ITAKA perfidnie oszukuje

27.05.14, 11:20
W swoich tegorocznych ofertach (i w katalogu, i w internecie) podawali co innego w programie zarezerwowanej w grudniu 2013r wycieczki, a teraz, gdy zbliża się termin końcowej wpłaty i termin wyjazdu, znajduję w programie jakieś dopłaty których w grudniu nie było i które w wydrukowanym katalogu nie istnieją. Podam przykład:
treść z grudnia 2013r - "2. dzień. Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer do granicy. Po przejściu formalności przejazd do WADI RUM unikatowego w skali światowej wąwozu i 2-godzinne safari jeepami, wśród jednego z najpiękniejszych krajobrazów pustynnych świata. Przejazd w kierunku Petry. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja, nocleg." I takie warunki kupiłem w grudniu,
a treść z maja 2014r - "2. DZIEŃ. Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer do granicy. Po przejściu formalności przejazd do WADI RUM unikatowego w skali światowej wąwozu. Fakultatywnie (za dodatkową opłatą na miejscu): 2-godzinne safari jeepami, wśród jednego z najpiękniejszych krajobrazów pustynnych świata. Przejazd w kierunku Petry. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja, nocleg.
Opłaty fakultatywne: Jeep Safari Wadi Rum: ok. 45 USD."
Do dnia dzisiejszego, choć itaka już wie o moich uwagach, na portalach sprzedających ich ofertę,(wakacje.pl easygo.pl itp) kupicie tę wycieczkę z tekstem z grudnia 2013 (czyli WADI RUM w cenie imprezy)
Nie cierpię takiego prowadzenia biznesu, takiego traktowania swoich klientów jak osoby upośledzone umysłowo. Końcową dopłatę mam zrobić za kilka dni, ale zastanawiam się nad rezygnacją z imprezy - dla zasady - nie wspierania oszukańczej działalności.
    • miriam_73 Re: ITAKA perfidnie oszukuje 27.05.14, 15:15
      Hehehe, klasyk :( W ub. roku miałam z nimi podobny problem - na objeździe Maroka było wyżywienie FB (3x dziennie) - "zapomnieli" biedactwa napisać że napoje do obiadów i kolacji są dodatkowo płatne, a nie w cenie. Do dzisiaj nie dostałam zwrotu wydatków, oczywiście reklamacji nie uznają.
      • kkk Re: ITAKA perfidnie oszukuje 28.05.14, 13:06
        hhmm, wg mnie jak jest FB - napoje są zawsze płatne
        Jedyną opcją że wszytsko ejst w cenie, zarówno posiłki, przekąski i wszystkie inne dodatki jedzeniowe oraz NAPOJE jest tylko ALL incl.
        dlatego nigdy nie biore FB, bezsens
        Ja mam akurat inne doświadczenie - będąc na objezdzie w hotelach w których się nocowało, napoje do śniadania czy kolacjj) były w cenie do oporu, co innego w trasie, był np.obiad, ale mówiono oficjalnie ze napoje dodatkowo płatne.
        • Gość: Aga Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.14, 14:43
          Dokładnie, FB to są po prostu 3 posiłki dziennie bez napojów
        • miriam_73 Re: ITAKA perfidnie oszukuje 28.05.14, 14:48
          Niekoniecznie. Nie tak dawno chociażby byłam na wyjeździe z TUI w formule FB i napoje takie jak woda, kawa czy herbata do posiłków były normalnie "w cenie". Płatne były oczywiście wszelkie napitki w ciągu dnia, miedzy posiłkami i alkohol. Takie kwestie powinny być wyraźnie i jednoznacznie uregulowane w umowie/ warunkach ogólnych.
          • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 14:31
            > Niekoniecznie. Nie tak dawno chociażby byłam na wyjeździe z TUI w formule FB i
            > napoje takie jak woda, kawa czy herbata do posiłków były normalnie "w cenie"

            z taką formułą FB nie spotkałam się, nawet w TUI
            do śniadania tak,w cenie napoje, do pozostałych posiłków zawsze były osobno płatne napoje...
            w katalogach tui też jest podpunkt informujący, ze napoje do posiłków są osobno płatne, jedynie poza wersją all...
            • agulha Re: ITAKA perfidnie oszukuje 01.06.14, 20:31
              Byłam raz na FB. Do obiadu i kolacji przysługiwała 1 szklanka wina w cenie (szczęśliwie dla mnie niepijącej okazało się, że można było zamiast wina dostać napój typu cola, fanta).
              Zawsze myślałam, że różnica między FB a All Inclusive polega na tym, że w AI jest dostęp do jedzenia i napojów między posiłkami (typu naleśniki przy basenie). Czasami AI obejmuje również alkohol, chociaż ostatnio widzę, że pojawia się "AI soft" (rozumiem, że bez alkoholu - super - nie muszę płacić za to, z czego nie będę korzystać), poza tym zdarza się rozróżnienie na AI z alkoholami lokalnymi (egipskie brandy) albo wszelakimi.
              W wielu krajach napoje do obiadokolacji są płatne osobno, a w cenie jest tylko woda. Osobiście nie znoszę tego zwyczaju. Jeśli decyduję się na płacenie, noszenie pieniędzy, posiadanie drobnych, dawanie napiwków, to już mogę mieć opcję bez żarcia, iść na miasto i zjeść to i tylko to, co sobie wybiorę. Wyżywienie w cenie wycieczki lub wczasów: OK, godzę się z tym, że jem taką paszę, jaka będzie, ale już nie muszę kłopotać się płaceniem.
              • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 19:15
                > Zawsze myślałam, że różnica między FB a All Inclusive polega na tym, że w AI je
                > st dostęp do jedzenia i napojów między posiłkami (typu naleśniki przy basenie).

                myliłaś się, nie przeczytałaś informacji pisanych drobnym drukiem w katalogu


                AI - all inclusive - pełne wyżywienie, wszystko w cenie: śniadania, obiady, kolacje, przekąski między posiłkami, napoje bezalkoholowe, wybrane alkohole, często również wybrane usługi
                FB - full board - pełne wyżywienie: śniadania, obiady, kolacje
                HB - half board - śniadania i obiadokolacje
                BB - bed & breakfast -śniadania

                różnica między All i FB jest spora, przy FB masz po prostu 3 posiłki - obiad i kolacja zamiast tylko obiadokolacji jak przy HB.
                Napoje bezpłatne tylko do śniadania. Niektóre hotele, podobnie jak restauracje, głównie z kręgu Europy śródziemnomorskiej oferują do obiadów i kolacji bezpłatną wodę, przy czym jest to zazwyczaj woda kranowa (zdatna do picia, podawana w karafkach, butelkach), woda mineralna już płatna...
                i dotyczy to naprawdę nie tylko polskich turystów :)
    • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 27.05.14, 15:16
      Fatalne zagranie biura. Czym innym są fakultety, kiedy mieszka się w jednym hotelu przez cały objazd, ale w tym przypadku to kpina. Nie wyobrażam sobie co mogą robić osoby nie korzystające z tego fakultetu. Wadi Rum warto:) Z tym ogromem fakultetów przesadzają niby tańsze biura dlatego z Itaką czy Rainbow może się wybiorę, ale w mocno korzystnym last minute. Zresztą mam od nich bon- rekompensatę za wyjazd do Jordanii. W wielu biurach podpisuje się program.
    • Gość: Wakacje.pl Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.enovatis.pl 28.05.14, 12:08
      Szanowny Panie,

      ponieważ wspomina Pan o portalach Wakacje.pl i Easygo, chcielibyśmy przyjrzeć się bliżej Pana sprawie. Oferty umieszczane na ww. portalach są ofertami organizatora (w tym wypadku Itaki), co wiąże się również z tym, że opis oferty odpowiada opisowi organizatora. Niemniej w opisie, o którym Pan wspomina, wycieczka ta jest za dodatkową opłatą. Chcielibyśmy pomóc wyjaśnić tę sprawę, prosimy o kontakt na adres pr@wakacje.pl

