Kreta z itaką. Przestrzegam.

02.08.14, 00:08
Wykupiliśmy pobyt w hotelu X. Po dodarciu na Kretę o godzinie 22.30 pani rezydentka poinformowała nas o tym, że hotel X nie jest w stanie przyjąć gości(przyczyny nieznane). Zaproponowano hotel Y(teoretycznie o wyższym standardzie). Cóż zrobić, z małym dzieckiem w środku nocy udaliśmy sie do hotelu Y.W pokoju klimatyzacja nie dzaiła(hotel "5"*), trzeba okno otworzyć. A tam impreza, hałas. To było ok. 1-1.30 w nocy.
Rezydentka wytłumaczyła ładnie, że możemy zmienić hotel na docelowy(czyli, za który zapłaciliśmy) po dwóch dniach. Guzik, bo hotel X od dłuższego czasu się remontował. Otwarty został w momencie, gdy my byliśmy juz w Polsce.

Wisienkę na torcie zostawiłam na koniec. Itaka wiedziała, że hotel X jest w remoncie i że muszą nas zakwaterować w warunkach odbiegających od umowy. A ustawodawca wyraźnie nakłada obowiązek niezwłocznego powiadomienia klientów o ISTOTNYCH zmianach w umowie. MAm potwierdzenie z hotelu Y o czasie dokonania wstępnej i ostatecznej rezerwacji naszego pobytu.

W związku z tym, martwi mnie to, że itaka łamie nie tylko przepisy obowiązujące w tym kraju, ale również swój WŁASNY regulamin.

NA chwilę obecną, po dwóch pismach reklamacyjnych proponują rekompensatę w postaci 450 zł. Żałosna kwota, jeśli ktoś wydał ponad 7000 tys. i zrobiono go ewidentnie w ciula, za przeproszeniem. ”
    • Gość: sisi Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.14, 07:40
      Rozumiem. Ale podaj nazwe hotelu zeby innych ostrzec. Po to mi jest to forum.
      • agulha Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 02.08.14, 18:45
        Z opisu wynika, że hotel X jest nic niewinny. Po prostu był w remoncie, o czym biuro wiedziało. Lepiej podać nazwę hotelu Y, pięciogwiazdkowego w ciepłym kraju bez klimatyzacji...
        • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 02.08.14, 23:41
          trudno raczej uwierzyć, że 5o * hotel na Krecie nie miał klimatyzacji... bardzo trudno
          • marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 00:34
            voyager747 napisał:

            > trudno raczej uwierzyć, że 5o * hotel na Krecie nie miał klimatyzacji... bardzo
            > trudno

            Hotel miał klimatyzację, niedziałającą w dniu przybycia. Prawda, że trudno uwierzyć?

            Nazwa hotelu akurat w tym przypadku nie jest istotna, bo ani hotel X, ani Y nie zawinił. Zawiniła itaka, ewidentnie nie mówiąc prawdy i nie informując nas o zmianach, co wynika z przepisów prawa oraz ich własnego regulaminu. A ja kupując, kupuję konkretny produkt/towar/usługę, a nie kota w worku. Ja mam wrażenie, że itaka(pracownicy/zarząd/właściciel) powinna zająć sie czymś bardziej adekwatnym dla swojego , że sie tak wyrażę, systemu rozumowania i przyjmowania norm społecznych, np. pieleniem ziemniaków lub roznoszeniem ulotek. W tym przypadku przynajmniej nie naraża nikogo na szkodę. Jakąkolwiek.
            • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 00:52
              W całym hotelu nie działała, czy tylko u Was ? Wszyscy dostali pokoje z niedziałającą klimatyzacją ? Nie bronię Itaki, bo jest mi to obojętne, jednak jak się nie podaje konkretów, np. nazwy hotelu to brzmi mniej wiarygodnie. Hotel Y zawinił skoro miał niedziałającą klimatyzację w dniu przybycia a miał 5 *.
              • marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 00:56
                Hotel Ostria Beach. Na Krecie oczywiści. Moloch. Klimatyzacja nie działała w dwóch pokojach na trzy "wynajęte".
                MNie nie chodzi o moja wiarygodność. Przestrzegam Was, żebyście się trzy razy zastanowili, zadzwonili do docelowego hotelu. Żebyście zwyczajnie nie byli rozczarowani.
                • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 01:03
                  Ok, ja byłem z Itaką z 15 razy na różnych wyjazdach i wiem jak jest, z tym, że zawsze na lastach i wtedy nic nie zmieniają, bo nie ma na to czasu. Hotel wygląda na zdjęciach całkiem fajnie, w Grecji byłem z 6-8 razy, zwykle w hotelach 3-4 * i zawsze klimatyzacja była i działała. Najlepszy hotel w jakim byliśmy to był na Korfu i był greckiej kategorii A, a reszta to B raczej, też zresztą z Itaką i było ok.
                  Ostatnio z Itaką byliśmy w Batumi, w czerwcu tego roku.
                  • marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 01:13
                    Cieszę się, że jesteś zadowolony. Ja sie czuje oszukana.

                    Mi nie chodzi o sam stricte hotel(opisałam jak było, można by jeszcze troche opowiedziec i załączyć fantastyczną galerię). MI chodzi o itakę i łamanie prawa. Mogli mnie umieścić w hotelu 10gwiazdkowym. NIe za to płaciłem, nie tego wymagałem, nie tego chciałem. I już. A itaka wiedziała z dużym wyprzedzeniem, że sprzedają coś, czego nie ma i nie mogą zapewnić. To co to za sprzedawca...Żal, po prostu żal. Dlatego piszę. Dzwońcie po hotelach jeśli jedziecie z itaką, a najlepiej to jedźcie sami, albo z porządnym BP.
                    • marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 01:27
                      Przepraszam za formę męskoosobową. W tej wersji pisuję do itaki, ponieważ rachunek opiewa na nazwisko męża.
                      • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 01:28
                        :)
                    • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 01:27
                      Z tym zadowoleniem to bywa różnie, ale jak kupuję lasta, to płacę niby mniej, więc aż tak bardzo się nie czepiam. Bywało różnie, nie zawsze tak jak piszą w opisie. W Gruzji np. hotel 4o * opisany jako ALL soft, to tam tak na prawdę jest FB, w dodatku do picia np. do obiadu jest woda, bo nawet soków nie ma. Cola itp. to już płatne, takie coś nie powinno się nazywać ALL, tylko FB, ale płaciłem po 4200 za 2os.+ dziecko a nie 7000 jak mają w normalnej cenie więc jestem w stanie to przełknąć.
                      A ten hotel Wasz pierwotny też był na południu ? Ierapetra to na południu jest, tam w sumie nie mieszkaliśmy, 3 razy na Krecie byliśmy, ale zawsze na północy.
                      • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 03.08.14, 01:41
                        Tak, 20 km od Ierapetry. Kakkos Bay. Mały hotel, z małą ilością gości, sprawdzony przez grono znajomych.

                        Ja nie narzekam na hotel. Narzekałabym, gdyby hotel był niezgodny z ofertą. A tu ofert nie było żadnej. BP sobie postanowiło. Ja sie na takie traktowanie nie zgadzam i już,
                        • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 01:44
                          Tam byliśmy tylko parę godzin w czasie objazdu. Zastanawiałem się nad lokalizacją, czy np. pierwotny był na północy a ten nowy na południu, wtedy to już kicha.
                          • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 01:48
                            Sprawdzałem ten ich program lojalnościowy, te punkty, z tego wychodzi, że wydałem u nich 56200pln, to trochę się tego uzbierało.
                        • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 00:40


                          Opinia o hotelu Hotel Kakkos Bay
                          od Justyna &...



