yoap 22.08.04, 22:57 jestem ciekawa wszelkich info o nich,czy sie sprawdzaja,zapewniaja to,co oferuja itp. itd.bede wdzieczna za kazda pomoc :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Anna Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.crowley.pl 23.08.04, 13:24 Daj sobie spokój z tym biurem, wróciłam 20.08 z Makarskiej z Chorwacji i mogę całą tą imprezę określić jednym słowem - MAKABRA! NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ, NIEFRASOBLIWOŚĆ, BEZNADZIEJNA ORGANIZACJA, NIEDOTRZYMYWANIE UMOWY, TOTALNE OLEWANIE KLIENTÓW, CHAMSTWO i jeszcze wiele, wiele innych niedociągnięć, ok. 30 osób z grupy ma pisać reklamacje pobytu (kilka już je zlożyło u pilotki), więc to chyba o czymś świadczy. Jeśli chcesz znać szczegóły, to chętnie ci wszystko opiszę. Jeśli chcesz mieć urlop bez nerwów, ze wszystkim tym co obiecano ci w biurze podróży i za co zapłaciłaś, to napewno nie w Funclubie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yoap Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 23.08.04, 14:10 ooooooooooo,hmmmm daje mi to do myslenia.jak mozesz to napisz w czym sie tak nie sprawdzili,bo opinie sa rozne,ze niby trzeba patrzec,czy dana wycieczka jest konkretnie przez nich organizowana,czy tylko posrednicza.moj znajomy byl w Grecji i wrocil zadowolony!!jak zawsze opinie podzielone,ale prosze napisz co sie takie stalo!!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 14:29 ja z usluh FUN CLUB bylam zadowolona. Wyjechalam w zeszle lato raze m z nimi do Hiszapnii do Lloret de Mar. Organizacja byla b.dobra, warunki okej, same zalety. Nie mialam zastrzezen. Bylam bardzo zadowolona. Wszytsko zalezy od predystynacji, ceny.Ale za male pieniadze nie oznacza dziadowsko. Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 02.09.04, 09:15 Gość portalu: Magda napisał(a): > ja z usluh FUN CLUB bylam zadowolona. Wyjechalam w zeszle lato raze m z nimi do > > Hiszapnii do Lloret de Mar. Organizacja byla b.dobra, warunki okej, same > zalety. Nie mialam zastrzezen. Bylam bardzo zadowolona. Wszytsko zalezy od > predystynacji, ceny.Ale za male pieniadze nie oznacza dziadowsko. Widzę, że jesteś jedną z niewielu zadowolonych z usług Funclubu ;-) Chciałbym jednak wyraźnie podkreślić, że tu nie chodzi o cenę. Przecież nikt za 1000 zł nie oczekuje luksusów! wystarczy tylko minimum - żeby to dziadowskie biuro dało klientom to, co w umowie zaoferowało! nic więcej! Niby niedużo, a jednak dla Funclubu zbyt wiele żeby sobie z tym dać radę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olla Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: 212.106.158.* 09.09.04, 16:33 Heh..ja chyba wiem czemu byłas zadowolona..w zeszłym roku w lloret Funclub zle wykupił meisjca w hotelu i zabrakło ich dla turystow dlatego wyjatkowo w tamtym roku wszyscy mieszkali w hotelu o wyzszym standradzie niz zapłacili:) wiem, bo byłam w sierpniu w lloret i spotkałam tam mojego kumpla, ktory sie zasmiewał, ze miał zaj...ste szczescie, ze ich przeniesli bo jak zobaczył ten hotel w ktorym mieli mieszkac to mu sie na wymioty zebrało:) Funclubowi mowimy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiami Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.platige.com / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 15:02 czy jechalas bezposrednio z tego biura? bo ja mam zamiar jechac wlasnie z fun clubale za posrednictwem Fostera, tez do tej samej miejscowosc a wyjazd juz 04/09 wiec trzeba sie szybko decydowac, jechalas moze z Fostera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.crowley.pl 23.08.04, 16:36 Czytałam już na forum opinie ludzi którzy wrócili z Funclubem z Bułgarii są negatywne, ja