Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników

31.08.14, 22:32
Co sądzicie na temat składania się na koniec wycieczki, przez jej uczestników na napiwki dla pilotów-przewodników. Wielokrotnie uczestniczyłam w wycieczkach objazdowych, z różnych Bp i dwukrotnie zdarzyło mi się, że ze strony niektórych uczestników padła taka propozycja. Zawsze dotyczyła ona pilota- przewodnika, który nie był Polakiem, ale mówił po polsku i pracował dla polskiego biura podróży. Składać się czy nie? Jakie są Wasze opinie?
    • maigold Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 01.09.14, 14:12
      W większości krajów pozaeuropejskich już jest obligatoryjnie wpłacana taka kwota na napiwki.
      • Gość: wisełka Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 14:56
        Tak, spotkałam się z tym. Jeśli dobrze się wywiązał/a się ze swoich obowiązków napiwek jest miłym i wskazanym gestem.
    • Gość: shirley Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 17:34
      Niedawno byłam na wycieczce, gdzie niektórzy złożyli się na taki napiwek dla pilota, ale nie miejscowego przewodnika, tylko pilota zatrudnionego przez biuro. Nie dołożyłam się i moim zdaniem pilot nie powinien przyjmować pieniędzy w takiej sytuacji - co innego jakiś upominek, np. butelka wina. Pewnie się narażę i dowiem się, żem skąpiradło, ale trudno - ja w ogóle nie jestem zwolenniczką napiwków i daje je, tylko kiedy ktoś mnie powali np. super obsługą lub przepysznym daniem w restauracji. Za "normalne" wykonywanie swojej pracy raczej nie daje napiwków, nie podoba mi się ten zwyczaj.
      • maigold Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 01.09.14, 17:48
        To zależy od kultury kraju. Myślę, że przez taką postawę jak Ty biura na objazdówkach do krajów pozaeuropejskich ustalają obligatoryjną wpłatę na napiwki.
        • esadora Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 01.09.14, 17:57
          Na wszystkich tzw. objazdówkach, na początku wycieczki pilotowi wpłaca się określoną przez biuro sumę na tzw. napiwki dla obsługi. Bardzo rzadko piloci rozliczają się z tej sumy. Nie ma tam wliczonego napiwku dla pilota :)
          Wydaje mi się, że pilot to nie kelner, któremu daje się napiwek. Chyba sami stwarzamy niepotrzebnie takie sytuacje i przyzwyczajamy do brania pieniędzy dodatkowych. Ja jestem na nie.
          • Gość: shirley Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 18:13
            > Chyba sami stwarzamy niepotrzebnie takie sytuacje i przyzwyczajamy do brania pieniędzy
            > dodatkowych. Ja jestem na nie.

            O właśnie, zgadzam się.:)
            • Gość: Kasia Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.14, 17:49
              Dokładnie, również jestem na nie.
          • maigold Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 01.09.14, 19:14
            Z tego co wiem znaczna część tej kwoty to właśnie napiwek dla lokalnych przewodników. Ty nazywasz ich pilotami. To są dwie różne osoby. Pilot zatrudniony przez polskie biuro i przewodnik/przewodnicy lokalni. Na jednej z objazdówek przypilnowaliśmy, by pieniądze z obligatoryjnych napiwków zostały wypłacone kierowcom jeepów i kucharzowi oraz przewodnikowi lokalnemu.
        • Gość: shirley Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 18:12
          Postawę, jak Twoja, jeśli już.:)
          Myślę, że nie, bo równie dobrze można napiwki doliczyć do ceny wycieczki. Ja akurat do tzw. kultury kraju potrafię się dopasować. Nawet, jeśli jest nie do końca po mojej myśli - w końcu pojechałam gdzieś z własnej woli. To raczej ludzie, którzy oszczędzają na wszystkim i/albo uważają, że jeśli "oszukają system" to są cwani, mogą mieć z tym problem.
          • maigold Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 01.09.14, 19:21
            I taką kwotę dolicza się na objazdówkach, gdzie napiwki są norma kulturową, ale nie wolałabyś sama zapłacić bagażowemu, pokojówce? Dlaczego dolicza się obligatoryjnie można się domyślać. Myślę, że wielu naszych rodaków uważało, że należy im się w cenie wycieczki wniesienie walizy itp.
            • esadora Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 01.09.14, 21:12
              Oj, nieporozumienie.
              Czasami( tak było w przypadkach, z którymi miałam do czynienia), nie ma pilota z kraju. Jest jedna osoba , polskojęzyczny pilot- przewodnik, który mieszka w kraju docelowym, nie jest Polakiem, najczęściej studiował w Polsce. To tak, w celu wyjaśnienia.
              • esadora Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 01.09.14, 21:17
                c.d.
                Napiwki obowiązkowo płacone pilotowi, są ok. Zgadzam się na nie, gdyż są one wyszczególnione w kosztach dodatkowych wycieczki. Ja pytałam o Wasze opinie nt. dodatkowych pieniędzy wręczanych na zakończenie wycieczki osobie, która ją prowadzi i jest zatrudniona przez biuro pod.
                • maigold Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 02.09.14, 18:12
                  esadora napisał(a):

