Kupilam Tunezje w "ciemno" z Triady!

IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 09:57
No tak, kupilam.. co teraz? 22.08 na 8 dni do Tunezji do hotelu * * * i tyle
wiem :)
Ale wiem za to ze sa tutaj osoby ktore kupily podobnie, jak i nie to samo..
prosze o kontakt, moze wy wiecie cos wiecej :) gdzie trafie? :)
    • Gość: Twiggy Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.kielce.com.pl 22.07.02, 10:19
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > No tak, kupilam.. co teraz? 22.08 na 8 dni do Tunezji do hotelu * * * i tyle
      > wiem :)
      > Ale wiem za to ze sa tutaj osoby ktore kupily podobnie, jak i nie to samo..
      > prosze o kontakt, moze wy wiecie cos wiecej :) gdzie trafie? :)

      No tak...jest nas tu wiecej. Ja tez kupilam Tunezje z Triada w ciemno.
      Wyjezdzam 08.08 wracam 22.08. Dwa dni przed wylotem mozna sie dowiedziec gdzie
      konkretnie Cie wysla. Poczytaj poprzednie watki o Triadzie, nie jest tak zle :)
      • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 10:57
        ..no ja mam nadzieje ze bedzie dobrze :)
        znajomy byl w ubieglym roku ze Scanholiday na last minute
        w Tunezji i zaplacil od osoby, full koszty, 299 zl (slownie dwiescie
        dziewiecdziesiac dziewiec zlotych) i mial byc hotel tylko * * ... i do dzis
        wspomina to jako najlepsze wakacje zycia.. i pomimo ze * * i last minute i cena
        i obawy, to bylo super...

        ..ja tez jestem dobrej mysli :)

        btw. pewnie spotkamy sie na lotniku ;) hihi ..ja na wylotach ty na przylotach :)
        • Gość: Kicur DO KASI IP: *.bielsko.msk.pl 22.07.02, 12:03
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > ..no ja mam nadzieje ze bedzie dobrze :)
          > znajomy byl w ubieglym roku ze Scanholiday na last minute
          > w Tunezji i zaplacil od osoby, full koszty, 299 zl (slownie dwiescie
          > dziewiecdziesiac dziewiec zlotych) i mial byc hotel tylko * * ... i do dzis
          > wspomina to jako najlepsze wakacje zycia.. i pomimo ze * * i last minute i
          cena
          >
          > i obawy, to bylo super...
          >
          > ..ja tez jestem dobrej mysli :)
          >
          > btw. pewnie spotkamy sie na lotniku ;) hihi ..ja na wylotach ty na
          przylotach :
          > )

          A gdzie - jaką drogą - znalazłaś taką ofertę za 299 zł? Ja tylko raz trafiłem -
          Tunezja za tyle, ale było tylko 1 miejsce.
          Pzdr.
          • justgirl Re: DO KASI 22.07.02, 12:12
            ..Kicur.. taka smiesznie prosta rzecz.. kolega zapisal sie na liste mailingowa
            Scana i jak przychodzili e-maile to dostawal sms ze ma nowy e-mail a ze w
            temacie bylo Wakacje za 299 zl to zaraz to sprawdzil.. i z tego co pamiatm to
            bylo 6 miejsc do Tunezji i tylez samo do Grecji w tej samej cenie..

            ..ale tego juz nigdy wiecej nie widzialam.. jedyne 299 zl to jest na stronie
            www.foster.net.pl :)
        • Gość: AS Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.mg.gov.pl / 158.66.108.* 23.07.02, 13:33
          a znajomi w jakim miesiącu wylatywali?
          • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.07.02, 13:40
            ..znajomy byl w terminie 19-26 czerwca..
        • Gość: dimas Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lot.pl 24.07.02, 12:27
          No chyba Was zdymalo!!!!!!! Kupujecie wczasy za niecaly tysiac i jeszcze czegos
          poza sloncem i dziurawym dachem oczekujecie!!????!!!!
    • Gość: Gocha Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.07.02, 10:55
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > No tak, kupilam.. co teraz? 22.08 na 8 dni do Tunezji do hotelu * * * i tyle
      > wiem :)
      > Ale wiem za to ze sa tutaj osoby ktore kupily podobnie, jak i nie to samo..
      > prosze o kontakt, moze wy wiecie cos wiecej :) gdzie trafie? :)

      No tak - na 8 czyli na 7. Te 8 dni to pic na wode. Liczy sie ilosc noclegow. A
      ile za to dalas, krajanko-Lubinianko?

      Gocha
      • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:03
        no nie taki znowu pic ;) okolo 3 godzin lot, to znaczy ze 6 godzin wypadnie z
        doby ;) ehh....
        za te 8 dni, do Tunezji do hotelu * * * oraz 7 sniadan i 7 obiadokolacji
        zaplace dzis w biurze podrozy 2544 zl :) za dwie osoby ;)

        hej ho.. Lubin Rulez ;) hihi
        • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 22.07.02, 11:20
          a gdzie w Lubinie sprzedają Triadę (czyt. takie tanie oferty)?
        • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 22.07.02, 11:25
          heheh - moja panika osłabła w miarę powolonego zbliżania sie do terminu wylotu
          i musze powiedzieć, że nie oznacza to,że wiem cokolwiek więcej niż na początku,
          czyli, że te tygodnie na forum, tudzież liczne telefony do pracowników biura
          coś konkretnego jesli chodzi o ofertę "*** nieznane 2002 r." przyniosły.

          Nie chcę zapeszać i być z góry źle nastawiona, ale w tym miejscu pragnę
          zaapelować do praconikow i przedstawicieli Triady, żeby przekazywali klientom
          wszelkie dane.Dlaczego? O tym,że:
          a) jeśli jest coś na miejscu coś nie tak - musze mieć pisemne oświadczenie
          rezydenta dla potrzeb reklamacji i
          b) że można mnie przenosić z hotelu do hotelu (mimo,że nie jest to "objazdówka")
          dowiedziałam się od zawiedzionych i zaskoczonych tym klientów!!!

          Co więcej zasugerowano mi,że to wręcz nie wypada pytać o różne "co by było
          gdyby" (np, hotel nie spełnia warunków umowy) jak się kupi taką tanią wycieczkę.
          "Urocze" czyż nie?
          • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:41
            Triada nie musi byc wykupiona w Lubinie aby mogla byc tak tania.. rezerwacji
            mozna dokonac przez internet :)
            Ja po dokonaniu rezerwacji rozmawialam z pania z Triady w Warszawie a nastepnie
            ta pani przekazala mi ze oplaty moge dokonac w biurze agencyjnym czyli np. Axel
            na Sklodowskiej w Lubinie.

            Co do tych niespodziewanek.. trzeba byc gotowym na wszystko i modlic sie aby na
            nas nie trafil pech przeprowadzek etc. :)
            • Gość: Gocha Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.07.02, 23:41
              Kaska,
              i po co Ci taki zgryz? Za te same pieniadze kupisz sobie w Lubinie oferte z
              TUI, czyli najwiekszego biura w Europie. I masz pewnosc, ze Cie nikt w konia
              nie zrobi. Czemu nie poszlas do Orbisu? Teraz to sie inaczej nazywa - "tu i
              tam". I popatrz sobie co stracilas na www/tuitam.pl
              Pzdr
              Gocha
              • Gość: Gocha Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.07.02, 23:42
                to mialo byc www.tuitam.pl
                • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 08:17
                  no chyba się tam do was przejdę na Odrodzenia jak tak reklamujesz
                  bo na www.tui.pl ceny ofert last minute kosmiczne
              • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 07:23
                eee.. cos Ci nie wierze :) ..pokaz ktora oferte wybiore za 1269 zl za osobe, za
                8 dni z przelotem z Warszawy, wyzywieniem HB? nie widze zadnej ;)

                ..mysle ze zle nie bedzie.. hoteli nie ma zbyt wiele w ofercie Triady wiec na
                duze niespodzianki nie ma co sie szykowac :)
                • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 09:03
                  Bylem w Tunezji w ubieglym roku na przelomie lipca i sierpnia. Byla to
                  oferta "last minute" - oczywiscie z Triady. Wykupilem ja na 2 tygodnie przed
                  wylotem i wiedzialem wszystko. W jakim bede miescie, w jakim hotelu, etc. W
                  lokalnym biurze podrozy, ktore bylo posrednikiem w sprzedazy ofert, staralem
                  sie dowiedziec wszystkiego, czego tylko mozna o tym kraju, aby mnie nie
                  spotkalo nic nieprzyjemnego.