byłam z nimi w Chorwacji, rozmawiałam też z ludźmi który odjeżdżali z wcześniejszego turnusu, również byli bardzo niezadowoleni, więc wydaje mi się że to nie jest jednostkowy przypadek. Tak jak wcześniej wspomniałem, nie jest to drogie biuro, więc nie spodziewaj się komfortowego transportu, ani pobytu i jeśli chcesz mieć wakacje z wszelkimi negatywnymi „przygodami” to ruszaj z Funclubem, na pewno cię nie zawiodą ;-) Trochę szczegółów: odjazd w Warszawie był o 6.00, autokar przyjechał pół godzimy opóźniony (czyżby korki w niedzielny poranek? wątpię), po załadowaniu bagaży policja skontrolowała autokar i okazało się że jest niesprawny, nakazano kierowcom wymienić łyse opony. Kierowcy odjechali po 1,5 wrócili, nie wiem co przez ten czas robili (może liczyli na to że policja odpuści?), bo nadal opony były łyse. W końcu policja zabrała dowód rejestracyjny pojazdu, stacja diagnostyczna nie dopuściła autokaru do jazdy. Wtedy dopiero rozpętała się burza, kierowcy wrzeszczeli na podróżnych, leciały niewybredne epitety, chyba do nas mieli pretensję że biuro podstawiło gruchota w tak daleką podróż. Po 6 godzinach koczowania przed Kongresową, gdy założono nowe opony autokar ruszył z W-wy. W efekcie na miejsce przyjechaliśmy o 8 godzin później, praktycznie jeden dzień pobytowy do tyłu, ale oczywiście nikt z biura tym się nie przejął. Gorzej mieli ci, co mieliśmy ich zabrać po drodze z Łodzi, nikt ich nie raczył powiadomić o tym co się dzieje, tylko sterczeli na ulicy i nie wiedzieli czy wracać do domu, czy czekać do wieczora – współczuję im. Sam pobyt był niezły mieliśmy szczęście, że nie wylądowaliśmy w norze na poddaszu bez ciepłej wody, jak to było z częścią grupy, oczywiście wszyscy zapłaciliśmy tą samą kwotę za „apartamenty trzy gwiazdkowe pierwszej kategorii” tak napisano w umowie, jednak warunki były bardzo różne, trzeba było mieć dużo szczęścia żeby dostać łady pokój a o apartamentach można było tylko pomarzyć – nikt nich nie widział. W Makarskiej miał być rezydent, oczywiście był, ale konkurencyjnego biura Gandalf Travel, turystów z Funclubu traktował jak zło konieczne, pozbierał tylko pieniądze za wycieczki, a od wszelkich innych obowiązków umywał ręce, kiedy pytaliśmy u kogo mamy interweniować w sprawie 8 godzinnego opóźnienia odpowiedział że nie wie. Natomiast Funclub w swoich folderach chwali się że w Makarskiej jest opieka rezydenta, tylko nie dodaje że innego biura! Zabawne ha, ha..... Cały powrót – powtórka z koszmaru, wykwaterowanie do godz. 9.30 rano, planowy wyjazd o 22.00 wieczorem, autokar spóźnił się godzinę, przez cały dzień do 23.00 koczowanie na walizkach, dla ok. 70 osób udostępniona jedna toaleta z prysznicem, by odświeżyć się przed podróżą, oczywiście zdążyli skorzystać tylko nieliczni, gdy tylko ruszyliśmy w drogę powrotną klimatyzacja w autokarze wysiadła, później zepsuł się nawiew i instalacja elektryczna, 1,5 godz. Przymusowego postoju, kierowcy naprawiali awarię, wrzeszczeli na turystów, bluzgi, wyzwiska, pisane skargi do pilotki. Gdy naprawili nawiew ruszyliśmy (dalej bez klimy) prawie 70 osób jak śledzie w beczce, bez możliwości otwarcia okna, czy lufciku, kiedy dotarliśmy do w-wy wszyscy mieli dosyć... nie będę już wspominać o takich drobiazgach, że niektórych ludzi nie było na listach, że jednej pary żaden z dwóch autokarów nie chciał zabrać bo niby ich też nie było na liście, że na przydział kwatery ludzie czekali na ulicy 3-3,5 że tym który opłacili wycieczkę wciskano że nie wpłacili pieniędzy itd. itd. mogłabym jeszcze długo wyliczać, myślę że wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wloszka27 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.04, 21:22 no to teraz po tymj urlopie musisz wypoczac:) pozdrawiam i wspołczuje Odpowiedz Link Zgłoś
