przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.15, 15:17
Witam,
wykupiłam rodzinne wakacje w Grecji. Wchodzę dziś na stronę i okazuje się że wylot z Grecjii jest przesunięty o ponad 10h, miał być 14.06 o 17:00 a będzie 15.06 o 4:20 rano. Wakacje mamy wykupione oczywiście do 14.06 i prawdopodobnie o 10 czy tam 12 muszę oddać klucz od pokoju. Nie było by to dla mnie dramatem gdyby nie fakt, że lecę z 2 dzieci z czego jedno ma 20 miesięcy i nie bardzo wyobrażam sobie zabieranie go na cały dzień na plażę i spanie w wózku, lub tez jak poradziła mi Pani z biura podróży przeczekanie do godziny wylotu w dyskotece.... (pozostawię to bez komentarza). Biuro podróży a) nie raczyło mnie o tej zmianie poinformować b) nie widzi żadnego rozwiązania tego problemu tzn MOŻE uda mi się przedłużyć dobę hotelową no ale to będzie wiadomo na miejscu i to 3 dni przed wyjazdem a pozostałe powinnam zaplanować każdy scenariusz.... Moje pytanie jest takie czy jest sens pisać już dziś do hotelu z pytaniem o przedłużenie doby hotelowej nie informując o tym biura??? Załatwić to na własną rękę czy jednak dopiero na miejscu próbować?? Lecimy przed sezonem więc prawdopodobieństwo wolnego pokoju jest spore.
    • dzoanaw Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem 21.05.15, 21:33
      Zwolnienie pokoju przed wyjazdem na lotnisko, około 22 wieczorem czy północy nie jest jedynie przedłużeniem doby lecz korzystaniem już z kolejnej. Jakiś czas temu, ja w Portugalii załatwiłam sprawę w taki sposób: wyjazd z hotelumiał być o 1 w nocy, więc korzystając z portalu internetowego (booking.com, ale są też inne) wykupiłam sobie pokój na dodatkową dobę, z opcją bez sniadania, z którego nie miałam przecież zamiaru skorzystać. Dzięki temu od początku wczasów miałam spokojną głowę, że mam zapewniony pokój do samego końca. Był to ten sam pokój, więc obyło się bez przenosin. W dniu wyjazdu, po śniadaniu mogliśmy po swojemu spędzić cały dzień, nie kombinując z przechowalnią bagażu, ogólnodostępnymi wc i łazienkami itp. Wieczorem mogliśmy spokojnie przeczekać do chwili opuszczenia hotelu. Myślę, że spokojnie możesz wysłać mail lub zadzwonić do hotelu z pytaniem o koszt dokupienia tej dodatkowej doby, a jest szansa, że przez portal internetowy cena będzie jeszcze niższa. Na pewno lepiej ustalić sobie to wcześniej, aby sam pobyt był już zagwarantowany na relaks i wypoczynek, bez myśli o tym ostatnim, najdłuższym dniu pobytu:)
    • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.15, 22:01
      Zastanawiam się czy napisać do hotelu, ponieważ nie chcę mieć nieprzyjemności z tytułu załatwiania tego na własną rękę "za plecami" biura podróży, no i usłyszałam dziś od znajomej często podróżującej z dzieckiem, że jej się nie zdarzyło nawet w sierpniu przy dużym obłożeniu hoteli nie móc wykupić dodatkowej doby, a teraz nie ma sensu dzwonić bo do hoteli spływają rezerwacje i oni nic nie wiedzą. Stresuje mnie taki stan rzeczy bo chce jechać odpocząć i nie myśleć przez większość pobytu co będzie???