      Pozdrawiamy
      Zespół Wakacje.pl
      • marku18 Re: ITAKA perfidnie oszukuje 28.05.14, 21:01
        Wygląda to na biznes chłopców w krótkich spodenkach. Szkoda że na skalę ogólnopolską. Ciekawe jakie miny w innych programach zostały ukryte i jakie niespodzianki czekają klientów innych kierunków.
    • Gość: Ira Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.14, 20:02
      Impreza na Cypr "Z Afrodytą na ty" pokoje musieliśmy opuścić do 12-ej 18.05.br a wylot był o godzinie 5-ej 19.05.br.Ludzie koczowali na leżakach lub kanapach koło recepcji, chyba że ktoś zapłacił 50 euro to mógł zostać w pokoju. Hotel Veronica w Pafos wymaga remontu , ręczniki jak ścierki do podłogi i wymieniane co 3 dni.
      • kkk Re: ITAKA perfidnie oszukuje 30.05.14, 12:57
        a nie można było w tym czasie korzystac z all, z plaży, basenów itd??
        Często mam nocne wyloty, wykwaterowanie o 12.00, bagaże są w schowku bagażowym, ja w tym czasie korzystam jak wczesniej ze wszystkiego, po prostu jestem na plazy itd., spędzam czas normalnie, później ide się wykąpać, przebrac, ew.przepakowac (jest dostępny pokój z prysznicem lub innemijesce) i już. Nie mam potrzeby korzystania z pokoju, dlatego go nie wykupuje. Nie zdarzyła mi się sytuacja ze zdejmują opaski all i nie mozna ani jeśc ani pic itd.,
        • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.14, 13:49
          Analizując treść niektórych wypowiedzi dochodzę do wniosku, że ci z nas, którzy od organizatora wypoczynku oczekują godnego traktowania, pozostają w mniejszości, stąd bez szans na poprawę sytuacji. Dla mnie nie jest normalna sytuacja, w której musiałabym kilkanaście godzin poza pokojem oczekiwać na transfer na lotnisko (dlatego też nie wybieram takich ofert, które chociażby taką możliwość sugerują). Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy w tym czasie dopuszczalne byłoby korzystanie w infrastruktury hotelu oraz wyżywienia, czy też nie. To organizator powinien tak ustalić wszystkie szczegóły, by zapewnić godziwe warunki, nawet kosztem przewidzenia w umowie kolejnej doby hotelowej. Skoro jednak zdecydowana większość myśli podobnie, jak np. kkk, to i biura proponują właśnie owe spartańskie warunki. Skoro większość godzi się na nie, ci o większych, a raczej normalnych wymaganiach, pozostają bez szans na normalność.
          • kkk Re: ITAKA perfidnie oszukuje 30.05.14, 14:27
            hhmm, dla mnie nie są to spartańskie warunki jeśli korzrzystam NORMALNIe tak jak do tej pory z hotelu, co w tym spartańskiego? że mam świadomość że nei mam tego swojego pokoiku :D prosze cię... śmieszne to. Jeśli mogę jeść, pić, wykąpać się itd, korzystac ze wszystkiego - jaka to różnica? Dla mnei żadna.
            Poza tym, wiem na co się decyduje kiedy kupuję wycieczke, znam godz. wylotów i nie robię sztucznego problemu.
            Zawsze masz wybór - nei chces z- nie kupujesz :) przeicież biuro nie wyciąga pieniedzy z twojego portfela bez twojej zgody i wiedzy :) decydujesz się na biuro, oferte -które tobie pasuje.
            • Gość: shirley Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.14, 18:33
              Mnie najbardziej śmieszą histeryczne posty typu: doba hotelowa kończy się o 12.00, wylot jest o 20.00 i biedni turyści są zmuszeni siedzieć w recepcji przez kilka godzin. Znaczy się są przywiązywani do krzesła i nie mogą się ruszyć.:)
              • Gość: Ira Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.14, 19:19
                Chciałabym tylko dodać ,że Cypr " Z Afrodytą na ty" nie był żadnym pobytem tylko wycieczką objazdową. I właśnie dopóki sami pozwolimy się tak traktować przez własne/polskie/ biura podróży to tak też będą nas traktować wszyscy .Dlaczego takie sytuacje nie spotykają innych nacji tylko Polaków? Może wtedy tacy prześmiewcy jak shirley nie pisaliby bzdur.
                • do-de Re: ITAKA perfidnie oszukuje 30.05.14, 23:32
                  nieprawda, ze spotyka to tylko Polaków. Bardzo często byliśmy świadkami jak Anglicy czy Holendrzy mieli wieczorne lub nocne loty - po skończonej dobie hotelowej. Mało rzucają się w oczy bo dokupują po prostu pokój na kilka godzin.
                  • do-de Re: ITAKA perfidnie oszukuje 30.05.14, 23:38
                    co do tematu głównego, faktycznie zagrywka poniżej pasa. Chociaż uważam, ze zaliczkując w grudniu kupiłeś wycieczkę na tamtych warunkach i tej wersji powinieneś się trzymać.
                  • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 14:32
                    > licy czy Holendrzy mieli wieczorne lub nocne loty - po skończonej dobie hotelow
                    > ej. Mało rzucają się w oczy bo dokupują po prostu pokój na kilka godzin.
                    • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 14:33
                      zaszybko się wysłało

                      wielu Polaków też dokupuje pokój w takiej sytuacji :)
                      • Gość: mol Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.14, 21:37
                        A dokładnie. Sama miałam taką sytuację, że wylot był późnym wieczorem zaś doba hotelowa do 12tej. Zapłaciłam za pokój do godziny wyjazdu-to było coś koło 50 euro (no nie są to jakieś wstrząsające pieniądze).
                • Gość: shirley Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.14, 09:34
                  Wskaż bzdurę w moim poście.
                  • Gość: shirley Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.14, 09:41
                    I żeby nie było - ja się zgadzam, że ostatnia doba hotelowa powinna kończyć się w dniu wylotu, więc skoro miałaś wylot następnego dnia, to biuro postąpiło chamsko. Odnosiłam się do sytuacji, kiedy wylot jest tego samego dnia, ale w godzinach popołudniowych lub wieczornych. Bo naprawdę zdarzają się na forum posty, gdzie ludzie marudzą, że będą musieli siedzieć w recepcji przez kilka godzin. Jeżdżę na wycieczki zorganizowane objazdowe, pobytowe, ale też organizuję sobie wyjazdy samodzielnie i czasami ręce mi opadają na niesamodzielność niektórych osób na wyjazdach zorganizowanych.
                    • Gość: Moryc Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.14, 11:39
                      Polakom nigdy nie dogodzisz
                      Wylot o 5.00 rano w dzien zakończenia - zle bo sie traci dzien
                      Wylot o 23.00 - tez złe bo trzeba koczowac w recepcji bez pokoju
                      Weźcie dokupcie za te 50 ojro kilka godzin w pokoju a nie róbcie siary
                      A nie stać na dodatkowy wydatek tych 200 pln - zróbcie sobie grylla na działce i nie dziadujcie
                      • agulha Re: ITAKA perfidnie oszukuje 01.06.14, 20:43
                        Problem polega na tym, że do ostatniej chwili nie wiadomo, czy pokój będzie dostępny i da się dokupić, czy też nie.
                        Dla mnie osobiście optymalny byłby wylot po południu ze spokojnym wymeldowaniem z hotelu do 11-12, dojechaniem do domu wieczorem.
                        Jeśli wykupuję wczasy w biurze podróży, co niby trwają 8 dni, z góry zakładam, że mogą mnie zrobić w jajo, ordynując przyjazd wieczorem i wylot wczesnym świtem, czyli 2 noce zarwane i efektywnych dni 6. Czasami akurat wyjazd jest wieczorem i wtedy jest to ryzyko beznadziejnego koczowania - a najczęściej "dwa w jednym", czyli wywalenie z hotelu o 12, a start samolotu po północy, żeby się nazywało, że ósmego dnia.
                        Dlaczego mówię o beznadziejnym koczowaniu: jeśli ktoś idzie na plażę/basen, to wraca z mokrym strojem kąpielowym. Na dalszą wycieczkę strach się wybrać, bo a nuż autobus się zepsuje i nie wrócę na czas. Najbliższa okolica zwykle już obadana. Trochę czasu można spędzić na zakupach ostatnich pamiątek, trochę w kawiarni czy w restauracji, ale na Boga nie 12 godzin. Położyć się wygodnie nie można, umyć się porządnie nie można, drzemka poobiednia odpada. Można niby surfować po Internecie, ale w dni wyjazdów lobby hotelowe pełne, więc akurat to najgorszy moment, poza tym nie jest to zajęcie na wiele godzin.
                        Niestety jest to typowe zagranie polskich biur na obniżenie ceny i zapewne odpowiada większości turystów. Drugie takie zagranie przeze mnie znienawidzone: wycieczki objazdowe (na których bywam znacznie częściej niż na wczasach) - jeśli tylko jest to możliwe, to biura organizują przejazd lub przelot nocny i od rana wypędzają na zwiedzanie. Dlatego m.in nigdy nie jeżdżę na wycieczki z dojazdem autokarem, ale ta sama historia jest przy objazdówkach w dalekie strony, chyba, że akurat leci się lotem rejsowym, który miłościwie ląduje w miejscu docelowym wieczorem. Po 8-10 godzinach lotu (lub jazdy) chcę spać, jeśli nie mogę, to głowa mnie boli i źle się czuję, a tu weź zachwycaj się miastem, i to jeszcze zazwyczaj walcz z jet lagiem. Ale to też po to, żeby przypadkiem nie było o 1 nocleg więcej (bo turystę stać na wydanie 10-20 tys. zł, ale jakby wydał 200 zł więcej, to by umarł).
                        • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.14, 22:10
                          I to jest kwintesencja. Ciekawe tylko, u kogo wywoła pusty śmiech? Może u tych, którzy z ironią godną lepszej sprawy oceniają nieszczęśników nie potrafiących odnaleźć się na wycieczce? Nieważne.
                        • kkk Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 08:41
                          o bosssz :/ nie bez powodu do Polaków przywarło miano wiecznie narzekających

                        • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 09:37
                          > Dla mnie osobiście optymalny byłby wylot po południu ze spokojnym wymeldowaniem
                          > z hotelu do 11-12, dojechaniem do domu wieczorem.