ada1 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 24.08.04, 11:54 Ja byłam w Makarskiej z Funclubem i z tego co widzę jechałam w tej samej grupie co Anna. Właściwie niewiele mogę dodać, bo wszystko co tu napisano to prawda, jeśłi chcecie więcej poczytać to piszą też ludzie o Funclubie na forum Chorwacja. Nie dotrzymują warunków umowy, klamią w folderach, organizacja fatalna, kompletna ignorafcja i olewanie ludzi - ogólnie beznadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
yoap Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 25.08.04, 11:47 no to nie fajnie!!ale czy moze ktos byl od nich w Grecji ???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: *.crowley.pl 25.08.04, 11:55 Wejdź na forum Grecja i Cypr, zjandziesz posty ludzi, którzy wróclili w biegłym sezonie z Grecji - 40 osób złożyło reklamację, tegoroczna Bułgaria takie same zarzuty, Chorwacja też - wnioski wyciągnij sama.... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aga72 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 25.08.04, 12:30 Jak tak czytam to widzę, że Fun Club i Oskar to biura o podobnej renomie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek z Warszawy Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: 217.153.110.* 25.08.04, 15:34 Byłem w siepniu w Makarskiej. Minusy: autokar spóźniony na zbiórkę pół godziny. Potem dwukrotnie naprawiany na wniosek policji. W efekcie wyjazd zamiast o 6 nastapił o 12-tej. Bez słowa przepraszam. Kierowca furiat sztorcujący turystów, ciskający bagażami o ziemię. W autokarze zepsute (nie przymocowane siedzenie), w drodze powrotnej awaria klimatyzacji. Były też drobniejsze niedociagnięcia organizacyjne. Plusy: Przyzwoity apartament (choć słyszałem o niezadowoleniu innych turystów), sympatyczni rezydenci. Odpowiedz Link Zgłoś
pamietka Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 25.08.04, 15:49 Hejka, ja byłam z FunClubem trzy razy - Hiszpania, Włochy i Chorwacja (w tym roku). Za pierwszym razem byłam na wycieczce autokarowej - nie polecam, fatalna organizacja a łatwo się wykpić "przyczynami niezaleznymi od organizatorów". Kolejne razy to tylko pobyt z przejazdem własnym. I tu całkiem nieźle - apartamenty w Makarskiej-niezły standard,czysto, prawie centrum,mili gospodarze. Natomiast opieka rezydenta (nam co prawda była nie potrzebna)to fikacja. Rezydenta ani żadnego opiekuna nie było np. na raftingu co nie ułatwiło nam wycieczki. Jednym słowem - jesli dojazd własny i niezależnośc FunClub może być; autokarowo nie polecam. Kasia PS ALe makarska świetna :))) i mieliśmy udane wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: FUN CLUB to DNO! poczytaj sobie...... 26.08.04, 09:20 No risk,no fun czyli wyjazd z Funclub do Chorwacji Autor: Gość: makbilka IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* Data: 12.08.2004 15:22 Moi Drodzy, Gdybyscie chcieli sie wybrac do Chorwacji z biurem Funclub z Poznania,to goraco odradzam.Ja mialam "przyjemnosc" wrocic wlasnie z wyjazdu do Chorwacji z wspomnainym wyzej biurem.No i co sie okazalo.... Autokar mial juz 1,5g spoznienia w wyjezdzie z Wwy.Zeby zaoszczedzic na paliwie,to kierowcy wylaczali klime,wiec o 2 nocy to myslelismy,ze sie udusimy w tym autokarze.Kiedy dotralismy na miejsce,to sie okazalo,ze to co mielismy zapisane w umowie i zaprezentowane w ofercie w ogole nie zgadzalo sie z rzeczywistoscia.Nie bylo osoby,ktora wyjezdzajac z Chorwacji nie prosila rezydenta o potwierdzenie,ze mieli zakwaterowanie niezgodne z umowa. Mialam byc zakwaterowana w apartamencie 2 pokojowy z ankesem