Gość: Bianca IP: *.acn.waw.pl 04.07.02, 20:48 To zaczyna być niepokojącym zjawiskiem... Ostatnio jest tyle wypadków autokarowych... i jeszcze ten samolot.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: acton Re: CO SIĘ DZIEJE - TYLE WYPADKÓW! IP: *.jedwab.net.pl 05.07.02, 04:17 Gość portalu: Bianca napisał(a): > To zaczyna być niepokojącym zjawiskiem... Ostatnio jest tyle wypadków > autokarowych... i jeszcze ten samolot.... Czyżby koniec świata??? Nie panikuj kobieto! Raptem parę osób kopnęło w kalendarz i wielkie halo. Gdy rozwali się pociąg w Indiach i zginie 200 pasażerów jakoś nie jest tak głośno. A wypadków będzie więcej. Nie rozśmieszaj mnie przypadkiem tylko jakąś spiskową teorią dziejów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna-A Re: CO SIĘ DZIEJE - TYLE WYPADKÓW! IP: *.adsl.highway.telekom.at 05.07.02, 11:40 Austria -"ulubiony punkt wypadkowy" polskich autobusow turystycznych przemeczeni kierowcy-maraton jazdy,niesprawne autobusy rok w rok,kilku polakow w drodze na wakacje pozostawia tutaj swoje zycie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: CO SIĘ DZIEJE - TYLE WYPADKÓW! IP: *.provider.pl 05.07.02, 14:40 Zgadzam sie z przedmowca, ze nie ma co panikowac. Wypadki zdarzaja sie i beda sie zdarzac. Inna sprawa jest fakt, ze czesciej slychac o wypadkach autokarow z Polski, Litwy i Rosji niz Niemiec czy Holandii. Jednak nie dziwie sie, gdyz wiem, ze polskie biura podrozy czesto zamiast uzywac oryginalnych czesci zamiennych do Neoplanow, Volvo lub DAF, zlecaja wytaczanie takowych Panu Stefkowi na tokarce, bo to przeciez taniej... W koncu wlasciciele tych biur nie jezdza tymi autobusami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: CO SIĘ DZIEJE - TYLE WYPADKÓW! IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 19:30 Gość portalu: Zbyszek napisał(a): Jednak nie dziwie sie, gdyz > wiem, ze polskie biura podrozy czesto zamiast uzywac oryginalnych czesci > zamiennych do Neoplanow, Volvo lub DAF, zlecaja wytaczanie takowych Panu > Stefkowi na tokarce, bo to przeciez taniej... W koncu wlasciciele tych biur nie > > jezdza tymi autobusami... To nie całkiem jest prawdą. Autokary, które ostatnio miały wypadki, były nowe. Tak, o autokarach, które mają 3-5 lat mówi się, że są nowe. Jest w nich pełna automatyka i nie może "pan Stefek" nic do nich wytoczyc na tokarce. Jeżeli mają awarię na pulpicie zapala się ikonka serwisu i tylko on może ją naprawić. Tak więc reperacje na "gwoździa" nie wchodzą w rachubę. Prawdą jest jednak to, że kierowcy jeżdżą zmęczeni. Autokary posiadaja tachometry pracy kierowców, ale one należą do autokaru a nie do kierowcy. Zdarza się, że kierowcy "obrócą do Hiszpanii, mają pare godzin przerwy i jada do Grecji innym "wypoczętym" autokarem. Biura Podróży autokary wynajmują u duzych przewoźników i nawet nie wiedzą, że kierowcy właśnie wrócili z trasy. Wypadki, które teraz się zdarzyły są bardzo smutne, ale trzeba też pamiętać, że mamy pełnie sezonu wakacyjnego i setki autokarów codziennie ruszają w trasy. Media z lubościa rozpisują się o takich sprawach, żerując na poszkodowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: CO SIĘ DZIEJE - TYLE WYPADKÓW! IP: 2.4.STABLE* 06.07.02, 10:55 Mam nadzieje, ze to "nie calkiem prawda". Wiem to NA PEWNO, ze niektore biura tak postepuja!!! Nie znaczy to, ze dotyczylo to akurat autokarow, ktore w ostatnich dniach mialy wypadki. Rozumiem, ze bronisz biura podrozy, bo byc moze tez w jednym z nich pracujesz. Ja na szczescie juz nie... Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: CO SIĘ DZIEJE - TYLE WYPADKÓW! 06.07.02, 12:23 Z tymi domowymi naprawami nowych autobusów i "wytaczaniem na tokarce" to bym polemizował. Do nich nie da się dorobić części u kowala. Chyba żyjesz jeszcze w innej epoce. Części zamienne, to owszem, można dorobić do lokalnego Autosana H9, czy miejskiego Ikarusa260/280 z minionych dziesięcioleci, ale nie do współczesnych busów turystycznych z "górnej półki". Biura podróży (te lepsze, powszechnie znane, które boją się utraty prestiżu) wynajmują sprawne autobusy. Tym bardziej, że przecież teraz modne są kontrole policyjne przed wyjazdem. Nieco gorzej jest z kierowcami. Niedawno przerabialiśmy już temat pracy prowadzących ciężarówki - pół kontynentu w dwa dni. Tak samo jest z kierowcami autokarów. Jak to jeden z nich określił w wywiadzie: po przyjeździe jest czas na zmianę krawatu i autobusu. Oni jeżdżą przemęczeni, oczy na zapałki, a "czynności życiowe" utrzymuje mocna kawa, czy napój typu Red Bull. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: CO SIĘ DZIEJE - TYLE WYPADKÓW! IP: 213.76.140.* 07.07.02, 16:48 Ale sie pocieszasz. Natomiast sam to robilem i wiem, ze sie da... I robia to biura podrozy, ktore maja wlasne autobusy i to te jak nazywasz "z gornej polki". Jednak po paru latach niewiele w nich jest oryginalnego. najsmieszniejsza sytuacja byla kiedys we Francji, gdy serwis firmowy odmowil naprawy "swojego' autobusu, gdyz nie mogli rozpoznac go wewnatrz. Musial jechac mechanik z Polski. I nie rozbrajaj mnie piszac, ze policja w trakcie sprawdzania takiego autobusu sprawdza, czy byl on naprawiany oryginalnymi czesciami. Z reguly sprawdza sie hamulce, plyny, swiatla itp... Jesli ja zyje w innej epoce, to Ty w innej bajce... Odpowiedz Link Zgłoś