                          biura podróży uzależnione są od linii lotniczych, gdzie czarterują loty, nie tylko polskie biura podróży od razu dodam, bo wielbione tu niemieckie, a także znane mi francuskie i brytyjskie też miewają takie mało dogodne loty, chociaż rzadziej, ale to oczywiste, bo ogólnie mają więcej lotów/wycieczek i łatwiej dopasować

                          jeżeli jednak komuś pasują tylko określone loty godziny wylotów i wymeldowań itp - pozostaje samodzielne organizowanie wyjazdów i loty rejsowe, których godziny sobie bez problemu dopasujesz do swoich wymagań. Wyjdzie to oczywiście drożej, bo to masa obniża cenę, ale za to będzie wygodniej, tylko nikt nie zagwarantuje, ze lot rejsowy jednak się nie opóźni i nie będziesz musiała koczować zamiast w lobby hotelowym - na lotnisku :)

                          no i niezależnie od kraju biura podróży (z różnych latałam i jeździłam) - 8 dni wycieczki zawsze oznacza zapewnione 6 dni pobytu, pierwszy i ostatni dzień to podróż, przy czym czasem ułoży się ekstra, a czasem nie...
                          • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 12:25
                            Naprawdę???? Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
                            • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 12:43
                              która część była za trudna do pojęcia? czy całościowo tak bredzisz?
                          • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 14:51
                            Czasem odnoszę wrażenie, że ludzie myślą, że podróżuje tylko garstka. Tymczasem przestrzeń powietrzna jest zapchana. Czartery i wczasy tą drogą są tanie, ale przecież to jest stały przepływ ludzi. Czyli w dwie godziny po wyjezdzie z hotelu na Wasze miejsca przyjeżdżają nowi ludzie tym czarterem, którym Wy wrócicie.
                            • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 15:58
                              Zbytnie uproszczenie rzeczywistości. Ilościowo na miejsce wyjeżdżających przyjeżdża zbliżona liczba osób, o ile leci samolot z taką samą liczbą miejsc oraz taka sama liczba maszyn. Ten ruch nie musi i nie znajduje prostego przełożenia na zajmowanie miejsc w poszczególnych hotelach. W związku z czym przez wielu turystów mile widziana byłaby opcja późnego wymeldowania z hotelu, o ile byłaby przewidziana już w momencie zawierania umowy. Tylko taka procedura dawałaby powodzenie organizacyjne hotelowi. Tymczasem opcji brak, chętnym pozostaje wyłącznie samodzielna rezerwacja uzupełniającej doby w miejscu pobytu, bez gwarancji powodzenia w razie braku technicznych możliwości.
                              Uproszczeniem jest też twierdzenie o tym, że biura podróży są uzależnione od linii lotniczych. Linii oferujących przeloty charterem jest obecnie wystarczająca liczba. Z pewnością nie jest tak, że mają pozycje dominującą. Nocne latanie jest pochodną dążenia do maksymalizacji zysku, nawet kosztem napiętych rozkładów lotu, jak i zgody biur podróży na takie praktyki, przy przyzwoleniu ich klientów. Samoloty nie mają nawet przerw technicznych, latają niemal non stop. Jakakolwiek linia regularna nie pozwala sobie ta takie praktyki. Zasadą jest, iż noc służy technicznemu wytchnieniu.
                              • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 16:21
                                Nocne latanie to norma na dalekich trasach. Wybieram się w podróż, za którą od osoby zapłaciłam 15 000. Trudno mówić o super komforcie choć lecę rejsowymi liniami z podobno jednym z najlepszych przewozników, ale na lotnisku na przesiadkę będę czekać 6 godzin. Nie twierdzę, że nie można wymagać za małe pieniądze, ale jednak część osób wymaga zbyt wiele. Biura się starają, by wyloty były z lotnisk regionalnych.
                                • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 16:42
                                  Najmocniej przepraszam, ale to nie tak, że biura starają się, by wyloty były z lotnisk "regionalnych". Wbrew pozorom, na Polskę nie składa się wyłącznie Mazowsze, natomiast wyloty "regionalne" organizowane są wyłącznie wtedy, kiedy organizator ma realną możliwość zapełnienia samolotu. Z lotnisk "regionalnych" organizatorzy rezygnują nawet w trakcie sprzedaży, kiedy okazuje się, iż ta realna możliwość nie istnieje, a nie chcą lub nie mogą zorganizować międzylądowania, krytykowanego zresztą przez wielu uczestników wycieczki, którym to rozwiązanie wydłuża podróż. Zatem to chyba nie jest jakaś szczególna uprzejmość ze strony biur podróży, a jedynie wyraz ekonomicznej kalkulacji.

                                  Fakt, loty długodystansowe odbywają się nocami, ale to już zupełnie inna bajka. Ja wypowiadałam się o europejskich, a popularne chartery można przyrównać właśnie do tych tras. Na długim dystansie lecą maszyny trochę inaczej skonfigurowane wewnątrz, co zresztą do kwestii oczekiwania w hotelu na transfer pozostaje bez znaczenia. Bez znaczenia w tej dyskusji jest także kwestia czasu oczekiwania na kolejny etap podróży. Rozumiem, że plan wycieczki znałaś w chwili zawierania umowy? Jej cena jest tym bardziej nieistotna. Zresztą czas oczekiwania w hotelu dotyczy każdego hotelu, bez względu na jego klasę i cenę, jaką turysta zapłacił.

                                  To, na co zwracałam uwagę, to możliwość opcjonalnego, już w chwili zawierania umowy, zapewnienia sobie późnego wymeldowania, jeżeli tak jest zaplanowany wylot, to jest w porze późno wieczornej. Pisałam też wyłącznie o opcji, bowiem nie jest moim zamiarem narzucanie innym rozwiązań, które uważam za korzystne dla siebie. Opcji biura po prostu nie przewidują.
                                  • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 16:54
                                    Biura nie przewidują, bo oferują określona liczbę noclegów, ale chyba nie ma wielkiego problemu wykupienia pokoju?
                                    • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 16:59
                                      Cenę wycieczki znałam, terminu wylotu nie, oprócz dnia, który zmienił się o 1 co daje mi prawo rezygnacji, ale nie zrezygnuję:)
                                    • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 17:10
                                      Wyraźnie piszę o opcji wykupienia późnego wymeldowania. Hotele nie zawsze na bieżąco mają taką możliwość, gdyż ta jest uzależniona od aktualnej sytuacji na miejscu. Rezerwacja tej usługi w chwili zawierania umowy dałaby natomiast pewność możności korzystania z wygody do końca pobytu, tyle. Dla mnie jest to sprawa dość istotna. Nie twierdzę, że wszyscy muszą mój pogląd podzielać, wystarczy, że przyjmą do wiadomości odmienność indywidualnych potrzeb innego człowieka. Jeżeli to zbyt trudne, oczekuję zabawnych komentarzy.
                                      • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 17:20
                                        Może opcji biura nie przewidują, bo nie mają pewności przy Twoim zakupie ile osób będzie chętnych na dany hotel kiedy Ty wyjedziesz i czy obsługa upora się z uprzątnięciem. O tym też pisałam.
                                        • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 17:57
                                          Jak to zwykle bywa w życiu, sprawy są bardziej skomplikowane, jak się wydaje, natomiast jeżeli chodzi o turystykę zorganizowaną a raczej masową, to biura mają oferty wyłącznie standardowe, nie należy zatem oczekiwać jakichkolwiek odstępstw od szablonu. Jednak skoro tak, to w zależności od prezentowanych poglądów, należy wyegzekwować od nich należyte wykonanie umowy. To biuro ma wpływ na jej treść. Klient, płacąc cenę, może wyłącznie przystąpić do umowy, której wszystkie warunki są mu narzucone albo jej nie zawierać. W związku z tym każdy, kto uważa, że warunki umowy nie zostały dotrzymane, musi samodzielnie rozważyć, czy wdawać się w spór z biurem, czy nie. Każdy samodzielnie ocenia, czy organizator dotrzymał warunków, które sam narzucił. W konsekwencji brak miejsca na komentarze o tym, że ludzie czy owego nie rozumieją, nie potrafią się zorganizować, itp.