                  I faktycznie dowiedzialem sie sporo, ale nie wystarczajaco. Zlekcewazylem
                  sugestie pani z biura o tym, aby zarezerwowac hotel z klimatyzowanymi pokojami.
                  Pomyslalem sobie, ze przeciez nie moze byc az tak zle... tym bardziej, ze
                  wygody hotelowe nie specjalnie mnie obchodza. I tu sie mylilem. Teraz zaluje,
                  ze nie mialem pokoju z klima. Dla wyjasnienia dodam, ze na Tunezyjskim wybrzezu
                  panuja w lato ogromne temperatury i do tego jeszcze wilgotnosc jest
                  niesamowicie duza.

                  Po wyladowaniu, kiedy otworzyly sie drzwi samolotu uderzyl we mnie slup
                  goracego powietrza. Przez chwile myslalem, ze to z silnikow... Wyladowalismy w
                  stolicy - Tunisie. Pozniej 2 godziny jechalismy do Sousse miniautokarem.
                  Miejscowosc dosc fajna. Pomijajac brud i smrod na ulicach (nie jest az tak
                  tragicznie) mozna zorganizowac sobie czas. W tym okresie tydzien spokojnie
                  wystarczy. 2 tygodnie w pokoju bez klimy to niemal zabojstwo. Mnie osobiscie
                  nic nie przeszkadzalo, ale chcialbym potencjalnym wczasowiczom przekazc kilka
                  uwag mojej zony, ktorej ten wyjazd dal niezle we znaki. Szczegolnie trzeba
                  uwazac na opalanie na plazy. Jesli nie mieliscie wczesniej zbyt wiele kontaktu
                  ze sloncem, nie spedzajcie na opalaniu wiecej niz 15 min.

                  Jesli chodzi o atrakcje, z ktorych mozna skorzystac, to z pewnoscia namawiam na
                  2-dniowa wycieczke autokarem na Sahare. Podroz troche meczaca i drogawa, ale
                  naprawde warto. Nie polecam wieczorow tunezyjskich. Poza tym jesli macie male
                  przenosne lodowki i wentylatory, to zachecam do zabrania ich ze soba. Sklepy sa
                  dosc ubogie w zaopatrzenie (szczegolnie alkohol), wiec mozna tez wziac ze soba
                  kilka butelek :)

                  Nie rozpisuje sie wiecej. Jesli ktos mialby jakies pytanka, to chetnie sluze
                  odpowiedzia.

                  Pozdrawiam i zycze milego urlopu
                  Dzwonnik
                  • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:15
                    ..ehh.. z ta klima to chyba miales pecha.. bo z tego co slyszalam to Tunezja ma
                    takie odgorne zarzadzenie ze w czasie chyba od czerwca do wrzesnia klimatyzacja
                    jest obowiazkowa w hotelach.. ale na ile to fukncjonuje to nie wiem, przekonam
                    sie jak tam pojade ;)

                    ..byles 2 tygodnie wiec na troche sobie mogles pozwolic.. ja na te 7 dni nie za
                    wiele zaszaleje, ale mysle ze choc troszke zakosztuje tego kraju :)

                    ..ps. mozna sie z toba skontaktowac na e-mail :) ? mam jeszcze kilka pytan :)
                    • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 09:18
                      Najlepiej napisz tutaj - na forum, to moze inni takze skorzystaja...
                      :)
                      • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:25
                        (najpierw pytania organizacyjne) :)

                        oo.. widzisz ;) skorzystam z tego ze tak szybko odpisujesz.. i powtorze sie
                        poraz trzeci ;) ..wczoraj podpisalam umowe i zaplacilam za wyjazd.. ale
                        otrzymalam tylko taka kartke z drukarki formatu A4 z napisem zgloszenie-umowa,
                        sa tam nazwiska, nazwa imprezy, termin, moj podpis i wlasciciela biura ktore
                        sprzedaje imprezy Triady (bo tutaj Triada najblizsza to ajkies 80 km we
                        Wroclawiu :)).. noo.. i ten pan mi powiedzial ze ten kawalek papieru i
                        potwierdzenie wplaty wystarcza i ze z tym mam byc na lotnisku i reszte tam
                        otrzymam.. no tak.. na lotnisku to dostane bilet, a co z czyms takim jak
                        voucher (czy jak to sie pisze..) ???
                        • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 09:34
                          Wszystko dostaniesz na lotnisku. Musisz tam byc 2 godziny przed odlotem.
                          Zobaczysz z pewnoscia male biuro Twojego przewoznika (np. Triady), poczym
                          nalezy ustawic sie w kolejce do tegosyoiska w celu otrzymania biletu. Trzeba
                          miec ze soba wymieniony przez Ciebie formularz/umowe i na jej podstawie
                          otrzymujesz bilety (takze powrotny... wiec pamietaj, zeby go nie zgubic w
                          czasie pobytu w Tunezji!!) Jest to bardzo wazne!!
                          Dla pewnosci idz jeszcze do swojego biura i zapytaj czy wszystko jest tak jak
                          myslisz. Na pewno tak, ale bedziesz spac spokojnie.
                          Napisz w jakim bedziesz miescie... i w ogole co wiesz... no i oczywiscie pytaj
                          dalej :))
                          • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:45
                            ..:) no dzieki..
                            co do mojego pobytu to jest tak jak chyba Twiggy pisze gdzies w poprzednich
                            postach: no name no comment ;)
                            i dokladnie: Tunezja, hotel * * * :) tyle wiem i na tyle moge liczyc ;)
                            ..a miejsc jest do koloru do wyboru - czyli wsyzsko to co w katalogu Triady :)

                            btw. jak jest z wycieczkami fakultatywnymi.. kupic w Traidzie na miejscu, czy
                            na miejscu w miejscowych biurach? zeby sie nie okazalao ze zaczne szukac a
                            miejsca bede mi uciekac sprzed nosa..

                            ..co z waluta? gdzie wymieniac? jeszcze na lotniksu czy w hotelu? w jakich
                            godzinach wymienia sie kase.. zebym nie zostala bez srodkow do zycia ;) ..czy
                            mozna tam placic innymi walutami? (to tak w przypadku braku.. czy np. przyjma
                            dolary?)
                            • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 10:09
                              Gość portalu: Kasia napisał(a):

                              > ..:) no dzieki..
                              > co do mojego pobytu to jest tak jak chyba Twiggy pisze gdzies w poprzednich
                              > postach: no name no comment ;)


                              Moze przynajmniej wiesz gdzie wyladujesz?


                              > i dokladnie: Tunezja, hotel * * * :) tyle wiem i na tyle moge liczyc ;)
                              > ..a miejsc jest do koloru do wyboru - czyli wsyzsko to co w katalogu Triady :)


                              Faktycznie, jest tego troszke. Byc moze bedziesz miala klime a byc moze nie.
                              Nie wiem jakie masz wyzywienie... Jesli tylko sniadania, to z pewnoscia sie nie
                              najesz. Inne posilki (oczywiscie baranina) mozna jakos przelknac...


                              >
                              > btw. jak jest z wycieczkami fakultatywnymi.. kupic w Traidzie na miejscu, czy
                              > na miejscu w miejscowych biurach? zeby sie nie okazalao ze zaczne szukac a
                              > miejsca bede mi uciekac sprzed nosa..


                              Wycieczki najlepiej kupowac na miejscu. Z pewnoscia na drugi dzien po
                              przylocie... rano... bedziecie mieli zebranie w hotelu, na ktorym to wasz
                              rezydent opowie wam co i jak. Bedzie tez od razu zbierac kase na wycieczki...
                              byc moze tempo zbyt szybkie, ale co zrobic... Pozniej moze byc problem z
                              dopisaniem sie do czegos.

