maat7
04.06.14, 17:54
Byłam na tym objeździe w maju 2014 i na świeżo chciałabym podzielić się swoimi wrażeniami ze wszystkimi, którzy poszukują o niej najaktualniejszych informacji. Sama przed wyjazdem próbowałam znaleźć jak najwięcej informacji, ale ta trasa była dość skąpo opisana.
Postaram się pogrupować najistotniejsze zagadnienia tak, aby łatwo było znaleźć to, co każdego będzie interesowało. Naturalnie postaram się odpowiedzieć na bardziej szczegółowe pytania – jeśli takowe się pojawią :-)
Trasa opisana w programie RT jest realizowana krok po kroku, ale
podczas zwiedzania Kapadocji program został trochę pomiksowany i rozłożony (naturalnie każdy punkt programu został zrealizowany) ze względu na natężenie fakultetów. Zatem drugiego dnia zgodnie z planem byliśmy w Konya, po zwiedzeniu Mauzoleum Mevlany przejazd do Kapadocji z przystankiem w Sultanhani. O godz. 18.00 pierwszy fakultet – pokaz tańców wirujących derwiszów. Potem przejazd do hotelu i już o 20.00 następny fakultet – hamam. Jeśli ktoś decydował się na jedno i drugie to musiał kolację „przełykać” w pośpiechu. Trzeci fakultet – lot balonem skoro świt dnia trzeciego, zaś wieczór turecki na zakończenie tego dnia (ceny fakultetów były zgodne z tymi podanymi w programie). I trzeciego dnia zrealizowaliśmy zwiedzanie cudnej Kapadocji (miasteczko Mustafa Pasza, kompleks klasztorny Keslik, medresa Taskinpasza (zamknięta, tylko z zewnątrz), starożytne ruiny Sobessos, niesamowita dolina Soganli i podziemne miasto Derinkuyu.
w miejscowości Antakyi zamknięty był kościół św. Piotra, natomiast muzeum archeologiczne było w trakcie przeprowadzki (mocno zubożona ekspozycja, właściwie nie warta zwiedzania. Jak nowe muzeum zostanie otwarte wówczas będzie to super mocny punkt programu).
Zamiast zwiedzenia zamku Kizkalesi na wyspie było zwiedzanie ruin zamku Korykos (w miejscowości Kizkalesi). Moim zdaniem taki zamiennik jest całkowicie o.k. Osobiście uważam akurat ten punkt programu za niewart zatrzymywania się – ale to moja subiektywna opinia.
W Anamurze zamek Mamure był remontowany. Jako zamiennik podjechaliśmy do ruin starożytnego miasta Anamuri – rewelacja (RT powinien dodać ten punkt na stałe do programu).
W programie nie było Adany, w której się zatrzymaliśmy na zwiedzanie meczetu rodziny Sabanci. Również i w tym przypadku chętnie zasugerowałabym RT wprowadzenie tego punktu na stałe do programu.
Pilot – Pan Wojciech Jaszczak.
Świetnie zdyscyplinował grupę, biegle posługuje się językiem tureckim, jest pasjonatem kraju, po którym oprowadza z pasją, zaangażowaniem i wysoką kulturą osobistą. Innymi słowy - Pan Wojtek to Pilot Doskonały. Chętnie dzielił się swoją obszerną wiedzą o historii Turcji, przybliżał nam również czasy współczesne, a że jest świetnym obserwatorem i bardzo utalentowanym gawędziarzem, każda historia okraszona była humorem. Nie sposób się wyłączyć lub nie zainteresować :-) Dzięki Panu Wojtkowi czuję absolutny niedosyt i pragnienie poznania tego fascynującego kraju jeszcze dogłębniej (fajnie, że w ofercie są jeszcze inne objazdy :-).
Jeżeli RT zawsze będzie obsługiwało swoje objazdy takimi właśnie pilotami uroczyście przysięgam dożywotnią wierność RT !!!