                                          Nada oczekuję na słowa krytyki, szczególnie od niektórych bardzo rezolutnych komentatorów.
                        • Gość: shirley Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.14, 18:41
                          > Dlaczego mówię o beznadziejnym koczowaniu: jeśli ktoś idzie na plażę/basen, to
                          > wraca z mokrym strojem kąpielowym. Na dalszą wycieczkę strach się wybrać, bo a
                          > nuż autobus się zepsuje i nie wrócę na czas. Najbliższa okolica zwykle już obadana.
                          > Trochę czasu można spędzić na zakupach ostatnich pamiątek, trochę w kawiar
                          > ni czy w restauracji, ale na Boga nie 12 godzin. Położyć się wygodnie nie można,
                          > umyć się porządnie nie można, drzemka poobiednia odpada. Można niby surfować
                          > po Internecie, ale w dni wyjazdów lobby hotelowe pełne, więc akurat to najgorszy
                          > moment, poza tym nie jest to zajęcie na wiele godzin.

                          No cóż, niektórzy jak nie maja problemu, to go sobie wymyślą. Albo i z dziesięć problemów wymyślą.
                          • agulha Re: ITAKA perfidnie oszukuje 02.06.14, 23:29
                            Nie, po prostu nie jestem już podfruwajką 18-letnią, której odpowiadają rozmaite ograniczenia. Oczywiście decyzję podejmuję sama: albo się z takowymi ograniczeniami godzę na imprezach zorganizowanych, albo w nich nie uczestniczę. Impreza zorganizowana: nie trzeba oddzielnie rezerwować transferów, lotu, hotelu, wyżywienia, wycieczek, i dlatego jestem w stanie pogodzić się z ograniczeniami, ale nie żądaj ode mnie twierdzenia, że to nie jest problem. Ograniczenia: zawsze długa kolejka do odprawy, lot bez żarcia (to akurat już i na rejsowych jest), długotrwałe rozwożenie turystów po hotelach (więc długi czas transferu) - i wiele innych, w tym wczesne wykwaterowanie. Większość wyjazdów organizuję sobie zatem sama, ponieważ nie jest to taka znowu wielka sztuka porezerwować i zgrać to wszystko (przynajmniej w krajach Europy, basenu M. Śródziemnego i Ameryki Północnej).
                            • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 03.06.14, 07:14
                              > Ograniczenia: zawsze długa kolejka do odprawy,
                              przy rejsowych - równie częste, rodziny z dziećmi, osoby niepełnosprawne, biznes klasa, wykupione pierwszeństwo - to wszystko miewa pierwszeństwo do odprawy i wejścia na pokład - wyjście przy rejsówkach - wykupić 1 klasę - w tej cenie będziesz mieć czasem kilka wycieczek ;) , wykupić pierwszeństwo odprawy, latać często i mieć kartę lojalnościową lub pożyczyć dziecko w rodzinie by załapać się na krótszą kolejkę :)

                              > lot bez żarcia (to akurat już i na rejsowych jest),
                              jak sama zauważyłaś - w rejsowych też już bywają ograniczenia - rozwiązanie - rozbić skarbonkę i zabrać kilka euro więcej - nawet w czarterach i tanich liniach kupisz zestaw do jedzenia lub oczywiście podróż samodzielna i wybór pierwszej klasy

                              > długotrwałe rozwożenie turystów po hotelach (więc długi czas transferu) - przed lotniskiem zawsze pełno taksówek i dowozicieli, bierzesz pierwszą z rzędu lub drugiego i dojeżdżasz z pominięciem reszty podróżnych z hoteli pobliskich, albo jeszcze w domu rezerwujesz pojazd którym dojedziesz lub w części biur możliwa dodatkowa opcja osobnego transferu - oczywiście za dodatkową opłatą


                              > i wiele innych, w tym wczesne wykwaterowanie - w zdecydowanej większości hoteli istnieje możliwość dokupienia pokoju, wystarczy meil jeszcze przed wyjazdem, gdy sama organizujesz pobyt, również nie zawsze istnieje możliwość wykupienia, ale istnieje, tak jak przy zorganizowanych wyjazdach

                              Wszystkie problemy występują i przy samodzielnym zorganizowaniu wyjazdu i przy zbiorowym. Wszystkie da się rozwiązać, ale wymaga to po prostu nakładów finansowych. Piszesz, że nie jesteś 18-letnią podfruwajką, ale nie gniewaj się Agulha, dla mnie masz jednak oczekiwania takiej właśnie 18-tki jeszcze nie znającej życia i podróży. Tanio lub w miarę tanio masz tak, jak masz. Chcesz lepiej to dopłacasz i masz o wiele lepiej, niezaleznie od tego czy zorganizujesz to sama, czy pojedziesz z biurem.

                              Przy okazji wspomnę o travel-conciergach, są biura wyspecjalizowane w organizacji wyjazdów od a do z, gdzie nie masz żadnego z wymienionych przez Ciebie problemów, wszystko załatwią, łącznie z kolorem papieru toaletowego w samolocie i w hotelu. Dane mi było kiedyś skorzystać. Bajka. Jeden problem. Nie jesteś już 18-letnią podfruwajką, więc się domyślasz zapewne jaki? Cena...
                              • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 03.06.14, 14:27
                                Byłam parę lat temu w Maroku z drogim biurem samolotem rejsowym. Do dziś żałuję, że nie pojechałam z tańszym korzystającym z czarterów. Teraz wiele biur rezygnuje z objazdówek tam gdzie te masowe biura mają czartery (Turcja, Jordania z dolotem do Egiptu lub Izraela czarterem). Dla mnie super, że mogłam zobaczyć Petrę za 2000, a nie za 7000.
                              • agulha Re: ITAKA perfidnie oszukuje 03.06.14, 19:38
                                Kolejki do odprawy: przy czarterowych są zawsze. Przy rejsowych - zależy od sezonu. Latem są. Ja lubię latać poza sezonem. Poza tym fakt, trafiłeś, mam kartę lojalnościową, więc zarówno odprawa na stanowisku business, jak i (na Okęciu) przejście przez security bez kolejki.
                                Ta lepsza klasa nazywa się business. Klasa pierwsza na większości rejsów nie jest wcale oferowana, LOT chyba nie ma jej wcale. Za mile lojalnościowe mogę mieć business, fakt, ale również, oczywiście, masz rację, że jest to dużo droższe.
                                Jedzenie: nie jest problemem parę euro więcej, tylko ogólnie to, co oni podają za pieniądze. Mało rzeczy na gorąco. Brak gwarancji, że wystarczy. Moje pewne ograniczenia dietetyczne. Jak lecę rejsowym z wyżywieniem, to zamawiam zawczasu Special Meal (bland). Dostępne w klasie ekonomicznej jak najbardziej. Oczywiście można brać kanapki. Nawet jaja na twardo, jak za mojego dzieciństwa przy podróżach koleją.
                                Dowoziciele i taksówki pod lotniskiem: w wielu krajach, które są typowymi destynacjami, jest to polowanie na jelenia. Trzeba z góry się zorientować, czy na danym lotnisku ta kwestia jest uregulowana, czym można jechać, gdzie wsiadać, a jeżeli nie, to jaki jest numer na radiotaxi. Warto zacząć wtedy podróż od zakupu karty sim. Można także zamówić transfer w hotelu albo kwaterze. Wszystkie te opcje znam i stosuję, tylko jeśli decyduję się na wycieczkę zorganizowaną, to właśnie, jak wspomniałam, z rezygnacją godzę się na rozwożenie po hotelach, za to nie chce mi się już bujać z organizowaniem transferu. Inaczej to ja bym była tym organizatorem, a nie Itaka czy Rainbow.
                                Travel-concierge, nie próbowałam, ale w sumie jeśli już dobieram wszystko oddzielnie, to zaczynam mieć tyle wymagań, że zamiast przekazywać je wszystkie po kolei takiej firmie i egzekwować, to mogę to załatwić sama. Naprawdę umiem. 11 lat podróży służbowych, znajomość kilku języków europejskich, po kilka samodzielnie organizowanych wyjazdów prywatnych rocznie. Także do krajów będących popularnymi kierunkami turystyki masowej (2 pobyty w Stambule, 1 w Kairze, wycieczki z miejscowymi biurami, bajka). Nie zawstydzisz mnie sugerowaniem, że "pewnie jej nie stać". Stać, tylko nie zawsze jej się chce. Ale nie będę mówić, że czarne jest białe i że konieczność pozostawania w miejscowości wypoczynkowej przez cały dzień bez dostępu do pokoju jest dobra. Jak jadę sama, spędzam zwykle część czasu na mieście (duże miasto), a część w saloniku na lotnisku.
                                • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 20:14
                                  Agulha, nie przekonasz prześmiewców.
                                  Kłopot z usługami turystycznymi polega na tym, że wiele z nich prezentuje po prostu byle jaki poziom, na który godzi się masowy klient. W związku z tym, każdy inny pogląd zostanie wyśmiany, zaś osoba go głosząca obrzucona mało wybrednymi epitetami.