                              Jak juz wczesniej napisalem polecam 2-dniowa wycieczke na Sahare z objazdem
                              faniejszych miejsc Tunazji (koloseum, pustynia - wraz z noclegiem, zoo - z
                              wielbladem pijacym coca cole i skorpionami, najwieksze wyschniete jezioro
                              Sahary o pow. 5 tys. km2., wizyta w "domu" berberow - rdzennych mieszkancow
                              Sahary, etc. Niestety wycieczka taka kosztuje dosc duzo... ok 600 zl. na osobe,
                              ale zapewniam ze warto. Sa tez inne wycieczki, np. na wyspe Djerbe (niedawno
                              byl tam zamach, w ktorym zginelo kilku turystow...), mozna zapisac sie na
                              safari terenowymi samochodami, ale z tego co pamietam jest to w ramach
                              (dodatkowo platne) przy okazji wspomnianej wycieczki na pustynie. Jest tez
                              wypadzik do stolicy - tunisu... jesli nie tam bedziesz mieszkac.




                              >
                              > ..co z waluta? gdzie wymieniac? jeszcze na lotniksu czy w hotelu? w jakich
                              > godzinach wymienia sie kase.. zebym nie zostala bez srodkow do zycia ;) ..czy
                              > mozna tam placic innymi walutami? (to tak w przypadku braku.. czy np. przyjma
                              > dolary?)


                              Najlepiej wziac dolary i wymienic je w banku na miejscu. Musisz przy tym okazac
                              sie paszportem. Przy wymianie sporo zdzieraja podczas przeliczania, ale co
                              zrobic... W kazdym badz razie wartosc dolara i tamtejszego dinara jest niemal
                              taka sama. Najlepiej zorientowac sie u rezydenta gdzie wymienic kase. Wazna
                              rzecza jest, zeby nie wymieniac wszystkiego na raz, dlatego ze w druga strone
                              bardzo ciezko jest wymienic kase. Jesli chcialabys wymienic reszte dinarow z
                              powrotem na dolary, to musisz przedstawic im kwitek z poprzedniej wymiany,
                              paszport, a na koniec dostaniesz 30% wartosci, jaka wymieniasz. tak wiec lepiej
                              wymieniac stopniowo. Policzyc ile kosztuja wycieczki (czasem mozna za nie
                              placic rowniez dolarami) i jeszcze troche na zycie...

                              Jedzenie najlepiej kupowac w duzych sklepach. W ogole wszystko jest dosc
                              drogie, ale tam przynajmniej nikt Cie nie oszuka. Ceny pamiatek w sklepach sa
                              dosc wysokie i mozna je kupic na bazarze o 20-30% taniej, pod warunkiem ze sie
                              jest dobrym i cierpliwym negocjatorem. tak wiec zorientuj sie jakie sa ceny
                              pamiatek w sklepie, a pozniej targuj sie na bazarze do ceny 30% nizszej.
                              Oczywiscie kiedy zapytasz o cene np. szachow czy tamtama, to juz wpadlas...
                              Tubylcy sa strasznie nachalni i poza tym podaja 2 razy wyzsza cene wywolawcza
                              na cokolwiek. Trzebe wiec byc twardym! :)

                              Czekam na kolejne pytanka :)
                              • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 10:22
                                > Moze przynajmniej wiesz gdzie wyladujesz?
                                w Monastirze :) ...rany.. niewiele wiem..prawda? :P

                                > Nie wiem jakie masz wyzywienie... Jesli tylko sniadania, to z pewnoscia sie
                                nie
                                >
                                > najesz. Inne posilki (oczywiscie baranina) mozna jakos przelknac...

                                wyzywienie HB .. wiec chyba przezyje...
                                a moge zabrac czajnik? :) no wiesz... zupki, gorace kubki - jak zobacza czajnik
                                w pokoju dolicza mi za prad? :)

                                > Wycieczki najlepiej kupowac na miejscu. Z pewnoscia na drugi dzien po
                                > przylocie... rano... bedziecie mieli zebranie w hotelu, na ktorym to wasz
                                > rezydent opowie wam co i jak. Bedzie tez od razu zbierac kase na wycieczki...
                                > byc moze tempo zbyt szybkie, ale co zrobic... Pozniej moze byc problem z
                                > dopisaniem sie do czegos.

                                czyli nie szukac na miescie a kupowac u rezydenta Triady?

                                > Jak juz wczesniej napisalem polecam 2-dniowa wycieczke na Sahare

                                no nie wiem.. bede tam raptem 7 dni na miejscu to nie szkoda czasu? :)
                                no zobacze... przelicze... i pomysle ;)

                                > Najlepiej wziac dolary i wymienic je w banku na miejscu.

                                czy w dniu przylotu moge juz to zrobic?
                                a jaka inna waluta jest tam chodliwa?

                                > Jedzenie najlepiej kupowac w duzych sklepach.

                                stawiam na pizzerie ;)

                                a co do zakupow.. co trzeba kupic i przywiezc z Tunezji? :)

                                a cos takiego jak poczta... to jak tam funkcjonuje? :)
                          • Gość: John Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: 213.134.142.* 23.07.02, 09:49
                            Kto nie ryzykuje ten nie ma!!!
                            Zawsze jest tak , ze cos za cos. Ja juz kilka razy korzystałem z last minute i
                            zawsze w miare dobrze na tym wychodzilem. Jedna zasada - nie mozna oczekiwac za
                            wiele , a z pewnoscia bedziemy mile zaskoczeini.
                            Polecam www.travelplanet.pl
                            • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 10:17
                              Kasiu-widziałam na stronie Triady info o wycieczkach fakultatywnych z cenami (o
                              ile pamiętam wieczór tunezyjski ok.30TD,wycieczka na Sahare 130-180 TD, dwu i
                              trzy-dniowa oraz dwie wycieczki np. po miastach typu Tunis ok 35TD). Wycieczki
                              fakultatywne biur ponoć są droższe niż te wykupywane na miejscu.Znajoma
                              mówiła,że np. na Saharę można pojechać w ramach jednodniowej wycieczki.
                              Z innej beczki-czy słyszałaś o kłopotach turystów biura "AS" - ponoć wykupili
                              wycieczkę Triady - ja nie kumam - jak to możlwie, że zostali na lodzie?? Martwi
                              mnie to,bo tak jak Ty kupiłam pobyt w Tunezji za pośrednictwem innego biura.
                              Jak do tej pory sądziłam,że za wszystko odpowiada Triada,tj. że nie powinno
                              mnie interesować, czy np. pośrednik ma kłopoty finansowe.

                              Dzwonniku,
                              pozwól,że i ja zapytam-to co pisze do Ciebie Kasia w związku z walutami mnie
                              bardzo interesuje.Powiedz też czemu odradzasz wieczór tunezyjski.
                              • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 10:28
                                malini... dostalam katalog Triady (niesamowite, najpierw wykupilam wczasy a
                                dopiero potem wzielam katalog do reki ;) hihi... to jest zaufanie do biura :))
                                i tam sa opisane te wycieczki fakultatywne.. na miejscu sie obaczy co i jak..
                                pierwszy dzien na pewno poswiece na "oblatanie" miejsca ;)
                                ..nie boje sie az tak mocno - Triada ma raczej dobra opinie wsrod
                                podroznikow ;) ktorzy nie sa marudami :) a biuro w ktorym ja wykupywalam wczasy
                                na biezaco laczylo sie z baza Triady i stamtad bylo wszystko drukowane i tam
                                potwierdzane wiec to musi dzialas.. zreszta.. my nie pierwsi i nie ostatni....
                                ...ale na pewno pierwsi w "no name no comment" (alez mnie sie to spodobalo :))
                              • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 10:30
                                malini napisała:

                                > Kasiu-widziałam na stronie Triady info o wycieczkach fakultatywnych z cenami
                                (o
                                >
                                > ile pamiętam wieczór tunezyjski ok.30TD,wycieczka na Sahare 130-180 TD, dwu i
                                > trzy-dniowa oraz dwie wycieczki np. po miastach typu Tunis ok 35TD).
                                Wycieczki
                                > fakultatywne biur ponoć są droższe niż te wykupywane na miejscu.Znajoma
                                > mówiła,że np. na Saharę można pojechać w ramach jednodniowej wycieczki.
                                > Z innej beczki-czy słyszałaś o kłopotach turystów biura "AS" - ponoć wykupili
                                > wycieczkę Triady - ja nie kumam - jak to możlwie, że zostali na lodzie??
                                Martwi
                                >
                                > mnie to,bo tak jak Ty kupiłam pobyt w Tunezji za pośrednictwem innego biura.
                                > Jak do tej pory sądziłam,że za wszystko odpowiada Triada,tj. że nie powinno
                                > mnie interesować, czy np. pośrednik ma kłopoty finansowe.
                                >
                                > Dzwonniku,
                                > pozwól,że i ja zapytam-to co pisze do Ciebie Kasia w związku z walutami mnie
                                > bardzo interesuje.Powiedz też czemu odradzasz wieczór tunezyjski.