      • meltibi Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem 22.05.15, 06:56
        Mam ten sam problem. Dzwoniłam do swojego biura i powiedziałam, że ja mam wykupioną imprezę od 1 do 15. Jeśli wylot jest 16 (też nad ranem) - to jest to przedłużenie imprezy z winy biura, więc chciałabym, aby doba hotelowa została przedłużona na ich koszt. Dostałam takie zapewnienie od osoby z biura (wzięłam jej imię i nazwisko - zapisałam datę i godzinę rozmowy), dodatkowo napiszę do nich wiadomość z prośbą o pisemne potwierdzenie tych informacji. Jedziemy też z małymi dziećmi, więc koczowanie od godziny 12 w dzień do 1 w nocy, gdy wyjazd będzie z hotelu - nie jest dla nas komfortowy. Pani wprawdzie cały czas mówiła o zmianie w godzinach wylotu, że dopiero na 3 dni przed trzeba potwierdzić te godziny, ale ja już zakładałam taką hipotetyczną sytuację, że jednak takie godziny zostaną.
        • dyz55 Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem 22.05.15, 08:13
          Hmm, to niezupełnie tak. Oczywiście można wykupić dodatkowa dobę nie informując o tym BP ( a co oni maja do tego) Tylko jaki to ma sens, skoro o godzinie wylotu dowiesz się na dwa dni przed wylotem. Przedłużenie doby hotelowej jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Najczęściej załatwia się to w recepcji dobę przed opuszczeniem hotelu. Tylko totalny brak miejsc może uniemożliwić przedłużenie. Jadąc z dzieckiem musisz też brać pod uwagę takie okoliczności.
          Bardzo często BP rezerwują dodatkowo jeden, czy dwa pokoje dla swoich gości. Pamiętaj jednak że to sa wspólne pokoje dla wszystkich uczestników.
          • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.15, 08:50
            Tak tylko, dla mnie z 2 dzieci nawet jeżeli ten lot cofną na poprzednią godzinę, dodatkowy czas w pokoju bardzo pomoże. A pokoje rezerwowane przez BP nie są dla mnie wystarczającym rozwiązaniem bo takich osób jak ja będzie więcej, i co mam dzieci położyć pokotem z innymi?? Właśnie dla tego, że jadę z dziećmi to rozważam 2 tyg wcześniej każde wyjście i możliwość rozwiązania tego.
            • dyz55 Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem 22.05.15, 09:32
              Świetnie rozumiem twój niepokój, dlatego napisałem jak to wygląda w praktyce. Nic tu nie pomoże pisanie do BP jeśli w ofercie jest wyraźnie określona ilość dób hotelowych i przypuszczalna godzina wylotu. Pamiętaj że w zalezności od hotelu wyjazd na lotnisko jest najczęściej 3-5 godzin przed odlotem i to czasami powoduje że wylot o pierwszej w nocy nie jest zbyt wielką uciążliwością. Na przyszłość sugeruję przed podpisaniem umowy popatrzeć na godziny wylotów. Czasami oferta konkurencyjnego BP ma zdecydowanie lepszy rozkład lotów. Czasami jednak zmienia się to kilka dni przed lotem. Wtedy już nic nie poradzimy. BP zastrzegają sobie taka możliwość. Jeśli koniecznie chcesz się zabezpieczyć napisz do hotelu i zrób dodatkową rezerwację na jeden dzień. Wybierz tylko tańszą opcję np. ?dwójkę?
              • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.15, 10:37
                Sytuacja wygląda tak : miesiąc temu znalazłam wyjazd zarezerwowałam, zapłaciłam, podpisałam dokumenty na których jest data wylotu z warszawy 03.06 o 14:25 data powrotu 14.06 godzina wylotu z krety 19:20. Pobyt mam opłacony 03-14.06, wczoraj wchodzę na stronę bp i okazuje się że wylot jest przesunięty na 15.06 na 4:20 rano, i tu pojawiają się schody, ponieważ a) 14.06 o 10 rano muszę się wymeldować z pokoju i do 2 w nocy dnia następnego z 1,5 rocznym dzieckiem siedzieć na walizkach. b) mam z tym jeszcze jeden problem ponieważ 15.06 teoretycznie 6:30 jesteśmy na lotnisku w warszawie a o 7 mój mąż zaczyna pracę....BP nie poinformowało nas o tych zmianach, nie widzi też ani problemu ani rozwiązania, a dla mnie jest to dyskomfort i stres. Jedziemy po za sezonem do dużego hotelu, i naprawdę nie wiem co zrobić w tej sytuacji. Jak już wcześniej napisałam nawet jeżeli przywrócą godzinę wylotu z krety do pierwotnej (z podpisanej umowy) to ja i tak bym chciała ten pokój aż do momentu odjazdu na lotnisko.