                                  Moje rozumienie usługi turystycznej jest takie: obowiązkiem nabywcy jest zapłata ceny, natomiast organizator musi wywiązać się z umowy, której warunki sam ustalił, w najdrobniejszym szczególe. Jeżeli tego nie czyni, to mam prawo go z tego rozliczyć i nie ma to nic wspólnego z wymyślaniem sobie życiowych problemów. To ja decyduję, czy umowę uważam za prawidłowo wykonaną, a nie pani kkk czy inna shirley.

                                  Postawy zaobserwowane wśród uczestników dyskusji (chyba za duże słowo) nie skłaniają mnie do optymistycznych wniosków. Trudno mi zrozumieć przyczyny, dla których ludzie zwyczajnie nie szanują samych siebie, bowiem tu tkwi, w mojej ocenie, źródło przyzwolenia na bylejakość. O ile jednak taka postawa jest mi obojętna, jeżeli mnie nie dotyczy, o tyle wchodzenie z nią na moje podwórko uważam za wysoce niestosowne.
                                  • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 03.06.14, 21:04
                                    > Postawy zaobserwowane wśród uczestników dyskusji (chyba za duże słowo) nie skła
                                    > niają mnie do optymistycznych wniosków. Trudno mi zrozumieć przyczyny, dla któr
                                    > ych ludzie zwyczajnie nie szanują samych siebie, bowiem tu tkwi, w mojej ocenie
                                    > , źródło przyzwolenia na bylejakość.

                                    pomijając kwestię tego, że obrażasz rozmówców - dodatkowo mylisz pojęcia moim zdaniem

                                    sprawiasz wrażenie osoby, która domaga się, by przejazd komunikacją miejską miał walory przejazdu prywatną limuzyną, w cenie oczywiście biletu tramwajowego.

                                    Nie, nie ma pozwolenia na bylejakość w oferowanejcenie, czyli i motorniczy i kontroler biletów mają być trzeźwi, schludni i grzeczni, siedzenia w tramwaju czyste i przyjazd zgodnie z rozkładem jazdy. To powinno się dostać w cenie zaoferowanego biletu mpk, czy jak się w danym mieście komunikacja zwie.
                                    Cena biletu niższa niż w taksówce, czy prywatnej limuzynie, ale jakość ma być dobra. Jakość ferowanej usługi.
                                    Więc w tramwaju, trolejbusie czy autobusie miejskim nie będę oczekiwać podjazdu pod mój dom o porze, która mi pasuje, tylko udam się na przystanek kilkaset metrów dalej, lub z przesiadką. Ale chcę punktualności, czystości pojazdu i odpowiedniej obsługi. ALe nie oczekuję schłodzonego szampana i wniesienia moich bagaży do środka tramwaju.
                                    Rozumiesz?

                                    Podobnie z podróżami. Za w sumie relatywnie niską cenę mam określony poziom usług w biurze. I tego mam się domagać. Ale nie oczekuję specjalnego traktowania. Oczekuję jedynie realizacji określonego programu. O który ja mam się dowiedzieć. I jeżeli nie wiem, ze FB to tylko 3 posiłki z napojami darmowymi wyłącznie do pierwszego posiłku, to nie krzyczę, ze mnie oszukano, bo do kolacji musiałam sobie dopłacić za picie...

                                    WIęc jak najbardziej, jeżeli mam w cenie wycieczkę, to nie chcę za nią dopłacać. I chcę mieć hotel, który wybrałam. Ale wiem, ze pierwszy i ostatni dzień przeznaczony jest na dojazd i nie czuję się okradziona/oszukana i wykorzystana przez wredne biuro, bo wiem, zę tak samo traktują turystów z innych krajów. Ale oni częściej podróżują, więc już to wiedzą :)

                                    I nie, to nie jest żadne prześmiewstw, ani brak szacunku wobec siebie o, a zdrowy rozsądek, i oczekiwanie tego za co zapłaciłam, a nie wygórowane oczekiwania i doszukiwanie się prób oszustwa tam, gdzie ich nie ma. To sprawia, że nie psuje mi wakacji byle pierdoły...
                                    • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 22:00
                                      A element obrażający to gdzie? W niekoniecznie wysokiej ocenie poziomu niektórych wypowiedzi celujących w zdyskredytowanie tych, które innym nie odpowiadają? Dajesz sobie prawo do wyrażenia swojej opinii, to uszanuj cudzą, w tym dla ciebie niewygodną. Nie musisz mi wyjaśniać różnic pomiędzy komunikacją publiczną a indywidualną, ani opcjami wyżywienia. Twoje wrażenia z lektury moich wypowiedzi, to twoja prywatna sprawa.

                                      W jednym się zgadzam: przejazd komunikacją publiczną powinien być zgodny z rozkładem jazdy. Podobnie usługa turystyczna powinna zostać wykonana zgodnie z zawartą umową, to jest zrealizowane wszystkie jej postanowienia z chwili zawarcia, chyba że umowa doczeka się stosownych zmian zaakceptowanych przez nabywcę. Jeżeli zatem sprzedawca zapewnia, że do posiłków będą napoje, to powinny być nawet wtedy, kiedy postronni uważają je za rzecz mniejszej wagi. To sam zainteresowany decyduje, czy w ich braku dopatruje się elementu nienależytego wykonania umowy.

                                      Nie wiem, jak często podróżują mieszkańcy innych krajów, znam historię swojego życia, ale to z kolei moja sprawa. Skoro ostatni dzień jest przeznaczony na podróż, to rozumiem to sformułowanie dosłownie. Jeżeli podróż nie zajmuje całego czasu rozpoczynającego się w krótkim czasie po ogólnie przyjętej porze wymeldowania z hotelu, mogę oczekiwać, iż pojawią się oferty umożliwiające wybór opcji późnego wymeldowania. Zróżnicowanie oferty organizatorom nie utrudniłoby działalności, a zapewne dało możliwość wyboru chętnym. Skoro jest wybór standardu hotelu, to jakie racjonalne przeszkody sprawiają, że nie można dopasować oferty do rozkładu lotów, skoro ten jest identyczny dla wszystkich wracających na określone lotnisko. Chyba tylko założenie potencjalnego braku zainteresowania.