                  >
                  > Napiwki obowiązkowo płacone pilotowi, są ok.

                  A właśnie według mnie nie są ok, bo wolałabym dysponować sama.
                  Dochodzi do paradoksów, bo w tym roku byłam na 3 wycieczkach, w których przy 2 płaciliśmy napiwki pilotom, którzy jeśli przelecieli się za darmo z biura (to były drogie wycieczki, jedna 8 000 druga 15 000 od osoby) to wystarczy za ich zapłatę, bo zachowywali się jak uczestnicy. Całą robotę wykonywali lokalni przewodnicy. Ale to ile dostaną z kwoty na napiwki zależy od tego polskiego pilota.
                  Najlepszy był pilot na ostatniej wycieczce za 1300, kraj europejski, pilot pozwracał po 4 euro ze wstępów. Napiwek mu się należał, a nie dostał. Paradoks, bo na 100% tamci "piloci" uszczknęli z napiwków, które powinny być przeznaczone dla miejscowej obsługi.
            • Gość: shirley Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.14, 22:20
              Kiedy byłam na wycieczce po Maroku, to była zebrana kwota na napiwki dla m.in. bagażowych. Po przyjeździe do hotelu pisało się kredą na walizce numer pokoju, szło się do pokoju i czekało na walizkę, przeważnie około pół godziny. W walizce kosmetyczka, bielizna, więc ani się umyć, ani przebrać. Po pierwszej takiej akcji sama zanosiłam swoją walizkę, mając w poważaniu, że zapłaciłam za napiwki. Tak więc masz rację - wolałabym sama dać napiwek bagażowemu i zdecydować, czy w ogóle chce to zrobić. Ale - również tak jak pisałam - dopasowałam się do kultury kraju. No, może połowicznie, bo zapłaciłam, ale popracować nie dałam.:) Co do napiwków dla pokojówek, to jeśli jest wysprzątane super hiper - zostawiam. Jeśli zaledwie poprawnie - nie.
      • danka305 Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 03.09.14, 13:21
        Jestem tego samego zdania, każdy ma wykonywać swoją pracę sumiennie i dobrze, a pilotowanie wycieczki to ich praca i powinien docenić to pracodawca. Ja też staram się zawsze swoja pracę wykonywać dobrze i za to mi płacą, petenci nie przynoszą mi drobnych upominków tylko dlatego, że wykonuje swoja pracę. Byłam na wycieczce objazdowej, gdzie też składano się dla Pani pilot w podziękowaniu za wycieczkę, oczywiście w dolarach - oczywiście nie dałam, takie jest moje zdanie.
        • esadora Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 03.09.14, 14:59
          Dziękuję, już myślałam, że tylko ja jestem na nie:)
        • Gość: Kasia Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.14, 19:16
          Ja zrobiłabym tak samo jak Ty.
    • mlarka Re: Napiwki - prezenty dla pilotów przewodników 19.09.14, 22:46
      Ja nikomu nigdy nie dawałam żadnych napiwków ani prezentów. Przecież oni dostają wypłaty z biur, w których pracują. Płacimy raz za wakacje i tyle, to wystarczy.
Pełna wersja