                          Jeszcze nie zarejstrowany
                          Masz pytanie do Justyna...?
                          Opinia została przeczytana 12787 razy.
                          Z: Polska
                          Wiek: 31-35
                          Czas podróży: maj 13
                          Podróż z : przyjaciele
                          dzieci: brak
                          Długość pobytu: 1 tydzień
                          Rodzaj podróży: Na plaży
                          Rekomendacja: nie
                          Ocena - Ø: 2.5
                          Porażka!
                          Powiększ czcionkę A A

                          Proszę dwa razy się zastanowić zanim wybierzecie Państwo ten Hotel. Brak jakichkolwiek gwiazdek !!! Stracony czas i pieniadze. Standard pokoju ok natomiast notoryczny brak ciepłej wody- dyskwalifikuje hotel całkowicie !!! Na początku pobytu nie działała klimatyzacja. Po interwencji na recepcji została uruchomiona. Oferowane przez biuro podroży wyżywienie All Inclusive jest nieprawdziwe. Jedynie śniadanie jest w formie szwedzkiego stołu ale i tak zdarzają się zimne potrawy. Lunch i kolacja proponowana przez kelnera. brak owoców i deserów. Brak jakichkolwiek rozrywek zarówno w hotelu jak i poza nim. Plaża owszem blisko ośrodka , jednak nie żwirkowa jak podano w ofercie a kamienista. Zalecane buty do wody. Lokalizacja Hotelu na odludziu, brak jakichkolwiek rozrywek. Do najbliższej miejscowości ok. 10 km , autobusy jezdżą kiedy chcą. Atrakcje turystyczne Krety są bardzo daleko co wiąże sie z długa podróżą autokarem i znacznymi kosztami. Jakość nie adekwatna do ceny. Nie polecamy !!!

                          Jedna z opinii o tym 3 * hotelu
                  • Gość: Asia Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.14, 13:59
                    oyager747 napisał:

                    > Ok, ja byłem z Itaką z 15 razy na różnych wyjazdach i wiem jak jest..........

                    Irytujące są osoby takie jak ty, które uważają, że jak im się udał urlop z jakimś biurem to inni też nie powinni mieć problemów i dziwią się że ci są niezadowoleni (prawdopodobnie kłamią), nie dotyczy to zresztą tylko Itaki, ale właściwie wszystkich (chociaż Itaka jest przodownikiem w ilości reklamacji).
                    I absolutnie nie powinno mieć znaczenia czy wyjazd rezerwuje się 2-3 miesiące wcześniej, kilka tygodni wcześniej, czy kilka dni przed wylotem. W każdym przypadku biuro ma psi obowiązek zakwaterować klienta, w hotelu który zarezerwował i zapewnić wszystkie warunku pobytu, które z tego wynikają (np. przy plaży, widok na morze, odległość od centrum itp). I nie ważne ile gwiazdek ma hotel, ma być dokładnie ten zarezerwowany, a nie taki jaki mu przydzieli Itaka
                    • tosia-7 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 16:00
                      Też tak uważam, że jeżeli wybiorę hotel to żadne biuro podróży nie powinno mi go zmienić.Po co wydawanie pieniędzy na katalogi żeby ludzi mamić pół roku?
                      • Gość: Turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.centertel.pl 03.08.14, 18:10
                        Czy Ty jedziesz z biurem?
                        Czy biuro organizuje Ci indywidualny wyjazd za kasę ?
                    • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 03.08.14, 17:51
                      Osoby,która założyła wątek jakoś to nie zirytowało, tylko sobie normalnie popisaliśmy.
                      Z tym nieważne ile ma gwiazdek to przesada, jeśli się rezerwuje tańszy a dostaje droższy, to jakoś ludzie nie narzekają.
                      Itaka jest przodownikiem w ilości reklamacji, ale chyba w ilości sprzedanych wycieczek też, więc nie dziwne.
                      • Gość: Ewa Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.14, 07:36
                        voyager747 napisał:

                        .......
                        > Z tym nieważne ile ma gwiazdek to przesada, jeśli się rezerwuje tańszy a dostaj
                        > e droższy, to jakoś ludzie nie narzekają..........

                        Z tymi gwiazdkami jest bardzo różnie, znam 4* hotele o wiele lepsze niż badziewiaste "teoretycznie" 5*, szczególnie w przypadku Itaki bardzo często hotele 5* baaardzo odbiegają od tego standardu, w dół oczywiście. Mnie nie interesuje jaki hotel Itaka uważa za lepszy, ja chcę wypoczywać w hotelu, który sama wybrałam. Podpisałam umowę na pobyt w konkretnym hotelu i biuro podróży ta umowa obowiązuje.
                        A jeżeli Itaka nie potrafi wywiązać się ze swojego podstawowego obowiązku to przecież może zaproponować ofertę typu "loteria" (tańszą oczywiście) i wtedy klient, któremu nie zależy na konkretnym hotelu decyduje np. ile gwiazdek ma mieć hotel, a Itaka wybiera za niego. To oczywiście oferta tylko dla ryzykantów, bo przecież wiadomo, że gwiazda gwiazdce nierówna i można trafić na hotel np. 4* o faktycznym standardzie słabych 3*, to samo dotyczy oczywiście hoteli 5*.
                        • Gość: zzzzzzzzz Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.play-internet.pl 04.08.14, 09:44
                          akurat ostria beach jest to bardzo dobry hotel , byłem w nim teraz w lipcu hotel na wysokim poziomie polecam każdemu , opinie rewelacyjne więc takiej krzywdy ci nie zrobili,,,
                          ale jest to naprawde wkużające , że zmienią hotel ,kupuje lodówke to mam dostać lodówke jaką wybrałem a nie pralkę
                          • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 04.08.14, 12:39
                            Korzystam tylko z objazdówek. Gdybym zdecydowała się na wypoczynek, hotel miałby ogromne znaczenie. Wybrałabym mały, rodzinny, bez animacji, wieczornych imprez, z 2 daniami, ale smacznymi i jak ktoś zaoferowałby 2 gwiazdki wyższy w betonowym molochu byłabym zrozpaczona.
                            • Gość: blee Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.14, 14:16
                              w drewnianym najlepiej
                              • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 04.08.14, 22:55
                                Racja,albo trzcina. Najlepsze były domki w RPA.
                          • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 04.08.14, 22:26
                            Gość portalu: zzzzzzzzz napisał(a):

                            > akurat ostria beach jest to bardzo dobry hotel , byłem w nim teraz w lipcu hot
                            > el na wysokim poziomie polecam każdemu , opinie rewelacyjne więc takiej krzywdy
                            > ci nie zrobili,,,

                            Zależy jak na to spojrzeć. Ja chciałam mały hotel, w miasteczku, bez głośnych animacji, ponieważ jechałam z małym dzieckiem. A Ostria to moloch, tłumy, hałas(animacje i dyskoteki). W hotelu docelowym tych watpliwych atrakcji nie musiałąbym znosić.
                            • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 04.08.14, 22:29
                              Poza tym, jak wcześniej napisałam: do hotelu generalnie pretensji nie mam, gdyż to nie on zawinił. Czuję sie oszukana przez to BP, ponieważ nie wywiązali się ze swoich ustawowych obowiązków, z umowy między nami oraz z własnego regulaminu.
                              • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 04.08.14, 23:45
                                też nie lubię animacji i dyskotek, to jest już prawie wszędzie :( nawet jak w opisie nie ma, to na miejscu się okazuje, że są...
                                • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 04.08.14, 23:53
                                  W hotelu docelowym nie ma.
                                  • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 05.08.14, 00:01
                                    nic innego niż pisanie reklamacji Ci nie pozostało, pewnie zaproponują bon na 200 pln tak jak ludzie pisali już wcześniej
                                    • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 05.08.14, 00:09
                                      voyager747 napisał:

                                      > nic innego niż pisanie reklamacji Ci nie pozostało, pewnie zaproponują bon na 2
                                      > 00 pln tak jak ludzie pisali już wcześniej

                                      Po dwóch pismach dorobiłam się nawet 450 zł. A to już trzy miesiące mijają od wyjazdu(na Majówce byliśmy właśnie na Krecie). Żałosne to jest, po prostu.

