób przez około rok, nic nie robiąc, zarabiał kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie :) Inne znaleziska:

      Bohater filmu Dominika Tarczyńskiego o Kolumbii to nie wspaniały katolicki polityk, ale skorumpowany bandyta:
      www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,1350,blamaz-filmu-kolumbia-swiadectwo-dla-swiata.html

      Dyskusje o D.T. na portalu Rebelya.pl:
      rebelya.pl/forum/watek/51638/
      rebelya.pl/forum/watek/52515/
      rebelya.pl/forum/watek/52088/

      Do tego ktoś na różne fora wklejał ten sam wpis ostrzegający przed pielgrzymkami u niego, np.:
      www.deon.pl/forum/temat,10015,47576,1,uwaga-na-pielgrzymki-z-d-tarczynskim-charyzmatycy-pl.html
      www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=11&t=24393

      Jego profil na facebooku, polecam fotki i filmiki z egzotycznych wakacji:
      www.facebook.com/dominik.tarczynski

      Ogólnie, jest to osoba, od jakiej wolałbym się trzymać z daleka, bo nie wiadomo kiedy jakiś skandal finansowy lub seksualny przy takiej osobie gotów jest wybuchnąć, a odłamkami ani ja, ani moje dzieła nie mają zamiaru obrywać :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka