FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz??

22.08.04, 22:57
jestem ciekawa wszelkich info o nich,czy sie sprawdzaja,zapewniaja to,co
oferuja itp. itd.bede wdzieczna za kazda pomoc :)
    • Gość: Anna Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.crowley.pl 23.08.04, 13:24
      Daj sobie spokój z tym biurem, wróciłam 20.08 z Makarskiej z Chorwacji i mogę
      całą tą imprezę określić jednym słowem - MAKABRA! NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ,
      NIEFRASOBLIWOŚĆ, BEZNADZIEJNA ORGANIZACJA, NIEDOTRZYMYWANIE UMOWY, TOTALNE
      OLEWANIE KLIENTÓW, CHAMSTWO i jeszcze wiele, wiele innych niedociągnięć, ok.
      30 osób z grupy ma pisać reklamacje pobytu (kilka już je zlożyło u pilotki),
      więc to chyba o czymś świadczy. Jeśli chcesz znać szczegóły, to chętnie ci
      wszystko opiszę.
      Jeśli chcesz mieć urlop bez nerwów, ze wszystkim tym co obiecano ci w biurze
      podróży i za co zapłaciłaś, to napewno nie w Funclubie.
      Pozdrawiam.
      • yoap Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 23.08.04, 14:10
        ooooooooooo,hmmmm daje mi to do myslenia.jak mozesz to napisz w czym sie tak
        nie sprawdzili,bo opinie sa rozne,ze niby trzeba patrzec,czy dana wycieczka
        jest konkretnie przez nich organizowana,czy tylko posrednicza.moj znajomy byl w
        Grecji i wrocil zadowolony!!jak zawsze opinie podzielone,ale prosze napisz co
        sie takie stalo!!pozdrawiam
        • Gość: Magda Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 14:29
          ja z usluh FUN CLUB bylam zadowolona. Wyjechalam w zeszle lato raze m z nimi do
          Hiszapnii do Lloret de Mar. Organizacja byla b.dobra, warunki okej, same
          zalety. Nie mialam zastrzezen. Bylam bardzo zadowolona. Wszytsko zalezy od
          predystynacji, ceny.Ale za male pieniadze nie oznacza dziadowsko.
          • olany_klient Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 02.09.04, 09:15
            Gość portalu: Magda napisał(a):

            > ja z usluh FUN CLUB bylam zadowolona. Wyjechalam w zeszle lato raze m z nimi
            do
            >
            > Hiszapnii do Lloret de Mar. Organizacja byla b.dobra, warunki okej, same
            > zalety. Nie mialam zastrzezen. Bylam bardzo zadowolona. Wszytsko zalezy od
            > predystynacji, ceny.Ale za male pieniadze nie oznacza dziadowsko.


            Widzę, że jesteś jedną z niewielu zadowolonych z usług Funclubu ;-) Chciałbym
            jednak wyraźnie podkreślić, że tu nie chodzi o cenę. Przecież nikt za 1000 zł
            nie oczekuje luksusów! wystarczy tylko minimum - żeby to dziadowskie biuro dało
            klientom to, co w umowie zaoferowało! nic więcej! Niby niedużo, a jednak dla
            Funclubu zbyt wiele żeby sobie z tym dać radę....
          • Gość: olla Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: 212.106.158.* 09.09.04, 16:33
            Heh..ja chyba wiem czemu byłas zadowolona..w zeszłym roku w lloret Funclub zle
            wykupił meisjca w hotelu i zabrakło ich dla turystow dlatego wyjatkowo w tamtym
            roku wszyscy mieszkali w hotelu o wyzszym standradzie niz zapłacili:) wiem, bo
            byłam w sierpniu w lloret i spotkałam tam mojego kumpla, ktory sie zasmiewał,
            ze miał zaj...ste szczescie, ze ich przeniesli bo jak zobaczył ten hotel w
            ktorym mieli mieszkac to mu sie na wymioty zebrało:) Funclubowi mowimy nie!
      • Gość: asiami Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.platige.com / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 15:02
        czy jechalas bezposrednio z tego biura? bo ja mam zamiar jechac wlasnie z fun
        clubale za posrednictwem Fostera, tez do tej samej miejscowosc a wyjazd juz
        04/09 wiec trzeba sie szybko decydowac, jechalas moze z Fostera?
        • Gość: Anna Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.crowley.pl 23.08.04, 16:36
          Czytałam już na forum opinie ludzi którzy wrócili z Funclubem z Bułgarii są
          negatywne, ja byłam z nimi w Chorwacji, rozmawiałam też z ludźmi który
          odjeżdżali z wcześniejszego turnusu, również byli bardzo niezadowoleni, więc
          wydaje mi się że to nie jest jednostkowy przypadek.
          Tak jak wcześniej wspomniałem, nie jest to drogie biuro, więc nie spodziewaj
          się komfortowego transportu, ani pobytu i jeśli chcesz mieć wakacje z
          wszelkimi negatywnymi „przygodami” to ruszaj z Funclubem, na pewno cię nie
          zawiodą ;-)
          Trochę szczegółów: odjazd w Warszawie był o 6.00, autokar przyjechał pół
          godzimy opóźniony (czyżby korki w niedzielny poranek? wątpię), po załadowaniu
          bagaży policja skontrolowała autokar i okazało się że jest niesprawny, nakazano
          kierowcom wymienić łyse opony. Kierowcy odjechali po 1,5 wrócili, nie wiem co
          przez ten czas robili (może liczyli na to że policja odpuści?), bo nadal opony
          były łyse. W końcu policja zabrała dowód rejestracyjny pojazdu, stacja
          diagnostyczna nie dopuściła autokaru do jazdy. Wtedy dopiero rozpętała się
          burza, kierowcy wrzeszczeli na podróżnych, leciały niewybredne epitety, chyba
          do nas mieli pretensję że biuro podstawiło gruchota w tak daleką podróż. Po 6
          godzinach koczowania przed Kongresową, gdy założono nowe opony autokar ruszył z
          W-wy. W efekcie na miejsce przyjechaliśmy o 8 godzin później, praktycznie jeden
          dzień pobytowy do tyłu, ale oczywiście nikt z biura tym się nie przejął. Gorzej
          mieli ci, co mieliśmy ich zabrać po drodze z Łodzi, nikt ich nie raczył
          powiadomić o tym co się dzieje, tylko sterczeli na ulicy i nie wiedzieli czy
          wracać do domu, czy czekać do wieczora – współczuję im. Sam pobyt był niezły
          mieliśmy szczęście, że nie wylądowaliśmy w norze na poddaszu bez ciepłej wody,
          jak to było z częścią grupy, oczywiście wszyscy zapłaciliśmy tą samą kwotę
          za „apartamenty trzy gwiazdkowe pierwszej kategorii” tak napisano w umowie,
          jednak warunki były bardzo różne, trzeba było mieć dużo szczęścia żeby dostać
          łady pokój a o apartamentach można było tylko pomarzyć – nikt nich nie widział.
          W Makarskiej miał być rezydent, oczywiście był, ale konkurencyjnego biura
          Gandalf Travel, turystów z Funclubu traktował jak zło konieczne, pozbierał
          tylko pieniądze za wycieczki, a od wszelkich innych obowiązków umywał ręce,
          kiedy pytaliśmy u kogo mamy interweniować w sprawie 8 godzinnego opóźnienia
          odpowiedział że nie wie. Natomiast Funclub w swoich folderach chwali się że w
          Makarskiej jest opieka rezydenta, tylko nie dodaje że innego biura! Zabawne ha,
          ha.....
          Cały powrót – powtórka z koszmaru, wykwaterowanie do godz. 9.30 rano, planowy
          wyjazd o 22.00 wieczorem, autokar spóźnił się godzinę, przez cały dzień do
          23.00 koczowanie na walizkach, dla ok. 70 osób udostępniona jedna toaleta z
          prysznicem, by odświeżyć się przed podróżą, oczywiście zdążyli skorzystać tylko
          nieliczni, gdy tylko ruszyliśmy w drogę powrotną klimatyzacja w autokarze
          wysiadła, później zepsuł się nawiew i instalacja elektryczna, 1,5 godz.
          Przymusowego postoju, kierowcy naprawiali awarię, wrzeszczeli na turystów,
          bluzgi, wyzwiska, pisane skargi do pilotki. Gdy naprawili nawiew ruszyliśmy
          (dalej bez klimy) prawie 70 osób jak śledzie w beczce, bez możliwości otwarcia
          okna, czy lufciku, kiedy dotarliśmy do w-wy wszyscy mieli dosyć... nie będę już
          wspominać o takich drobiazgach, że niektórych ludzi nie było na listach, że
          jednej pary żaden z dwóch autokarów nie chciał zabrać bo niby ich też nie było
          na liście, że na przydział kwatery ludzie czekali na ulicy 3-3,5 że tym który
          opłacili wycieczkę wciskano że nie wpłacili pieniędzy itd. itd. mogłabym
          jeszcze długo wyliczać, myślę że wystarczy.
          • Gość: wloszka27 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.04, 21:22
            no to teraz po tymj urlopie musisz wypoczac:)
            pozdrawiam i wspołczuje
    • ada1 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 24.08.04, 11:54
      Ja byłam w Makarskiej z Funclubem i z tego co widzę jechałam w tej samej grupie
      co Anna. Właściwie niewiele mogę dodać, bo wszystko co tu napisano to prawda,
      jeśłi chcecie więcej poczytać to piszą też ludzie o Funclubie na forum
      Chorwacja. Nie dotrzymują warunków umowy, klamią w folderach, organizacja
      fatalna, kompletna ignorafcja i olewanie ludzi - ogólnie beznadzieja!
    • yoap Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 25.08.04, 11:47
      no to nie fajnie!!ale czy moze ktos byl od nich w Grecji ????????
      • Gość: Anna Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.crowley.pl 25.08.04, 11:55
        Wejdź na forum Grecja i Cypr, zjandziesz posty ludzi, którzy wróclili w biegłym
        sezonie z Grecji - 40 osób złożyło reklamację, tegoroczna Bułgaria takie same
        zarzuty, Chorwacja też - wnioski wyciągnij sama....
        Pozdrawiam.
    • aga72 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 25.08.04, 12:30
      Jak tak czytam to widzę, że Fun Club i Oskar to biura o podobnej renomie
    • Gość: Marek z Warszawy Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: 217.153.110.* 25.08.04, 15:34
      Byłem w siepniu w Makarskiej. Minusy: autokar spóźniony na zbiórkę pół godziny.
      Potem dwukrotnie naprawiany na wniosek policji. W efekcie wyjazd zamiast o 6
      nastapił o 12-tej. Bez słowa przepraszam. Kierowca furiat sztorcujący turystów,
      ciskający bagażami o ziemię. W autokarze zepsute (nie przymocowane siedzenie),
      w drodze powrotnej awaria klimatyzacji. Były też drobniejsze niedociagnięcia
      organizacyjne.
      Plusy: Przyzwoity apartament (choć słyszałem o niezadowoleniu innych turystów),
      sympatyczni rezydenci.
    • pamietka Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 25.08.04, 15:49
      Hejka,
      ja byłam z FunClubem trzy razy - Hiszpania, Włochy i Chorwacja (w tym roku). Za
      pierwszym razem byłam na wycieczce autokarowej - nie polecam, fatalna
      organizacja a łatwo się wykpić "przyczynami niezaleznymi od organizatorów".
      Kolejne razy to tylko pobyt z przejazdem własnym. I tu całkiem nieźle -
      apartamenty w Makarskiej-niezły standard,czysto, prawie centrum,mili
      gospodarze. Natomiast opieka rezydenta (nam co prawda była nie potrzebna)to
      fikacja. Rezydenta ani żadnego opiekuna nie było np. na raftingu co nie
      ułatwiło nam wycieczki.
      Jednym słowem - jesli dojazd własny i niezależnośc FunClub może być; autokarowo
      nie polecam.

      Kasia
      PS ALe makarska świetna :))) i mieliśmy udane wakacje
      • olany_klient Re: FUN CLUB to DNO! poczytaj sobie...... 26.08.04, 09:20
        No risk,no fun czyli wyjazd z Funclub do Chorwacji
        Autor: Gość: makbilka IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.*
        Data: 12.08.2004 15:22
        Moi Drodzy,
        Gdybyscie chcieli sie wybrac do Chorwacji z biurem Funclub z Poznania,to
        goraco odradzam.Ja mialam "przyjemnosc" wrocic wlasnie z wyjazdu do Chorwacji
        z wspomnainym wyzej biurem.No i co sie okazalo....
        Autokar mial juz 1,5g spoznienia w wyjezdzie z Wwy.Zeby zaoszczedzic na
        paliwie,to kierowcy wylaczali klime,wiec o 2 nocy to myslelismy,ze sie
        udusimy w tym autokarze.Kiedy dotralismy na miejsce,to sie okazalo,ze to co
        mielismy zapisane w umowie i zaprezentowane w ofercie w ogole nie zgadzalo
        sie z rzeczywistoscia.Nie bylo osoby,ktora wyjezdzajac z Chorwacji nie
        prosila rezydenta o potwierdzenie,ze mieli zakwaterowanie niezgodne z umowa.
        Mialam byc zakwaterowana w apartamencie 2 pokojowy z ankesem kuchennym,w
        ktorym ialam zajac 1 pokoj(za co dodatkowo placilam).Dostalam zakwaterowanie
        w pokoju 3 osobowym,a aneks byl oczywiwscie tyle ze dzielony na 6 pokoi 2 lub
        3 osobowych.W trakcie calego pobytu rezydent dostepny byl tylko o godz 20.00
        i to nie kazdego dnia.Ale hitem byl wyjazd.Wykwaterowali nas o godzinie 9.30
        rano,a wyjazd mial nastapic o 22.00 wieczorem!!!! Laskawie do naszej
        dyspozycji pozostawiono jedna lazeinke razem z prysznicem na 200
        osob.Autokar,ktorym wracalismy mial duze spoznienie i wyruszylismy w dorge
        powortna o godz2.30 rano nastepnego dnia.W dodatku klima w autokarze zepsula
        sie i kierowcy nie chcieli jej naprawic,tlumaczac sie ze trzeba wymienic
        jakies linki,a takich nie posiadaja,wiec musimy poczekac do rana,zeby zakupic
        je w serwisie.Rano okazalo sie,ze takie linki mieli w swoim posiadaniu tylko
        nie chcialo sie im tego naprawiac.
        Po prostu nie polecam wyjazdu z tym biurem.


        Re: No risk,no fun czyli wyjazd z Funclub do Chor
        Autor: Gość: olek IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl
        Data: 12.08.2004 17:51
        Nie ty jedna miałaś takie przejścia z tym biurem ... chciałem tylko dodać że
        Funclub nie ma swojego rezydenta w Chorwacji a ten który jest pracuje dla
        innego bióra i dzięki porozumieniu między tymi biurami rezyduje dla
        Funclubu ... kompletni amatorzy !!!

        Chorwacja...tylko nie z funclubem
        Autor: Gość: Leoanne IP: *.punkt.pl
        Data: 06.08.2004 13:58
        Funclub oferte ma fajna, ale grubianstwo i chamstwo i przycinanie kosztow tam
        panuje


        Re: FUNCLUB odradzam!!!!
        Autor: ada1
        Data: 24.08.2004 11:06
        Droga makbilko, ja jechałam do Makarskiej z W-wy i już na starcie wyruszyliśmy
        zamiast o 6.00 to o 12.00 bo biuro podstawiło niesprawny autorkar i policja
        zatrzymała im dowód rejestracyjny pojazdu.
        W biurze zapewniono nas że zakwaterownaie jest w "3 gwiazdkowych apartamentach
        pierwszej kategorii z oddzielnym pokojem dziennym" niestety takiego apartamentu
        nikt z całej grupy nie widział na oczy. I po co pisać takie głupoty i oszukiwać
        ludzi? Nie lepiej uczciwie postawić sprawę i powiedzieć że zakwaterowanie
        będzie w zwykłych pokojach z aneksem kuchennym i łazienką? Nie brzmiałoby to
        tak pięknie, ale za to byłoby uczciwie. Druga sprawa to cyt. "w cenę wliczona
        jest opieka rezydenta", też niby prawda i nieprawda. Rezydent był, ale biura
        Gandalf Travel, ludzi z Fun Clubu traktował jak zło konieczne, ograniczał się
        do przyjmowania kasy za wycieczki, a jeśli były jakieś problemy i reklamacje to
        stwierdzał, że on właściwie to nie jest rezydentem Fun Clubu. O tej jednej
        toalecie na ok. 80 osób nie wspomnę, ani wykąpać się, ani wysiusiać przed
        podróżą, ludzie kłocili się, wrzeszczeli na siebie ech! nie chcę już o tym
        pamiętać....
        Na wiele rzeczy można by przymknąć oko i zapomnieć, wystarczył tylko mały gest
        czy słowo przepraszam, tak jak zrobiło to biuoro Gandalf, ich autokar też
        wyjechał opóźniony aż o 9 godzin (lecz na miejscu byli wczesniej niż my),
        jednak biuro uderzyło się piersi przeprosiło, zafundowało klientom gratisowy
        wieczór dalmacki (kolacja z trunkami), niby niewiele ale ludzie nie czuli się
        tak zlekceważeni. Przez niefortunne napisane ogłoszenie o tym wieczorze
        niektórzy klienci Fun Clubu zrozumieli że oni też są zaproszeni, dopiero na
        miejscu poinformowano ich, że tu tylko bawi się Gandalf a reszcie dziękujemy,
        wyobrażam sobie jak musieli się czuć ci ludzie ouszczając lokal...
        Niestety Fun Club olał swoich kientów, a tak jak mówiłam wystarczyłby
        tylkojeden chwyt marketingowy, a pewnie większość osób odpuściłaby sobie te
        skargi i reklamacje, które teraz piszą i wysyłają do wszystkich świętych.
        Pozdrawiam i w przyszłym roku życzę lepszych wakacji :-)))

        Re: Biuro FUNCLUB - DNO!!! TOTALNA PORAŻKA
        Autor: Gość: Wczasowicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Data: 21.08.2004 18:49
        36 osób napisało reklamację, pobytu w Makarskiej w Chorwacji, to chyba o czymś
        świadczy, dodatkowo skargi zostały wysłane do Polskiej Izby Turystyki. Będziemy
        rządać zwrtoru części pieniędzy, bo to co zafundował FUnClub swoim kilemtom to
        był WAKACYJNY KOSZMAR!!! Stanowczo odradzam wyjazd z tym biurem, nogdy więcej
        takich partaczy!!!


        Re: Funclub czy ktoś z nimi był.SąTani aJak zJako
        Autor: Gość: monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Data: 27.07.2004 11:44
        Stanowczo odradzam Ci wyjazd z Funclubem. Organizacja fatalna.W drodze do
        Chorwacji zostaliśmy dokoptowani do autokaru biura Gandalf chociaż nikt nas
        wcześniej o tym nie poinformował. W biurze mówili że jedziemy oznakowanym
        autokarem dodatkowo będzie chodził facet z tabliczką funclub , mieliśmy szcze
        ście że w ogóle znależliśmy się w autokarze. W drodze powrotnej klimatyzacja
        popsuta na podłodze lała się woda. Nie było nikogo kto zadbałby o grupę,
        Kierowcy nie wiedzieli ile osób mają zabrać , nie mieli nazwisk i nie wiedzieli
        do jakich miast mają odwozić ludzi.W Katowicach miały czekać busy i odwieżć
        ludzi do Wrocławia , ale przyjechał tylko jeden. Ludzie w środku nocy stali na
        parkingu i czekali aż po nich wróci. Bagaże nie znajdowały sie w luku bagażowym
        tylko na dole autobusu,ludzie siedzieli na pietrze. Tym którzy chcieli usiąść
        na dole kierowcy kazali wypieprzać na górę albo zostać w Chorwacji.Po wielkiej
        kłótni zostały też zniesione na dół deski surfingowe, które bez żadnego
        zabezpieczenia zostały ułożone na górze siedzeń, na przeciwko których siedziały
        dzieci. Deski były zupełnie niezabezpieczone. A co najgorsze zostaliśmy
        okradzeni,Zginęło mi kartonowe pudełko do którego zapakowałam pamiątki,nie wiem
        co złodziej spodziewał sie tam znależć i ładowarka do telefonu. Mojemu
        znajomemu ukradziono butelkę rakiji, i to prawdopodobnie kierowcy także pilnuj
        się.


        Re: Funclub czy ktoś z nimi był.SąTani aJak zJako
        Autor: Gość: pit IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl
        Data: 02.08.2004 22:36
        He ten jej przypadek nie jest odosobniony z przyjazdem i wyjazdem to naprawde
        jest kiepsko i to bardzo. Autokar miał do Polski miał przyjechać o 2:30 !! więc
        poszliśmy jeszcze wieczorkiem na plaże i tylko szczęście sprawiło że
        przyszliśmy kontrolnie wcześniej i był autobus który nie miał listy pasażerów
        ani pilota więć szczęsliwie udało nam się. Kirowcy rzeczywiście bagarze
        wrzucająna parter a co się dzieje potem to już wogóle tragedja kłutnia b była
        niesamowita z kierowcami. A Apartamenty to zależy jak się trafisz ja po 3
        dniach dostałem lepszy bo pierwszy był tragiczny, a w biórze powiedzą CI to co
        chcesz usłyszeć a jak jakieś reklamacje to zlewają ludzi


        Re: Gandalf-czy ktoś z Was wrócił z wczasów z nim
        Autor: Gość: pit IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl
        Data: 02.08.2004 22:08
        To się wogółe cieszcie że autokar przyjechał o 18! Funclub który wykupił wczasy
        u Gandalfa a sam organizował tylko powrót przysłał autokar o 23. A jaka
        sprzeczka była z kierowcami którzy poukładali deski do pływania na siedzeniach
        bo stwierdzili że mogątak zrobić bo jest więcej miejsc niż ludzi. A tak wogółe
        to nie było pilota i nie istniało takie coś jak lista podróżnych, poprostu kto
        był ten pojechał jak kogoś sen złapał i usnął gdzie
    • Gość: było ok:) było ok:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:53
      Ja byłam 3 lata temu na wycieczce w Chorwacji (w Premanturze, w bazie sportów
      wodnych). Nie było żadnych spóźnień, niedociągnięć, fakultet był nawet dłuższy
      niż powinien, instruktorzy sympatyczni, wioska ładna, itd.. No rezydent był
      niesympatyczny i jakiś mało zorganizowany, ale to było chyba tylko moje
      odczucie!
      W tym roku jade do Grecji i mam nadzieję, ze będzie równie dobrze jak w
      Chorwacji, chociaż z tego co tutaj czytam, wnosze , ze miałam wtedy wyjątkowe
      szczęście!!
      Pozdrawiam
      • olany_klient Re: było ok:) Trochę o Grecji........ 27.08.04, 10:50
        Gość portalu: było ok:) napisał(a):

