No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało

24.05.14, 22:25
Wróciłam z objazdu "Od Andalus do Andaluzji". Zastanawiałam się czy napisać cokolwiek, bo wszyscy tu krzyczą na jakichś tam "pracowników" Rainbow wypisujących pozytywy o tym biurze. W skrócie powiem (nie zważając na starych forumowiczów tu wypisujących), że ten objazd jest super. Poznajemy najciekawsze miasta Andaluzji, raczej spokojnie, bo nie ma setek kilometrów do przejechania, hotele na objeździe bardzo dobre, ja miałam pilotkę - mogę powiedzieć rewelacyjną, Agnieszkę C., dochodzę do wniosku, że oni chyba mają najlepszych pilotów, bo jest to 4 wycieczka z nimi i wracam zadowolona. Ostatnie dwa dni pobytu są na słodkie lenistwo i uporządkowanie wrażeń. Jeżeli ktoś się zastanawia, czy jechać - to mogę śmiało polecić. Jadąc na Gibraltar - można po drodze(dochodząc do busików, jest mały straganik z kwiatami) kupić kwiaty (np. goździki i białe i czerwone) i można złożyć przy śmigle, przy "nagrobku" (albo raczej wyżłobionym na płycie nazwisku) Sikorskiego - to tylko taki mały akcencik (na marginesie). Na konkretne pytania chętnie odpowiem.
    • voyager747 Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało 24.05.14, 22:47
      to super, wklej fotki na forum
    • Gość: shirley Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.14, 09:21
      Zastanawiam się nad rozszerzoną wersją tej objazdówki, czyli 5-6 dni zwiedzania (bo ostatni dzień jest fakultatywnie). Ale jako że Itaka ma podobną trasę, to zobaczę jakie będą ceny lastów w terminie, który mi pasuje.
    • maigold Re:Andaluzja z Rainbow 25.05.14, 14:03
      Lepiej byłoby tytułować wątki nazwą imprezy, bo ludzie szukają potem w ten sposób, niekoniecznie po biurze. W tak ogromnych biurach na pewno muszą być imprezy lepsze i gorsze. Ja nie jestem wierna jednemu biuru.
    • Gość: wiosna Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało IP: *.204.65.212.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.05.14, 23:37
      Witam,
      wybieram się na objazd 9 czerwca. Proszę o informację, w jakiej miejscowości były ostatnie 2 dni przeznaczone na wypoczynek. Jaki hotel? Czy daleko do plaży? Czy w tym czasie korzystała Pani z wycieczki fakultatywnej do Rondy? Jeżeli tak proszę o wrażenia.
      Proszę również o informację, czy w trakcie objazdu jest czas wolny, żeby np. posiedzieć chwilę w typowej dla danego miejsca knajpce.
      Pozdrawiam
      • klosanna Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało 27.05.14, 22:27
        1) w jakiej miejscowości były ostatnie 2 dni przeznaczone na wypoczynek. Jaki hotel? Czy daleko do plaży?
        Hotel na ostatnie dwa dni pobytu po objeździe był w Torremolinos - Marina Sur. Do plaży było niedaleko, nie będę oceniała w metrach ale jakieś 10 - 15min spacerem.
        2.Czy w tym czasie korzystała Pani z wycieczki fakultatywnej do Rondy? Jeżeli tak proszę o wrażenia.
        Tak. Wycieczka do Rondy jest w niedzielę (u nas tak było). Ogólnie Ronda to ciekawie usytuowane (na skałach), ładne, "białe" miasteczko. Widoki zapadają w pamięci.