          • Gość: Kasia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.15, 09:57
            dyz55 napisał(a):

            > ... Przedłużenie doby hotelowej jest zdecy
            > dowanie lepszym rozwiązaniem. Najczęściej załatwia się to w recepcji dobę przed
            > opuszczeniem hotelu. Tylko totalny brak miejsc może uniemożliwić przedłużenie...

            Miałam podobną sytuację w ubiegłym roku (wylot o 3 nad ranem), i niestety nie było ŻADNEJ możliwości przedłużenia doby hotelowej na miejscu w hotelu, wcześniejsza próba dokupienia doby hotelowej (nie przedłużenia) też się nie udała.
            Prawda jest taka, że jeżeli jedzie się do popularnego hotelu w sezonie (a my tak byliśmy, bo starszy syn jest już w szkole) to hotel ma pełne obłożenie, na zwolnienie pokoju czekają już kolejni ludzie, którzy rozpoczynają swoje wakacje i hotel nie może sobie pozwolić na blokowanie pokoju przez kilka godzin, bo musi zakwaterować nowych gości.i
            Natomiast poza szczytem sezonu dokupienie doby hotelowej jest możliwe na miejscu, ale płaci się niestety za całą rozpoczętą dobę i nie zawsze można zostać w tym samym pokoju, w którym się było.
            • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.15, 10:49
              my jedziemy przed sezonem, nawet nie na początku sezonu tylko przed, więc liczę na to, że hotel nie będzie miał jakiegoś wielkiego obłożenia. I oczywiście ja jestem świadoma dopłaty za kolejną dobę z której skorzystam tylko po części ale jadę ta żeby odpocząć i się dobrze bawić a nie stresować pokojem. Przerobiłam w zeszłym roku nad polskim morzem, że pojechałam do zarezerwowanego pokoju, uprzedzałam że będę rano i o 4 musiałam z 10misięcznym dzieckiem szukać pokoju w innym miejscu bo Pani pomyliła nazwiska. Ale wydaje mi się, że spokojnie mogę się domagać od biura pokrycia chociaż połowy kosztów ponieważ przesunęli lot (nie obchodzi mnie kto i z czyjej winy) o 10h i rozpoczęli tym samym kolejną dobę.
              • dyz55 Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem 22.05.15, 16:27
                > Ale wydaje mi się, że spokojnie mogę si
                > ę domagać od biura pokrycia chociaż połowy kosztów ponieważ przesunęli lot (nie
                > obchodzi mnie kto i z czyjej winy) o 10h i rozpoczęli tym samym kolejną dobę.

                Jeśli w podpisanej umowie był taki zapis. to kto wie??
                • wiga333 Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem 22.05.15, 19:12
                  Miałam kiedyś sytuację odwrotną. Biuro Tui przesunęło mi lot o dzień wcześniej w ten sposób że w hotelu byliśmy 10 godzin wcześniej i od razu nas zakwaterowano i dostaliśmy dwa dodatkowe posiłki. Koszty wzięło na siebie biuro .
                  • Gość: Kama Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.15, 22:07
                    To inna sytuacja. Nie liczyłabym na jakikolwiek zwrot kosztów od biura w przypadku założycielki wątku. Radzę załatwić dodatkowy nocleg we własnym zakresie, biuro podróży nie zapłaci za dodatkową dobę.