        ) W tym roku jade do Grecji i mam nadzieję, ze będzie równie dobrze jak w
        ) Chorwacji, chociaż z tego co tutaj czytam, wnosze , ze miałam wtedy wyjątkowe
        ) szczęście!!
        ) Pozdrawiam

        UWAGA!!! Firma Funclub,zupełne kłamstwo w katalogu,arogancja i bezczelność!

        Cytuje moją reklamację:"R E K L A M A C J A Niniejsza reklamacja dotyczy
        wyjazdu organizowanego przez firmę Funclub Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu
        przy ul. Szmarzewskiego 36. Wypoczynek był organizowany w Grecji, w
        miejscowości Kokino Nero w dniach 25.06 do 07.07 2002r. Po dokładnym
        przejrzeniu warunków, jakie panują na miejscu, a opisaliście je Państwo w
        swoim katalogu drukowanym jak i w Internecie, wykupiliśmy w dniu 15.06
        2002r.: program wypoczynkowy, apartament typu B, bez fakultetów, za kwotę
        669zł za osobę z wyżywieniem we własnym zakresie, z racji warunków jakie były
        opisane w katalogu. Już na samym początku pobytu tj.26.06 przy zakwaterowaniu
        wystąpił problem. Otóż stan apartamentów był nie do zaakceptowania, czyli: -
        łazienka była miejscem zupełnie nie przypominającym łazienki - sedes, kratka
        ściekowa i kawałek węża z końcówką, która miała przypominać prysznic, podłoga
        to sam beton! Takie warunki nie były do zaakceptowania. W swojej ofercie nic
        Państwo nie piszecie, że na miejscu turystę czekają `spartańskie warunki', a
        mało tego, jest wyraźnie powiedziane, iż apartamenty są o `podstawowym
        standardzie' - czy łazienka, która przypomina łaźnię lub toaletę publiczną
        jest u Państwa standardem?! - w kuchni była zastawa - składała się z dwóch
        talerzy! Ponadto były garnki, ale bardzo zużyte, lodówka także o wątpliwym
        wyglądzie, poza tym w większości apartamentów nie było sztućcy i czajników! W
        Państwa ofercie było napisane: `kuchnia w pełni wyposażona w: lodówkę,
        kuchenkę gazową, szafki, garnki, naczynia i sztućce' - cytat z katalogu
        Kokino Nero Viva Lato 2002. - w sypialnia nie było poszewek, wszędzie były
        `apartamenty' bez pościeli! W katalogu niema nawet wzmianki o braku
        poszewek! - odległość od plaży apartamentów to około 500-600m! W katalogu
        napisane jest ~350m Po ostrym proteście wszystkich turystów (także i naszym),
        których próbowano kwaterować w wyżej opisanych apartamentach przeniesiono nas
        do hotelu. Rezydent i przedstawiciel jednocześnie Państwa firmy pani
        Magdalena Tyrała przedstawiła nam hotel jako miejsce, które spełnia normy
        hotelu ***, z dostępną dla nas w pełni wyposażoną kuchnią. Jednak i w tym
        przypadku miało miejce kłamstwo - cytuję `do dyspozycji w pełni wyposażona
        kuchnia'. Kuchni nie wolno nam było używać, czyli straciliśmy możliwość
        samodzielnego przygotowywania posiłków. Hotel nie spełnia norm hotelu ***
        gdyż brak jest: klimatyzacji (która wiecznie nie działała), restauracji na
        dole w holu. Pani Tyrała obiecała nam tuż po przybyciu do hotelu czajniki
        elektryczne. Tutaj pokazała jak długo można zwodzić turystów i kłamać im
        prosto w twarz. Upominałem się o czajnik, co dwa dni do momentu kiedy z
        uśmiechem stwierdziła, że może dać nam swój tylko że wtedy to ona będzie
        chodzić do nas po wodę - wrzątek. Jej aroganckie zachowanie przerastało
        wszelkie normy poszanowania Klientów. Ponadto opisane przez Państwa w
        katalogu piaszczyste plaże nie istnieją! Na miejscu pani Rezydent sama
        stwierdziła, że w okolicy są dwie plaże kamieniste, a na żwirową można
        dotrzeć poprzez skały lub wąską ścieżkę górską. Później wraz z innymi
        turystami odkryliśmy jeszcze jedną plażę żwirową - znajduje się około 20
        minut drogi pieszo z miejsca pobytu. Przy czym droga do niej była kręta oraz
        jedyna prowadzącą do pobliskich wiosek, a więc natężenie ruchu nie było małe.
        W związku z powyższym pozostało nam korzystać z kamienistych plaż. Tam dno
        morskie pokryte było różnej wielkości kamieniami, które podczas kąpieli
        stwarzały niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała - stłuczenia, skaleczenia - co
        zresztą stale miało miejsce. Odjazd z miejsca pobytu w dniu 05.07 również był
        niezgodny z opisem w katalogu. Wykwaterowanie nastąpiło już o 11.15 czasu
        greckiego, tymczasem w katalogu `wyjazd i wykwaterowanie w godzinach
        popołudniowych'. Wyjazd wyznaczono na godzinę 16-tą, potem 19-tą i tak
        przesuwano go o godzinę, aż wreszcie z półgodzinnym opóźnieniem wyjechaliśmy
        o godzinie 00.05 w dniu 06.07. W związku z tym, że wyjazdu oczekiwaliśmy w
        godzinach popołudniowych tak dopasowaliśmy sobie warunki żywieniowe, by do 16-
        tej zjeść ostatni posiłek. Tutaj znowu spotkała nas niemiła niespodzianka -
        wyjechaliśmy po północy. Dlatego też musieliśmy zjeść małą kolację w jednej z
        tamtejszych restauracji, na co mamy rachunek w wysokości 4 euro, z dokładną
        godziną i datą. Nie byliśmy przygotowani na takie warunki. Przeglądając
        oferty kierowaliśmy się m.in. tym by na miejscu były plaże piaszczyste -
        oferty z plażami kamienistymi od razu odrzucaliśmy. Gdyby nas powiadomiono,
        że na miejscu nie będzie plaż piaszczystych, nie skorzystalibyśmy z Państwa
        oferty. Ponadto brak kuchni i ograniczony dostęp do wody - wrzątku, oznaczał
        dla nas zmarnowanie części przywiezionej żywności oraz przymusowe korzystanie
        z miejscowych restauracji. Nie byliśmy na to przygotowani finansowo, gdyż
        Państwa katalog opisywał: - `apartamenty zawierające aneks kuchenny w pełni
        wyposażony' - `możliwość pełnego korzystania z kuchni w hotelu' żaden z
        powyższych opisów nie był prawdziwy! Także odległość od plaży do apartamentów
        była znaczna, z pewnością większa od katalogowych 350m! Reasumując żądamy od
        Państwa zadość uczynienia za nie wywiązanie się z umowy zorganizowania
        wypoczynku na określonych w katalogu warunkach w wysokości: po 350zł na osobę
        oraz dodatkowo 4 euro przeliczając kurs na dzień 05.07 2002r. za kolację w
        dniu 05.07 2002r. Niniejsza reklamacja została wysłana faksem, listem
        poleconym oraz pocztą elektroniczną na adres: funclub@funclub.pl do firmy
        Funclub Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu przy ul. Szmarzewskiego 36, faksem
        do Polskiej Izby Turystyki, faksem do Wielkopolskiej Izby Turystki, faksem do
        Federacji Konsumentów oraz faksem do biura Syrena w Otwocku przy ul.
        Poniatowskiego 1 pośredniczącego w sprzedaży imprezy. Czekamy na odpowiedź
        firmy Funclub Sp. z o.o. do dnia 15.07 2002r. Z poważaniem Sebastian
        Jankowski





