wątpliwa opieka nad naszymi pociechami...

IP: *.icpnet.pl 19.01.15, 21:12
Powierzylibyście dziatki ?

z ogłoszenia :

PRACA - 100 zł/dzień lub WIĘCEJ

POSZUKIWANI SZCZEGÓLNIE STUDENCI I ABSOLWENCI WF, TiR, pozostali także mile widziani

PRACA JAKO WYCHOWAWCA, INSTRUKTOR, ANIMATOR LUB KIEROWNIK PODCZAS ZIELONYCH SZKÓŁ

1) Wypełnij formularz: - adres poniżej jako strona www

2) Wyślij CV na: natalia@superaktywni.pl w temacie wpisując: "PRACA 2015"

SZCZEGÓŁY:

1) Kiedy?
4 maja - 19 czerwca 2015 r., czyli 7 turnusów - każdy po 5 dni - sam wybierasz, kiedy możesz jechać !!!

2) Gdzie?
- Jura Krakowsko-Częstochowska,
- Rajgród k. Augustowa,
- Wyspa Sobieszewska, k. Gdańska

3) Warto, bo:

- możliwość zrealizowania płatnych praktyk !!!

- rzeczywisty czas pracy to ok. 3,5 dnia podczas każdego turnusu (start w poniedziałek popołudniu, koniec w piątek po śniadaniu, rzadziej po obiedzie), jednak wynagrodzenie za każdy turnus wynosi 500 zł !!!

- możliwość odbycia specjalnego szkolenia przed !!!

- możliwość bezpłatnego zostania na weekend w ośrodku - czas na integrację kadry !!!

- możliwość wyjechania z chłopakiem, dziewczyną, przyjacielem, koleżanką i wspólnego zakwaterowania !!!

- możliwość podjęcia długofalowej współpracy !!!

- możliwość pracy przez niemalże cały rok: wiosną - zielone szkoły; latem - obozy; jesienią - wyjazdy integracyjne; zimę - zimowiska, wyjazdy na narty inie tylko !!!

- możliwość szybkiego awansu, np. na kierownika obozów !!!

- możliwość zdobycia bezcennego doświadczenia !!!

- super zabawa !!!

- super aktywnie !!!

Nie czekaj! Już dziś wypełnij formularz i prześlij swoje CV na: natalia@superaktywni.pl! Nie wymagamy listu motywacyjnego!
    • nchyb Re: wątpliwa opieka nad naszymi pociechami... 20.01.15, 21:04
      wątpliwej jakości post
      niby pytanie, ale w sumie zakamuflowana nieudolnie reklama/ogłoszenie

      niby boisz się, że Twoje dzieciątko trafi w ręce tak zatrudnionych osób? od kilkudziesięciu lat takie osoby były i są wychowawcami kolonijnymi, profesorów psychologii wczesnodziecięcej na koloniach nie znajdziesz...
      jakby Cię to naprawdę interesowało nie podawałabyś namiarów. Jak chcesz się reklamować, to rób to mądrzej. Dla mnie do kosza...
      • Gość: izka Re: wątpliwa opieka nad naszymi pociechami... IP: *.icpnet.pl 22.01.15, 22:43
        Nie ,nie od kilkudziesięciu lat. Takie osoby " wychowawcami" naszych dzieci są teraz. Kto pojedzie za 100 zł/ dzień? chyba jakiś desperat!
        Jaka opieka 3 godz. dziennie? Na koloniach/ obozach ta opieka trwa CAŁĄ dobę!
        Dla Ciebie wątpliwej jakości post, reklama nie wiadomo czego, dla mnie przestroga! Myśl człowieku!
        • nchyb Re: wątpliwa opieka nad naszymi pociechami... 23.01.15, 09:17
          w przeciwieństwie do Ciebie człowieku, ja właśnie myślę...
          myślę, wiem i pamiętam i w dodatku rozumiem czytany tekst...
          Ty zdaje się nie do końca...

          po pierwsze - metoda kopij-wklej też wymaga myślenia, jeżeli tak Cię ten post przeraził, to po co cały wklejasz, łącznie z namiarami na tych strasznych ludzi, co to taką straszną kadrę chcą zapewnić? nie umiesz namiarów wyciąć? czy nie myślisz że w ten sposób możesz napędzić chętnych na pracę?

          po drugie - czytaj ze zrozumieniem, gdzie wyczytałaś o opiece 3 godziny dziennie? w tym tekście który wkleiłaś nie ma o tym ani słowa. Nie ma mowy o jakichkolwiek godzinach pracy dziennie...

          po trzecie - 30-40 lat temu wychowawcami na koloniach bywali i studenci (tylko część z kierunków pedagogicznych i nauczycielskich wyrabiających praktyki) i nawet licealiści po 3 klasie.
          Jak najbardziej pełnoletni, ale zbieranina nie mająca większego pojęcia o pracy z dziećmi i młodzieżą. W zależności od grupy, często niewiele starsza od podopiecznych. I właśnie taka młodzież opiekowała się przez te dwa trzy tygodnie kolonii dziećmi i młodzieżą na większości wyjazdów.
          Jedynie na specjalistycznych koloniach i obozach trafiała się dodatkowa kadra (np. lekarze na koloniach zdrowotnych, trenerzy na obozach sportowych), ale i tak główne funkcje opiekuńcze spełniali ci z podobnego naboru...

          po czwarte
          na zielonych szkołach i wtedy i dziś główne funkcje opiekuńcze spełniają nauczyciele z danej klasy, szkoły. Dodatkowa kadra zapewniona przez organizatora spełnia funkcje pomocnicze, na zielone szkoły dziś bez nauczycieli się nie jeździ. A kilkadziesiąt lat temu opiekę na zielonych szkołach też byli nauczyciele i dodatkowo uczniowie starszych klas danej szkoły.

          po piąte wypłata - zapłata
          o święta naiwności, myślisz, że opiekunom kolonijnym 20-30-40-50 lat temu więcej płacili by ich zmotywować?
          nie. Jeżeli odpowiednik dzisiejszych stu-dwustu złotych dostali za CAŁY turnus (głównie 3-tygodniowe wtedy były) to był powód do radości.
          Główną zapłatą była możliwość wyjazdu i pobytu w atrakcyjnym (czasem mniej atrakcyjnym) miejscu poza domem, w czasie wakacji.
          Taka opieka kolonijna była dla większości młodzieży traktowana właśnie jako wakacje połączone z niby pracą. Mieli dojazd, mieli jedzenie i spanie, byli w gronie młodzieży. Nie byli desperatami.

          Więc o co teraz płaczesz? Przed czym przestrzegasz, skoro jak twierdzisz nie reklamujesz? Może przeczytaj dokładnie to co sama raczej bezmyślnie wkleiłaś w całości i jednak zacznij myśleć, czego oczekujesz i od kogo?...

Pełna wersja