                                      Ja im zwyczajnie, dla zasady, że żadnego człowieka sie oszukuje, który płaci w terminie za konkretną rzecz/usługę, nie odpuszczę. Złamali prawo, nie wywiązali się z umowy i totalnie zbagatelizowali swój regulamin. O czym to świadczy?
                                      • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 05.08.14, 00:27
                                        Nigdy nic nie reklamowałem w biurach, wiem tylko jak postępują z opisów innych, oni chyba mają dużo klientów i za bardzo o nich nie dbają, na zasadzie, że jak się nie podoba, to...
                                        Tak to wygląda od jakiegoś czasu.
                                      • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.14, 01:19
                                        W maju o pierwszej w nocy był taki skwar i klima nie działała, to chyba jednak jest czepianie się. Maj to przed sezonem, w niektórych hotelach wcale nie włączają klimatyzacji, remonty też robią. Itaka wcale nie powinna Wam tego sprzedawać skoro nie było tego hotelu i by było po problemie, a tak dała Wam lepszy i jeszcze do sądu pójdziecie pewnie. Współczuje im, że trafili na takich ludzi.
                                        • Gość: Andy Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.14, 07:14
                                          Można tylko p"pogratulować" Itace oddanych pracowników
                                          • Gość: zuza Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.90.102.50-citimedia.pl 05.08.14, 10:06
                                            A dlaczego uważasz, że jak ktoś ma inne zdanie to jest pracownikiem? Może ma inne doświadczenia, może pisze to dla przekory, bo wstał lewa nogą;) Mnie takie posty ciekawią, ale na pewno nie zamierzam wydzwaniać po hotelach i dopytywać się czy istnieją i przyjmują gości. Jeśli taka sytuacja mi się przytrafi będę się dopiero martwiła, a na razie czytam to jako ciekawostkę. Właściwie to zdarzyła mi się lata temu zmiana hotelu, co prawda nie z Itaką, ale dowiedziałam się na lotnisku i trochę miałam stracha co będzie na miejscu, na szczęście hotel okazał się być w porządku, więc po powrocie nie myślałam już o dochodzeniu swoich praw, chociażby dla zasady. Ale wiem, ze takie osoby jak autorka postu istnieją i ja generalnie trzymam kciuki, bo jeśli ktoś ma czas i chce mu się walczyć, to tylko z korzyścią dla całej reszty korzystających z usług biur podróży.
                                        • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 05.08.14, 23:04
                                          Gość portalu: turysta napisał(a):

                                          > W maju o pierwszej w nocy był taki skwar i klima nie działała, to chyba jednak
                                          > jest czepianie się. Maj to przed sezonem, w niektórych hotelach wcale nie włącz
                                          > ają klimatyzacji, remonty też robią. Itaka wcale nie powinna Wam tego sprzedawa
                                          > ć skoro nie było tego hotelu i by było po problemie, a tak dała Wam lepszy i je
                                          > szcze do sądu pójdziecie pewnie. Współczuje im, że trafili na takich ludzi.

                                          Powinni się cieszyć, że maja takich klientów ja Ty.

                                          W pokoju o 00.30 było 26 st.. Rozumiem, że dla Ciebie to komfortowa temperatura do spania. Okno otworzyc mogłam, gdyby nie impreza na basenie. Jesteś w stanie to przyjąć do wiadomości?

                                          • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.14, 23:47
                                            a teraz ile masz w domu ? masz klimę ?
                                            • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 06.08.14, 00:13
                                              Gość portalu: turysta napisał(a):

                                              > a teraz ile masz w domu ? masz klimę ?

                                              Wybacz, ale co to ma do rzeczy?

                                              Zapytam więc jak kogoś o mniejszym rozumku:
                                              - czy ustawa o usługach turystycznych została sporządzona ot tak czy może po to, by jej przestrzegać?
                                              - czy umowa do czegoś zobowiązuje, czy może generuje tylko i wyłącznie więcej makulatury?
                                              - czy regulamin BP ma sens, skoro nawet BP go nie przestrzega?

                                              W domu na chwile obecna mam 22 st. I ubolewam nad tym, bo jest to dla mnie dyskomfort. Mam klimatyzator(urządzenie dużo mniej wydajne niż klimatyzacja, ale chłodzi). Na Kręte pojechałam w maju po to, by oszczędzić sobie upałów i fajnie spędzić czas w WYBRANYM przez siebie hotelu i miejscu. Czy teraz napisałam zrozumiale dla Ciebie? Prościej już nie potrafię, przykro mi.
                                              • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 00:28
                                                To trzeba było jechać na Syberię, tam chłodniej, tłumaczę to komuś o mniejszym rozumku, najlepiej zimą. Dostałaś lepszy hotel niż zapłaciłaś i się czepiasz, bo za gorąco, bo zupa była za słona, fugi nierówne...
                                                Trzeba było sobie samemu jechać bez biura i byłby spokój.
                                                • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 06.08.14, 00:37
                                                  Gość portalu: turysta napisał(a):

                                                  > To trzeba było jechać na Syberię, tam chłodniej, tłumaczę to komuś o mniejszym
                                                  > rozumku, najlepiej zimą. Dostałaś lepszy hotel niż zapłaciłaś i się czepiasz,

                                                  Ach, faktycznie zrozumiałeś sens... Ręce opadają, to mój ostatni wpis do Ciebie. Zima, temperatury umiarkowane i upał. Ok.

                                                  Lepszy hotel bo? Ja chciałam TEN hotel, który wybrałam i żaden inny. Za to zapłaciłam. Doprawdy, nie wiem czego nie rozumiesz w tym zdaniu...

                                                  Polecam, idąc tokiem Twojego rozumowania, zapłacenie za samochód marki Mercedes bez klimy, a dostanie w ramach tejże umowy fiaciora z klimą. No klima w końcu, nieeee...?
                                                  • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 06.08.14, 00:38
                                                    Ach, i nie odpisałeś na żadne moje pytanie. Czyżbyś czytał wybiórczo, czy tylko proste zdania?
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 00:42
                                                    źle to porównujesz: płaciłaś za Fiata 3 * a dostałaś Mercedesa 5 *, a tam wkleiłem opinię, że też klima nie działała w tym twoim wymarzonym 3 *. Trzeba było powiedzieć, że chcesz wracać do Polski skoro nie mają twojego hotelu, a nie siedzieć w tym nędznym 5 8 i płakać teraz.
                                                  • Gość: Aneta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.14, 07:21
                                                    Turysto, faktycznie masz problem ze zrozumieniem, że nie każdy chce wypoczywać w hotelu LEPSZYM w MNIEMANIU ITAKI czy twoim, jest mnóstwo ludzi, którzy za lepszy uważają hotel wybrany przez siebie i tam chcą spędzić swój urlop. Każdemu może się podobać coś innego, bo ma inne potrzeby niż ty, dla wielu ludzi nawet wypasiony moloch to nie jest szczyt marzeń. Biuro pospisuje umowę na zakwaterowanie w hotelu zarezerwowanym przez klienta, a nie dowolnym, nawet jeżeli uważa go za "lepszy" i ma obowiązek wywiązać się z tej umowy
                                                    Irytujące są osoby (a może pracownicy biura?), którzy każdą wpadkę czy nieuczciwość biura rozgrzeszają i jeszcze wmawiają, że wina leży po stronie klienta, bo się niepotrzebnie "czepia"
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 10:37
                                                    irytujące są osoby, które się o wszystko czepiają, zgadzam się, że biuro nie powinno zmieniać hotelu, ale jeśli daje lepszy, to reszta to już czepialstwo
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 11:51
                                                    Wiem, że niektórym ciężko to ogarnąć, ale są ludzie, którzy nie doceniają wielkich hoteli. Ja do takich należę. Na objazdach też zdarzają się pobyty 2-3 dniowe w takich molochach i jest to koszmar. Ja wiem, że dopasowuje się ofertę pod gust większości, stąd takie wpisy jak Twój.
                                                  • Gość: abc Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.play-internet.pl 06.08.14, 09:33
                                                    w większośći państw nie działa klimatyzacja w maju w każdym katalogu to pisze więc tą kwestie podpisałaś, w Grecji od połowy czerwca
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 10:35
                                                    każdy normalny człowiek to wie, ale nasza królowa nie
                                                  • Gość: Iza Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.14, 10:52
                                                    abc napisał(a):

                                                    > w większośći państw nie działa klimatyzacja w maju w każdym katalogu to pisze w
                                                    > ięc tą kwestie podpisałaś, w Grecji od połowy czerwca

                                                    Masz błędne informacje, albo jeździsz tylko do jakichś bardzo słabych hoteli. Ja byłam w weekend majowy na Krecie w hotelu Astrion Beach i normalnie była działająca klima, rok temu byłam w tym samym czasie na Majorce i też była klima (działająca oczywiście), podobnie w Turcji - też klima działała. Jeżeli hotel ma klimatyzację indywidualną, a nie sterowaną centralnie (a takich jest coraz mniej) to klima działa przez cały czas, a nie od połowy maja czy czerwca.
                                                  • Gość: abc Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.play-internet.pl 06.08.14, 11:23
                                                    zawsze jeżdze w lipcu więc mam , ale jest wyrażnie napisane w katalogu że możesz nie mieć , czy dotarło ? nic nie pisałem że nie miałem swoją drogą ten hotel co pisałaś cieniutki ,
                                                  • Gość: Iza Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.14, 11:33
                                                    Cieniutki?? Ale klima działała na początku maja bez problemu :), a sam hotel moim zdaniem niedrogi i fajny na pobyt tygodniowy.
                                                    Na 2-tygodniowy urlop w lecie wybieram bardziej komfortowe hotele, bo najczęściej wyjeżdżam 2 albo 3 razy w roku (także w zimie)
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.14, 12:47
                                                    Ja wyjeżdżam 8 raz w roku i co z tego ? Często, zwłaszcza w Grecji klima jest, ale nie ma pilota przed sezonem, zwłaszcza w takich słabych 3 * hotelach jak tamten.
                                                    Dostała lepszy 5 * i płacze, że źle.
                                                    Ktoś napisał w opiniach, że nie działała.
                                                  • werkaem Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 13:04
                                                    Turysto, jesteś naprawdę ograniczony, że nie możesz pojąć najprostszych spraw. Autorka wątku chciała jechać do konkretnego hotelu, taki wybrała, bo jej odpowiadał z różnych względów, a biuro podróży powinno jej zapewnić pobyt w tym hotelu, bo tak się zobowiązało podpisując umowę. Autorka wątku nie chciała, żeby Itaka uszczęśliwiała ją na siłę hotelem 5*, jakby chciała jechać do tego drugiego hotelu to by go zarezerwowała. Proste??? Ale chyba nie dla ciebie, niestety. Pewnie znowu coś w swoim stylu zabełkoczesz bez sensu.
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 13:20
                                                    Przecież niektórym nie mieści się w głowie, że zapchany turystami moloch może nie być w guście. Jakbym wybrała sobie drewnianą chatkę na prawie pustkowiu a dostałabym ogromny betonowy moloch byłabym zrozpaczona.
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 20:06
                                                    Proste, dostała inny, to powinna odmówić i wracać do kraju, proste ? Reszta to jest zwykłe czepialstwo.
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:35
                                                    Proste tylko dla tych, którzy mają dużo urlopu lub swobodę jego wyboru. Dla kogoś kto z mężem/żoną ustala wspólny termin w miejscu pracy obojga to już nie jest takie proste. Szerszych horyzontów życzę.
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 20:40
                                                    Co miało zrobić biuro? Dali im lepszy hotel, tamtego nie było, do domu nie mogli wrócić, bo szersze horyzonty mówią, że nie mają więcej urlopu. Najlepszym wyjściem była wcale im tego nie sprzedawać, bo po co się przepychać. W tym terminie co oni mieli urlop, ten hotel był w remoncie, czyli się nie dało, szeroko teraz?
                                                    Ja jeżdżę na wakacje dla miejsca, nie hotelu. Głównie zwiedzam i nie patrzę czy fugi są proste.
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:46
                                                    Oczywiście, że nie należało im sprzedawać hotelu, który w terminie, który wykupili był w remoncie. Proste i o tym pisali.
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 20:50
                                                    Dokładnie, ale przecież terminu nie mogą zmienić i hotelu nie mogą, koniec świata, a tam skwar o pierwszej w nocy, klima nie działa, tragedia narodowa. Założę się, że jakby im inny hotel zaproponowali podobny 3 *, mały, ale np. na północy, to by była awantura, że oni przecież chcieli na południu itp. itd. Takim się nie dogodzi nigdy.
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:56
                                                    Nie zaoferowano im zmiany hotelu przed wyjazdem. Oszukano licząc , że jak w 90% przypadków ludziom nie będzie chciało się być stanowczym (albo nie chcą tracić urlopu) i przystaną na warunku zaproponowane w noc przylotu.
                                                  • agulha Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 21:05
                                                    Jakby zawiadomili ich na czas jakiś przed wyjazdem, to nie byłoby tragedii narodowej. Owszem byłby pewien żal i należałoby dać jakiś bonus albo odszkodowanie za zawód i za to po prostu, że jest znacznie mniejszy wybór niż był np. 6 miesięcy temu, ale porównaj dwie sytuacje. Pierwsza: dostajesz na 2-3 tygodnie przed urlopem powiadomienie, że hotel X jest w remoncie, i że proponują Ci hotel Y albo Z za tę samą cenę, z rabatem albo z jakimiś gratisami (zmiana HB na FB bez dopłaty albo 2 wycieczki fakultatywne albo coś innego). Jesteś w domu, siadasz do Internetu, oglądasz oferty, czytasz opinie, radzisz się znajomych. I postanawiasz: może w pracy da się zmienić termin urlopu, a może pojedziemy na Mazury do cioci Hanki, a może weźmiemy tę ich ofertę, a może pojedziemy do Włoch zamiast na Kretę. Sytuacja druga: urlop podpisany, sprawy załatwione (córka sąsiadki opiekuje się kotem, niania dostała urlop i wyjechała), rodzina nastawiona na pobyt na Krecie, jesteś spakowany stosownie do miejsca i czasu akcji, przyjeżdżasz i stawiają Cię pod ścianą. A może akuratnie wrażliwość na gorąco ktoś ma takie, że wolałby faktycznie pod namiot do Finlandii niż na Kretę w maju bez klimy? Ja jak słyszę, że ludzie jeżdżą do Egiptu w lipcu, to myślę sobie, że jakby mnie zapłacili, to bym nie pojechała...A dla odmiany nocleg w skromnym hotelu rzędu 2 gwiazdek na objazdówce mi nie przeszkadza, byle było czysto, łazienka przy pokoju, ciepła i zimna woda. Nawet jak żarcie jest trochę podłe, nie tragizuję. Jedyny raz, kiedy składałam jakąkolwiek reklamację (20 lat temu), to było, jak biuro na wyjazd sylwestrowy dało pilota z problemem alkoholowym, przez co kierowca błądził i nie mógł znaleźć hotelu, a my nie mieliśmy oprowadzania po Pradze. Nigdy potem żadne usterki typu zimna jajecznica na śniadanie nie zepsuły mi humoru na tyle, żeby się o to wykłócać.
                                                    Aha, miałam rok, że odwołano mi 2 wycieczki. Każdorazowo powiadomiono mnie jakiś 1-2 miesiące przedtem, zaproponowano alternatywne miejsce i/lub termin, w żadnym przypadku się nie zgodziłam (bo mi nie pasowało), ale bez żadnego sporu po prostu zwrot pieniędzy i inne plany.
                                                  • Gość: zzzz Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.play-internet.pl 07.08.14, 09:36
                                                    byłem 2 razy w Egipcie w lipcu z rodziną i było super , byliśmy na wycieczkach
                                                  • agulha Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:52
                                                    Wyjście pt. wcale nie sprzedawać wcale nie jest takie absurdalne. Jeśli ktoś nie radzi sobie z prowadzeniem biznesu, lepiej, żeby odpuścił i zrobił miejsce lepszym. A jeżeli jego oferta zadowala 90% klientów, a 10% z założenia nie zadowoli, to lepiej, żeby te 10% zostało rzetelnie o tym poinformowane i zrezygnowało z zakupu. Ja się nie gniewam, jeśli sprzedawca mi grzecznie objaśni, że dana oferta nie jest dla mnie, bo nie spełnia moich wymagań.
                                                    Ty jeździsz na wakacje do miejsca. Ja akurat też. Bardziej mnie cieszy zwiedzanie danego miasta czy kraju, obserwowanie życia na zewnątrz, niż spędzanie czasu na plaży (nienawidzę) albo w hotelu. Ale są ludzie, którzy mają inne oczekiwania co do odpoczynku. Znam wiele sensownych, mądrych, fajnych ludzi, którzy na urlopie chcą pospać dłużej, nie musieć gotować, a jeść dobre jedzenie, poopalać się na plaży, na którą nie będzie trzeba urządzać wypraw, tylko będzie blisko pokoju, popluskać się w basenie, wypocząć na leżaku z drinkiem, pozwolić swoim małym dzieciom bawić się nad wodą w bezpiecznych warunkach, szaleć na dyskotekach itp. I dla nich to jest szalenie ważne, który hotel. Czy taki dla młodych osób lubiących zabawy taneczne, czy taki dla rodzin z dziećmi. Czy z animacjami, czy blisko do plaży itd.
                                                    A co do remontu, to hotel chyba nie zaczął go w dzień przyjazdu autorki? Nawet jeżeli nie był ten remont jeszcze planowany w momencie rezerwowania wyjazdu, to na 21 dni przed wylotem (to jest chyba ten urzędowy termin na zmiany) chyba już tak, i wtedy należało powiadomić klienta o zmianie i dać mu wybór.
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 21:03
                                                    O to chodzi w turystyce, by klient mógł wybrać dopasowaną do siebie ofertę a potrzeby są różne.
                                                  • agulha Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:41
                                                    Czy ktoś proponował jej powrót do kraju? Jeśli powiedziano - OK, skoro Pani nasza propozycja nie odpowiada, otrzyma Pani odszkodowanie za zmarnowany urlop, zwrot wszystkich kosztów i jutro rano przelot do kraju w cenie, to wtedy byłoby o czym mówić.
                                                    Czy Ty nie rozumiesz, że samo to, że istnieje jakiś system urzędowej oceny hoteli, nie oznacza, że więcej gwiazdek to jest lepiej dla każdego? 1000 złotych to jest lepiej niż 100 złotych, tak. Ale poza tym jedynym chyba wyjątkiem tak nie ma. Czy droga restauracja z elegancką kuchnią włoską jest lepsza od przeciętnej z typową kuchnią polską? Na oko tak, ale mój kolega prawie płakał, jak go na wyjeździe służbowym we Włoszech w takowych gościli, bo on lubi normalne polskie potrawy i basta. Czy słońce i 35 stopni Celsjusza to lepsza pogoda na urlop niż 20 stopni i pochmurno? Dla 99% ludzi tak, a dla mnie nie (to tylko przykład, wiadomo, że pogoda nie podlega reklamacjom), bo w takiej pogodzie bankowo mam ciężkie bóle głowy. Czy hotel 5-gwiazdkowy z wieloma atrakcjami wodnymi, trzema restauracjami i tuż przy plaży będzie lepszy od 3-gwiazdkowego? Wcale niekoniecznie, bo ktoś (np. ja) może wybierać hotel z uwagi na inne kryteria (niekoniecznie cenę), a mianowicie na przykład: blisko centrum miasta/miasteczka, z dobrą komunikacją publiczną, bez dyskotek i bez dzieci.
                                                    Klientowi można zaproponować zamianę na lepsze, a klient albo się zgodzi, albo musi mieć opcję nie zgodzić się i dostać jakąś sensowną inną opcję.
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 20:46
                                                    Wszystko jest względne i nie zawsze jest tak jak chcemy, normalni ludzie potrafią się dogadać, a ci inni będą się czepiać w nieskończoność. Niech idzie do sądu i walczy, tego jej nikt nie broni. Pewnie i 100tys. by było za mało.
                                                    Zawsze można mówić, że Ferrari jest słabsze od Żuka, bo na Żuka można więcej ziemniaków załadować.
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:52
                                                    Takie porównanie hoteli do samochodów sporo mówi o piszącym. To co dla Ciebie jest lepsze nie będzie dla innych.
                                                  • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 21:07
                                                    maigold napisała:

