Gość: Lorack
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
02.09.01, 23:24
Witam
Nie bardzo mam do kogo się z tym zwrócić, więc piszę do Was.
Mój brat niedawno wyjechał do Meksyku, z zamiarem udania się do Gwatemali.
Aby zabezpieczyć swój bilet przed ew. kradzieżą, postanowił zostawić go w
polskiej ambasadzie w Meksyku. Wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt, że za
taką "przyjemnośc" musiał zapłacić równowartość 100 pln.
Chciałem się zapytać, czy ma to jakieś uzasadnienie w przepisach? Wiem, że
bilet można równie dobrze zostawić gdzie indziej, ale gdzie, jeśli nie w
polskiej ambasadzie Polak może szukać pomocy za granicą?
Proszę o pomoc- czy nie można tego w jakiś sposób zmienić?
-------------------------------------
Pozdrawiam:
Karol- lorack@poczta.fm