        My w programie mieliśmy (zwiedzaliśmy) m.in. kościół (katedra) Santa Maria la Mayor, najstarszą w Hiszpanii arenę corridy, dom ks. Jana Bosko, Most Puente Nuevo i miejsca - "punkty widokowe". W Rondzie były ok. 2 godz czasu wolnego, ale mogło ich być i 4 (przewodniczka zapytała: do której chcecie czas wolny, a grupa stojąca najbliżej zdecydowała, że 2 godz wystarczy. No cóż, ja z natury nie dyskutuję z osobami, które "najgłośniej" krzyczą- z mojej obserwacji wynika, że przeważnie są to "światowi turyści" i nie są to partnerzy do rozmowy ze mną. Z tego co się dowiedziałam czas na Rondę jest przeznaczony do godziny 17, ale jak grupa chce wrócić wcześniej, to nie ma żadnego problemu :), powiem tylko, że w Rondzie jest ładna staróweczka, można się poszwędać, można przysiąść i zamówić sobie tinto de verano, które w Andaluzji smakuje najlepiej :), a jak ktoś bardzo liczy euro na wyjazdach, to może posiedzieć na ławeczce i uporządkować swoje wrażenia. Mnie Ronda się podobała, mogłabym tam spędzić czas zdecydowanie dłużej. Niestety, było jak było, być może wrócę tam jeszcze, ale już sama.
        3) czy w trakcie objazdu jest czas wolny, żeby np. posiedzieć chwilę w typowej dla danego miejsca knajpce - oczywiście, że był. I to chyba jest zaletą tego objazdu. Krótkie przejazdy, spokojne tempo. W każdym zwiedzanym mieście mieliśmy przynajmniej 2 godz. czasu wolnego, chyba najmniej było na Gibraltarze, coś koło godziny, może półtorej.
        Życzę udanego wyjazdu, spokojnej i wrażliwej na piękno grupy.
        • Gość: Arche Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało IP: *.1and1.pl 28.05.14, 21:49
          Klosanna też rozważam tę imprezę i muszę powiedzieć, że trochę rozwiałaś moje wątpliwości. Z Rainbow wcześniej tylko wypoczynki z fakultetami, ale przekalkulowałam sobie, że lepiej wyjdę w tym roku jak wybiorę objazdówkę. Z tym, że nie znoszę, jak Ty to fajnie nazwałaś "morderczego tempa". Nie przepadam za gonitwą, wolę nacieszyć się trochę i ponapawać miejscem we własnym zakresie. Dodam od siebie jeszcze jedno pytanie: czy jeśli 1 dnia po przylocie jest czas wolny to jest szansa na poszwędanie się po Maladze i wypicie sobie wina?
          • voyager747 Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało 28.05.14, 21:55
            to można jechać na pobyt na Costa del Sol i Rondę, Malagę, Grenadę, Gibraltar samemu zwiedzać, my tak robiliśmy dawno temu.
          • klosanna Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało 29.05.14, 18:15
            Do Arche
            Pierwszego dnia do hotelu w Torremolinos przybyliśmy około południa. Obiadokolacja jest od 19 do (chyba) 21. Zatem jest czas na Malagę, ale czy juz pierwszego dnia tam trzeba jechac? Nie wiem? Można deptakiem wzdłuż plaży dojść (około 15 min spacerkiem) do pięknego portu w Benalmadenie. Uroczy port. Ja do tej pory nie spotkałam się z taką architekturą mariny - i bajeczne apartamenty i jachty, zresztą jak się zdecydujesz na ten kierunek, to polecam przejść się na spacer i ocenisz sama. Po objeździe jest cała wolna sobota i niedziela i wtedy możesz mieć czas na Malagę. Ja w Maladze nie byłam. Dziś już wiem, że chętnie wrócę w tamten rejon i wówczas odwiedzę Malagę, i (jak napisałaś) będzie i hiszpańskie wino i muzeum Picassa, a może wybiorę się w okresie wielkiego tygodnia to chętnie wtopię się w tłum uroczyście obchodzący święto Wielkiej Nocy. Może spotkam Antonio Banderasa? wszak tam się urodził:).