                                Zaczne od konca.
                                Wieczor Tunezyjski wyglada nieco inaczej niz mozemy to sobie wyobrazic. Ja
                                mieszkalem w hotelu, gdzie z okna widzialem co noc to samo i zapewniam was, ze
                                jezeli macie do wyboru cos innego, to nawet sie nie zastanawiajcie. Przez caly
                                czas trwania "wieczoru" wyje jakas baba i to tak przerazliwie, ze pozniej nie
                                mozna sie otrzasnac. Pamietajcie ze ich muzyka jest dosc specyficzna. Poza tym
                                dostajecie do jedzenia jakies liscie... Po prostu koszmar... Byc moze jednak
                                komus sie to spodoba. Ja mowie za siebie. Jestem 27 letnim chlopakiem i to bylo
                                najgorsze przezycie, jakie do tej pory spotkalo mnie na wyjezdzie. Co innego w
                                Grecji... gdzie wieczor grecki wspominam z najwiekszym uznaniem.

                                Ceny wygladaja mniej wiecej tak jak to przedstawilas.

                                Jesli chodzi o Triade, to nie ma ona wplywu na to co zrobi jakies podrzedne
                                biuro. To ono ponosi cala odpowiedzialnosc. Pieniadze z posredniczacego biura
                                powinny trafic na konto glownego organizatora dosc szybko. Tam jednak nie
                                dotrzymano tego obowiazku. Przyklad: jezeli ide do sklepu i chce cos kupic, ale
                                sprzedawca musi to zamowic i dopiero wtedy moge to otrzymac... Tymczasem place
                                za to od razu w sklepie, a sprzedawca nie placi temu - od ktorego sciaga dana
                                rzecz... wiec tamten wcale mu tej rzeczy nie daje, prawda? Od przyznawania
                                koncesji sa inni...
                              • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 11:17
                                NA SHARĘ W JEDEN DZIEŃ?
                                to za mało 5 godz autokarem w jedną stronę, jak chcesz sobie tylko zrobić
                                zdjęcie z wielbłądem lub pod beduińskim namiotem jedż za miasto "na wielbłądy"
                                całkiem fajnie buja :), wywioza Cię na pustkowie pokarzą tradycyjną zagrodę i
                                szczerbatą kobrę ;-)
                                • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 11:47
                                  Dzwonnik - dzięki!Rychu-aż 5 h?Myślałm,że ten kraj jest na tyle mały,że rowerem
                                  tam dojadę heheh ;)
                                  • Gość: Kasia dodatkowe atrakcje... IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 11:55
                                    ..a takie sprawy jak paralotnie, narty wodne, banany wodne, jeepy na plazy,
                                    wieze widokowe, nurkowanie itd. co z tymi atrakacjami w Tunzeji..

                                    a tak w ogle to morze jest tam czyste? ;)
                                    • rrychu Re: dodatkowe atrakcje... 23.07.02, 12:06
                                      byłem Susse we wrzesniu (myslę że miesiąc ma tu znaczenie) woda w morzu
                                      ciplutka jak zupa i tyleż tez tam pływało glonów dłuższych lub krótszych przy
                                      wietrze do lądu, z drugiej strony super warunki na pierwsze kroki na desce (w
                                      hotelu sprzet był gratis) słaby wiatr, mała fala, ciepła woda,
                                      plaże nie nalężą do najczystszych na świecie (są miesca fajne i tragiczne-
                                      śmieci!!!)

                                      Gość portalu: Kasia napisał(a):
                                      > ..a takie sprawy jak paralotnie, narty wodne, banany wodne

                                      co 50m - trzeba sie targować o wszystko!!

                                    • dzwonnik Re: dodatkowe atrakcje... 23.07.02, 12:18
                                      Potwierdzam slowa kolegi... Nie wszystkie miejsca nadaja sie do plazowania. W
                                      Sousse nie widzialem ani jednej zaniedbanej plazy, ale w innych miastach moze
                                      byc roznie. Sprzetu wodnego jest dosc sporo. Nie ma z tym problemu. Kup sobie
                                      jednak jakis duzy filtr ochronny, jesli chcesz uniknac poparzenia. Poza tym na
                                      plazach sa dostepne lezaki wraz z "parasolem". Sa to zazwyczaj parasole z lisci
                                      palmy... tak jak na filmach... czasem wygladaja troche gorzej. I jeszcze jedna
                                      uwaga - za to sie placi! Nie pamietam jak duzo, ale kiedy juz zajmiesz jakis
                                      lezak, to lepiej go nie opuszczaj. Z pewnoscia ktos juz go sobie przywlaszczy :)
                                      • Gość: Kasia Re: dodatkowe atrakcje... IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 12:25
                                        no a te.. dyskoteki? :)
                                  • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 12:10
                                    malini napisała:

                                    > Dzwonnik - dzięki!Rychu-aż 5 h?Myślałm,że ten kraj jest na tyle mały,że
                                    rowerem
                                    >
                                    > tam dojadę heheh ;)

                                    ROWEREM?!
                                    jak dla mnie to był taki upał w dzień że TAXI bez klimy to tortura...
                                    • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 12:17
                                      Rrychu a jak się targowałeś?Pytam bo nie umiem osiągać "batny"czyli tego
                                      punktu, który jest ok dla obydwu stron - albo działam na swoja niekorzyść i
                                      przepłacam, albo przeginam w swoja stronę i nie mogę niczego kupić. O ile (tak
                                      średnio) za duża jest cena wywoławcza od tego, ile powinno się zapłacić?
                                      Rrychu -proszę!!! powiedz, powiedz,powiedz...
                                      Kasiu-masz też loty balonowe :)
                                      • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 12:21
                                        ..moze osoby ktore byly zaczna podoawac ceny na wszytsko obok.. bo jak tak
                                        zliczam i patrze to sie zastanawiam czy mi pieniazkow z wesela wystarczy na
                                        kieszonkowe ;)

                                        ..oooo.. lot balonem to i wieza widokowa w jednym :)
                                        • antala Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 12:33
                                          A policzylas to co bedziesz musiala obowiazkowo doplacic w Triadzie?
                                          opłata lotniskowa - 41 USD/os., transfery - 15 USD/os., ubezpieczenie (KL, NW,
                                          bagaż) - 20 USD.
                                          • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 23.07.02, 12:38
                                            antala napisała:

                                            > A policzylas to co bedziesz musiala obowiazkowo doplacic w Triadzie?
                                            > opłata lotniskowa - 41 USD/os., transfery - 15 USD/os., ubezpieczenie (KL,
                                            NW,
                                            > bagaż) - 20 USD.

                                            wszytsko w cenie.. po przeliczeniu o godz. 17.00 jak placilam kurs dolara byl
                                            4,09 i cena spadla z 2544 do 2538 :) i tyle zaplacilam za dwie osoby z
                                            wszytskimi oplatami ;)
                                      • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 12:35
                                        malini napisała:

                                        > Rrychu a jak się targowałeś?Pytam bo nie umiem

                                        tam jest wszystko na sprzedasz i nie ty ich a oni ciebie..... robią w ***
                                        na medinie (pamiatki, folkowe łaszki itp.) udalo mi się zbić do 1/5 ceny
                                        wyjściowej, która zawsze!!! jest 3 razy przesadzona, (wyjątek duże domy
                                        handlowe tu kupujesz po europejsku tzn cena na metce)
                                        gorzej jest pzry plazy jak widzisz tłum Niemców oblegajacych gościa od
                                        paralotni to płacisz grzecznie jak inni, z drugiej strony jak nikt nie chce u
                                        gościa latać to może z tym spadachronem coś nie tak ;-)
                                        najwiekszy problem to samo dobijanie targu, bardzo mały dystans, ciągle Cię
                                        dotykają, macają, poklepują, fu... trzeba sie stanowczo opędzać od nahalnych
                                        handlarzy , uwaga często zwabiają uzywając kilku słów w jazyku polskim
                                        • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 12:53
                                          Dokladnie. Tubylcy znaja sporo wyrazen w wielu jezykach, w tym po polsku
                                          (Polakow wyjezdza tam dosc duzo), niekoniecznie rozumiejac cokolwiek :) Na
                                          poczatku jest to dosc zabawne, ale dobijanie targu staje sie z czasem bardzo
                                          meczace - prosta rada: sprawdz najpierw ceny w sklepie, zapisz je i pozniej idz
                                          dopiero do mediny (miejskie centrum targowe). Pozniej ogladaj z daleka rzeczy
                                          (nie reagujac na zaczepki sprzedawcow - traktuj ich tak jak powietrze), i kiedy
                                          wpadnie Ci cos w oko, dopiero podejdz i zapytaj ile kosztuje... Odlicz sobie
                                          oczywiscie od ceny, ktora widzialas w sklepie okolo 30% i postaw twardo
                                          warunki: ta cena, albo wychodze! Wtedy zabawa sie rozpoczyna :) Trzeba
                                          sprobowac. Sam bylem swiadkiem, kiedy stojaca przede mna Niemka kupila szachy
                                          za 130 dinarow, podczas gdy ja kupilem zaraz takie same za 30! W sklepie
                                          kosztowaly okolo 45. Przypomne tylko, ze dinar to prawie tyle samo co dolar...
                                          • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 23.07.02, 13:01
                                            .. a jeszcze sprawa organizacyjna.. ponawiam pytanie o dyskoteki :)
                                            i jeszcze - czy oni zaczepiaja dziewczyny? no wiecie, blond wlosy, zielone oczy
                                            itd? :)
                                          • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 23.07.02, 13:02
                                            .. a jeszcze sprawa organizacyjna.. ponawiam pytanie o dyskoteki :)
                                            i jeszcze - czy oni, tunezyjscy panowie, zaczepiaja dziewczyny turystki? no
                                            wiecie, blond wlosy, zielone oczy itd? :)
                                            • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 13:41
                                              ŻARTUJESZ?!

                                              blond włosy to towar najbardzej pożądany w całym basenie M.Śródziemnego, a co
                                              dopiero u Arabów,
                                              w hotelu nic Ci nie grozi, ewentualnie męska część animatorów, kelnerów itp.
                                              będzie dla Ciebie jeszcze milsza, ale bardzo grzeczna i z duzym dystansem
                                              podobnie na plaży hotelowej
                                              jednak na publicznej plaży samotna kobieta zwróci uwagą "lovelasów" (w róznych
                                              ocieniach skóry są i biali),
                                              inna sprawa że jeżdzi tam dość sporo "samotnych turystek" z Europy.
                                              • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 23.07.02, 14:11
                                                ..noo.. wlasnie wygralam na aukcji przewodnik pascala o Tunezji ;) ..co
                                                wlasciwie powinnam zabrac? czego nie powinno mi zabraknac? :) jest cos o czym
                                                moge nie wiedziec? :)

                                                ..jakie zwierzeta tam zyja na wolnosci (ssaki, ptaki, robaki...)?
                                              • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 14:21
                                                rrychu napisał:
                                                > blond włosy to towar najbardzej pożądany w całym basenie M.Śródziemnego, a co
                                                > dopiero u Arabów,

                                                no to powiem o q...Kasiu-dzięki za to pytanie :).
                                                Dzwonnik!Rrychu!
                                                Powiedzcie jeszcze o Waszych doświadczeniach z rezydentami?Czy mieliscie jakieś
                                                nieprzyjemne sytuacje, które trzeba było załatwiać z pomocą rezydenta? Jak was
                                                traktował/a rezydent?N aile można na niego liczyć?
                                                • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 14:51
                                                  ja nie miałem zadnych wiekszych zgrzytów (leciałem z Niemiec i nie z TRIADĄ)
                                                  tam sie nikomu nie spieszy, a znacznie więcej zdziała usmiech i napiwek niz
                                                  krzyki i obrażanie się, Araby potrafia być wredne,
                                                  mam nadzieja że nie napędziłem Wam stracha z bląd włosami :),
                                                  poważnie, samemu trzba uważać zwłaszcza poza strefami turystycznymi, choć jak
                                                  powiedział poznany Tunezyjczyk:
                                                  "Tunezja to kraj policyjny, jeden Policjant na jednego Tunezyjczyka"
                                                  Rezydent Wam powie gdzie lepiej nie chodzić...
                                                • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 11:27
                                                  malini napisała:

                                                  > rrychu napisał:
                                                  > > blond włosy to towar najbardzej pożądany w całym basenie M.Śródziemnego, a
                                                  > co
                                                  > > dopiero u Arabów,
                                                  >
                                                  > no to powiem o q...Kasiu-dzięki za to pytanie :).
                                                  > Dzwonnik!Rrychu!
                                                  > Powiedzcie jeszcze o Waszych doświadczeniach z rezydentami?Czy mieliscie
                                                  jakieś
                                                  >
                                                  > nieprzyjemne sytuacje, które trzeba było załatwiać z pomocą rezydenta? Jak
                                                  was
                                                  > traktował/a rezydent?N aile można na niego liczyć?



                                                  Na moich wczasach rezydentem byl Polak (czasem jest osoba innej narodowosci,
                                                  mowiaca po polsku), zupelnie nieopalony (robil wszystko aby uniknac stycznosci
                                                  z promieniami slonecznymi) i mowil niezle po angielsku. To wszystko, co mozna
                                                  bylo o nim powiedziec dobrego. Olewal nas totalnie. Pokazal sie raz na
                                                  poczatku, kiedy bylo pierwsze zebranie organizacyjne i podczas ktorego zbieral
                                                  pieniadze na wycieczki fakultatywne... Co prawda mial jeszcze kilka innych
                                                  hoteli, ale to nie tlumaczy tego, ze im poswiecal duzo wiecej czasu! Poza tym
                                                  mieszkal razem z nami w hotel (jego pokoj byl najgorszym w tym hotelu... z
                                                  widokiem na smietnik). Po czesci rozumiem jego olewczy styl pracy, w koncu
                                                  pracodawca tez sie nim zbytnio nie przejmowal...

                                                  Najlepiej od razu spytac o kurs walut; gdzie jest najlepsze miejsce wymiany;
                                                  gdzie mozna wypozyczyc samochod (nie polecam wypozyczania sprzetu jezdzacego,
                                                  gdyz grozi to co najmniej powaznym kalectwem... Polecam tez aby wziac jakis
                                                  kontakt do swojego rezydenta (telefon, etc.), chociaz bywa z tym ciezko. Jest
                                                  on uchytny zazwyczaj na poczatku i na koncu turnusu, no i oczywiscie na
                                                  wycieczkach.

                                                  Jeszcze jedna sprawa... w Tunezji sa 2 jezyki urzedowe: arabski i francuski.
                                                  Znaki drogowe sa pisane w obu.
                                                  • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.07.02, 11:49
                                                    ..wlasnie mam pytanko.. jak to jest z porozumiewaniem sie, w jakich jezykach..
                                                    bo dla mnie i arabski i francuski sa obce ;)
                                                    ..w jakim to ja mam sie jezyku targowac? :) kalkulatorem? :)
                                                  • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 12:17
                                                    TAK!! właśnie kalkulatorem, w pewnym momencie Arab udajac bardzo
                                                    niezadowolonego poda Ci klkulator ze słowy give me your price! aty spokojnie
                                                    wpisujesz przynajmniej 30% mniej niż jesteś skłonna zapłacić

                                                    bardzo popularnym językiem jest włoski, to chyba była włoska kolonia, a
                                                    przynajmniej po okupacji zostało no i duzo włoskich turystów...