                                    • agulha Re: ITAKA perfidnie oszukuje 03.06.14, 22:06
                                      A no to dochodzimy do konsensusu. Tylko niech biura podróży zawrą wyraźną klauzulę o tym, że dzień pierwszy i ostatni się nie liczą. Często się bowiem zdarza, że kiedy oferta jest kupowana, zawiera informację o korzystnych godzinach wylotu i przylotu, a małym druczkiem - że to się może zmienić.
                                      Poza tym biura podróży mogłyby się zastanowić (mówię "mogłyby" - nie wiem, jak z opłacalnością), czy za dodatkowe pieniądze nie pozwalać wykupić pewnych gwarancji. Na przykład płacisz 200 zł więcej i masz gwarancję, że nieszczęsnego ostatniego dnia pokój mieć będziesz. Przykład: jak gdzieś wspomniałam, większość objazdówek autokarowych ma przejazd z Polski w miejsce docelowe całonocny i zwiedzanie od samego rana. Ale któreś biuro wprowadziło opcję "dla wygodnych" - z dodatkowym noclegiem w drodze. Sprawa jasna: 90% turystów chce płacić mniej i nie kaprysi (bo np. nie puchną im nogi i nie boli ich głowa po zarwaniu nocy), 10% ceni sobie wygodę (z różnych względów), płacą i mają.
                                      Może coś idzie ku lepszemu, bo zauważyłam także coś takiego, kiedy wyszukiwałam sobie wczasy 2 dni temu: wśród ofert typowych, gdzie oferuje się pokój hotelowy (wiadomo - łóżko, szafa, stół, krzesło, balkon), są takie (wcale nie tak dużo droższe) gdzie oferuje się apartament (to już wcześniej widziałam) albo nawet apartament z wnęką kuchenną i lodówką (a tego dotąd w zorganizowanych wczasach z polskich biur podróży nie widziałam, chociaż jak mówię, rzadko jeżdżę z nimi i głównie na objazdówki, więc ręki sobie nie dam obciąć, że to nowość w ofercie). To samo: chcesz - płacisz kilka stówek więcej i masz więcej przestrzeni życiowej. Nie chcesz - nie płacisz.
                                      To samo zaczyna być z widokiem na morze itp. Często bywało tak, że polska grupa miała gorsze pokoje niż inne grupy: w przyziemiu, w bungalowach, bez widoku na morze. Teraz chyba normalniejemy, skoro zdarza się, że to jest do wyboru przy pewnej różnicy w cenie.
                                      Fakt, że w dawnych czasach bywało gorzej. Za tzw. komuny podobno kupowało się objazdówkę ze zwiedzaniem ciekawych miejsc, po czym uczestnicy demokratycznie przegłosowywali, że wolą jechać na bazar zahandlować...
                                      • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 22:58
                                        Przecież uparcie pisałam o opcjach, dlatego nie rozumiem szyderstwa innych. Nie zakładam, że każdy uczestnik dyskusji (nadal uważam, że nie zawsze to dyskusja) podzieli mój pogląd, ale szyderstwa nie sposób utożsamić z merytorycznymi argumentami.

                                        Ponadto biura dla własnej wygody kalkulują ceny dla wszystkich jednakowe w tym znaczeniu, że cena do tego samego hotelu, w tej samej opcji wyżywienia, jest identyczna, niezależnie od faktycznej pory rozpoczęcia i zakończenia podróży. Z góry wiadomo, że wszystkich dokładnie o tej samej porze nie przewiozą. Już z tej przyczyny należałoby oczekiwać większej elastyczności oferty bardziej dającej się porównać do solidnej konfekcji aniżeli wygniecionych propozycji masowych sieciówek. Jeżeli coś idzie ku lepszemu, to wolno. Wersja objazdówek dla wygodnych ciepłej wiosny jeszcze nie czyni.

                                        • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 04.06.14, 17:02
                                          Gość portalu: xxx napisał(a):

                                          Już z tej przyczyny należałoby oczekiwać większej elastyczności oferty bardziej dającej się porównać do solidnej konfekcji aniżeli wygniecionych propozycji masowych sieciówek.

                                          Dlaczego takie oczekiwania?
                                          • Gość: xxx Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.14, 17:40
                                            Zdanie zostało wyrwane z kontekstu, a odpowiedź na postawione pytanie kryje się w pominiętym fragmencie. Nie jesteśmy tacy sami, zatem i oczekiwania mogą być różne.

                                          • agulha Re: ITAKA perfidnie oszukuje 04.06.14, 23:38
                                            "Podobnie jak zdarza mi się kupić ciepły zestaw w samolocie dla rodziny, ostatnio w tanich liniach, pani siedząca obok z rodziną miała do nas pretensje, że nie powinniśmy kupować. Ona nie ma tego w cenie i nie kupuje i przez to jej dziecku jest przykro, że my jemy i pijemy, a oni nie!"
                                            ...no pani stuknięta kompletnie...O samopoczucie własnego dzieciątka niech dba sama. Sposoby są różne. Nie zabierać tam, gdzie nie na wszystko nas stać. Dołożyć do wyjazdu za kilka tys. zł jeszcze 50 zł i kupić to jedzenie. Skorzystać z okazji i wytłumaczyć dziecku, że nie zawsze stać nas na wszystko to, na co stać innych dookoła.
                                            A jeśli zabrakło jej pieniędzy i nie ma karty, to lepiej niech nie podróżuje...
                                            Notabene Wy stale o Polakach i Polakach, a ja na Tripadvisorze czytałam rzewne skargi jakichś idiotek Brytyjek, jak to w hotelu all inclusive czegoś-tam między posiłkami nie było - czy napojów w pokoju, czy coś - i ledwo im pieniędzy starczyło na dokupywanie. Kwota, którą dokładnie wymieniły (w sensie podały, ile miały ze sobą na wczasy) powaliła mnie na kolana. Jakby im się sandały zniszczyły i trzeba było kupić albo lek na ból głowy, to już chyba żebrać w tym bodajże Maroku musiałyby, jeno tam konkurencja duża (zaklinacze węży i inni tacy).
                                            • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 06:09
                                              > Notabene Wy stale o Polakach i Polakach, a ja na Tripadvisorze czytałam rzewne
                                              > skargi jakichś idiotek Brytyjek, jak to w hotelu all inclusive czegoś-tam międz
                                              > y posiłkami nie było - czy napojów w pokoju, czy coś - i ledwo im pieniędzy sta
                                              > rczyło na dokupywanie

                                              i to jest właśnie doskonałe podsumowanie, idioci są wszędzie :)
                                              jak pisałam wyżej do kogoś tam, jak się czyta obcojęzyczne fora (bądź ich tłumaczenie), to sie wie, że takie problemy i "problemy" dotykają nie tylko Polaków :)
                                              Pozdrawiam
                                      • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 04.06.14, 07:10
                                        > A no to dochodzimy do konsensusu. Tylko niech biura podróży zawrą wyraźną klauz
                                        > ulę o tym, że dzień pierwszy i ostatni się nie liczą.

                                        znów mały druk, którego wiele osób nie doczyta
                                        biorę pierwszy z rzędu katalog który mam akurat w domu: TUI samolotem maj - październik
                                        str 356
                                        dział: Informacje dodatkowe. Uczciwie i otwarcie

                                        Nie będę cytować całości, tylko punkt 3 od góry, zatytułowany:
                                        "Godziny wylotów i przylotów:
                                        Dzień przylotu i wylotu uważany jest za dzień podróży. Nie wszystkie loty docelowe mogą odbywać się w godzinach porannych, a powrotne w godzinach wieczornych. Zdarza się, że rozkłady i terminy lotów w krótkim czasie ulegają zmianie. W tym przypadku prosimy Państwa o wyrozumiałość."

                                        I jeszcze Grecos, Wielkie greckie wakacje.
                                        Str 304
                                        "VI Przelot:
                                        2. (...) Podawane godziny przelotów zarówno w momencie rezerwacji, jak i na dokumentach podróżnych są jedynie godzinami przewidywanymi i mogą ulec zmianie (...)
                                        3. W niektórych przypadkach przelot na miejsce docelowe może odbywać się w godzinach nocnych a powrót w godzinach porannych
                                        4. Czas trwania imprezy może różnić się od potocznie rozumianej liczby dni. Dzień pierwszy (dzień zbiórki) i dzień ostatni (dzień powrotu do Polski) są dniami podróży. Długość wypoczynku w tych dniach jest ściśle powiązana z rozkładem lotu."

                                        Neckermann Lato
                                        str 292
                                        Przelot
                                        (...) Dzień przyjazdu i odjazdu uważane są za dni podróży. (...)

                                        Czyli to wszystko jest w zapisach!

                                        Zawsze myślałam, że to taki dodatek, jak instrukcja użytkowania z żartu o Amerykanach - ze nie suszy się włosów pod prysznicem, czy że nie wolno suszyć kota w mikrofalówce.
                                        Ale w sumie to jednak potrzebne, tylko przez większość nie czytane...

                                        > datkowym noclegiem w drodze. Sprawa jasna: 90% turystów chce płacić mniej i nie
                                        > kaprysi (bo np. nie puchną im nogi i nie boli ich głowa po zarwaniu nocy), 10%
                                        > ceni sobie wygodę (z różnych względów), płacą i mają.
                                        nie jest to dobre dla biura, na czymś podobnym byłam, ci wygodni (część z nich) strasznie potem się rzucali, że musieli zapłacić więcej...
                                        nie żartuję, chcieli wygód, ale w cenie bez wygód...
                                        za to ci co nie opłacili udogodnień mieli pretensje, że ich nie mają!