            Do voyager 747 - masz rację, że samemu można polecieć do Malagi i zwiedzić wszystkie te miasta, które są w tym objeździe proponowanym przez RT. Nie będę ukrywała, że kilka (albo naście) zakątków w Europie (albo i na świecie) tak własnie zwiedziłam. Ale nie zawsze się to kalkuluje. Jest to proste do wyliczenia matematycznie. Mnie się wydaje, że akurat ta wycieczka bardziej opłaca się z biurem, tym bardziej, że na tym objeździe mają naprawdę dobre hotele, dobre wyżywienie, nie jest on męczący - nie spędzasz dnia w autokarze na przejazdach, tylko wtapiasz się w tłum turystów w tych uroczych (chyba się z tym zgodzisz) miastach, a ponad to ktoś ci ciekawie opowie i oprowadzi i jeszcze da czas wolny na "poczucie klimatu". I to jest odpoczynek, relaks, przyjemne z pożytecznym,luz, bez stresu. Trzeba by dobrze kalkulować, aby wyszło taniej. Mogę wspomnieć, że wracając już do Polski, w samolocie nawiązała się rozmowa z Państwem, którzy byli też na tym objeździe (ale w innej grupie). Oni nie pojechali do Rondy z biurem, tylko sami wynajęli samochód. Kosztował ich (razem z paliwem) 100 euro. Co w tej Rondzie zwiedzili, gdzie byli, jakie były ceny biletów wstępu? - nie wiem, nie pytałam. Być może byli tam gdzie ja, być może trafili tylko do punktów widokowych, a być może poszwendali się po starówce.
            Oczywiście decyzja o wyborze formy zwiedzania jest bardzo indywidualna, na pewno pojedyncze miasta bardziej kalkuluje się zwiedzać indywidualnie, taki weekend - piątek:poniedziałek, ale objazd kawałka kraju to chyba niekoniecznie. Chociaż jak ktoś ma czas, wszystko sobie ułoży, przygotuje z jakimś tam wyprzedzeniem, to może "wyjdzie na swoje", ale jak ktoś jest wygodny i troszkę leniwy i lubi zwiedzać z przewodnikiem (nie książkowym, a osobowym), to tylko trzeba mu życzyć miłych osób w grupie. Muszę przyznać, że ja tak się już przyzwyczaiłam do zwiedzania z przewodnikiem, że nawet wyjeżdżając na weekend w Polsce do jakiegoś miasta (nie tylko, bo może być i np Park Narodowy) zamawiam sobie lokalnego przewodnika chociaż na 3-4 godziny, a na półkach setki książek podróżniczych, przyrodniczych itp. No ale to zupełnie już inny temat.
            Pozdrawia
            • voyager747 Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało 29.05.14, 18:41
              Nie mam pojęcia jakie są ceny takich objazdów, więc nawet nie wiem jak to porównać, my byliśmy w 2007 roku, to też nie pamiętam cen. My mieszkaliśmy w Fuengiroli, samochód mieliśmy na 3 dni.
              • klosanna Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało 29.05.14, 19:01
                -:)
    • jolantas1955 Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało 29.05.14, 17:31
      Jutro lecę na imprezę Hiszpania - Portugalia pół na pół. Oczywiście z RT. po powrocie opowiem jak było:)
      • Gość: gaga Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało IP: 160.83.30.* 23.07.14, 10:33
        jakies nowe opinie może ktoś coś? wybieram się na od Andalus do Andaluzji w sierpniu.
        • Gość: blee Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.14, 11:36
          nowych opinii nie ma, ale pracownicy dbają o to, aby 30 wątków o tym biurze było codziennie na topie
          • Gość: gaga Re: No cóż, znowu Rainbow, ale mi się podobało IP: 160.83.30.* 28.08.14, 09:02
            a zatem byłam wróciłam i jestem zadowolona )
            wycieczka super, odwiedzane miejsca bardzo piekne i fascynujace (polecam dodatkowa wycieczkę do Rondy i wieczór flamenco), grupa w miarę zdyscyplinowana więc sprawnie zwiedzalismy kolejne miejsca. Pogoda wymarzona na urlop wiec czego chciec więcej...
            jedyna uwaga do hotelu na krótkim odpoczynku w Benalmadenie, nie jest to szczyt luksusu, ale jeśli ktos chce poznac nowe miejsce, to służy on właściwie jedynie do przespania nocy.
Pełna wersja