kuchennym,w ktorym ialam zajac 1 pokoj(za co dodatkowo placilam).Dostalam zakwaterowanie w pokoju 3 osobowym,a aneks byl oczywiwscie tyle ze dzielony na 6 pokoi 2 lub 3 osobowych.W trakcie calego pobytu rezydent dostepny byl tylko o godz 20.00 i to nie kazdego dnia.Ale hitem byl wyjazd.Wykwaterowali nas o godzinie 9.30 rano,a wyjazd mial nastapic o 22.00 wieczorem!!!! Laskawie do naszej dyspozycji pozostawiono jedna lazeinke razem z prysznicem na 200 osob.Autokar,ktorym wracalismy mial duze spoznienie i wyruszylismy w dorge powortna o godz2.30 rano nastepnego dnia.W dodatku klima w autokarze zepsula sie i kierowcy nie chcieli jej naprawic,tlumaczac sie ze trzeba wymienic jakies linki,a takich nie posiadaja,wiec musimy poczekac do rana,zeby zakupic je w serwisie.Rano okazalo sie,ze takie linki mieli w swoim posiadaniu tylko nie chcialo sie im tego naprawiac. Po prostu nie polecam wyjazdu z tym biurem. Re: No risk,no fun czyli wyjazd z Funclub do Chor Autor: Gość: olek IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl Data: 12.08.2004 17:51 Nie ty jedna miałaś takie przejścia z tym biurem ... chciałem tylko dodać że Funclub nie ma swojego rezydenta w Chorwacji a ten który jest pracuje dla innego bióra i dzięki porozumieniu między tymi biurami rezyduje dla Funclubu ... kompletni amatorzy !!! Chorwacja...tylko nie z funclubem Autor: Gość: Leoanne IP: *.punkt.pl Data: 06.08.2004 13:58 Funclub oferte ma fajna, ale grubianstwo i chamstwo i przycinanie kosztow tam panuje Re: FUNCLUB odradzam!!!! Autor: ada1 Data: 24.08.2004 11:06 Droga makbilko, ja jechałam do Makarskiej z W-wy i już na starcie wyruszyliśmy zamiast o 6.00 to o 12.00 bo biuro podstawiło niesprawny autorkar i policja zatrzymała im dowód rejestracyjny pojazdu. W biurze zapewniono nas że zakwaterownaie jest w "3 gwiazdkowych apartamentach pierwszej kategorii z oddzielnym pokojem dziennym" niestety takiego apartamentu nikt z całej grupy nie widział na oczy. I po co pisać takie głupoty i oszukiwać ludzi? Nie lepiej uczciwie postawić sprawę i powiedzieć że zakwaterowanie będzie w zwykłych pokojach z aneksem kuchennym i łazienką? Nie brzmiałoby to tak pięknie, ale za to byłoby uczciwie. Druga sprawa to cyt. "w cenę wliczona jest opieka rezydenta", też niby prawda i nieprawda. Rezydent był, ale biura Gandalf Travel, ludzi z Fun Clubu traktował jak zło konieczne, ograniczał się do przyjmowania kasy za wycieczki, a jeśli były jakieś problemy i reklamacje to stwierdzał, że on właściwie to nie jest rezydentem Fun Clubu. O tej jednej toalecie na ok. 80 osób nie wspomnę, ani wykąpać się, ani wysiusiać przed podróżą, ludzie kłocili się, wrzeszczeli na siebie ech! nie chcę już o tym pamiętać.... Na wiele rzeczy można by przymknąć oko i zapomnieć, wystarczył tylko mały gest czy słowo przepraszam, tak jak zrobiło to biuoro Gandalf, ich autokar też wyjechał opóźniony aż o 9 godzin (lecz na miejscu byli wczesniej niż my), jednak biuro uderzyło się piersi przeprosiło, zafundowało klientom gratisowy wieczór dalmacki (kolacja z trunkami), niby niewiele ale ludzie nie czuli się tak zlekceważeni. Przez niefortunne napisane ogłoszenie o tym wieczorze niektórzy klienci Fun Clubu zrozumieli że oni też są zaproszeni, dopiero na miejscu poinformowano ich, że tu tylko bawi się Gandalf a reszcie dziękujemy, wyobrażam sobie jak musieli się czuć ci ludzie ouszczając lokal... Niestety Fun Club olał swoich kientów, a tak jak mówiłam wystarczyłby tylkojeden chwyt marketingowy, a pewnie większość osób odpuściłaby sobie te skargi i reklamacje, które teraz piszą i wysyłają do wszystkich świętych. Pozdrawiam i w przyszłym roku życzę lepszych wakacji :-))) Re: Biuro FUNCLUB - DNO!!! TOTALNA PORAŻKA Autor: Gość: Wczasowicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl Data: 21.08.2004 18:49 36 osób napisało reklamację, pobytu w Makarskiej w Chorwacji, to chyba o czymś świadczy, dodatkowo skargi zostały wysłane do Polskiej Izby Turystyki. Będziemy rządać zwrtoru części pieniędzy, bo to co zafundował FUnClub swoim kilemtom to był WAKACYJNY KOSZMAR!!! Stanowczo odradzam wyjazd z tym biurem, nogdy więcej takich partaczy!!! Re: Funclub czy ktoś z nimi był.SąTani aJak zJako Autor: Gość: monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl Data: 27.07.2004 11:44 Stanowczo odradzam Ci wyjazd z Funclubem. Organizacja fatalna.W drodze do Chorwacji zostaliśmy dokoptowani do autokaru biura Gandalf chociaż nikt nas wcześniej o tym nie poinformował. W biurze mówili że jedziemy oznakowanym autokarem dodatkowo będzie chodził facet z tabliczką funclub , mieliśmy szcze ście że w ogóle znależliśmy się w autokarze. W drodze powrotnej klimatyzacja popsuta na podłodze lała się woda. Nie było nikogo kto zadbałby o grupę, Kierowcy nie wiedzieli ile osób mają zabrać , nie mieli nazwisk i nie wiedzieli do jakich miast mają odwozić ludzi.W Katowicach miały czekać busy i odwieżć ludzi do Wrocławia , ale przyjechał tylko jeden. Ludzie w środku nocy stali na parkingu i czekali aż po nich wróci. Bagaże nie znajdowały sie w luku bagażowym tylko na dole autobusu,ludzie siedzieli na pietrze. Tym którzy chcieli usiąść na dole kierowcy kazali wypieprzać na górę albo zostać w Chorwacji.Po wielkiej kłótni zostały też zniesione na dół deski surfingowe, które bez żadnego zabezpieczenia zostały ułożone na górze siedzeń, na przeciwko których siedziały dzieci. Deski były zupełnie niezabezpieczone. A co najgorsze zostaliśmy okradzeni,Zginęło mi kartonowe pudełko do którego zapakowałam pamiątki,nie wiem co złodziej spodziewał sie tam znależć i ładowarka do telefonu. Mojemu znajomemu ukradziono butelkę rakiji, i to prawdopodobnie kierowcy także pilnuj się. Re: Funclub czy ktoś z nimi był.SąTani aJak zJako Autor: Gość: pit IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl Data: 02.08.2004 22:36 He ten jej przypadek nie jest odosobniony z przyjazdem i wyjazdem to naprawde jest kiepsko i to bardzo. Autokar miał do Polski miał przyjechać o 2:30 !! więc poszliśmy jeszcze wieczorkiem na plaże i tylko szczęście sprawiło że przyszliśmy kontrolnie wcześniej i był autobus który nie miał listy pasażerów ani pilota więć szczęsliwie udało nam się. Kirowcy rzeczywiście bagarze wrzucająna parter a co się dzieje potem to już wogóle tragedja kłutnia b była niesamowita z kierowcami. A Apartamenty to zależy jak się trafisz ja po 3 dniach dostałem lepszy bo pierwszy był tragiczny, a w biórze powiedzą CI to co chcesz usłyszeć a jak jakieś reklamacje to zlewają ludzi Re: Gandalf-czy ktoś z Was wrócił z wczasów z nim Autor: Gość: pit IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl Data: 02.08.2004 22:08 To się wogółe cieszcie że autokar przyjechał o 18! Funclub który wykupił wczasy u Gandalfa a sam organizował tylko powrót przysłał autokar o 23. A jaka sprzeczka była z kierowcami którzy poukładali deski do pływania na siedzeniach bo stwierdzili że mogątak zrobić bo jest więcej miejsc niż ludzi. A tak wogółe to nie było pilota i nie istniało takie coś jak lista podróżnych, poprostu kto był ten pojechał jak kogoś sen złapał i usnął gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: było ok:) było ok:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:53 Ja byłam 3 lata temu na wycieczce w Chorwacji (w Premanturze, w bazie sportów wodnych). Nie było żadnych spóźnień, niedociągnięć, fakultet był nawet dłuższy niż powinien, instruktorzy sympatyczni, wioska ładna, itd.. No rezydent był niesympatyczny i jakiś mało zorganizowany, ale to było chyba tylko moje odczucie! W tym roku jade do Grecji i mam nadzieję, ze będzie równie dobrze jak w Chorwacji, chociaż z tego co tutaj czytam, wnosze , ze miałam wtedy wyjątkowe szczęście!