                    • kubek0802 Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem 24.05.15, 07:33
                      Dwa lata temu mieliśmy podobną sytuację, lot powrotny zaplanowany na 2:30 dnia następnego po zakończeniu imprezy. Po powrocie złożyliśmy reklamację rozpatrzoną w całości pozytywnie - otrzymaliśmy zwrot za dodatkowo wykupioną dobę hotelową (weźcie rachunek imienny) oraz zakupy potwierdzone paragonem z dnia po zakończeniu imprezy (jedzenie i picie na lotnisku). Pokój hotelowy przedłużaliśmy wielokrotnie i nigdy nie było problemów, czasem trzeba się tylko było przenieśc do innego.
                      • Gość: Marek Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: 212.160.172.* 01.06.15, 12:51
                        Mam podobną sytuacje - biuro Eximtours. Wylot z Kos w dniu następnym niż data w umowie. Złożyłem reklamację z prośbą o zapewnienie zakwaterowania i wyżywienia, minęło 30 dni nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Telefoniczne próby uzyskania informacji kończą się niczym, wiedza ze minął termin ale nie udzielą odpowiedzi, nie połączą z osobami zarządzającymi i decyzyjnymi.
                        Co mogę im zrobić?? Szczerze mówiąc niewiele poza rezygnacją i sądowym dochodzeniem zwrotu kosztów.
                        Zofia jakie to BP?
                        • Gość: Zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 13:16
                          Itaka. Mało tego 2 dni temu przesunęli też wylot z Polski z 14:25 na 4:45 rano, czyli jak dolecimy na miejsce to od 8 rano do 14 (kiedy zaczyna się doba hotelowa) z 2 dzieci muszę czekać. Ja rozumiem, że to nie jest wina biura podróży, jednak jako chwalące się działaniem od ponad 20 lat na rynku powinni być przygotowani na takie sytuacje. Przeczytałam dokładnie umowę, zastrzegając sobie możliwość zmiany terminów lotów (niezależnie od nich) jednak nie uwzględniają "widełek" czyli wylatuję w czerwcu a wracam w grudniu, ale im zapłaciłam za przelot i powiedzmy 10 dni więc resztę mają w nosie co się ze mną będzie działo! Dodatkowo sytuacja finansowa Grecji nie napawa mnie zbytnim optymizmem przed wyjazdem, na co oczywiście biuro podróży nie ma wpływu, ale też nie ma żadnego scenariusza w razie czego (czytałam wypowiedź rzecznika prasowego biura Itaka, w skrócie "turyści wiedzą na co się piszą lecąc do Grecji a jak się coś stanie to ich problem, my nie zrezygnujemy z tego kierunku wyjazdów")
                          Wczoraj ktoś mi poradził pisać do biura jeszcze przed wylotem o odszkodowanie za zaistniałą sytuację, tylko co mi da ich zadośćuczynienie finansowe, jeżeli wakacje za tyle pieniędzy będą koszmarem od pierwszego do ostatniego dnia???
                          Wyjazd do Grecji wykupiłam jako prezent na dzień dziecka, a powinnam kupić córce upragniony rower, wyszło by taniej i mniej stresów....
                          • Gość: Marek Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: 212.160.172.* 01.06.15, 14:19
                            Jeżdżę do Grecji od kilkunastu lat ( nie co roku !), ale od kilku lat co wakacje to słychać o kłopotach w Grecji itp. W ubiegłym roku było to samo , dwa lata i pięć też- nie przejmuj się. Jak sie obawiasz to weź więcej gotówki- ale nie sądzę aby było to potrzebne.
                            Większy problem mamy my w Polsce z nierzetelnymi biurami- Grecy są ok
                            Reklamacje pisz, trzeba było to zrobić pisemnie od razu. Zmiana daty wylotu ( nie godzin!!!) to istotna zmiana warunków umowy - chyba że masz w umowie lub OWU inny zapis pozwalający BP na taki manewr, ale nie sądzę. Masz dwa wyjścia- lecieć i sie nie stresować, na miejscu wykupić dodatkową dobę , żądać tego od rezydenta- wziąść rachunek i dochodzić zwrotu kosztów - według mnie na 100% wygrane.