                                                    > Takie porównanie hoteli do samochodów sporo mówi o piszącym. To co dla Ciebie j
                                                    > est lepsze nie będzie dla innych.

                                                    I tak naprawdę śmieszne jest porównywanie hoteli 5* z masowych biur do Ferrari.
                                                  • Gość: zzzzzzzzz Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.play-internet.pl 07.08.14, 09:40
                                                    dobre , nawet bardzo dobre , i zgadzam się z tą wypowiedzią ,
                                                  • agulha Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:44
                                                    Dziękuję, że zwróciłaś na to moją uwagę. Nie sądziłam, że katalogi biura podróży zawierają klauzulę, że klimatyzacja może nie działać. Jako że upały mi bardzo szkodzą, jeżdżę z reguły poza sezonem (zresztą zazwyczaj na objazdówki), ale nie zawsze. Będę się przyglądać kolejnym ofertom pod tym kątem.
                                                  • agulha Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 20:34
                                                    Ja znam kraje, gdzie klimatyzacja działa cały rok. Bywam tam w marcu i zwykle jest włączona (na chłodzenie).
                                                  • Gość: turysta Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 20:40
                                                    może i znasz, ale to nie jest Grecja
                                                  • Gość: zzzzzzzzz Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.play-internet.pl 07.08.14, 09:45
                                                    Ty znasz kraje ? a czy znasz każdy hotel bez sensu
    • Gość: Kreta obecnie Problemy Itaki IP: *.home.otenet.gr 05.08.14, 10:07
      Zgadzam się z opinią. Itaka ma problemy i nie może wywieźć turystów z Krety. Sam wylot na Kretę został opóźniony o 1,5 dnia.
      • Gość: gość Re: Problemy Itaki IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 00:45
        ma w twojej głowie chory człowieku
      • rekris Re: Problemy Itaki 06.08.14, 13:34
        To nie Itaka ma problemy! Nasz rynek turystyczny oraz lotniczy jest po prostu mały i nędzny w porównaniu np. z Niemcami czy UK.
        Opóźnienia wylotu nie biorą się przecież ze złej chęci biura podróży, tylko z sytuacji w której wynajęty przewoźnik lotniczy ma awarię konkrenego samolotu i trzeba czekać na podstawienie kolejnego bądź naprawę. A czemu tak się dzieje, czemu trzeba czasami czekać kilka albo kilkanaście godzin na taką operację?
        Bardzo łatwo to wyjaśnić. Polskie biura podróży korzystają z kilku linii czarterowych, min. takich jak:
        Small Planet - 4 samoloty na PL
        Enter Air - 15 samolotów
        Travel Service - firma czeska, ale obsługuje też Polskę - posiada 18 samolotów.

        Wszystkie te samoloty mają codzienne obłożenie, zaplanowane trasy, jeśli któryś z nich ma awarię, rzadko kiedy występuje przypadek że inny samolot po prostu ma luz i stoi na lotnisku mogąc dolecieć w 2-3 godziny. Dlatego czeka się dłużej.

        W odróżnieniu od nas, w krajach dawnego zachodu, ludzie latają na zagraniczne wczasy od 50 lat albo i dłużej. Linie lotnicze zwykłe jak i czarterowe mają flotę kilkudziesięciu czy kilkuset samolotów. Wiele biur podróży ma swoje lsamoloty - samo biuro TUI posiada 30 własnych samolotów.
        Po prostu, jesteśmy krajem rozwijającym się - nie można o tym zapominać.
        Jeśli chcemy uniknąć takich sytuacji - długiego oczekiwania na samolot, może warto zastanowić się nad samodzielną organizacją urlopu - kupnem biletu np. Ryanair do lotniska docelowego (Ryanair ma flotę ponad 200 samolotów i bardzo dba by nie było żadnych opóźnień), rezerwacją hotelu i wynajęciem transferu lotniskowego. Czasami taka operacja może wyjść dużo taniej (szczególnie przed/po sezonie - wtedy można trafić okazję która bedzie w cenie 1/3 ceny biura podróży).

        • Gość: turysta Re: Problemy Itaki IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 20:09
          to są rzeczy oczywiste dla normalnych, każdy to wie, ale jak się samolot opóźni, albo zepsuje, to idioci zaraz wypisują, że ma kłopoty, tak jest ciągle
    • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 06.08.14, 13:40
      Myślę, że jednak skoro skorzystaliście z zamiany trudno będzie wyegzekwować coś innego niż tę marną rekompensatę. Kiedyś na objazdówce z Itaki była kobieta, która przyleciała tydzień wcześniej i okazało się, że ten objazd nie doszedł do skutku. Zaproponowano jej super hotel i pobyt albo inny objazd, ale była nieugięta. Po 2 dniach wyleciała do Polski (rejsowymi samolotami z przesiadkami). Po powrocie okazało się, że kolejny termin objazdówki dochodzi do skutku i zdecydowała się na wylot. Jako, że była to żywotna emerytka mogła potraktować to w kategoriach przygody, ale nie każdy dysponuje takim czasem. Ciekawe czy dostała jakąś rekompensatę. Biuro w sumie mogło się uprzeć, że przez dwa dni była gratis w super hotelu czekając na wylot.
      • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 07.08.14, 23:50
        maigold napisała:

        > Myślę, że jednak skoro skorzystaliście z zamiany trudno będzie wyegzekwować coś
        > innego niż tę marną rekompensatę.

        Obiecano nam, że za dwa dni zostaniemy przeniesieni do hotelu docelowego. Hotel docelowy został otwarty w dniu naszego powrotu do kraju.

        Nie w tym rzecz, BP ma obowiązek niezwłocznego powiadomienia klienta o istotnych zmianach w umowie. Taka zmianą jest zmiana docelowego miejsca wypoczynku. BP ostatecznie potwierdziło naszą rezerwację w hotelu innym dwie doby przed naszym wylotem na Kretę. Gdzie tu NIEZWŁOCZNOŚĆ? Gdyby mnie poinformowali, nawet te dwa dni przed wyjazdem, nie miałabym takiego żalu. Choć mogli to zrobić dużo wcześniej, bo na ten temat mieli wiedzę(remont nie mały). A BP postanowiło zawieź mnie na miejsce i tam niezwłocznie poinformować, że do wybranego przez siebie hotelu nie pojadę. To jest ewidentne łamanie prawa i nieposzanowanie praw konsumenta.

    • polerowy Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 10.08.14, 21:43
      Ja jak jadę na wczasy to hotel jest dodatkiem i tylko po to by przekimać w dość dobrych warunkach. Jak ktoś jedzie na urlop żeby tylko siedzieć w hotelu lub przy hotelowym basenie to nie lepiej spędzić urlop w kraju? Jeśli chodzi o wyloty a zwłaszcza ich opóźnienia to nie można winić biura podróży.
      • agulha Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 10.08.14, 22:16
        "Jak ktoś jedzie na urlop żeby tylko siedzieć w hotelu lub przy hotelowym basenie to nie lepiej spędzić urlop w kraju?".
        Ano nie. W wielu krajach typowo wybieranych na ten typ wakacji: jest korzystniejszy stosunek ceny do jakości, większy wybór hoteli, obszerniejsze baseny, większe prawdopodobieństwo słonecznej pogody i dłużej trwający sezon. (To właśnie ten dłuższy sezon powoduje, że tamte kraje w tym się wyspecjalizowały). Ba, nawet czasem wygodniej można dostać się na miejsce - myślę, że dla osoby z Katowic czy Krakowa podróż do Egiptu czy Tunezji może być wygodniejsza niż samochodem nad polskie morze. Urlop krajowy nad morzem: mimo opłat korki na autostradach, dziki tłok na plażach. Czy w ogóle nad polskim morzem są hotele/jest wiele hoteli oferujących all inclusive, aquaparki dla dzieci, leżaki hotelowe, i żeby cena była porównywalna z Tunezją czy Hiszpanią? A samolotem bezpośrednio, to można zdaje się dojechać tylko z Warszawy i tylko do Gdańska, plus jakiś niemiecki port lotniczy w miarę blisko Świnoujścia.
      • deec2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 10.08.14, 22:17
        polerowy napisał:

        > Ja jak jadę na wczasy to hotel jest dodatkiem i tylko po to by przekimać w dość
        > dobrych warunkach. Jak ktoś jedzie na urlop żeby tylko siedzieć w hotelu lub p
        > rzy hotelowym basenie to nie lepiej spędzić urlop w kraju? Jeśli chodzi o wylo
        > ty a zwłaszcza ich opóźnienia to nie można winić biura podróży.

        To Twój pogląd. Dzieląc się nim, nie musisz go komukolwiek narzucać. Takie "drobiazgi" jak termin wyjazdu, hotel, pory przelotów, to istotne elementy treści umowy o udział w imprezie turystycznej. Skoro tak, to prawidłowe jej wykonanie przez biuro podróży musi je respektować bez względu na to, czy komentatorom to się podoba, czy nie.
        W sytuacji poruszonej przez założycielkę wątku perfidia (słowo użyte celowo) biura podróży polegała na tym, że wiedząc o niemożności wywiązania się z umowy postawiło ją praktycznie bez wyboru, zamiast zawiadomić o zmianie przed wylotem.
        Oczywiście, zawsze mogła zażądać powrotu do domu, tylko czy na pewno o to chodzi?
      • Gość: Asia Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.14, 07:20
        polerowy napisał:

        > Ja jak jadę na wczasy to hotel jest dodatkiem i tylko po to by przekimać w dość
        > dobrych warunkach........

        Jak napisałeś dla CIEBIE hotel jest dodatkiem, ale TY to nie wszyscy czy nawet większość.
        Dla mnie hotel to sprawa podstawowa, musi mieć odpowiedni standard, położenie, wyżywienie, plażę, baseny, zjeżdżalnie dla dzieci itd. Wybieram go bardzo świadomie i starannie, sprawdzając wszelkie dostępne opinie i biuro nie ma prawa decydować w tej sprawie za mnie. Podpisuję umowę na zakwaterowanie w konkretnym hotelu, a obowiązkiem biura jest zawieść mnie do tego właśnie hotelu, a nie jakiegoś innego.
        Ty możesz sobie kimać gdzie chcesz, nawet w szopie, a ja jak jadę z rodziną to chcę nam i naszym dzieciom zapewnić hotel, który spełnia w jak największym stopniu nasze oczekiwania.
        • Gość: Arek Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.219.115.81-c3.net.pl 11.08.14, 10:55
          Piszecie w sumie o tak oczywistych sprawach , że dziwi mnie że powstał w ogóle wątek na powyższy temat.Ja mieszkam przy granicy zachodniej mam bliżej do Drezna niż Wrocławia dlatego od lat jeżdżę z Niemiec.Tam jest nie do pomyślenia by biuro komukolwiek zmieniło hotel bo coś tam.W styczniu na umowach są godziny wylotów i one się praktycznie nie zmieniają.Miałem kilka lat temu taką historię że pokój w hotelu który miałem zarezerwowany w Turcji z widokiem na morze miał się zwolnić po dwóch dniach .Biuro niemieckie TUIFLY poinformowało nas dwa tyg.wcześniej czy zgodzę się ew. na apartament zamiennie .Zgodziliśmy się i wynegocjowałem przy okazji opcję ultra all.incl zamiast zwykłega all.Nasze biura do takich standardów nie dorosły.
          • deec2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 11:34
            Owszem, poruszmy tematy oczywiste, ponieważ w naszej "kulturze" w zakresie usług turystycznych nadal jesteśmy bardzo daleko za społecznościami hołdującymi kulturze odmiennej od naszej. Różne są tego przyczyny, przede wszystkim nasze biura podróży to nadal daleko idąca improwizacja. Oczywistym jest, jak już wielokrotnie pisałam, że pory przelotów to istotny element treści umowy o udział w imprezie turystycznej. Oferty first minute ich nie zawierają, co nie przeszkadza zainteresowanym zawierać umowy, a następnie ciszej lub głośniej narzekać na to, iż nie spełniają ich oczekiwań, jak już zostaną podane do wiadomości.
            Kolejną oczywistością jest to, że biuro podróży nie może bez konsekwencji prawnych dokonywać zmian w terminach przelotów, a tymczasem zdecydowana większość ich klientów popiera te zmiany, bazując na treści warunków uczestnictwa dopuszczających je, a sprzecznych z przepisami ustawy o usługach turystycznych. Wiele "niespodzianek" fundowanych przez biura podróży to bliższa lub dalsza konsekwencja przyzwolenia ich klientów.
            Przykłady owych oczywistości można by mnożyć, tylko po co? Każdy sam odpowiada za decyzje, które podejmuje, a że przy okazji dopuszcza się psucia rynku i w ten sposób szkodzi, to już inna para kaloszy. To jest właśnie takie typowo polskie zachowanie, no bo skoro jedni mogą spokojnie akceptować każdą narzuconą mu zmianę, są w większości, to o co ci inni stale się czepiają?
            • Gość: Asia Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.one.pl 11.08.14, 12:38
              po przeczytaniu tych wszystkich negatywnych komentarzy aż strach lecieć a sama wylatuje w tym roku na kręte i to z itaką
              • deec2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 12:51
                Asiu, będzie dobrze. Te wszystkie negatywne komentarze to obraz niekoniecznie pozytywnej rzeczywistości, jednak zarazem są to doświadczenia mniejszości. Co nie oznacza, że niespodzianki się nie zdarzą. Proponuję wyliczyć prawdopodobieństwo ich wystąpienia, choć danych pewnie za mało.
                • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 13:04
                  Nie ma się co martwić, jak pisałem wyżej byłem z Itaką 13 razy i jakoś reklamcaaji nigdy nie składałem.
                  • Gość: Patrycja Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.14, 13:39
                    A moim zdaniem jest jest się czym martwić, nas Itaka też oszukała, ale na Fuerteventurze. Biuro oszukuje od początku do końca. W hotelu Costa Calma Beach miał być widok na morze, a z pokoju, który chcieli nam dać to kawałeczek morza było widać jak się człowiek mocno wychylił za róg. Dodatkowo napisane, że zakwaterowanie w części wyremontowanej, ale dla klientów biura, Itaka oczywiście miała pokoje w niewyremontowanej. Obsługa w recepcji bardzo niemiła, śmieje się gościom w twarz (chcieliśmy zmienić pokój), pani rezydent jest wszystko obojętnie, zero reakcji. Od obsługi hotelu potem dowiedzieliśmy się ze biuro Itaka wykupuje u nich najtańsze pokoje, tak więc byliśmy turystami drugiej kategorii, mimo ze w Polsce dopłaciliśmy za widok na morze! Po wielkich awanturach dostaliśmy ciut lepszy pokój, ale dla naszych znajomych już takiego nie było.
                    Sam hotel dobrze położony, ale jedzenie TRAGEDIA! Śniadania do bani, nic nie było dobre , obiady i kolacje to samo, nic nie dało się zjeść prócz frytek, pizzy i bułki z dżemem... Brudne automaty do kawy, soków, na stołówce śmierdzi spalonym olejem. A w katalogu Itaki opisują ten hotel jako komfortowy (sic), oferujący wysoki standard, co jest oczywistą kpiną!
                    Ja już z nimi nigdzie nie polecę, bo tyle nerwów co straciłam na tym wyjeździe to nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło.
                    • andzi_ulka2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 15:59
                      Zajrzałam do wątku, bo planujemy wyjazd na Kretę w ramach 'podróży sentymentalnej" po latach. Dobrze, że założycielka przedstawiła problem. Czy zmiany hoteli dotyczyły większej liczby turystów? Kiedyś Itace niestety często takie rzeczy się zdarzały, potem było ok (przynajmniej na moich wyjazdach). Szkoda, że niestety problem dalej istnieje.