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: było ok:) Trochę o Grecji........ 27.08.04, 10:50 Gość portalu: było ok:) napisał(a): ) W tym roku jade do Grecji i mam nadzieję, ze będzie równie dobrze jak w ) Chorwacji, chociaż z tego co tutaj czytam, wnosze , ze miałam wtedy wyjątkowe ) szczęście!! ) Pozdrawiam UWAGA!!! Firma Funclub,zupełne kłamstwo w katalogu,arogancja i bezczelność! Cytuje moją reklamację:"R E K L A M A C J A Niniejsza reklamacja dotyczy wyjazdu organizowanego przez firmę Funclub Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu przy ul. Szmarzewskiego 36. Wypoczynek był organizowany w Grecji, w miejscowości Kokino Nero w dniach 25.06 do 07.07 2002r. Po dokładnym przejrzeniu warunków, jakie panują na miejscu, a opisaliście je Państwo w swoim katalogu drukowanym jak i w Internecie, wykupiliśmy w dniu 15.06 2002r.: program wypoczynkowy, apartament typu B, bez fakultetów, za kwotę 669zł za osobę z wyżywieniem we własnym zakresie, z racji warunków jakie były opisane w katalogu. Już na samym początku pobytu tj.26.06 przy zakwaterowaniu wystąpił problem. Otóż stan apartamentów był nie do zaakceptowania, czyli: - łazienka była miejscem zupełnie nie przypominającym łazienki - sedes, kratka ściekowa i kawałek węża z końcówką, która miała przypominać prysznic, podłoga to sam beton! Takie warunki nie były do zaakceptowania. W swojej ofercie nic Państwo nie piszecie, że na miejscu turystę czekają `spartańskie warunki', a mało tego, jest wyraźnie powiedziane, iż apartamenty są o `podstawowym standardzie' - czy łazienka, która przypomina łaźnię lub toaletę publiczną jest u Państwa standardem?! - w kuchni była zastawa - składała się z dwóch talerzy! Ponadto były garnki, ale bardzo zużyte, lodówka także o wątpliwym wyglądzie, poza tym w większości apartamentów nie było sztućcy i czajników! W Państwa ofercie było napisane: `kuchnia w pełni wyposażona w: lodówkę, kuchenkę gazową, szafki, garnki, naczynia i sztućce' - cytat z katalogu Kokino Nero Viva Lato 2002. - w sypialnia nie było poszewek, wszędzie były `apartamenty' bez pościeli! W katalogu niema nawet wzmianki o braku poszewek! - odległość od plaży apartamentów to około 500-600m! W katalogu napisane jest ~350m Po ostrym proteście wszystkich turystów (także i naszym), których próbowano kwaterować w wyżej opisanych apartamentach przeniesiono nas do hotelu. Rezydent i przedstawiciel jednocześnie Państwa firmy pani Magdalena Tyrała przedstawiła nam hotel jako miejsce, które spełnia normy hotelu ***, z dostępną dla nas w pełni wyposażoną kuchnią. Jednak i w tym przypadku miało miejce kłamstwo - cytuję `do dyspozycji w pełni wyposażona kuchnia'. Kuchni nie wolno nam było używać, czyli straciliśmy możliwość samodzielnego przygotowywania posiłków. Hotel nie spełnia norm hotelu *** gdyż brak jest: klimatyzacji (która wiecznie nie działała), restauracji na dole w holu. Pani Tyrała obiecała nam tuż po przybyciu do hotelu czajniki elektryczne. Tutaj pokazała jak długo można zwodzić turystów i kłamać im prosto w twarz. Upominałem się o czajnik, co dwa dni do momentu kiedy z uśmiechem stwierdziła, że może dać nam swój tylko że wtedy to ona będzie chodzić do nas po wodę - wrzątek. Jej aroganckie zachowanie przerastało wszelkie normy poszanowania Klientów. Ponadto opisane przez Państwa w katalogu piaszczyste