am42 17.06.15, 20:26 ktos wie czy brak na umowie z biurem informacji o miedzyladowaniu a ono ma miejsce, jest zmiana warunkow umowy przez biuro i jest podstawa do rezygnacji bezkosztowej Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Janova Re: miedzyladowanie IP: *.futuroexito.pl 22.06.15, 20:01 Nie, nie jest to zmiana warunków umowy. Chyba, że w umowie było zastrzeżenie, że nie ma międzylądowań. Odpowiedz Link Zgłoś
3mam-sie3 Re: miedzyladowanie 24.06.15, 00:43 mam pytanie. kupiłam wycieczkę w biurze podróży. Na umowie nie były podane godziny lotów ani jakie linie, nic nie było. Wycieczkę kupiłam w marcu - tydzień temu pojawił się rozkład lotów i mam międzylądowanie.Czy muszę się na to godzić ?? poprosiłam panią w bp o zmianę z innego miasta - ona sprawdziła, powiedziała , że nie ma problemu, miejsca w samolocie jest dość, ale to jest dodatkowo płatne.... Chcę zwrócić uwagę, że wiem o tym, że międzylądowanie może być spowodowane złymi warunkami atmosferycznymi, awarią itp. ale to międzylądowanie jest wynikiem "doładowania lub wyładowania" pasażerów. Czy mają prawo po prostu oświadczyć mi o tym, że będę siedzieć w samolocie zamiast 2 to 5,5 godziny??? to taj jakby ktoś powiedział, że pasażerowie siedzący przy oknie nie mogą korzystać z toalety bo muszą się przepychać....a co z moim czasem, komfortem, samopoczuciem, ryzykiem spowodowanym dodatkowym startem i lądowaniem ??? Czy to nie powinno być tak , że płacę (nie mało) to wymagam??? i Co w końcu z tym , że będę bez jedzenia kilkanaście godzin, bo z hotelu zbiorą mnie o 3 - 4 rano. Czy skoro biuro podróży nie powinno mi zapewnić wyżywienia w czasie podróży??? przecież twierdzą , że cyt. " Pani przygoda - wycieczka zaczyna się od momentu wejście do samolotu, do wyjścia z samolotu... my jesteśmy za Panią odpowiedzialni..." dlaczego mam płacić w ostatnim dniu moich wykupionych w BP wakacji za jedzenie ??? skoro mam opcję all inclusive... a jak zemdleję z głodu (w samolocie) to kto ponosi odpowiedzialność??? mam opcję all i nie muszę dodatkowo zabezpieczać się w żywność, podczas trwania mojej wycieczki mają dbać o mnie i żywić mnie przez cały czas, czyli od wejścia na pokład, aż do wyjścia z samolotu - sami tak twierdzą. Czy ktoś odda mi pieniądze za wyżywienie, za które zapłaciłam a go nie dostałam??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: miedzyladowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.15, 18:30 Trzeba czytać umowę, którą się podpisuje. Pierwszy i ostatni dzień przewidziany jest na przelot, żadne biuro nie będzie Cię karmić od momentu pojawienia się w samolocie aż do opuszczenia go w drodze powrotnej. Zrób sobie kanapki to nie zemdlejesz. Litości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nerpa75 Re: miedzyladowanie 24.06.15, 20:09 Niestety, polskie biura robią ludzi w bambuko poprzez stosowanie polityki celowego niedoinformowania klienta (no, chyba że ten się sam dopyta). Po pierwsze - zgodnie z ustawą o świadczeniu usług turystycznych touroperator ma zakichany obowiązek podać przewidywany rozkład lotu (czego często nie czyni dla własnej wygody, tłumacząc to, że linie nie podały takowego). Z rozkłady wynikać będzie, czy planowane jest międzylądowanie czy nie (można to wydedukować po godzinie wylotu i przylotu z uwzględnieniem czasu lokalnego). Załóżmy, że lecimy z WAW do Tunezji - biuro podało taki orientacyjny rozkład (start 9:00, przylot 11:00) - uwzględniając różnicę czasu lot powinien trwać ok. 3h, czyli biuro planuje bezpośredni przelot. Jeżeli nagle pojawi się info z biura, że planują międzylądowanie, to nie ma bata, że lądowanie w Tunezji odbędzie się po 3h lotu, które były pierwotnie wpisane w umowę (w postaci rozkładu lotu), czyli tym samym ZMIENIŁO jeden z ISTOSTNYCH warunków umowy, w związku z czym klient MA PEŁNE PRAWO do dokonania bezkosztowej zmiany rezerwacji lub ODSTĄPIENIA od umowy i zwrot 100% wpłaconej kwoty. Niestety polskie biura tego nie respektują i często wprowadzają nieświadomych turystów w błąd - skoro płacę w sklepie za świeżą bułkę, to z jakiej racji mam dostać wczorajszą? Proszę zwrócić uwagę, że np. niemieckie biura potrafią podać rozkład lotów (nawet czarterowych) z niemal rocznym wyprzedzeniem i rzadko kiedy ulega on zmianie. Dlaczego? bo gdyby stosowali pozornie przebiegłe sztuczki, których dopuszczają się polskie biura, to ichniejsi turyści puściliby takiego touroperatora z przysłowiowymi torbami. Ponoć jesteśmy w Europie, ale jakże nam do niej daleko ... Odpowiedz Link Zgłoś