                            Zrezygnować z wycieczki i żądać rozwiązania umowy i zwrotu poniesionych kosztów z winy BP. W obydwu przypadkach pisz reklamacje pisemną , wysyłaj na adres organizatora, precyzuj w niej co chcesz . Niestety i jedno i drugie wymaga zajęcia sie sprawą. Szkoda ze BP olewają nas, zamiast jak w cywilizowanym kraju polubownie załatwić sprawę
                            • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 14:33
                              Po zeszłorocznych wakacjach nad Bałtykiem postanowiłam, jechać za granicę, po przeanalizowaniu wielu kierunków podjęłam decyzję o krecie. Krótki lot, fajne miejsce, świetna pogoda itd, teraz czytam, że można mieć problem z powrotem, że gotówka ok już też przymykam na to oko, bo właśnie od dłuższego czasu się o tym słyszy, jednak sytuacja z biurem jest co najmniej dziwna. To jest zmiana terminu, bo o ile wylot pozostaje w tym samym dniu co pierwotna umowa stanowi (03.06 tylko nie 14 po południu a 4 rano) o tyle powrót przesunięty o ponad 10h z 14.06 na 15.06 już jest znaczącą zmianą. No i tak jak napisałam powyżej biuro nie ma żadnego scenariusza "proszę się zgłosić do rezydenta, liczę, że stanie na wysokości zadania i państwu pomoże" no ale pewności nie ma " to czy będzie pokój, to się okaże 3 dni przed powrotem, i niestety na państwa koszt, my nie mamy żadnego scenariusza rozwiązywania takich problemów", "w normalnych okolicznościach mogła by Pani iść na dyskotekę i tam zaczekać na transfer na lotnisko, no ale tu pojawia się problem co zrobić z dziećmi..." i jeszcze kilka innych cytatów z rozmów z paniami w biurze podroży. Prawdopodobnie będę pisać do biura pisma, zbierać z dnia przylotu i wylotu paragony i domagać się zwrotu kosztów. Biuro podróży liczy na to, że cała sprawa "rozejdzie się po kościach" że powiedzą nic się nie da zrobić i ktoś oleje tema no bo jak nic to nic.
                              • Gość: Anna Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 18:55
                                Kobieto jak Ty już masz tyle problemów to wycofaj się z tego wyjazdu, kup dziecku rowerek i po sprawie. Jeszcze nigdzie nie poleciałaś a już piszesz, że wakacje będą koszmarem (z takim podejściem pewnie będą). Sorry, mnóstwo ludzi jeździ z małymi dziećmi, przeloty są rozmaicie ustawione, ale mało kto lamentuje jak Ty. Trzeba było pomyśleć wcześniej.
                                Nie podoba Ci się jak działa biuro podróży - zorganizuj sobie wakacje sama, kup bilety w liniach rejsowych, w godzinach, które Ci pasują, zarezerwuj sobie hotel, transfery i nie będziesz mieć do nikogo pretensji.
                                • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 19:34
                                  Ciekawa opinia, chociaż nic nie wnosząca do wątku i nie na temat.... Rozumiem, że jako pracownica biura czuje sie Pani zobowiązania do bronienia go!! Polecam za radą koleżanki po fachu iść z dzieckiem na dyskotekę czekając na poranny lot ;)
                                  Racja, jeszcze nie poleciałam a już zakładam porażkę, jednak wolę być miło zaskoczona, niż rozczarowana i lamentować potem. Kupuję od biura podruży "gotowy produkt" i oczekuje, że pozostanie taki za jaki zapłaciłam, to tak jak bym za pośrednictwem Internetu kupić bluzkę i za nim ona do mnie dotrze to firma ją 17razy przerobi i dostanę tylko część zamówionej rzeczy....
                                  • Gość: Anna Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.15, 21:29
                                    Nie pracuję w biurze podróży, wyjeżdżam od kilkunastu lat 2-3 razy w roku z różnymi biurami podróży, mam w tym temacie duże doświadczenie i takie historie po prostu nie robią już na mnie wrażenia. Zmieniali mi godziny na lepsze, na gorsze, nie podnosiłam z tego powodu lamentu, a jak mi nie pasowało organizowałam wakacje na własną rękę.