                                        a co do pokoju ostatniego dnia tak jak Ty dużo podróżuję, sama i w zorganizowanych grupach. Nie zdarzyło mi się w hotelu, by nie było możliwości dokupienia pokoju. Były. W małych pensjonatach zdarzało się, że nie było możliwości dokupienia dla wszystkich, można było wziąć wspólnie w kilka rodzin/osób.
                                        Gdy wylatywałam późno, a doba kończyła się w południe - dokupywałam. I potem słyszałam opinie kilku osób z wycieczki - że to powinno być za darmo, już w tej cenie. Mieli pretensje i do tych co dokupili i do biura...

                                        Podobnie jak zdarza mi się kupić ciepły zestaw w samolocie dla rodziny, ostatnio w tanich liniach, pani siedząca obok z rodziną miała do nas pretensje, że nie powinniśmy kupować. Ona nie ma tego w cenie i nie kupuje i przez to jej dziecku jest przykro, że my jemy i pijemy, a oni nie!

                                        > To samo zaczyna być z widokiem na morze itp. Często bywało tak, że polska grupa
                                        > miała gorsze pokoje niż inne grupy: w przyziemiu, w bungalowach, bez widoku na
                                        > morze. Teraz chyba normalniejemy, skoro zdarza się, że to jest do wyboru przy
                                        > pewnej różnicy w cenie.
                                        podróżuję odkąd mogę mieć paszport w domu, nie trafiłam na super zły pokój, to znaczy zdarzyło się trafić na taki, który mi nie odpowiadał, ale zawsze potrafiłam po prosić o jego zmianę. I nie, nie dostawałam gorszego, z gorszym widokiem - bo jestem Polką, tylko po prostu dzielili po kolei i Francuz dostał z widokiem na podwórko, a ja potem na główną plażę...

                                        ale fakt, w wielu biurach po prostu wybiera się, czy w bungalowie, czy w budynku głównym, czy z widokiem na morze, jeżeli jest to w hotelu możliwe. I po prostu uiszcza inna opłatę za pokój czy apartament. Ale są ciągle osoby, które nie patrzą na tę dopłatę, tylko oczekują najlepszego pokoju w cenie tego najtańszego, a jak go nie dostaną, to krzyczą o oszustwie, braku szacunku, dyskryminacji Polaków itp...

                                        > bjazdówkę ze zwiedzaniem ciekawych miejsc, po czym uczestnicy demokratycznie pr
                                        > zegłosowywali, że wolą jechać na bazar zahandlować...
                                        do dziś połowa wycieczki tak potrafi, nie wiozą może sami na sprzedaż, ale najważniejszym punktem pobytu w miejscu atrakcyjnym turystycznie potrafią być kilkugodzinne zakupy. A w nazwie wycieczki nie było shopingu...
                                        Na szczęście potrafię wtedy znaleźć coś ciekawszego i zwyczajnie wycieczka dzieli się na części: szopingujących, siedzących nad piwem czy kawą i zwiedzających...
                                        • Gość: shirley Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.14, 17:57
                                          Chyba nie przetłumaczysz.
                                          Jak napisała przedmówczyni, dzień wylotu i powrotu na wycieczce zorganizowanej są przeznaczone na podróż. W hotelach jest tak, że doba hotelowa zaczyna się i kończy o określonej godzinie. Jeśli samodzielnie zarezerwuje się pokój w hotelu, to też tak będzie. Ciekawe, czy niektóre osoby też mają problem, jeśli np. wracają z Krakowa do Warszawy o 18.00, a doba w hotelu kończy się o 12.00. I czy uważają, że hotel powinien zapewnić pokój do godziny, która im pasuje.
                                          Oczywiście, można się unosić i pisać o nieszanujących się ludziach, którzy godzą się na bylejakość. Taka postawa poniekąd potwierdza to, o czym pisałam - wymyślanie problemów, nieumiejętność cieszenia się wyjazdem, a dodatkowo kij w pewnej części ciała. Już kilka osób tłumaczyło, a moja przedmówczyni podała zapisy z umów i łopatologicznie wyjaśniała charakter turystycznej imprezy masowej. Grochem o ścianę, więc nie wiem, co można jeszcze napisać.
                                          • agulha Re: ITAKA perfidnie oszukuje 04.06.14, 23:33
                                            Tak zupełnie na marginesie, co do kończenia się doby hotelowej. Jak się jeździ indywidualnie, to niektóre hotele/sieci hotelowe oferują albo stałym gościom (złote karty i takie tam), albo w ramach specjalnych ofert - zwykle weekendowych - możliwość późnego wymeldowania, np. do godziny 17. W przeciwnym wypadku natomiast bardzo, bardzo tego nie lubią. Z tym, że przy turystyce niemasowej, o ile nie jest to jakiś wielki kongres, to w dzień naszego akurat wyjazdu nie ma większego niż zwykle wysypu gości w lobby, poza tym często inna bywa charakterystyka miejsca docelowego. Na przykład w Paryżu łatwo sobie wymyślić, co można robić od 12 do 18 po oddaniu bagażu do przechowalni, i nie trzeba się bać, że się nie uda wrócić (jak autobus się rozkraczy, to wróci się metrem albo ostatecznie taksówką).
                                            Częściej natomiast zdarza się, że można dostać pokój wcześniej niż o zdefiniowanej godzinie. Także bywa to przywilejem złotych kart itd., ale hotele często mają już posprzątane jakieś pokoje, jeśli tak, to bez problemu udostępniają. Znowu -mówię o gościach indywidualnych.
                                            • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 06:18
                                              > Tak zupełnie na marginesie, co do kończenia się doby hotelowej. Jak się jeździ
                                              > indywidualnie, to niektóre hotele/sieci hotelowe oferują albo stałym gościom (z
                                              > łote karty i takie tam), albo w ramach specjalnych ofert - zwykle weekendowych
                                              > - możliwość późnego wymeldowania, np. do godziny 17. W przeciwnym wypadku natom
                                              > iast bardzo, bardzo tego nie lubią

                                              przedłużenie pobytu uzależnione jest najczęściej od wolnego miejsca w hotelu, przedlużyć można i przy indywidualnym i przy zbiorowym pobycie, różnie za darmo, lub za opłatą.

                                              ale jeżeli będzie pełne obłożenie to i złota karta nie pomoże...

                                              a co do wcześniejszego przyjazdu, to też zależy po prostu od dostępności pokoju. Jeżeli jest wony ijuż posprzątany to zdecydowana większość udostępni go turyście, niezależnie od tego czy przyjedzie w zorganizowanej grupie czy indywidualnie...
                                          • Gość: c22 Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.saint-gobain.com 11.06.14, 11:53
                                            A ja uważam, że biura podróży celowo nie informują o pewnych kosztach które uczestnik będzie musiał dodatkowo ponieść jeśli chce " wygodnie " spędzić wakacje. Taka sytuacja jest gdy kupujemy wycieczkę z dużym wyprzedzeniem i nie ma podanych godzin lotu. Ja mam aktualnie taką sytuację-> przy wykupie była informacja : wylot 16.0, powrót 28.06- godziny lotu ...... Turcja, Marmaris ( lot około 2,5-4 h) . Dwa tygodnie przed wylotem podali szczegóły i wtedy wyszło jak liczy mi się wyjazd 13 dniowy. Wyjazd 16.06-> 21:45, powrót 28.06 1:40. Zadzwoniłam do biura z zapytaniem jak organizują pokoje i noclegi 17 i 28 czerwca, czy mogę dokupić opcję " widok na morze" itp. i dopiero wtedy dostałam informację , że noclegu 27/28.06 nie będę miała zapewnionego, że muszę dokupić pokój, albo skorzystać z zaproponowanej opcji pozostawienia walizek specjalnym pomieszczeniu i do wyjazdu korzystać z all. Koszt pokoju 115 EUR/doba- niemało.... i pytanie co z tym fantem zrobić, bo opcja czekania na korytarzu przez 16h, to opcja co najmniej kiepska, a wyłożenie kasy na pokój którym przetrzymam walizki ponad 100 EUR też mi nie pasuje- wole wydać je na wycieczki czy pamiątki, czy cokolwiek innego.....
                                            Oczywiście przed wyjazdem przesłałam zastrzeżenia do Itaki z konkretnymi propozycjami:
                                            1. zmiana godzin wylotu na późne popołudnie 27.06
                                            2. opłacenie pokoju na nocleg 27/28.06
                                            innej możliwości w tym przypadku nie widzę i czekałam na ich odpowiedź . Po tygodniu godzina i termin wylotu została zmieniona na 27.06 -> 20:45 - co mnie satysfakcjonuje. Nie zmienia to faktu że nie dostałam oficjalnej informacji o zmianie :o( Morał tej historii jest mianowicie taki, że nie ma co siedzieć i płakać na forum , tylko trzeba się zebrać, sprawdzić i napisać czego oczekujesz a jak nie pomaga, to ostrzej napisać czego oczekujesz i jeszcze przed wylotem dogadać ....