plaże nie istnieją! Na miejscu pani Rezydent sama stwierdziła, że w okolicy są dwie plaże kamieniste, a na żwirową można dotrzeć poprzez skały lub wąską ścieżkę górską. Później wraz z innymi turystami odkryliśmy jeszcze jedną plażę żwirową - znajduje się około 20 minut drogi pieszo z miejsca pobytu. Przy czym droga do niej była kręta oraz jedyna prowadzącą do pobliskich wiosek, a więc natężenie ruchu nie było małe. W związku z powyższym pozostało nam korzystać z kamienistych plaż. Tam dno morskie pokryte było różnej wielkości kamieniami, które podczas kąpieli stwarzały niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała - stłuczenia, skaleczenia - co zresztą stale miało miejsce. Odjazd z miejsca pobytu w dniu 05.07 również był niezgodny z opisem w katalogu. Wykwaterowanie nastąpiło już o 11.15 czasu greckiego, tymczasem w katalogu `wyjazd i wykwaterowanie w godzinach popołudniowych'. Wyjazd wyznaczono na godzinę 16-tą, potem 19-tą i tak przesuwano go o godzinę, aż wreszcie z półgodzinnym opóźnieniem wyjechaliśmy o godzinie 00.05 w dniu 06.07. W związku z tym, że wyjazdu oczekiwaliśmy w godzinach popołudniowych tak dopasowaliśmy sobie warunki żywieniowe, by do 16- tej zjeść ostatni posiłek. Tutaj znowu spotkała nas niemiła niespodzianka - wyjechaliśmy po północy. Dlatego też musieliśmy zjeść małą kolację w jednej z tamtejszych restauracji, na co mamy rachunek w wysokości 4 euro, z dokładną godziną i datą. Nie byliśmy przygotowani na takie warunki. Przeglądając oferty kierowaliśmy się m.in. tym by na miejscu były plaże piaszczyste - oferty z plażami kamienistymi od razu odrzucaliśmy. Gdyby nas powiadomiono, że na miejscu nie będzie plaż piaszczystych, nie skorzystalibyśmy z Państwa oferty. Ponadto brak kuchni i ograniczony dostęp do wody - wrzątku, oznaczał dla nas zmarnowanie części przywiezionej żywności oraz przymusowe korzystanie z miejscowych restauracji. Nie byliśmy na to przygotowani finansowo, gdyż Państwa katalog opisywał: - `apartamenty zawierające aneks kuchenny w pełni wyposażony' - `możliwość pełnego korzystania z kuchni w hotelu' żaden z powyższych opisów nie był prawdziwy! Także odległość od plaży do apartamentów była znaczna, z pewnością większa od katalogowych 350m! Reasumując żądamy od Państwa zadość uczynienia za nie wywiązanie się z umowy zorganizowania wypoczynku na określonych w katalogu warunkach w wysokości: po 350zł na osobę oraz dodatkowo 4 euro przeliczając kurs na dzień 05.07 2002r. za kolację w dniu 05.07 2002r. Niniejsza reklamacja została wysłana faksem, listem poleconym oraz pocztą elektroniczną na adres: funclub@funclub.pl do firmy Funclub Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu przy ul. Szmarzewskiego 36, faksem do Polskiej Izby Turystyki, faksem do Wielkopolskiej Izby Turystki, faksem do Federacji Konsumentów oraz faksem do biura Syrena w Otwocku przy ul. Poniatowskiego 1 pośredniczącego w sprzedaży imprezy. Czekamy na odpowiedź firmy Funclub Sp. z o.o. do dnia 15.07 2002r. Z poważaniem Sebastian Jankowski Witam. Wyjechaliśmy 20.06.2003 na imprezę Viva Lato17-34 lat z biura Funclub. W dzień wyjazdu zadzwoniliśmy do siedziby biura - Poznania - w celu potwierdzenia godziny odjazdu, a przy okazji z zapytaniem czy z Warszawy będzie odjeżdżał autokar i czy to będzie jego początek trasy. -Odpowiedziano że TAK. Przyjeżdżamy na umówione miejsce podróży a tu stoi BUS (9-cio osobowy Ford Transit). Jak zapytaliśmy gdzie sie podział autokar, to pan kierowca ze zdziwieniem nas sie zapytał czy nie mówili nam o tym że będzie Bus, że oni zawsze tak robią, że dowożą osoby do Łodzi. Do Łodzi dotarliśmy o godz. 18:00 a autokar przyjechał parę minut po 