Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach

23.06.05, 22:06
Co sadzicie o braniu kredytow z banku na wyjazdy wakacyjne? Dotad wprawdzie
slyszalem, ze takie cos funkcjonuje, ale nie sadzilem ze dotknie mnie to
osobiscie. Otoz w lipcu jedziemy ze znajomymi do Egiptu na dwa tygodnie i
wczoraj sie dowiedzialem, ze ci znajomi
wzieli specjalnie na ten cel kredyt. Normalnie nie moglem sie powstrzymac i
wysmialem ich. Teraz chodza obrazeni, ale to przeciez nie jest normalne jechac
na wakacje na kredyt. Jak sie nie ma kasy, to sie siedzi w domu i zarabia
pieniazki. Na poczatku sie cieszylem, ze jada z nami, bo to zawsze to razniej
z kims jechac, ale teraz juz bym wolal, zeby nie jechali. Bo juz widze jak to
bedzie. Beda pewnie strasznie skapic kase na biezace wydatki i ani z takimi
nie pojedzie sie na zadna wycieczke fakultatywna, ani nic pewnie nie beda jesc
ponad to, co maja wykupione, nie mowie juz, ze jak bede chcial sie napic piwa,
to pewnie bede musial sam, bo zona piwa nie lubi. Ogolnie mowiac porazka. Juz
mogli wcale o tym nie mowic, to bym nie mial przynajmniej swiadomosci, ze bede
mial zepsuty urlop, a oni sie pochwalili tym kredytem jakby to byl jakis
prestiz. A ja uwazam, ze to megaobciach i im to powiedzialem.
    • pietnacha40 Re: Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach 23.06.05, 23:07
      Niekoniecznie.Można brać kredyt właśnie po to by się dobrze bawić.Ja kiedyś tak
      jeżdziłam i na nic sobie nie żałowałam.Niektórym łatwiej spłacać kredyt niż
      oszczędzać przez rok.Więc może Twoi znajomi są rozrywkowi i mają zamiar nieżle
      balować? Po co się tak nakręcasz?
    • besir1 Re: Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach 24.06.05, 02:40
      skoro juz pytasz co sadzimy....takie zachowanie jak Twoje jest w odroznieniu od
      megaobciachu, ultraobciachem. Jesli jestes taki , jak to sugerujesz w swoim
      poscie, wspolczuje raczej Twoim znajomym. Wybacz - nie chce byc w stosunku do
      Ciebie niegrzecznym....z drugiej jednak stronyto , co napisales mie swiadczy o
      tym abys Ty sie takimi "drobiazgami" przejmowal.
      • Gość: Jola Re: Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:02
        W 100% zgadzam się z Besir1 ,to raczej z Tobą nie chciałabym wyjeżdżać.
        A swoją drogą co za różnica czy się składa forsę cały rok i potem wyjeżdża
        czy wyjeżdża a potem spłaca przez cały rok ? Dla mnie to wsio rawno.
        • lord.throgal Re: Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach 24.06.05, 08:32
          Gość portalu: Jola napisał(a):

          > W 100% zgadzam się z Besir1 ,to raczej z Tobą nie chciałabym wyjeżdżać.
          > A swoją drogą co za różnica czy się składa forsę cały rok i potem wyjeżdża
          > czy wyjeżdża a potem spłaca przez cały rok ? Dla mnie to wsio rawno.

          Jak sie nie ma kasy to sie siedzi w domu na dupie.
          A poza tym nie slyszalem, zeby jakis bank oferowal kredyty oprocnetowane na 0%.
          Ty slyszalas?
          • Gość: Jola Re: Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 12:03
            To już raczaj każdy powinien zadecydować sam.Ty też byś nie chciał aby ktoś
            decydował za Ciebie.A oprocentowanie kredytu? to juz sprawa tego który go
            bierze.Jedni biorą na samochów inni na urlop.ich i tylko ich sprawa.
          • besir1 Re: Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach 24.06.05, 14:13
            "Jak sie nie ma kasy to sie siedzi w domu na dupie."
            Zawsze zagladasz komus do portfela?...to takie typowe dla wscibskich Napisz
            prosze - jak Polska ma prtendowac kiedykolwiek do krajow rozwinietych , jesli
            ma takich obywateli? Moze nie zdajesz sobie z tego sprawy , lecz jesli cos
            takiego powiedzialbys gdzies na zachodzie , narazilbys sie na wieloletni
            ostracyzm. To nie Tobie decydowac jak kto inny wydaje pieniadze! Ni Tobie
            decydowac , czy to dobrze , ze kto inny bierze kredyt. Ty mozesz decydowac o
            wlasnych wydatkach i tyle! Inna sprawa jest juz wrecz skandaliczna forma w
            jakiej "przekazales" swoja opinie znajomym.
            Widzisz - napisales tutaj o tej sprawie , myslac ze znajdziesz wielu , ktorzy
            beda ci bic brawo. Stalo sie inaczej...lecz nie potrafisz ocenic sytuacji
            wlasciwie....nie potrafisz powiedziec ..."zgoda....jesli tak wlasnie myslicie,
            to moze powinienem ich przeprosic"...brniesz dalejw swoim przekonaniu o wlasnej
            nieomylnosci....jest takie slowo , ktore doskonale i precyzyjnie okresla taki
            typ zachowania....to slowo to "arogancja"...moze powinienes sie jednak
            zastanowic?
    • assim Re: Wyjazd na wakacje na kredyt to megaobciach 24.06.05, 13:11
      hmmm, czyli placenie za wakacje (na wakacjach) karta kredytowa to tez obciach?
      to tez kredyt... wszystko jest dla ludzi, i raczej powiedzialbym ze niektorych
      stac na wakacje na kredycie, a innych nie - i to ci zostaja w domu... a to jak
      ludzie dysponuja pieniedzmi to ich osobista sprawa i za obciach uwazam
      krytykowanie czyjegos sposobu zarzadzania pieniedzmi.
      pozdr/a
Pełna wersja