                                            P.S., Dla mnie to, że biura podróży kombinują z ostatnim noclegiem, mydlą oczy all na resztę pobytu, nie informują o wszystkim albo po wykupie podają loty - to jest coś co powinno się głośno im wykrzyczeć, bo zgodnie z polskim prawem i tabelą frankfurcką spokojnie za zmarnowany urlop można domagać się odszkodowania.... Jak nie dopinają wszystkiego na tip top, no to sory- bulimy my albo oni- ja jestem zdania, że oni.... Nie zmienia to faktu, że biura jeśli maja możliwość za coś nie płacić, to raczej nie wyskoczą przed szereg i nie zafundują nam gratisów :o)))))) chyba że się o to „grzecznie” upomnimy….

                                            Pozdrawiam i życzę sukcesów na polach bitew z biurami...
                                            Ania
                                        • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 16:14
                                          nchyb napisała:

                                          > > A no to dochodzimy do konsensusu. Tylko niech biura podróży zawrą wyraźną
                                          > klauz
                                          > > ulę o tym, że dzień pierwszy i ostatni się nie liczą.


                                          Co to znaczy: nie liczą się? 2 lata temu było zamieszanie w związku z upadkiem OLT i w konsekwencji zdarzało się, że niektórzy mieli prawie o dzień przesunięty wylot. W grupie było małżeństwo, które musiało być w kraju w określonym dniu rano i zamieniali się na miasto przylotu. Chyba każde biuro określa liczbę noclegów i tego należy się trzymać. Te daty to dni, w których będziemy w podróży.
                                          • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 18:54
                                            przeczytaj dokładnie o co chodzi
                                            dzień podróży nie liczy się jako dzień wypoczynku...
                                            • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 18:58
                                              Nie liczy się tak samo jak podróż nie liczy się jako dzień zwiedzania. Normalne.
                                              • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 19:08
                                                ale problem w tym, że część osób uważa, ze już pierwszego dnia imprezy powinni mieć od rana prawo do odpoczynku, a ostatniego dnia wracać dopiero wieczorem. Gdy jest odwrotnie - uważają się za oszukanych, czy wręcz okradzionych z dwóch dni...
                                                a nie mają do tego podstaw, o tym mowa...
                                                • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 19:49
                                                  To ich problem, ale autor wątku miał rację, co jednak zeszło na 2945 plan i nie dowiedzieliśmy się w "bitwie o moje i Twoje racje" jak się skończyło.
                                                  • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 05.06.14, 22:01
                                                    bo autor wątku na itakę się wściekł, raczej słusznie, ale nie wiemy, bo nie odpowiedział, czy próbował coś z tym zrobić...
                                                  • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 06.06.14, 17:14
                                                    Wątek poszedł w innym kierunku. Zgadzam się z tym, co piszesz odnośnie wymagań, ale jednak konkretnie w temacie racja jest po stronie autora. Sytuacja jest na ogół odwrotna. W katalogu robionym na długo przed sezonem jest mnóstwo dodatkowych kosztów, biura się asekurują (np. obowiązkowa opłata transportowa- nie pamiętam, by kiedykolwiek była doliczona). W niektórych biurach (CT) podpisany program z wszelkimi danymi jest nieodzownym załącznikiem do umowy.
                                                  • yrec61 Re: ITAKA perfidnie oszukuje 07.06.14, 10:00
                                                    Nie odpowiedziałem, bo dyskusja poszła w innym kierunku i nie chciałem zakłócać wymiany zdań. Ale co do głównego tematu mojej złości (wścieklizny). Podzwoniłem ja, popisało moje biuro-agent i z obu naszych interwencji odpowiedz z centrum obsługi klienta, brzmi:" Proszę o przesłanie rachunku (biletu) po prowrocie, rozpatrzony zostanie zwrot do Klienta."
                                                    Zobaczymy jak będzie.
                                                  • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 07.06.14, 10:07
                                                    Niefajnie to wygląda. Już widzę ten bilet lub rachunek za przejazd po Wadi Rum:)) Musisz poprosić pilota o potwierdzenie wpłaty za ten przejazd.
                            • Gość: shirley Re: ITAKA perfidnie oszukuje IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.14, 15:28
                              To nie jest kwestia wieku, tylko charakteru. Mnie byłoby szkoda psuć sobie urlop wymyślaniem problemów, ale co kto lubi - z życia wiem, że są ludzie, których to nawet kręci.:)
                • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 13:34
                  Gość portalu: Ira napisał(a):

                  > Chciałabym tylko dodać ,że Cypr " Z Afrodytą na ty" nie był żadnym pobytem tyl
                  > ko wycieczką objazdową. I właśnie dopóki sami pozwolimy się tak traktować przez
                  > własne/polskie/ biura podróży to tak też będą nas traktować wszyscy .

                  Na wycieczce objazdowej masz podaną liczbę noclegów.

                • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 14:40
                  > własne/polskie/ biura podróży to tak też będą nas traktować wszyscy .Dlaczego
                  > takie sytuacje nie spotykają innych nacji tylko Polaków?

                  spotykają, spotykają
                  nie tylko Polaków, ale wszystkie inne nacje, które podróżują
                  może nie miałaś za dużo kontaktu z turystami z innych krajów, albo mało lub wcale nie czytasz obcojęzycznych forów dla podróżników

                  ale - z ciekawości zapytam, od kiedy do kiedy miałaś tę wycieczkę? Którego dnia wycieczki was wymeldowali z hotelu o 12? ile w sumie mieliście noclegów?
                  w tej wycieczce przewidzianych jest 7 noclegów i ósmego dnia się wylatuje, a wy wylecieliście dopiero dziewiątego?
                  • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 16:03
                    Nie wierzę w to był jakieś duże biuro nie zapewniło noclegu zawartego w cenie. Jeśli tak było reklamację uwzględnią na 100%.
    • lenari Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 21:09
      Nie raz wyjezdzałam ztego biura i zawsze wszystko bylo tak jak miało być. Poza tym są juz ponad 25 lat na rynku i nie słyszałam wcześniej takich oskarzeń. To jedno z najpewniejszych w moich oczach biur podróży.
      • yrec61 Re: ITAKA perfidnie oszukuje 31.05.14, 21:47
        I ja mam z nimi chyba siedem objazdówek i nie mam większych uwag (zaznaczam większych). Ale ten numer z nagle wymyśloną opłatą, w tak renomowanym biurze - powalił mnie. Nie cierpię w działalności gospodarczej takich numerów. Kiedy ja w swoim biznesie coś z pomyłką klientowi obliczę, a On to zaakceptuje, to przy odbiorze towaru nie mówię, że będzie dopłata bo się pomyliłem. Moja strata i moje gapowe i finał - podchodzę do sprawy honorowo.
        • nchyb Re: ITAKA perfidnie oszukuje 01.06.14, 09:06
          a skontaktowałeś się z nimi w tej sprawie? powołałeś na wcześniejsze zapisy i ustalenia? w katalogu na lato tego roku faktycznie (sprawdziłam) jest to punkt w programie nie wymagający dalszych dopłat. Powołałeś sie na to? co Ci odpowiedzieli?
          • volvo74 Re: ITAKA perfidnie oszukuje 01.06.14, 13:28
            jadąc z południa na północ w Jordanii autobusem musisz jechać przez Wadi rum - a Jeepy to wycieczka fakultatywna zawsze była dodatkowo płatna

            co do wykwaterowania nie spotkałem sie by wywalali z hoteli zawsze dają miejsce na przechowanie bagaży i łazienkę ale byłem światkiem że wylot był o 4 w nocy z Sharm a o 2 w nocy rezydenci obudzili wszystkich w hotelu dobijając się do pokoju za wyjątkiem tych co mieli lecieć, ostatni dzień wydawali ostatnie $ i dobrze się bawili - kobiety na wpórozebrane do busa a facetów wnieśli jak by koczowali to by do tego pewnie nie doszło
            • maigold Re: ITAKA perfidnie oszukuje 01.06.14, 16:08
              volvo74 napisał(a):

              > jadąc z południa na północ w Jordanii autobusem musisz jechać przez Wadi rum -
              > a Jeepy to wycieczka fakultatywna zawsze była dodatkowo płatna


              Byłam 2 lata temu i wycieczka jeepami po Wadi rum była w cenie za wstępy i bilety.
Pełna wersja