                                                    a i prośba jak wrócicie to zdajcie relację na forum! a najlepiej jak namiejscu
                                                    dorwiecie @cafe
                                                    PZDR
                                                  • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 12:29
                                                    Kalkulator jest standardowym narzedziem w rekach tubylcow i to wcale nie zawsze
                                                    sluzacym do liczenia, tylko do powolnego lapania Cie w ich macki... Trzeba
                                                    pamietac, ze ich sposob targowania rozni sie od europejskiego. Kiedy zapytasz o
                                                    cos, to juz po Tobie... od razu zaczynaszgrac na ich warunkach, bo praktycznie
                                                    nie masz wyboru. Kiedy nie chcesz nic kupic, to i tak jest niewazne... spytalas
                                                    o cene i to wystarczy! Lapia Cie za reke, nie chca wypuscic ze sklepiku.
                                                    Niektorzy sprzedawcy sa tak namolni, ze masz ochote wezwac policje. To
                                                    faktycznie na nich dziala. Policja jest zobowiazana sluzyc turystom. Nie martw
                                                    sie o dogadywanie. Porozumiesz sie z pewnoscia po angielsku lub w innych
                                                    jezykach... przynajmniej w kilku. Przestudiuj jeszcze raz powyzsze wpisy i wez
                                                    sobie do serca metode targowania. Z pewnoscia duzo Ci to pomoze. Pamietaj
                                                    jeszcze, zeby nie reagowac zloscia na ich zachowania. To dla nich normalne i to
                                                    jest ich kraj... a ze chca zarobic? Coz... :))
                                                  • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 12:31
                                                    Dzięki, tak niestety 99,90% turystów opowiada o rezydentach-trzeba liczyć na
                                                    siebie (na szczęście mnie zależy tylko na zakwaterowaniu we właściwym
                                                    miejscu).Co do języka - dzieki z info. wygląda na to, że dam radę, tj. ja
                                                    świetnie robię groźne miny, macham opowiednio kończynami, wydaję dźwięki ala
                                                    ang/fra/ros (głuchy by zrozumiał), a reszta mówi po francusku :). Z
                                                    doświadczenia wiem,że jak czegoś bardzo chcę to wchłąniam lokalne narzecza jak
                                                    gąbka. Eh - tylko te waluty (dolar skacze i skacze buuuu....).
                                                  • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 24.07.02, 12:45
                                                    ..a mozna z nim grac w czarne przegrywa, czerwone wygrywa :)?
                                                    ..a co oni by przyjeli na wymiane? jest jakis towar deficytowy u nich co
                                                    chetnie by przyjeli t-t :)
                                                  • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 12:51
                                                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                                    > ..a mozna z nim grac w czarne przegrywa, czerwone wygrywa :)?
                                                    > ..a co oni by przyjeli na wymiane? jest jakis towar deficytowy u nich co
                                                    > chetnie by przyjeli t-t :)


                                                    Gry nie polecam, gdyz moze to wyjsc na gorsze dla Ciebie :))
                                                    Co do deficytu, to z pewnoscia malo jest alkoholu... ale i tak religia zabrania
                                                    im tego, wiec racza sie tylko turysci... tak w ogole to maja spro brakow
                                                    towarowych.

                                                    Jeszcze co do dyskotek, to nie widzialem ani jednej... poza takimi
                                                    organizowanymi we wlasnym zakresie przez organizatorow wczasow :(
                                                  • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 13:02
                                                    dzwonnik napisała:

                                                    > Gość portalu: Kasia napisał(a):
                                                    >
                                                    > > ..a mozna z nim grac w czarne przegrywa, czerwone wygrywa :)?
                                                    > > ..a co oni by przyjeli na wymiane? jest jakis towar deficytowy u nich co
                                                    > > chetnie by przyjeli t-t :)
                                                    >
                                                    >
                                                    > Gry nie polecam, gdyz moze to wyjsc na gorsze dla Ciebie :))
                                                    > Co do deficytu, to z pewnoscia malo jest alkoholu... ale i tak religia
                                                    zabrania
                                                    >
                                                    > im tego, wiec racza sie tylko turysci... tak w ogole to maja spro brakow
                                                    > towarowych.
                                                    >
                                                    > Jeszcze co do dyskotek, to nie widzialem ani jednej... poza takimi
                                                    > organizowanymi we wlasnym zakresie przez organizatorow wczasow :(

                                                    balety są w El Kantanoui,
                                                  • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 13:58
                                                    rrychu napisał:

                                                    > dzwonnik napisała:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: Kasia napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > ..a mozna z nim grac w czarne przegrywa, czerwone wygrywa :)?
                                                    > > > ..a co oni by przyjeli na wymiane? jest jakis towar deficytowy u nich
                                                    > co
                                                    > > > chetnie by przyjeli t-t :)
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Gry nie polecam, gdyz moze to wyjsc na gorsze dla Ciebie :))
                                                    > > Co do deficytu, to z pewnoscia malo jest alkoholu... ale i tak religia
                                                    > zabrania
                                                    > >
                                                    > > im tego, wiec racza sie tylko turysci... tak w ogole to maja spro brakow
                                                    > > towarowych.
                                                    > >
                                                    > > Jeszcze co do dyskotek, to nie widzialem ani jednej... poza takimi
                                                    > > organizowanymi we wlasnym zakresie przez organizatorow wczasow :(
                                                    >
                                                    > balety są w El Kantanoui,


                                                    Faktycznie... ulecialo to mojej uwadze.
                                                    Jest to miejscowosc z fajnym starym portem, w ktorej jest troche bardziej
                                                    europejsko pod wzgledem rozrywki. Z Sousse mozna dojechac tam bez problemu
                                                    autobusem lub kolejka uliczna. Mozna tez taxi. Z pewnoscia warto tam pojechac.
                                                    Poza tym polecam tez (z Sousse) podroz we wlasnym zakresie do Monastiru. Jest
                                                    to miejscowosc polozona kilkadziesiat km. od Sousse. Mozna tam bez problemu
                                                    dojechac pociagem ze stacji kolejowej (blisko portu - zreszta na kazdej mapce
                                                    jest zaznaczona). Tam po prostu TRZEBA pojechac! :)
                                                  • rrychu Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 12:55
                                                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                                    > ..a mozna z nim grac w czarne przegrywa, czerwone wygrywa :)?
                                                    > ..a co oni by przyjeli na wymiane? jest jakis towar deficytowy u nich co
                                                    > chetnie by przyjeli t-t :)

                                                    BLONDYNKI!!! :)

                                                    pyt. techniczne:
                                                    jaką średnią rzecz. prędkość osiągasz przez DIALNET i czy jest to analog czy
                                                    ISDN?
                                                  • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 24.07.02, 13:24
                                                    rrychu napisał:

                                                    > BLONDYNKI!!! :)

                                                    dobra dobra... w zyciu trzeba sobie radzic ;)

                                                    > pyt. techniczne:
                                                    > jaką średnią rzecz. prędkość osiągasz przez DIALNET i czy jest to analog czy
                                                    > ISDN?

                                                    predkosc niezadowalajaca! wyglada to tak ze sciaganie plikow waha sie w
                                                    granicach 5 kb/s :( kiepsko..no nie ;( ..chociaz.. bywaja dni ze..ale tylko
                                                    bywaja :( :)

                                                    oczywiscie ze... analogowe ;(
                                                  • rrychu Re: dialnet do Kasi (temat nie turystyczny ;) ) 24.07.02, 13:46
                                                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                                    > predkosc niezadowalajaca! wyglada to tak ze sciaganie plikow waha sie w
                                                    > granicach 5 kb/s :( kiepsko..no nie ;( ..chociaz.. bywaja dni ze..ale tylko
                                                    > bywaja :( :)
                                                    >
                                                    > oczywiscie ze... analogowe ;(

                                                    tak myslałem że to szczęście (czyt. dialnet) to za tanie zeby było prawdziwe.
                                                    sorki że nie na temat

                                                  • Gość: Kasia Re: dialnet do Kasi (temat nie turystyczny ;) ) IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 24.07.02, 14:25
                                                    ..ale wiesz co.. jak na moje potzreby.. czyli buszowanie po sieci (czyt. forum
                                                    hihi.. zartuje) to w zupelnosci wystarcza.. przed chwila sciagalam power gg..
                                                    6,7kb/s :) nie jest zle ;P
                                                    ..mam power gg ;)
                                                  • rrychu Re: KASIA??? 24.07.02, 14:52
                                                    Czy tu są dwie Kasie, czy raz nadajesz z dialogu, a raz sdi telekomuny?
                                                    bo jeśli raz z tego raz z tego to jak jest z prędkością sdi w stosunku do
                                                    dialnetu?
                                                    tylko nie pisz że nudzę :)
                                                  • Gość: Kasia Re: KASIA??? IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 24.07.02, 14:58
                                                    bo to jest tak.. jak mi sie chce kliknac na polaczenie z Dialnetem to sie
                                                    lacze.. a jak mi sie nie chce to w sieci mam SDI :) i wtedy ono sie laczy
                                                    automatycznie :)
                                                    ..ale mieszam.. nie? ... ale wiesz BLONDI !!! :P
                                                  • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 13:35
                                                    rrychu napisał:

                                                    > BLONDYNKI!!! :)
                                                    >
                                                    > pyt. techniczne:
                                                    > jaką średnią rzecz. prędkość osiągasz przez DIALNET i czy jest to analog czy
                                                    > ISDN?

