Gość: Moby
IP: *.interecho.com / *.interecho.com
12.04.05, 13:53
Wróciłem niedawno z Egiptu a pojechałem tam z biurem Alfa Star...
Już od samego początku syf!! bo pani w biurze olała moją prośbę o 2 pokoje
obok siebie. Sam pobyt ok, pewnie dlatego, że właścicielem hotelu nie było
biuro Alfa Star. No i powrót, koszmar!!!!!! Na lotnisku czekaliśmy ok 8,5
godziny na odlot, w między czasie wysadzili nas z samolotu bo elektryka padła
i pilot nie chciał takim syfem lecieć, ale znalazł się inny idiota-kaskader,
który stwierdził, że maszyna jest ok. Biuro postawiło nas w sytuacji bez
wyjścia albo lecimy z "islamistą samobójcą" albo mamy se radzić, do domu
trafiłem 7 godzin później !!!!!!!!!! A miało być tak miło............