3mam-sie3 Re: miedzyladowanie 24.06.15, 20:51 nerpa75 - dokładnie tak, zgadzam się z Tobą . w innych krajach ludzie umieją szanować się nawzajem.... Odpowiedz Link Zgłoś
3mam-sie3 Re: miedzyladowanie 24.06.15, 20:46 Umowa przeczytana, znam ją aż za dobrze i nie ma ani słowa o tym, że mogą mną poniewierać, a ja mam się na to godzić !!! międzylądowanie dopuszczalne jest w sytuacji gdzie nastąpi awaria, uzupełnienie paliwa lub złe warunki atmosferyczne. Z całym szacunkiem, ale nie obchodzi mnie to czy BP zarabia czy traci na przelotach pełnych czy pustych samolotów. A moja podróż ma trwać standardowo odpowiednio do odległości z miejsca A do miejsca B i nie mam ochoty na zwiedzanie innych lotnisk bo tak sobie życzy BP. Co z tego, że pierwszy i ostatni dzień jest przeznaczony na podróż ?? Jeśli moja podróż powinna trwać kilka godzin, a trwa kilkanaście (i to nie przez czynniki opisane wyżej) to ja się pytam CO TO JEST??? jak nie poniewieranie mną i brak szacunku w dodatku za moje własne pieniądze !!! Wycieczkę mam wykupioną konkretnie - "od - do" i w tym czasie BP jest za mnie odpowiedzialne, jestem w konkretnym czasie "od - do" ubezpieczona i w tym czasie "od-do" mają o mnie dbać.... bo za tą biorą pieniądze.... nie chodzi o "kanapki" tylko podejście do klienta. Ludzie się denerwują, dają wykorzystywać, kładą uszy po sobie, robią "kanapeczki" i siedzą cicho... dlaczego nikt nie wyraża swojego niezadowolenia ??? przecież jakby ciągle ludzie mówili głośno, że są źle traktowani, to może zaczęło by się coś zmieniać??? ktoś powie, że tak jest, bo pełno samolotów lata i "ciasno" w przestworzach itp. jakoś nigdy nie spotkałam się z sytuacją, żeby np. był przedłużony czas pobytu o jeden dzień w hotelu albo, żeby BP w jakikolwiek zrekompensowało napotkane niedogodności... nieeee , jak się coś przydarzy to zawsze klient dostaje po du..ie i tak ma być . koniec kropka. a tak na marginesie, z tym pierwszym i ostatnim dniem przeznaczonym na podróż, to nie jest tak do końca. Umowa i zapiski w regulaminie BP, mają się nijak do przepisów nadrzędnych, które regulują tzw. klauzule niedozwolone np. prawo turystyczne i tam jest to troszeczkę inaczej ujęte... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysio Re: miedzyladowanie IP: *.205.67.40.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.07.15, 00:53 Podróż trwa najwyżej w Europie 5 godzin, dasz rade Odpowiedz Link Zgłoś
3mam-sie3 Re: miedzyladowanie 23.08.15, 20:39 Może kogoś to zainteresuje, zapis o "międzylądowaniu" podany w ogólnych warunkach (regulaminie) organizatora jest nie zgodny z prawem, jest to Klauzula Niedozwolona. Wiem, sprawdziłam jest to usankcjonowane przepisami prawnymi, nie wyraziłam zgody na międzylądowanie i rezerwacja została zmieniona na lot bezpośredni.Oczywiście nic za to nie płaciłam, pobieranie jakichkolwiek dodatkowych opłat za zmianę jest również bezprawne. Są jeszcze inne zapisy, które też są Klauzulą niedozwoloną min. np. "pierwszy i ostatni dzień to dzień podróży lub zakwaterowanie w innym pokoju niż ten w ofercie lub chwilowe zakwaterowanie w innym hotelu.... i parę innych. Walczcie o swoje i nie dajcie się wykorzystywać.... powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: miedzyladowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.15, 19:02 Może podasz kokretnie - źródło prawne, z którego masz takie wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: miedzyladowanie 26.08.15, 12:35 o boosz, ale jesteś roszczeniowy... typowy Polak - mi sie nalezy, odechciałoby mi się jechac na wakacje jakbym miała sie paptrać w takie rzeczy :/ Odpowiedz Link Zgłoś