                      Uważam, że powinniśmy z tym walczyć, może jak wszyscy oszukani (tak, oszukani) turyści nie będą zostawiać sprawy samej sobie to coś się zmieni.

                      Dziwi mnie tylko, że aż tyle jest jest opinii typu: "założycielka wątku czepia się".
                      Zawsze podchodziłam z dystansem do teorii spiskowych. Mnie zresztą parę razy też zarzucono, że jestem pracownicą biura - bo albo wypowiedziałam się pochlebnie w jakiejś kwestii, albo negatywnie - wtedy byłam pracownicą konkurencji ;), albo po prostu zapytałam o doświadczenia forumowiczów, rzekomo tworząc w ten sposób reklamę czegoś tam.

                      Ale trudno mi uwierzyć, że powyższe rady i opinie pochodzą od tzw. zwykłych ludzi, a nie pracowników biura. Naprawdę jest tylu naiwnych (żeby nie nazwać tego inaczej), którym jest wszystko jedno co dostają za swoje, niemałe pieniądze? Kupili samochód określonej marki, modelu, wyposażenia, a dostali coś innego - i co - ok? Miał być wyjazd na narty, a w okolicy nie ma wyciągu tylko szkoła jogi - też ok? Zamówili rower górski, jest wózek dziecięcy - też ok, jedno i drugie ma kółka, a za 15 lat może będę miał wnuka ;)
                      Nawet zakładając, że Polerowemu ("Ja jak jadę na wczasy to hotel jest dodatkiem i tylko po to by przekimać w dość dobrych warunkach ...") pomyliły się hotele wypoczynkowe z hostelami czy hotelami B&B, to chyba z nimi też nie miał za dużo do czynienia. Jeden hostel np. może być położony w centrum miejscowości czy przynajmniej dobrze skomunikowany z innymi atrakcjami, a inny - w "środku niczego".

                      Zamiast bezsensownie krytykować innych powinniśmy walczyć z takimi praktykami jakie opisała Autorka. Niestety, biura (przynajmniej niektóre) będą nas oszukiwały na tyle, na ile będziemy to tolerować.
                      Ja w każdym razie widzę pozytywne zmiany w nastawieniu sklepów w kwestii reklamacji. Pewnie wielu z nas jest w stanie podać przykład sprawy, kiedy sklep, jak najbardziej słusznej reklamacji nie uznał, ale jeszcze parę lat temu wszystko było "z winy klienta" i "klient się czepiał". A teraz konkurencja i zabieganie o klienta zmieniło nastawienie.
                      • deec2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 16:31
                        Toteż zwróć, proszę, uwagę, iż zawsze piszę o tym, czy biuro wywiązało się z umowy, czy wręcz przeciwnie.
                        Był taki wątek, w którym będąc jeszcze dyskutantem niezarejestrowanym, pisałam wręcz o psuciu rynku przez samych klientów biur podróży, to zostałam odsądzona od czci i wiary.
                        Przez psucie rynku rozumiałam przy tym np. bezkrytyczne przyjmowanie każdej propozycji biura podróży (niedogodne pory przelotów, ich zmiany, zmuszające do wielogodzinnego oczekiwania na transfer poza pokojem).
                        Choć korzystam z wyjazdów organizowanych przez biura podróży, robię to coraz bardziej ostrożnie, opracowując wariant alternatywny na wypadek, gdyby doszło do sytuacji zmian warunków umowy, których nie byłabym skłonna przyjąć. I zawsze biorę pod uwagę, iż zmiana może mnie spotkać po przybyciu na miejsce wypoczynku - plan C obejmuje niezwłoczny powrót do domu.
                        • andzi_ulka2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 17:54
                          deec2

                          I tak trzymać :)

                          Plany awaryjne dobra rzecz, ale niestety, nie zawsze się sprawdzą... Jeżeli już po przylocie, dowiedziałabym się, że zmieniono mi hotel na nieodpowiadający naszym oczekiwaniom jednak raczej nie zdecydowałabym się na niezwłoczny powrót (przy założeniu, że w samolocie powrotnym będą miejsca). Urlopy poplanowane, zastępstwa zorganizowane, szansa na następny urlop za 3 miesiące, już w czasie roku szkolnego, kot oddany w dobre ręce i rozczarowanie dzieci ... Rzecz w tym, żeby biuru takich numerów nie opłacało się robić. I nie mówię rzecz jasna o tzw. sile wyższej jak wojna, wybuch wulkanu czy pożar. Tu biuro miało swoich przedstawicieli na miejscu i powinno odpowiednio wcześnie sprawdzić czy hotel będzie dostępny.
                          Raz biuro zamieniło nam hotel na pobycie po objazdówce. Też nie bardzo było co robić. Szarpać się nie mieliśmy siły, a wylot był za 4 dni. Nowy hotel okazał się ok, ale z pełną świadomością wybraliśmy inny, którego architektura i położenie bardzo nam przypasowało i który jeszcze 2 tygodnie przed wyjazdem był w ofercie.
                          • deec2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 19:40
                            Obie wiemy, że każdy ma inne możliwości, w tym zobowiązania rodzinne, zaplanowany wolny czas i perspektywy kolejnego, co determinuje nasze zachowania.
                            Plan "wiać" na szczęście pozostaje u mnie planem mocno awaryjnym, ale zrobiłabym to, gdybym stwierdziła, że muszę i nie czekałabym na czarter, tylko skorzystała z linii regularnych. Gdzieś wcześniej ktoś pisał o kobiecie, która taki właśnie plan zrealizowała. Jestem dla niej pełna podziwu, choć w zaistniałych okolicznościach zachowała się tak, jak uznała, że powinna, więc co tu podziwiać. Gdyby więcej takich stanowczych osób, to i biura podróży zajmowałyby wobec klientów inne stanowisko. Pani była emerytką, nasze społeczeństwo starzeje się, zatem, kto to wie?
                            • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 16.08.14, 10:08
                              To ja pisałam o tej emerytce. Ktoś zawalił i to poważnie, bo w terminie , w którym przyleciała nie było objazdówki, ale była na liście pasażerów. Też zrobiłabym to samo, bo oferta wypoczynku w najlepszym hotelu jest nie dla mnie. Wróciła samolotami rejsowymi (z przesiadką) po 2 dniach. Czasem myślę, że warto byłoby skorzystać z tygodniowego wypoczynku na greckiej wyspie, na którą są wyloty w sezonie z mojego miasta. Szukałabym:
                              - maleńkiego hotelu lub pensjonatu, bez basenu, ale z okolicą, gdzie można podpatrzeć życie tubylców
                              -posiłków bez wyboru- najlepiej, żeby było to świeże, proste i lokalne, serwowane lub oferta bez posiłków, ale możliwość jedzenia w lokalnych knajpkach

                              Jeśli którykolwiek z punktów nie byłby spełniony (wylot z innego lotniska, "lepszy" gwiazdkowo hotel, ale nie w moich klimatach) oferta nie byłaby dla mnie.
                • Gość: Asia Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.one.pl 11.08.14, 13:07
                  mam nadzieje, bo Itaka zawsze wydawała mi się dobrym biurem podróży a tu ciągle słysze,że jak nie linie lotnicza ma awarie to hotel nie taki
                  • deec2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 14:02
                    Asiu, bo to się niestety wszystko zdarza, tylko nie wszystkich dotyka i to w podobnie odczuwalnym stopniu.
                    Bo też co dla jednego jest uciążliwe, nie do przyjęcia, a spotka innego, któremu nie będzie przeszkadzało, to nie dostrzeże problemu, bo niby jak?
                    Na pewno biura podróży mają na sumieniu wiele grzechów, a raczej umów, z których nie wywiązały się prawidłowo. Nie każdy zawiedziony klient składa reklamację, mało kto występuje na drogę sądową, a milczenie rozzuchwala.
                    Z drugiej strony skala działalności jest taka, że procent zawiedzionych nie będzie znaczny.
                    Najbardziej dotkliwe są zapewne opóźnienia lotów, a ponieważ dotyczą od razu co najmniej 180 osób, czy też raczej 360, to i najczęściej się o tym dowiadujemy.
                  • voyager747 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 11.08.14, 16:38
                    to napisz jak wrócisz jak było i zobaczymy
    • Gość: marcik.f Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. IP: *.szczecin.mm.pl 16.08.14, 00:10
      Analogiczna sytuacja właśnie na fb itaki. Polecam przeczytać. Skarżą się na NAGŁĄ zmianę hotelu, który został zarezerwowany co najmniej dobę wcześniej przez itakę. A itaka tłumaczy sie overbookingiem przez hotel, jakby to miało jakieś znaczenie dla potencjalnego klienta.
      • deec2 Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 16.08.14, 10:40
        To zaczyna być niebezpieczne. Jest ogromna różnica pomiędzy uprawnieniami klienta biura podróży w razie zmiany istotnych warunków umowy przed rozpoczęciem podróży a udzieleniem świadczeń zastępczych już w trakcie realizacji umowy.
        Najwyraźniej zbyt wielu, zdaniem biur podróży, klientów poinformowanych o zmianie odstępuje od umowy i zabiera swoje pieniądze i siebie, dodatkowo robiąc odpowiednią reklamę, chociażby na forach internetowych. Biura nauczone doświadczeniem mogą pójść w kierunku dokonywania zmian już po przylocie na miejsce wypoczynku. W tym wypadku sytuacja zarówno faktyczna, jak i prawna klienta jest gorsza, aniżeli w wypadku zmian przed rozpoczęciem podróży.
        Praktyczne wyjście widzę jedno - na wakacje należy zabierać nie tylko umowę z jej warunkami uczestnictwa, ale też ustawę o usługach turystycznych, a przynajmniej te przepisy, które dotyczą relacji biuro-klient. Jakkolwiek beznadziejnie to brzmi, zawsze warto sięgać do źródeł. Druga możliwość, to samodzielna organizacja podróży.
        I jednak zdecydowanie zbyt często zawód doznany ze strony biura podróży kończy się na słowach, a zbyt rzadko na drodze sądowej. Tylko konieczność rzetelnego rozliczenia się z klientem przez biuro może ewentualnie doprowadzić do sytuacji, w której wszelkie próby podejmowania za niego decyzji nie będą się opłacały, w konsekwencji nie będą nawet podejmowane. w razie zaś rzeczywistej konieczności dokonywania wszelkich zmian będą podejmowane takie działania, że klient nie będzie odczuwał związanego z tym dyskomfortu.
        • maigold Re: Kreta z itaką. Przestrzegam. 16.08.14, 12:32
          Tegoroczne doświadczenia uczą mnie, że nie wolno ufać renomie biura i cenie. Wycieczka za
          15 000/ za osobę z Logosem była jedną z najsłabszych w życiu (a byłam na około 40).
          • agulha Logos 16.08.14, 12:38
            Która wycieczka to była i dlaczego słaba? Serio pytam. Z Logosem byłam do tej pory jeden raz, było OK, i wybieram się na kolejną wycieczkę, też drogą (no niestety, objazdówki w kierunkach tzw. egzotyczne nie są tanie). Aha, no i który to był Logos: ZNP czy Śliwka?
            • maigold Re: Logos 16.08.14, 12:52
              Logostour, Indonezja 22 dni, fatalny, niesympatyczny pilot, który znał angielski , ale kultury odwiedzanego kraju wcale, wiec nie radził sobie z tłumaczeniem pewnych rzeczy (był drugi raz w Indonezji, 1 raz w latach 80), ukradzione dni (zamiast przelotu wieczorem, przeloty z przesiadkami cały dzień), lotnisk indonezyjskich można zwiedzić sporo. Wycieczka idealna dla lubiących się chwalić ilością przelotów (łącznie z wewnętrznymi było chyba z 9-10) i zaliczonych wysp. W hotelach ograniczony wybór jedzenia dla naszej grupki, jeśli chce się poznać kuchnię indonezyjskich wysp to indywidualnie, bo mimo tak długiej wycieczki możliwość jest ograniczona. Byłam z nimi w Maroku kilka lat temu i też było podobnie. Nabzdyczona pilotka znająca francuski, ale nie Maroko. Dałam szansę niepotrzebnie.
            • Gość: pawel Re: Logos IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.14, 07:20
              wybieram się z itaka na krete po przeczytaniu mam straszne obawy co do biura i linii lotniczych small planet. Mam nadzieje, ze przezyje bo slyszlem ,że te linie sa bardzo ciasne
              • polerowy Re: Logos 08.09.14, 21:26
                Pewnie, że przeżyjesz bo tam nie mordują:) Powiem Ci tak dobrze jest czytać opinie ale nie dobrze jest sobie je brać na poważnie. Internet rządzi się swoimi prawami i połowę tych komentarzy mogła napisać jedna osoba. Itaka ma swoich przeciwników ale ma też zwolenników i jest ich więcej:) udanej wycieczki :)
              • voyager747 Re: Logos 08.09.14, 21:44
                Wszystkie linie są ciasne, w ekonomiku jest ciasno, ale na Kretę nie leci się 12 godzin, to da się wytrzymać. Napisz jak było.
              • Gość: marcik.f Re: Logos IP: *.kalisz.mm.pl 10.09.14, 00:17
                Gość portalu: pawel napisał(a):

                > wybieram się z itaka na krete po przeczytaniu mam straszne obawy co do biura i
                > linii lotniczych small planet. Mam nadzieje, ze przezyje bo slyszlem ,że te lin
                > ie sa bardzo ciasne

                Tak, są ciasne. Nie obawiaj się wyjazdu, po prostu zadzwoń do hotelu i zapytaj o swoją rezerwację. Kreta świetna, ale żal do BP za ewidentne i świadome niedopełnienie umowy zostaje. Dlatego: UPEWNIJ się czy jedziesz tam, gdzie zamierzałeś jechać :) Pozdrawiam i życzę miłych wczasów.
Pełna wersja