19-tej. Jak wsiadaliśmy to większość miejsc była już pozajmowana. Zostały tylko koło toalety i na samym tyle (w katalogu było napisane że miejsca będą zajmowane według kolejności zgłoszeń i będą wyczytywane przy wsiadaniu do autokaru. Do autokaru wsiedliśmy, zajęliśmy miesca które były jeszcze wolne. Pani pilotka i jednocześnie rezydentka nie zainteresowała się w ogóle nami - czy się nazwiska zgadzają czy mamy paszporty itp. Dopiero gdy dojeżdżaliśmy do granicy dowiedziała się kim jesteśmy, ponieważ wzięła od nas paszporty. Dotarliśmy do hotelu REA w którym (według katalogu) odległość do morza była 350 metrów, a do centrum Paralii 700 metrów. Po zmierzeniu odległości do morza było 700 metrów a do centrum ok. 1500 metrów. Hotel w sumie był ładny, wszytsko nowe i czyste a właściciele hotelu byli bardzo mili (mówili po polsku), jedynie widok z balkonu hotelu mieliśmy na pola i pasące się owce. Basen należący do hotelu Jason był do naszej dyspozycji pod Odpowiedz Link Zgłoś
aga72 Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? 27.08.04, 13:32 Fun Club to naprawdę zabawny klub, zapewniajacy masę "atrakcji" jak wynika to z postów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: farciara nie ma jak fart :) IP: 217.6.178.* 02.09.04, 14:29 Ja bylam z FanClubem w Paralii i Makarskiej - odpowiednio 2 lata temu i rok temu. i z obu wyjazdow bylam zadowolona. Wszystko punktualnie, apartament to apartament, 2 osoby to 2 osoby. W Paralii polecam hotel Rea - moze troche dalej od centrum i morza ale dla takiego standardu i tak wspanialych wlascicieli - warto. I w zadnym razie nie wykupujcie wycieczek od pilota!!! W miescie jest mase biur ktore organizuja je duuuuzo taniej i rowniez z polskimi przewodnikami. A co do Makarskiej to widoki i pogoda wynagrodza wszelkie niedogodnosci. Milych wakacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: FUN CLUB !!!!!!! Bardzo fajne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 08:42 ja mam akurat bardzo miłe doświadczenia, co prawda wyjazd w Polsce. Jednak praktycznie żadnych zastrzeżeń. Wszystko zorganizowane tak jak się umówiliśmy. Polecam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: FUN CLUB !!!!!!! czy korzystaliscie juz?? IP: 62.135.62.* 06.09.04, 16:29 pewno- bylem w Egipcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TURYSTKA Re: FUN CLUB POLECAM IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 06.09.04, 18:50 Byłam z biurem funclub w sierpniu tego roku w Kokino Nero i było naprawde super!!za wyjazd zapłaciłam 599 zł a warunki były po prostu rewelacyjne.Apartamenty blisko plazy, ładne duze łóżka ... musiałabym długo wymieniac jezeli chodzi o plusy.Moze było pare niedociagniez pod wzgledem wyposazenia pokoju ale za te pieniadze to naprawde pełen luksus.I czego sie naprawde nie spodziewałam to biuro nie jest nastawione na sciaganie kasy z ludzi tylko stara sie zapewnic im jak najwiekszy komfort. na plazy mielismy za darmo lezaki.ezydentki bardzo miłe...mozna dopatrzyc sie oczywiscie małych minusow ale trzeba byc wyjatkowo upierdliwym klintem (zdaje sobie sprawe ze i tak wiekszosc pomysli ze jestem pracownikiem tego biura ale mam to gdzies) pozdrawiam musiałam pochwalic to biuro bo dzieki nim miałam naprawde cudowne wakacje za mała kase Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edi Re: FUN CLUB NIE POLECAM IP: *.crowley.pl 07.09.04, 16:47 Byłem z Funclubem w Bułgarii i stanowczo odradzam - bród, smród i totalna olewka klientów! nigdy więcej... to co proponuje Funclub dla swoich klientów w Bułgarii, nie warte jest funta kłaków! ale z tego co widzę nie tylko ja naciąłem się na to "pseudobiuro". Odpowiedz Link Zgłoś