Santiagotours oszustwo

IP: *.pl 27.11.14, 23:45
Czas najwyzszy bo juz tego zd\ierzyc nie mozna że wpierw w Katowicach a teraz w Tychach otwarla biuro bedac niewykształconym czlowiekiem w turystyce z mala wiedza, To trzeba miec jej charakterek aby bazowac na wiedzy ktorej sie nie ma. Mowa o Ewie Wijas vel Ewelinie z domu Schwartz. Matura z dzieckiem, jednoroczne studium by miec jakas szkole i brak pracy. Ave dalo jej szanse - wyblagana prace w biurze turystycznym w katowicach bo tatus kierowca poprosil o posadkę. I ta dziewucha ktora nigdzie nie była a napewno nigdy na pielgrzymce, o św. Jakubie ze jest Patronem Pielgrzymow dowiedziała sie kiedy w biurze byla tradycja dnia wolnego 25 lipca w dniu Patrona - bo dostala szanse zaufania w jednym z pierwszych i najlepszych biur pielgrzymkowych w Polsce. Bezczelna do granic wytrzymałosci ale Szefowa wciaz jej wybaczała, mysle ze ja lubila bo nawet wysłała w nagrode do Izraela.
Za jej pieniadze była w Rzymie, w Izraelu by poznawla smak miejsc bo przeciez jej praca polegala na zapisach uczestnikow pielgrzymek. Ale nadszedl czas kiedy miarka sie przebrala i jej nie wykonane prace za ktore odpowiadała niosly powazne konsekwencje. Znow Szefowa zamiast ja wylać bo na to zasluzyla dala jej szanse ale Ewelinka juz wiedziala ze tym razem sie jej nie upiecze, ze juz przegiela. Co zrobila.....znikla na pol roku, lewe zwolnienia od lekarza do lekarza, jakich specjalistow nie bylo na liscie i wkoncu szantaz ze sie nie zwolnil bo rzekomo byla mobowana w pracy. Mobowaniem mozna by bylo nazwac jej bezczelne smsy i zastraszania jakie wysylala do biura. Skad to wiem bo Szefowa czesto ze mna rozmawiala, bolalo ja to okrutnie, ja bym te dziewczynisko zasadzila ale to nie koniec.
Nagle bum....Ewelinka ktora pracowala za biurkiem w obsludze nagle jest Dyrektorem i Organizatorem czego pielgrzymek - niewiem czy sie smiac czy plakac?. Ta która nigdy nie pilotowala, nigdy nie była w Santiago i mysle ze zywota wielkiego Apostola nie poznala, oglasza sie jako biuro pielgrzymkowe.
Ja juz tego nie zdzierze i nie moge dłuzej czekac. Jej Szefowa bogobojna wciaz mawia ze Bog sprawiedliwy i napewno odplaci jej ale ja uwazam ze prawda musi ujrzec swiatlo dzienne. Mozna wybaczac ale nie mozna tolerowac klamstwa bo czymze jest oszukiwanie parafii i ksiezy z całej Polski ze sie jest znawca tematu jak sie nim jest.
Nigdy nie organizujac ani jedej pielgrzymki wystawia strone internetowa jako biuro pod patronatem Patrona Pielgrzymow ( nie wspominaja ze takie biur o tej samej nazwie w Polsce jest kilka a w tej samej branzy uzycie tej samej nazwy juz jest plagaitem). Bez wykształcenia( bo chyba rok nauki po maturze w jakims studium trudno nazwac przygotowaniem do pracy organizatora. Wszystko co wie to tyle co ukradal, skopiowała podgladneła z AVE. Zadnego doswiadczenia nawet jako pilot - a gdzie organizuje pielgrzymki, gdzie ? do Izraela ( bo tylko tam byla!!!) i to pieniadze Szefowej. Z Kim z Ksiedzem ktory był klientem Biura AVE wiele wiele razy. Nota bene ten Ksiadz z tego Biura korzystał od ponad 20 lat i jest przyjacielem Szefowej, pewno kiedy Ewelina byla w pieluchach On juz z Szefowa jedzil na oazy. Kolejny Ksiadz Przewodnik to ten który pobieral lekcje pilotazu w AVE kiedy sie doktoryzował pilotaz byl dla niego finansowym wsparciem . U nas uczyl sie fachu i byl wysylany na trasy, tez kolega Szefowej, ba rowiesnik......mnie az trudno uwierzyc co ta dziewucha musiala nazwymyslac albo czym ich kupic ze z nia pojechali i zachowali sie tak nie etycznie ze zaufali malolacie. Nie maja odwagi spojrzec w oczy Szefowej bo tak nielojalnie sie zachowali ( ale Ewelinka na swojej stronie chwali sie rekomendacjami tych własnie Ksiezy - jak ja znam to pewno na zlosc Szefowej ze jej sie udało ich