mat93000
04.12.14, 09:14
Zakupiliśmy wycieczkę na Zanzibar w Itace, w "promocji" first minute. Dziś - okazuje się, że jest ok. 3000 zł tańsza na osobę. Zadzwoniłem i grzecznie starałem się wytłumaczyć, że czuję się oszukany, że zrobiono z nas frajerów, bo osoby, które teraz kupią wycieczkę, płacąc mniej mogą mieć lepszy pokój, lot w I klasie, i jeszcze im zostanie. Zaproponowałem, abyśmy tytułem zadośćuczynienia otrzymali "tylko" przelot w wyższej klasie (co nic nie kosztuje Itakę, bo to i tak czarter). Odpowiedź była "nie". Nie będę wspominał już o stylu w jaki się to stało "nie połączę Pana z przełożonym", "nie udało mi się połączyć z osobą decyzyjną", "to ja jestem jednak osobą decyzyjną", "osoba decyzyjna oddzwoni", "dzisiaj?", "nie wiem kiedy". To już mój drugi problem z Itaką. Za pierwszym razem, w 4-gwiazdkowym hotelu na Mauritiusie po jadalni biegały szczury, bylo brudno i był grzyb. Nie otrzymałem żadnego zadośćuczynienia a w odpowiedzi przeczytałem, że zdjęcia zrobione są tendencyjnie. Żałość, na prawdę żałość.