                                    Jakże trzeba być naiwnym, by nakręcać się kupując wakacje w first minute, że przeloty pozostaną w tych samych godzinach. Siatki połączeń są zmieniane, dochodzą nowe kierunki, itd.
                                    Poza tym trzeba było poczytać wcześniej forum, bo takich marud jest więcej, lamentują cały rok, no i może trzeba było kupić rowerek zamiast wczasów. I jeszcze jedna uwaga - NALEŻY CZYTAĆ UMOWY, KTÓRE SIĘ PODPISUJE.
                                    Nigdy nikomu nie dogodzi, na forum narzeka ktoś komu przesunęli lot z wcześnie porannego na popołudniowy i też jest wielkie nieszczęście he he he.
                                    • Gość: Marek Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.15, 21:52
                                      Tak jak piszesz "należy czytać.." ze zrozumieniem.
                                      W wątku chodzi nie o zmianę godziny ale daty wylotu a to jest już niezgodne z umową - żadne biuro w umowach nie ma że datę wylotu lub powrotu może zmienić- godziny tak.
                                      • Gość: Anna Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.15, 23:51
                                        W drugiej części wątku chodzi o zmianę godziny, nie daty (z popołudnia na 4.45), do tego odnoszę się. A pierwsza część wątku jeśli dotyczy naruszenia warunków umowy to taką umowę można rozwiązać i kupić wycieczkę u konkurencji, która ma lepsze godziny lotów. Jest przed sezonem i lastów jest sporo.
                                        No cóż, taką mamy cechę narodową, żeby narzekać ile się da.
                                • Gość: Marek Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 19:42
                                  Ha ha podróżnik się odezwał- nic nie wnosząca uwaga
                                  Jak kupuję produkt to oczekuję ze będzie zgodny z umową. A jak nie jest to że zostanę przeproszony i szybko dostanę zwrot, a nie będę upominał się żeby łaskawe BP zrealizowało to za co zapłaciłem.
                                  W mediach wielcy dyrektorzy z BP chwalą się "jakością" a to ch... nie jakość to strzyżenie baranów, mogliby tylko robić to subtelniej.
                              • Gość: fredek13 Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: 195.245.217.* 02.06.15, 09:03
                                Ja nie bardzo rozumiem, o co Pani Zofia ma pretensje - przecież jej pobyt został znacznie przedłużony, będzie w hotelu już od rana i dodatkowo ma cały ostatni dzień do dyspozycji - pozazdrościć takich godzin wylotu i powrotu! Trzeba tylko odpowiednio spakować bagaż - rzeczy plażowe na wierzchu - i od rana dzieci już będą się bawić na plaży, sklepy na pewno będą w okolicy więc coś na śniadanie można na szybko kupić (jeżeli hotel nie zapewnia od rana, bo doba jest pewnie od 14-tej). Jeżeli chodzi o powrót, to my w takiej sytuacji zawsze dokupujemy sobie na miejscu dodatkowe "pół" doby hotelowej,na początku sezony nie ma z tym problemu. Więcej optymizmu, na pewno wrócicie wypoczęci i zadowoleni, dzieci w samolocie i w hotelu multum - będzie wesoło.

                                • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.15, 11:14
                                  Właściwie to ja nie mam pretensji, tylko rozważam jakie są opcje i co w takiej sytuacji zrobić. Chociaż z drugiej strony to jednak mam pretensje do biura podróży, że wzięli za wyjazd kupę kasy, i jedyne co mogą poradzić w takiej sytuacji to hmmmm właściwie nic, może się uda a może nie. Może Pana dzieci od 8rano były by zachwycone plażą, a moje raczej będą ryczały z byle powodu bo o 3 muszę je budzić na lotnisko, no ale ok moje dzieci mój problem (i współpasażerów lotu) Rozumiem, że przesunięty lot to nie biura wina, tylko problem polega na ich olaniu i żadna pomoc w temacie... Faktycznie jeszcze nie poleciałam a już robię z igły widły i szukam dziury w całym, ale ja naprawdę wolę być miło zaskoczona niż rozczarowana...niekompetentnych ludzi jest masa, rok temu nad Bałtykiem Pani w pensjonacie pomyliła nazwiska i o 5rano po całej nocy w aucie z 10miesiecznym dzieckiem musiałam szukać innego pokoju.