przekonac.....czy to nie jest diabelskie posuniecie? wiec taka osoba organizuje pielgrzymki, Boj sie Boga, na klamstwie, na czyis znajomosciach. Tyle ile sie nauczyla ile podgladnela w biurze i podbierajac klientow i pilotow tak działa - toz to jest jedno wielkie oszustwo. Przestrzegam przed takimi ludzmi i przed korzystaniem z jej uslug bo toz to nic nie potrafi, ani jezyka nie zna za dobrze. Pamietam ze jak ja Szefowa wyslal na targi do Warszawy to byla pierwszy raz w zyciu w stolicy a jak ja Szefowa z innymi pracownikami zasposorowała pielgrzymkę do Rzymu w podziekowaniu Janowi Pawłowi II-mu za 15 lat pracy to Ewelina przy grobie Jana Pawła II-go nie byla. a na msze sw w kryptach watykanskich nie poszła bo wazniejsze były zakupy niz modlitwa i takiego kalibra dziewczyna buduje fałszywy obraz, pisze programy które pewni kopiuje z internetu bo przecviez sama niggdzie nie była a innego powodu jak dla pieniedzy nie widze. Santiagotorus to wielkie oszustwo a prawda zawsze wyjdzie na jaw i mysle ze zywot tego pseudo znawcy tematu jest krotki. Przyjaciel AVE. Dodam ze Szefowa wzrastala na ruchach modlitwenych koscioła a spotkanie JPII w Santiago de Compostella w 1989 bylo dla niej bodzcem zmiany zycia by prowadzic pielgrzymow do miejsc do których ich zaprasza sam Bóg i ponad 20 lat buduje i kształtuje nowe trasy pielgrzymkowe, prowadzi, pilotuje , kształci..... a ta dziewucha ......... buduje swoj wizerunke na kruchych pdostawach i klamstwie
    • summerfestival Re: Santiagotours oszustwo 28.11.14, 09:21
      Proponuję przed napisaniem następnego posta zapoznanie się ze słownikiem ortograficznym oraz poprawnej polszczyzny. Zalecałabym ostrożność przy używaniu słowa oszust publicznie.
      • lwica511 Re: Santiagotours oszustwo 28.11.14, 17:36
        po pierwszym zdaniu spasowałam... nie dałam rady przebrnąć dalej:)))))))))))))))))))))))
    • Gość: Piotr Re: Santiagotours oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.14, 22:47
      Zdajesz sobie co grozi za publiczne podawanie imienia i nazwiska i równoczesne oczernianie kogoś?
      Ps. Za ten bełkot nikt Cię nie potraktuje poważnie.
    • agulha Re: Santiagotours oszustwo 28.11.14, 23:09
      Ktoś ma do kogoś żal i ulewa żółć publicznie. Z Sieci wynika, że istotnie są dwa biura, jedno nazywa się Ave, jest w Katowicach, drugie - Santiagotours, w Tychach. To drugie ma mniejszą ofertę, ale strona na oko lepiej przygotowana i bez błędów (na stronie Ave jest sporo nieporadności językowej). Jak przebiegają imprezy - wiedzą pewnie uczestnicy. Dlaczego wspomniani księża "przeszli na stronę nieprzyjaciela" - pewnie wszystkie zainteresowane strony wiedzą (ja nie mam pojęcia - tak sobie tylko czytam ten nienawistny i rzeczywiście bełkotliwy wpis). Ktoś zionie jadem, że wspomniana osoba pracowała i czegoś się w tej pracy nauczyła - rzeczywiście straszne. I wypomina jej podróże służbowe - potworne. Za każdą podróż służbową powinna pewnie dwa lata za darmo być na odrobku. Na turystyce się znam amatorsko, ale wypominanie właścicielowi biura, że nie zna "języka" - nie rozumiem. Czy Bogobojna, Religijna szefowa Ave zna hiszpański, arabski, włoski, hebrajski i francuski - bo zauważyłam w ofercie Hiszpanię, Jordanię, Włochy, Izrael i Francję? Wątpię. I wątpię, czy musi. Powinna mieć ludzi, którzy zorganizują pilotów z angielskim/francuskim i przewodników na miejscu. Wypominanie komuś sytuacji życiowej (matura, dziecko), nazywanie "małolatą" (jak matura, to minimum 19 lat, prawda?). Wypominanie normalnego zatrudnienia (w roli pilota) jakiemuś księdzu, jakby mu się stypendium było zafundowało.
      Jestem jak najdalsza od turystyki religijnej, jak widzę grupę pielgrzymkową piejącą pieśni, to się w popłochu oddalam, ale ten wpis naprawdę był mocny...
Pełna wersja