        Witam. Wyjechaliśmy 20.06.2003 na imprezę Viva Lato17-34 lat z biura Funclub.
        W dzień wyjazdu zadzwoniliśmy do siedziby biura - Poznania - w celu
        potwierdzenia godziny odjazdu, a przy okazji z zapytaniem czy z Warszawy będzie
        odjeżdżał autokar i czy to będzie jego początek trasy. -Odpowiedziano że TAK.
        Przyjeżdżamy na umówione miejsce podróży a tu stoi BUS (9-cio osobowy Ford
        Transit). Jak zapytaliśmy gdzie sie podział autokar, to pan kierowca ze
        zdziwieniem nas sie zapytał czy nie mówili nam o tym że będzie Bus, że oni
        zawsze tak robią, że dowożą osoby do Łodzi. Do Łodzi dotarliśmy o godz. 18:00 a
        autokar przyjechał parę minut po 19-tej. Jak wsiadaliśmy to większość miejsc
        była już pozajmowana. Zostały tylko koło toalety i na samym tyle (w katalogu
        było napisane że miejsca będą zajmowane według kolejności zgłoszeń i będą
        wyczytywane przy wsiadaniu do autokaru. Do autokaru wsiedliśmy, zajęliśmy
        miesca które były jeszcze wolne. Pani pilotka i jednocześnie rezydentka nie
        zainteresowała się w ogóle nami - czy się nazwiska zgadzają czy mamy paszporty
        itp. Dopiero gdy dojeżdżaliśmy do granicy dowiedziała się kim jesteśmy,
        ponieważ wzięła od nas paszporty. Dotarliśmy do hotelu REA w którym (według
        katalogu) odległość do morza była 350 metrów, a do centrum Paralii 700 metrów.
        Po zmierzeniu odległości do morza było 700 metrów a do centrum ok. 1500 metrów.
        Hotel w sumie był ładny, wszytsko nowe i czyste a właściciele hotelu byli
        bardzo mili (mówili po polsku), jedynie widok z balkonu hotelu mieliśmy na pola
        i pasące się owce. Basen należący do hotelu Jason był do naszej dyspozycji pod
    • aga72 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 27.08.04, 13:32
      Fun Club to naprawdę zabawny klub, zapewniajacy masę "atrakcji" jak wynika to z
      postów
      • Gość: farciara nie ma jak fart :) IP: 217.6.178.* 02.09.04, 14:29
        Ja bylam z FanClubem w Paralii i Makarskiej - odpowiednio 2 lata temu i rok
        temu. i z obu wyjazdow bylam zadowolona. Wszystko punktualnie, apartament to
        apartament, 2 osoby to 2 osoby. W Paralii polecam hotel Rea - moze troche dalej
        od centrum i morza ale dla takiego standardu i tak wspanialych wlascicieli -
        warto. I w zadnym razie nie wykupujcie wycieczek od pilota!!! W miescie jest
        mase biur ktore organizuja je duuuuzo taniej i rowniez z polskimi
        przewodnikami. A co do Makarskiej to widoki i pogoda wynagrodza wszelkie
        niedogodnosci. Milych wakacji :)
    • Gość: Hubert Re: FUN CLUB !!!!!!! Bardzo fajne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 08:42
      ja mam akurat bardzo miłe doświadczenia, co prawda wyjazd w Polsce. Jednak
      praktycznie żadnych zastrzeżeń. Wszystko zorganizowane tak jak się umówiliśmy.
      Polecam!!
    • Gość: marian Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: 62.135.62.* 06.09.04, 16:29
      pewno- bylem w Egipcie
    • Gość: TURYSTKA Re: FUN CLUB POLECAM IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 06.09.04, 18:50
      Byłam z biurem funclub w sierpniu tego roku w Kokino Nero i było naprawde
      super!!za wyjazd zapłaciłam 599 zł a warunki były po prostu
      rewelacyjne.Apartamenty blisko plazy, ładne duze łóżka ... musiałabym długo
      wymieniac jezeli chodzi o plusy.Moze było pare niedociagniez pod wzgledem
      wyposazenia pokoju ale za te pieniadze to naprawde pełen luksus.I czego sie
      naprawde nie spodziewałam to biuro nie jest nastawione na sciaganie kasy z
      ludzi tylko stara sie zapewnic im jak najwiekszy komfort. na plazy mielismy za
      darmo lezaki.ezydentki bardzo miłe...mozna dopatrzyc sie oczywiscie małych
      minusow ale trzeba byc wyjatkowo upierdliwym klintem (zdaje sobie sprawe ze i
      tak wiekszosc pomysli ze jestem pracownikiem tego biura ale mam to gdzies)
      pozdrawiam
      musiałam pochwalic to biuro bo dzieki nim miałam naprawde cudowne wakacje za
      mała kase
      • Gość: Edi Re: FUN CLUB NIE POLECAM IP: *.crowley.pl 07.09.04, 16:47
        Byłem z Funclubem w Bułgarii i stanowczo odradzam - bród, smród i totalna
        olewka klientów! nigdy więcej... to co proponuje Funclub dla swoich klientów w
        Bułgarii, nie warte jest funta kłaków! ale z tego co widzę nie tylko ja
        naciąłem się na to "pseudobiuro".
Pełna wersja