                                  • Gość: Marek Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: 212.160.172.* 02.06.15, 13:34
                                    Fredek - uważasz ze to bardzo dobre rozwiązanie aby zostać bez wyżywienia i noclegu , a BP odpowiedziało Ci że to Twój problem i koczuj sobie gdzie chcesz?? Nie BP pobrało wynagrodzenie za zorganizowanie imprezy zgodnie z umową , jak data nie jest zgodna z umową to musi zaproponować rozwiązanie, które klient akceptuje bądź nie. Co innego zmiany losowe, pogoda, awaria itp a co innego zaplanowane. Klient ma obowiązki wynikające z umowy i BP również.
                                    To jakieś chore ze wszyscy akceptują świadome naciąganie przez BP i zmiany warunków niezgodne z umową.
                                    Gdyby BP działały uczciwie i czuły odpowiedzialność za niewywiązanie się z umowy to nie byłoby potrzeby żadnego stresowania się urlopem.
                                    Ciekawe czy jak oddajesz samochód do naprawy to płacisz odbierasz a mechanik mówi: ale tam to nie zrobiliśmy czegoś co mieliśmy i za co Pan zapłacił, a Ty mówisz: dziękuję , sam to zrobię, albo w innym warsztacie ? I cieszysz się że masz znowu samochód - nie ważne ze niesprawny
                                    Proponujesz takie zachowanie
                                    • Gość: zofia Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.15, 14:00
                                      Właśnie Panie Marku o to chodzi, idę do sklepu /bp wybieram z półki/ oferty gotowy produkt adekwatny do moich potrzeb, w konkretnym fasonie/ terminie i zanim dojdę do kasy/ impreza się odbędzie, zostaje on kilkakrotnie zmieniony, zamiast bluzki dochodzę do kasy ze spodniami, zamiast 11dni za, które zapłaciłam mam 12dni. Z powyższych komentarzy wnoszę, że statystyczny polak ma parę tysięcy w kieszeni na wakacje i nie robi mu różnicy czy biuro podróży zrobi z niego głupka czy nie. Bo jeżeli ja mam się ciszyć z faktu "dostania" od bp dodatkowej doby wakacji o czym w tym przypadku nie ma mowy, bo za tę ewentualną dobę i to śniadanie w sklepie koło hotelu po przyjeździe muszę zapłacić sama, i tę kolejną dobę czy pół przed wyjazdem żeby normalnie położyć dzieci spać chociaż na chwilę też muszę zapłacić, to raczej nie mam powodów do śmiechu. Czuję się oszukana a bp umywa od tego ręce robi ze mnie idiotę i żebraczkę awanturującą się o dodatkową dobę w hotelu, i jeszcze czytam tu że jestem "dziwna" bo jeszcze nie pojechałam już mi wszystko nie pasuje. powinnam się cieszyć....a jak mi się nie podoba taka forma to powinnam sobie sama wszystko zorganizować a nie marudzić. Ludzie ocknijcie się, i zacznijcie poważnie podchodzić do swoich pieniędzy!!!
                                      • Gość: Marek Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: 212.160.172.* 02.06.15, 14:12
                                        No nieźle "Panie Marku" ;)
                                        Dosłownie przed chwilą otrzymałem odpowiedź z Eximtours że łaskawie pozwalają rozwiązać umowę i zwrócą wpłaconą zaliczkę. Co prawda nie wszystko w odpowiedzi mnie satysfakcjonuje ale oznacza to że można i należy żądać od BP wywiązywania się z umowy.
