kongos74
07.07.15, 09:23
Jesteśmy aktualnie na wakacjach z Alfa Staru w Marsa Alam - hotel JAZ LAMAYA. Wczoraj spotkała nas bardzo nieprzyjemna sytuacja - wszyscy klienci którzy przylecieli z Alfa Starem zostali nagle wezwani do recepcji, gdzie poinformowano nas, że Alfa Star nie zapłaciło za nasz pobyt i że jeśli chcemy zostać planowo do soboty to musimy uiścić opłatę za cały nasz pobyt = 2 tygodnie.
Wszyscy byliśmy w szoku, mało kto mógłby sobie na taką zdublowaną opłatę pozwolić. Zaczęliśmy wydzwaniać gdzie kto mógł żeby się czegoś dowiedzieć. Rezydent Alfa Staru telefonów nie odbierał, biuro w Polsce również. Po kilku godzinach na szczęście sytuacja z przelewem za nasz pobyt się wyjaśniła, hotel dostał przelew za nasz pobyt, ale ile nas to kosztowało nerwów i stresu - to tylko my wiemy (już mieliśmy perspektywę koczowania 5 dni na lotnisku).
Dlatego RADZĘ WSZYSTKIM lecącym do Egiptu z Alfa Star (a myślę, że lecącym w innych kierunkach też nie zaszkodzi) - upewnijcie się przed wylotem, że Alfa Star zapłacił za Wasz pobyt, a najlepiej weźcie od nich potwierdzenie, że zapłacili za hotel i przelot - ja już bez takiego pisemnego potwierdzenia nigdzie się nie ruszę...
Żeby uniknąć stresu na zasłużonym urlopie....