                                                    eeee....jeżeli to jakieś wulgaryzmy to ja wychodzę...;)
                                            • Gość: Twiggy Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.kielce.com.pl 23.07.02, 15:24
                                              Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                              > .. a jeszcze sprawa organizacyjna.. ponawiam pytanie o dyskoteki :)
                                              > i jeszcze - czy oni, tunezyjscy panowie, zaczepiaja dziewczyny turystki? no
                                              > wiecie, blond wlosy, zielone oczy itd? :)

                                              hehehe ja tez podchodze pod ten opis. Widze Kasiu,ze bez czarnej peruki do
                                              Tunezji to ani rusz heheh No Wig No Fun
                                              Pozdrawiam

                                              Ps. Ahhaa na stronie
                                              www.triada.pl/show.php?ID=1027429696x1833482652&X=50424054&ZB=
                                              mozesz obejrzec hotele do ktorych nas rzuca. Nie sa zle (jak dla mnie ok)
                                              • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 23.07.02, 15:37
                                                A Susse (czy jak tam to się pisze)i Port El Kantui już nie wchodzą w grę? Tam
                                                też są hotele Triady.Wyszukałaś tylko jedno miasto-reszta już wykupiona?
                                                • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.07.02, 18:18
                                                  w katalogu Traidy sa nastepujace hotele:
                                                  miejscowosc Nabeul
                                                  - Hotel Kheops ****lux
                                                  - Hotel Imene ***
                                                  - Hotel Les Pyramides ***
                                                  miejscowosc Port El Kanoui
                                                  - Residence El Kantoui ***
                                                  miejscowosc Sousse
                                                  - Hotel Blibane ***
                                                  - Hotel Cleopatre ***
                                                  - Hotel Karawan ***lux
                                                  - Apart-Hotel Sousse Residence ***
                                                  - Hotel Rym ***
                                                  miejscowosc Hammamet
                                                  - Hotel Hammamet Azur Plaza ****
                                                  - Hotel LTI Hammamet Garden ****lux

                                                  czyli moge trafic do jednego z 7 hoteli *** :) ...nie jest zle ;) moglo byc
                                                  gorzej.. a nawet jesli bedzie.. to sie przeciez nie potne ;P
                                                  • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 12:20
                                                    Apart-cośtam w Sus odpada - to są apartamenty ponoć i jak mi powiedziano w
                                                    Triadzie z tego względu - do tego nie trafimy (i dobrze,bo nie ma basenu i jest
                                                    chyba w hałaśliwej części miasta)
                            • Gość: dominium Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.lot.pl 24.07.02, 12:45
                              Gość portalu: John napisał(a):

                              > Kto nie ryzykuje ten nie ma!!!
                              > Zawsze jest tak , ze cos za cos. Ja juz kilka razy korzystałem z last minute
                              i
                              > zawsze w miare dobrze na tym wychodzilem. Jedna zasada - nie mozna oczekiwac
                              za
                              >
                              > wiele , a z pewnoscia bedziemy mile zaskoczeini.
                              > Polecam www.travelplanet.pl


                              Co za bzdury. To,ze oferta jest last minute wcale nie oznacza, ze bedzie gorsza
                              i trzeba oczekiwac mniej. Przypominam, ze w dobrym biurze jest to standard
                              identyczny z pelnoplatnym, liczy sie dzien wykupu, oczywiscie jesli zostana
                              jeszcze miejsca i biuro wrzuci oferte na last minute. MUSISZ oczekiwac tego co
                              widzisz w katalogu i co zapewnia Tobie umowa jesli z czyms takim miales do
                              czynienia kiedykolwiek. To, ze zaplaciles mniej to Twoje szczescie i
                              nastepstwo pozostania niesprzedanych miejsc. Dla przypomnienia last minute to
                              nie koniec obnizek, istnieja tzw. jokery ok. 15 - 20 % tansze od lastow, co nie
                              oznacza, masz oczekiwac mniej!!!!!!!!!!!!! Odpowiedzialnosc biura wobec Ciebie
                              jest taka sama jak przy imprezach pelnoplatnych. Czekam na odp. Pozdr.
                            • Gość: dominium Re: Do Johna!!!!! IP: *.lot.pl 24.07.02, 12:51
                              Gość portalu: John napisał(a):

                              > Kto nie ryzykuje ten nie ma!!!
                              > Zawsze jest tak , ze cos za cos. Ja juz kilka razy korzystałem z last minute
                              i
                              > zawsze w miare dobrze na tym wychodzilem. Jedna zasada - nie mozna oczekiwac
                              za
                              >
                              > wiele , a z pewnoscia bedziemy mile zaskoczeini.
                              > Polecam www.travelplanet.pl


                              Drogi Johnie! Patrz moje zdanie 24.07 z 12.45.
                    • Gość: Kudlaty Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 23:35
                      Mozesz tarafic i na taka klime ktora tylko dmucha "zimnym" wiatrem. Trafilismy
                      na taka na wyjezdzie na pustynie. Masz do wyboru albo wylaczasz "klime" na noc
                      zeby spokojnie spac i sie "gotujesz" albo cos ci warczy nad uchem.

                      Polecam hotel "PARDIS" w Hammamet. Moze to nie luksusy (tylko 3* ) ale klime to
                      na pewno maja sprawna. Bardzo sprawna - za mocno podkrecisz i szczekasz zebami
                      z zimna :-) (Za oknem 40 st. a w pokoju np. 19)
                      Hotel lezy w bardzo ladnym ogrodzie, ciekawe baseny (ten wiekszy ma prawie 5m
                      glebokosci). Jedzonko calkiem calkiem.
                      • malini Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 24.07.02, 12:48
                        Kudlaty-może być 19 stopni - zawsze można załatwić jakiś "kaloryferek",
                        tj.przysunąć leżące obok ciałko bliżej siebie (ew.doczołgać się we własciwe
                        miejsce) hihihi.Gorzej na odwrót...
                        Dzwonniku i Rrychu - jesteście nieocenieni.Przewodnik Pascala leży dzięki Wam
                        odłogiem.Dam znać o wszystkich przygodach zaraz po powrocie.Swoją droghą -
                        Rrychu - Ty jedziesz w końcu do tej Tunezji z Triady czy nie (czytałąm w Twoich
                        postach,że coś tam kombinujesz w tym kierunku..).A Ty Dzwonniku-co porabiasz w
                        tym roku?Pochwal sie :)
                        • dzwonnik Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! 30.07.02, 09:09
                          Witam po krotkiej przerwie weekendowej.
                          Ciesze sie, ze moglem pomoc w czymkolwiek. Zycze swietnej zabawy :)
                          Co do moich planow, to sie troche pozmienialo. Mialem jechac (leciec) do
                          Hiszpanii na Costa del Sol, ale wyszlo na to, ze polece do Grecji. Na
                          kontynencie posiedze 2 tygodnie. Najpierw objazd 7 dni i pozniej 7 dni lezenia
                          na piachu :) Wyjazd mam w drugiej polowie sierpnia, ale wczesniej jeszcze czeka
                          mnie krociutki (4-ro dniowy) wypadzik do Szwecji. Tak wiec sierpien bedzie
                          chyba dosc ciekawym miesiacem :))
    • Gość: slakoc Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 21:13
      Właśnie dzisiaj wróciłem z Tunezji W jakim hotelu ędziesz.Nastaw się na upał i
      dawanie każdemu tzw łapóweczekPozdrawiam slakoc@wp.pl
      • Gość: Twiggy Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 22:28
        Gość portalu: slakoc napisał(a):

        > Właśnie dzisiaj wróciłem z Tunezji W jakim hotelu ędziesz.Nastaw się na upał
        i
        > dawanie każdemu tzw łapóweczekPozdrawiam slakoc@wp.pl