                                        Wczoraj rozmawiałem z Rzecznikiem Praw Konsumenta i trochę Pani mnie rozbawiła bo stwierdziła ze nie ma praktycznie żadnej możliwości nacisku na wywiązanie się przez BP z umowy, poza drogą sądową na co niewiele osób się decyduje.
                                        Zofia życzę powodzenia w wyegzekwowaniu swoich praw aczkolwiek nie stresuj się za mocno, chociaż uważam ze pisanie na forum to dobry sposób odreagowania ;)
                            • Gość: Michał Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.15, 14:53
                              Marek napisał(a):

                              > Jeżdżę do Grecji od kilkunastu lat ( nie co roku !), ale od kilku lat co wakacj
                              > e to słychać o kłopotach w Grecji itp. W ubiegłym roku było to samo , dwa lata
                              > i pięć też- nie przejmuj się. Jak sie obawiasz to weź więcej gotówki- ale nie s
                              > ądzę aby było to potrzebne....

                              Nie widzisz, że tegoroczna sytuacja Grecji różni się od tej w poprzednich latach? Nigdy dotychczas Grecja nie była tak blisko ogłoszenia niewypłacalności i bankructwa, a coraz bliższy termin spłaty zobowiązań i brak porozumienia z wierzycielami nie przyczynia się do poprawy nastrojów.
                              Trzeba mieć nadzieję, że w ostatniej chwili coś się zmieni, ale ewentualne bankructwo nie wpłynie korzystnie na funkcjonowanie całego państwa, a co za tym idzie komfort wypoczynku dla turystów (ze zwiedzaniem może być jeszcze gorzej).
                              Jeżeli ktoś nie zamyka oczu na rzeczywistość to może mieć obawy o tegoroczne wakacje w Grecji. Sytuacja powinna się wyjaśnić w najbliższych dniach, miejmy nadzieję, że korzystnie dla Grecji.
                              • Gość: Marek Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 19:55

                                Sytuacja jest podobna od wielu lat - straszenie i pewnie większe zarabianie przez banki na takiej sytuacji jak jest obecnie
                                Jakoś nie wierzę w to bankructwo- pokaż mi kraj który zbankrutował.
                                Dopóki jest społeczny spokój to nie ma co się martwić wypoczynkiem. Będą działały usługi , banki tawerny autostrady i lotniska.
                                • Gość: Michał Re: przedłużenie doby hotelowej przed wyjazdem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.15, 08:36
                                  radzę przeczytać, prawdopodobieństwa bankructwa Grecji jest spore, a sytuacja z pewnością nie jest podobna jak od wielu lat.

                                  www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/bankructwo-grecji-w-berlinie-tocza-sie,145,0,1818001.html
                                  Akurat w Europie nie było przypadku bankructwa kraju (nie licząc zbankrutowanych krajów postkomunistycznych po upadku gospodarki socjalistycznej, w tym Polski - około roku 1990).
                                  Ale zbankrutowała np. Argentyna, która potem musiała poświęcić wiele lat na odbudowę gospodarki.
                                  A jeżeli Grecja zbankrutuje (nie twierdze, że to pewne) to oczywiście odbije się to funkcjonowaniu całego państwa, także usług dla turystów. W Grecji w większym stopniu niż w innych krajach europejskich) wiele dziedzin gospodarki jest finansowanych z budżetu państwa, jeżeli zabraknie w nim kasy na wypłaty to może to wywołać zamieszki wśród niezadowolonych Greków. Przecież jeżeli policja, urzędnicy celni na lotniskach czy zwykli pracownicy muzeów (zdecydowana większość jest państwowa) nie dostaną wypłat to z pewnością może to wpłynąć na komfort wypoczynku turystów. Banki i bankomaty przestaną wypłacać gotówkę, więc zagrożenie istnieje, a czy się zrealizuje to pewnie niedługo się przekonamy.
Pełna wersja