        Czy moglbys napisac cos wiecej? jakies szczegoly? wyjezdzam niedlugo i chce sie
        przygotowac psychicznie na najgorsze hehe. Jak na razie to wiecej sie stresuje
        niz ciesze tym wyjazdem.
        Ps. co masz na mysli lapoweczki? heh? za co do cholery lapoweczki? uff
        Pozdrawiam
        • Gość: slakoc Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.07.02, 00:21
          W sumie źle nie bylo,ale z napiwkami to wręcz przesadzają-szczególnie w
          hotelach.Jest tam /w Tunezji/bardzo parno Weź tylko rzeczy lekkie.Nie wiesz w
          zakryte remiona i calościowy kostium Na plaży jak w Costa del Sol-panie w
          strojach Ewy poza sznureczkiem w....Nie za bardzo jest gdzie chodzić bo
          okolica jest duszna,a kawiarenki drogie i na każdym kroku ...napiweczek -za
          byle co.Kupuj tylko w shoping center lub lepiej w magasines generale/takie
          samoobsługowe sklepiki.Do kontaktu przyda się rozgałęziacz.Weź żelazko,proszek
          do praniaCo jeszcze?pytaj Pozdrawiam.
          • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 29.07.02, 07:30
            ..a jakie sa najaktualniejsze ceny? za wszystko.. od wody zaczynajac..
            • Gość: slakoc Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.szpital-bielany.torun.pl 29.07.02, 16:55
              Port El Kantoui
              woda niegazowana- 290 mm/milimów/,coca cola /puszki/ 390 milimów
              woda gazowana-590 milimów
              piwo/tak to nazywają Celtia-butelka-2 dinary ,puszka-ok 300 ml 1 dinar.
              bębenek mały 1 dinar,wielbłąd maskotka 1 dinar/mały/,figi /swieże-960 milimów,
              owoce opuncji-860 milimów,groszki-980 milimów
              Ogólnie ceny są przystępne ale kupować należy w Magasines generales/taką nazwę
              ma tani sklep.
              Pozdrowienia.Sławek slakoc@wp.pl
              • Gość: Kasia Re: Kupilam Tunezje w 'ciemno' z Triady! IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 30.07.02, 07:29
                ..dzieki dzieki ;)
                ..a jeszcze napisz jaki jest aktualny przelicznik waluty i gdzie najlepiej ja
                wymieniac?

                ..i jeszcze jedno pytanie.. moze nawet do wszystkich.. jak sprawa toalet, WC,
                etc?
                • malini Uff-już wróciłam! 20.08.02, 16:44
                  1. Jedźcie śmiało - jest ok. :)
                  2.Starajcie się zwiedzać we własnym zakresie (np. Tunis 3 dinary w jedną stronę
                  klimatyzowanym,wygodnym autokarem publicznym bez przystanków minus 15% jak
                  kupisz od razu w 2 strony, a wycieczka Triady =50 dinarów).Poza tym ominiecie
                  niemiłe niespodzianki np.wycieczka statkiem 20 dinarów i Polacy zostają na
                  lądzie..bez zwrotu gotówki....
                  3. Co do wc - tragedia - nie używają papieru toalletowego - mają takie coś ala
                  wąż prysznicowy...hehehe no i nie zdażyło mi się wejść do kibelka coby najpierw
                  nie musieć spuszczać wody...fuuuu..Za to wc nie są na ogół płatne a jak już to
                  jakieś 100 milimów. W hotelach lepiej (papier), ale stan sanitarny identyko
                  4. Za leżak na plaży (parasole są na stałe) płaciłam 1,5 dinara + materac 1,5
                  dinara (przy basenie były za darmo,ale kto leży na wakacjach przy basenie?).
                  5. jedzenie 2+, tj. dużo, ale monotonne (narodowa potrawa to jajko) -
                  zapomnijcie o wędlinie i żółtym serze (kg.kosztuje w sklepie ok.30 zł.,więc na
                  stole w hotelu *** raczej go nie zastaniemy)Ryby niedobre - radzę jeść makaron
                  i sosy no i jakieś ichni gulaż+owoce typu arbuz i melon.W hotelu do którego
                  trafiliśmy (les Piramindes) jest pełno miejscowych turystów i robią straszne
                  bydło tj.babka nabiera łyżką sos a potem nie bacząc na to,że czekasz na swoją
                  kolej wali łyżkę do naczynia...kurestwo nie?
                  6. W pokojach powinny działać klimatyzatory - polecam zabranie sobie z recepcji
                  pilota (w zastaw zostawiamy dokument typu dowód osobisty).
                  7. Sprzątanie i zmiana pościeli i ręczników odbywa się codziennie, ale babek
                  trzeba pilnować, bo np. zaskakuje cię świeżo zerwane kwiecie ułożone na Twojej
                  podusi a zaraz później brak ręcznika (stary zabrano rano).
                  8. Zakupy - targować się trzeba bo do ceny podstawowej np.8 dinarów dopisują na
                  ogół jeszcze zero. Bywają niemili, tj. w drugą stronę też nie można przegiąć
                  (oni uważają,że mogą cię ograbić, ale jak ty chcesz kupić coś poniżej wartości-
                  bywają chamowaci). Polecam ceramikę i niektóre wyroby skórzane (niektóre bo
                  wykończenie mają fatalne).Mom zdaniem największa misa nie powinna być droższa
                  niz 8 dinarów a skórzane, sznurowane buty ok.15 dinarów (przypomnę,że dinar to
                  ok.3,5 zł).Nie napalajcie się na śliczne klatki dla ptaków z myślą o paszkach
                  (mój sobie przebił szyję w takiej)- są tylko do ozdoby i 11 dinarów za dużą to
                  maksimum tego, ile jest warta.
                  9. Ludzie - różni - faceci zboczeni i np.próby przyjacielskiego objęcia cię
                  ramieniem przez bezzębnego sklepikarza "You my friend" kończą się normalnym
                  macaniem. Nie wierzcie przewodnikom - należy na to ostro reagować (ja jednemu
                  zwyczjnie przywaliłam po łapie). Po 2 tygodniach ciągłego "Where are you from?"
                  masz ochotę kopnąć gościa w krocze zanim zada następne sakramentalne "dojcz?
                  frąse?czek?". Kobiety są bardzo europejskie (ubrania)ale nie nawiązują
                  kontaktu.Dzieci są wręcz prześliczne i jest ich strasznie dużo. Kilka osób
                  bezinteresownie i z własnej inicjatywy nam pomogło, tj. podwiozło do sąsiednich
                  miast, wyjaśnilo jak gdzie dojść itp.
                  10. Język - polecam nauczyć się kilku zdań po francusku np. "Kąbięsa kut?"
                  (fonetycznie - "ile to kosztuje?") i dalej już liczby po angielsku - wystarczy
                  znać skalę 1-25.Ich francuski jest słaby - recepcjonista mówi dobrze, a facio w
                  sklepie poza medyną - nie kuma ani słowa. Znają trochę niemiecki i większoć
                  rozumie kilka podstawowych zwrotów po angiesku. Co do wycieczek polecam więc
                  przewodnik Pascala (jest cholernie dobry).
                  11. Choroby - rozwolnienie mają jednak wszyscy poza ponoć pijącymi mocny
                  alkohol (kupiony w strefie w RP lub na pokładzie - w Tunezji mocne aklohole
                  mają zawrotne ceny i prawie ich nie ma), ze słońcem też trzeba uważać i
                  smarować ciałka kremem z filtrem nawet 20.
                  12. Alkohol - w hotelach *** brak lodówek a ciepła Celtia (lokalne piwo) to cos
                  potwornego.Można próbować schładzać kupionym w sklepie lodem lub zdać się na
                  restauracje hotelowe (tylk takie dają piwo choć Tunezyjczycy lubią sobie popić -
                  patzr - kolejki w sklepach państwowych w częsci z akloholem)gdzie to samo
                  g..kosztuje 1,5-2 dinary.
                  No to czołem!
                  • Gość: Twiggy Re: Uff-już wróciłam! IP: *.kielce.com.pl 26.08.02, 11:02
                    Czesc Manlini,
                    Ja tez już wrocilam.
                    Mieszkalam w hotelu Imene (w Nabeulu niedaleko Les Piramides)
                    Było super. Do ich jedzenia nawet się przyzwyczailam.
                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja