Najbardziej prostackie cechy polactwa na wakacjach

IP: 70.84.247.* 13.07.05, 08:27
Moja lista.

1. sandaly + skarpety
2. szpilki na plazy i na akropolu
3. najnowszy nowy model kamery na szyi (kupiony na raty)
4. wieczne niezadowolenie i awanturnictwo
5. picie w samolocie
6. solarium ala lepper przed wyjazdem do egiptu
7. nieplacenie napiwkow obsludze hotelu
8. jedzenie w pokoju swojego zarcia
    • Gość: zdegustowana AGA Do listy dopisz jeszcze siebie IP: 195.116.31.* 13.07.05, 09:49
      Chyba nie za duzo wyjeżdzasz i mało w swoim życiu widziałeś?
      Generalizowanie Polaków to chwyt poniżej pasa.
      Jak popatrzyłbys na zachowanie niemców, czechów lub rosjan albo wiecznie
      pijanych angoli to nie miałbyś kompleksów, które przenosisz NA NAS
      Niemcy - bekają, krzyczą, są chamscy i kobiety mają szczeciny po pachami
      Czesi - cichutko zjadają własny prowiant w pokojach i nie daj boże cos kupić
      A ich ubiory z lat 70 -tych (chociaz ogólnie są sympatyczni)
      Rosjanie - chyba nie muszę pisać - każdy wie
      Anglicy - całe maniery zostawiają na wyspach - ciągle pijani i czerwoni jak
      buraki.Najgorsza zakała hoteli, po ich pobycie pokoje są do odnowienia.
      Zasikane łóżka, zarzygane meble i podłogi, do pralni kobiety oddają majtki z
      podpaskami.
      Skandynawowie - Nic nie pamiętają - bo nie trzeźwieją

      Czy nadal uważasz, że my POLACY jestesmy tacy źli
      Zacznisz może od siebie, bo ja dużo podróżuję i nigdy nie było mi wstyd za
      Polaków, bardzo miło wspominam wszystkich napotkanych turystów naszej
      narodowości.
      • zzzytkaaa Re: Do listy dopisz jeszcze siebie 14.07.05, 14:36
        masz całkowitą rację!!!
        z Polakami nie jest tak źle - są prymitywy, ale tylko takie nowobogackie grupki
        Holendrzy np juz dzień ws=cześniej (po kolacji) rzucali ręczniki na basenowe
        leżaki:)
        zamykali windę przed nosem i darli mordy do później nocy
      • Gość: aga Re: Do listy dopisz jeszcze siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:22
        Kupujesz kamerę na raty? Nie bądź śmieszna...
      • Gość: kwk Polaków nie poznaje sie po sandałach, ale.... IP: 62.233.187.* 23.07.05, 02:06
        Sandały+skarpety to specjalność niemiecka, czeska, węgierska, austriacka i
        nawiasem mówiąc 15-20 lat temu uważało się, że "niesmaczne" jest chodzenie bez
        skarpet. Kwestia mody i higieny - żadnego natomiast obciachu...
        Polaków natomiast poznaje się po STARYCH ADIDASACH - oczywiscie wiadomo, ze
        dotyczy to moze 30% populacji, ale jak juz np. we Włoszech widać człowieka
        w "wypaśnych" rozdeptanych 10-letnich adidasach, to można śmiało zagadać po
        polsku. Podobnie sprawa wygląda z reklamówkami.
        Nie można kogoś (nawet w rozdeptanych adidasach i z reklamówką) uważać za kogoś
        gorszego, czy za obciachowca... po prostu daje "podświadome" znaki, skąd
        pochodzi ;))))
      • Gość: pedros Re: Do listy dopisz jeszcze siebie IP: *.acn.waw.pl 04.08.05, 18:42
        masz rację, że generalizowanie jest złe, po czym wyminiasz nację po nacji i
        generalizujesz...
        nieładnie
    • Gość: lamia68 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:56
      jedzenie zupek Knorra, konserw, kiałbasy w pokojach
      wchodzenie bez biletów do muzeum itp.

      • antidotumm Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 13.07.05, 14:50
        A dlaczego zupka Knorra to prostactwo?
        Co do wlasnego jedzenia w pokojach, to jezdzac do Grecji zawsze kupowalam
        jakies owocki i jadlam w pokoju na lunch (zreszta zawsze byly lodowki).
        A prostactwo to widzialam niestety w hotelu z All Inclusive: wiekszosc ludzi
        nie wytknela nosa poza hotel, tylko jadla i PILA na umor od rana.
        • Gość: pareo Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 18:32
          minibar w pokoju to nie lodówka i nie służy do przechowywania owoców, ale
          Polacy nagminnie trzymają tam jedzenie i skarżą się w recepcji, że "nie
          mrozi":) TO NIE MA MROZIĆ
    • ewitak25 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 13.07.05, 14:30
      awanturowanie sie
      wulgarność
      BRAK TOLERANCJI dla odmienności innych ludzi i ich potrzeb, coś Ci to
      przypomina?
      niepunktualność
      • Gość: mania Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 15:50
        to chyba program LPR
      • pietnacha40 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 13.07.05, 21:32
        ewitak25 napisała:

        > awanturowanie sie
        > wulgarność
        > BRAK TOLERANCJI dla odmienności innych ludzi i ich potrzeb, coś Ci to
        > przypomina?
        > niepunktualność
        Mnie owszem :)
    • mrybinski68 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 13.07.05, 16:35
      Wynoszenie jedzenia ze szwedzkiego bufetu
    • mama75 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 13.07.05, 16:51
      1) wieczne niezadowoleni i sklonnosc do klotni,
      2) nie placenie napiwkow - niby nie obowiazkowe, ale to mily gest
      3) przynoszenie na kolacje wlasnego napoju, albo do baru/dyskoteki wlasnego
      alkoholu i rozlewanie go pod stolem do swoich "naczyn",

      oczywiscie takie sceny widzialam tez w wykonaniu innych narodowosci. Aga ma
      troche racji:
      1) Angoli i Szwedow widzialam ciagle nawalonych,
      2) Niemcow krzyczacych na recepcjoniste w hotelu za to, ze autobus miejski
      jadacy w kierunku plazy spoznil sie 3 minuty - krzyczeli oczywiscie w swoim
      jezyku, ktorego recepcjonista nie znal zbyt dobrze.
    • besir1 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 13.07.05, 22:48
      palenie wszedzie i bez wzgledu na innych- nawet w miejscach, gdzie jest zakaz
      jest to tylko szukanie , czy nikt z obslugi nie widzi....rzecz jasna , ze nie
      mam tutaj na mysli wszystkich, jednak chyba Polacy robia to czesciej , niz
      ktokolwiek inny.
      Czy natomiast noszenie skarpet z sandalami jest synonimem prostactwa?...ja
      raczej mysle , ze zwracanie uwagi na takie duperele faktycznie jest. Jedynym
      przeziwskazaniem w noszeniu skarpet jest ich wybrudzenie...jesli ktos potrafi
      zachowac czyste - co to kogo obchodzi? Podobnie ze szpilkami...jasne , ze to
      niezbyt ladnie , jesli w zwiedzaniu grupowym ktos je zaklada i przez to opoznia
      cala grupe, lub stwarza wrecz niebezpieczne sytuacje, lecz poza tym co to kogo
      obchodzi.
      Najnowszy model kamery na raty?...ja raczej zaproponowalbym zagladanie do
      czyjegos portfela i wrecz proby zadzenia czyimis finansami....co Ciebie to w
      ogole obchodzi? Swoje kamery , czy aparaty kazdy trzyma tak , jak mu wygodnie!
      Jedzenie w pokoju swojego zarcia?...no i znowu....masz jakis zwyczaj zadzic sie
      czyimis finansami...ale to faktycznie juz cecha raczej narodowa i obciachowa.
      Dodalbym jeszcze jedna , jakkolwiek juz w mniejszym stopniu , jak kiedys-
      nagminne wypytywanie nowych znajomych o wysokosc zarobkow...brrr!
    • Gość: konio Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 83.238.70.* 13.07.05, 23:24
      sikanie w krzakach bo toaleta płatna 20 centów
      • Gość: ruzia Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.crowley.pl 14.07.05, 10:09
        duzo jezdze i troche sie napatrzylam na rozne nacje,polacy troche narzekaja
        ,lubia sie chwalic ,po nawiazaniu rozmowy mozna bez zadawania pytan sie
        dowiedziec jaki biznes robia,jak wielkie maja domy ,ile fakultetow maja oni i
        ich dzieci,ale nie sa tak uciazliwi jak niemcy,ci to potrafia zjesc i wypic i
        sie nikim nie przejmuja,sa glosni nie znaja jezykow (kazdy powinien mowic po
        niemiecku) sa tacy oblesni wypasieni i te gole cyki zwisajace z lezakow fe!!!!
        jeszcze gorsi sa angole oni na wakacjach sa panami swiata ,robia to na co maja w
        danej chwili chec ,kiedy bylam na teneryfie hotel **** a angole o 2 w nocy po
        bardzo glosnym wtoczeniu sie do pokoju rzpalili na srodku ognisko ,wlaczly sie
        czujniki ppoz ,w nocy ewakuowano caly hotel,a oni szczesliwi z zadymy ktora
        zrobili,kompletnie pijani ,sikali z balkonow na ulice ,tak ze mysle ze nie jest
        z nami tak zle pozdrowienia
        • Gość: antydebil Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 70.84.247.* 14.07.05, 10:53
          A czy Anglicy albo Niemcy chodza w sandalach i skarpetkach?
          • pietnacha40 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 14.07.05, 21:13
            To są kompleksy.Kompleks bycia Polakiem.Ja na twoim miejscu nauczyłabym się
            języka nacji,którą podziwiam i udawała,że Polką nie jestem.Wolę na wczasach
            miłego pana z kamerą i skarpetkach,niż zakompleksionego,dobrze
            ubranego,aroganckiego chama.Bez kamery i aparatu na raty.
        • Gość: mariano Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.blich.krakow.pl 15.07.05, 18:34
          A ja nie rozumiem czemu picie na umór podczas tego jednego wakacyjnego tygodnia
          jest takie złe? po to mam własnie wakacje żęby przez ten tydzien z kumplami
          chodzic non-stop nawalonym, nic mnie nie interesuje, czas sie dla mnie nie liczy
          - nieważne czy jest 10 rano czy 10 wieczór, wakacje nie są po to aby spać! Dodam
          jeszcze że akcji typu "podpalanie hotelu" nie przeżyłem i także nie popieram,
          ale greckie panie sprzątające miały chyba troche roboty po naszym wyjeździe :) i
          nie rozumiem co jest złego w przynoszeniu do pokoju swojego jedzenia i picia?
          Ceny jednak ciągle są dość wysokie więc jeśli mam do wyboru piwo za 4 euro w
          hotelowym barze i 1,50 euro w supermarkecie to jak myślicie co wybieram? NIECH
          ŻYJĄ WAKACJE... szkoda że w tym roku nie mam kasy na jakąś zagraniczną eskapadę...:(
    • Gość: Kasia Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 212.160.159.* 14.07.05, 10:06
      a dlaczego kamera to prostactwo?Ja mam zawsze kamerę a mąż aparat cyfrowy i
      lustrzankę z wielkim obiektywem śmiejemy się ,że wyglądamy jak japońscy
      turyści.Lubimy wszystko filmować i robimy masę zdjęć.To źle? To nasze hobby.A
      co do reszty to generalizowanie,widziłam pijanych Niemców,Rosjan i Anglików.W
      Tajlandii na statku piliśmy Taj Whisky z Tajami nikt się nie uchlał.A widziałeś
      na plaży Rosjan w stringach,starszy pan z brzuszkiem w stringach to
      niezapomniany widok.A zboczeni Holendrzy w Tajlandii?Możemy długo jeszcze
      wymieniać.Mnie bardziej przeraża seksturystyka naszych pań niż sandały i białe
      skarpetki.A i jeszcze aparat też kupowałam na raty,żaden wstyd.
      • Gość: antydebil Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 70.84.247.* 14.07.05, 10:57
        Jak zwykle nie zrozumialas.
        Mnie chodzilo o pajacow, ktorzy kupuja kamere, laza z tym wszedzie i zawsze, a
        potem nawet nie umieja tego obejrzec albo zgrac na plyte,.
        Ale pokazac sie trzeba, ze sie ma taki cud techniki, co nie?
        To jest dopiero buractwo.
        • Gość: Kasia Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 212.160.159.* 14.07.05, 11:27
          Dlaczego jak zwykle?
          • Gość: antydebil Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 70.84.247.* 14.07.05, 12:43
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Dlaczego jak zwykle?

            Bo sadze, ze nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem jest u ciebie na stale.
            • Gość: Kasia Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 212.160.159.* 14.07.05, 14:53
              rozumiem.Wszyscy ,którzy mają odmienne zdanie niż ty mają kłopoty z czytaniem
              za zrozumieniem.Życzę miłego dnia ,wielu podrózy i umięjętności w dyskutowaniu.
    • Gość: wzt Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.05, 11:38
      Mi chociaz nazywam sie Polaczek za podpisanie sie pod moim postem tym
      nazwiskiem zablokowano wejscie na dodawanie opinii.
      Tu tym czasem pojawia sie "polactwo na wakacjach",ciekawe.
      Podobne terminy moga powstawac w umyslach ludz ktorzy wstydza sie tego ze
      niewszyscy rodacy ciesza sie podobnym statusem materialnym co oni i tym samym
      psuja im komfort pobytu na majorce czy cyprze poniewaz na przekor firmowka w
      ktore sa odziani zbyt czesto bywaja utozsamiani ze swoimi ubogimi ziomalami .
      Co do "bialych skarpetek":inaczej ubieraja sie niemcy,inaczej wlosi ,inaczej
      amerykanie jeszcze i inaczej anglicy czy szwedzi,Wlasciwie w jakim kolorze
      powinny byc szanowny krytyku skarpetki.
      • Gość: Geckon Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.07.05, 12:40
        Sandaly i skarpety ... niech kazdy chodzi w czym lubi - jego sprawa nie moja
        ani nie twoja.

        Awanturnictwo - i owszem - bardzo czesto przypomina niemieckie. Jesli sa powody
        to warto. Jesli zupa była za słona - szkoda ze ludzie czasem nie rozumieja ze
        kazdy moze popełnić błąd.

        Pijactwo - i owszem prawie takie jak szwedow. Jesli nie przeszkadza to innym to
        jest wszystko ok, jesli jednak przeszkadza i nie da sie tego zmienic - bardzo
        mi przykro. Zdarza sie tak, ze trafiamy do hotelu gdzie wszyscy imprezuja ostro
        i w takim wypadku demokratycznie raczej wiekszosc ma racje. Jesli jednak
        trafiamy do miejsca gdzie wiekszosc wypoczywa w inny sposob raczej powinnismy
        dostosowac sie do wiekszosci i nie przeszkadzac wiekszosci. Przypomina mi sie
        mały rodzinny hotelik w Turcji 20 pokoi, 10 zajetych we wszystkich wesołe
        mieszane polsko-włostko-turecko- niemieckie towarzystwo wieczorami głosne, ale
        nie do przesady imprezki, spiewy, tance itp. Pewnego dnia przyjezdza małżeństwo
        z francji do hoteliku, godzina 22, impreza tak na prawde sie rozkreca - zreszta
        nie tylko w tym, ale równiez we wszystkich podobnych hotlekiach w promieniu 2
        km, a wiec godzina 22 przychodzi pan francuz i wyskakuje z tekstem, drodzy
        państwo - mineła godzina 22 - oczekuje CISZY NOCNEJ. Domyslcie sie jak została
        potraktowana jego prosba. Przeciwstawic tem trzeba hotel typowo rodzinny gdzie
        jest powiedzmy 50 małżenstw z dziecmi w wieku 1-5 lat ktore niestety nie
        reaguja zachwytem na pobudki wykonywane przez grupe 6 imprezujacych co noc i
        spiacych co noc turystow.

        Sikanie gdzie popadnie i kiedy popadnie - to niestety jest przykre. Byłem w
        hotelu w egipcie gdzie 30% stanowili rosjanie, 30% polacy reszta to była
        miesznaka, niemcow , anglikow, szwedow itp. Wyobrazcie sobie, mała grupke
        polakow (ok. 10) którzy rano o godzinie 10 dochodzili do barku przy basenie,
        siadali sobie na stoleczkach w basenie przy tm ze barku i tak siedzieli do
        obiadu - okolo 14 - nigdzie sie nie ruszajac i korzystajac obficie z urokow all
        inclusive. Wszyscy przygladali sie temu z pewnym zdziwieniem - rozumiem ze
        polak potrafi - i 20 szklanek piwa to nie jest problem z wypiciem, ale kazdy
        chyba zdaje sobie sprawe ze przynajmniej ze 2 razy trzeba wyjsc w tym czasie do
        toalety.

        Na pewno wazne jest ze Polacy wielokrotnie nie rozumieja pewnych drobnych
        niuansow. Nie rozumieja, ze istnieje cos takiego jak bakszysz, nie rozumieja
        wogole ideii bakszyszu, nie łapią za bardzo tego ze w połowie kurortow na
        swiecie w restauracjach ludzie pracuja tylko za napiwki, nie rozumieja tego ze
        swiat jest i moze byc inny niz ich ojczyzna, nie rozumieja ludzi, nie rozumieja
        jak to moze byc ze ludzie sie targuja, ze ceny sa umowne. Oceniaja ludzi wg
        własnych stereotypow - brudasy, czarnuchy, zółtki, dzikusy - a tak na prawde my
        jestesmy u nich a nie oni u nas i to my jestesmy dziwni dla nich a nie oni dla
        nas - oni nie rozumieja jak to mozna sie kapac tylko raz na 2 dni, jak to mozna
        do 5 gwiazdkowego hotelu zabierac ze soba mielonke turystyczna, butle gazowa -
        a i taki przypał widzialem kiedys jak obsluga lotniska nie pozwolila nadac na
        bagaz butli turystycznej - nie rozumieja jak mozna jesc paskudne zupki w
        proszku kiedy moga miec w ramach allinclusive tyle jedzenia ile chca ...

        Przypomina mi sie hotel w turcji w ktorym bylo moze 20 pokoi zajetych ... taki
        był okres - zamiast atakowac, potrafilismy sie dostosowac, usmiechnac,
        zartowac, traktowac tych ludzi jak ludzi - w zamian, wraz z zona przezylismy
        całkiem fajne przygody - bylismy na całonocnej imprezie - weselu u rodziny
        jednego z pracownikow hotelu, inny mial wolny dzien w pracy to wzial swoj
        samochod, wsadzil nas do niego i zabral na cały dzien na wycieczke po okolicach
        oludeniz i fethie - poprosil tylko zebysm mu zatankowali paliwo tyle ile
        zuzyjemy na wycieczce ...

        Polacy sa dziwni ale cały swiat tez jest dziwny - wyjzedzajac probujmy sie
        dostosowac - zamiast dostosowywac swiat do siebie, a wszystkim bedzie zylo sie
        przyjemniej i kazde wakacje dzieki temu moga byc wspaniale chocby nawet i
        organizator zawiodl na calej linii.
      • Gość: antydebil Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 70.84.247.* 14.07.05, 12:45
        Kolejny, ktory nie rozumie.
        To nie jest pytanie jakiego koloru powinny byc skarpetki do sandalow.
        Te dwie rzeczy po prostu nie moga wspolistniec u kulturalnego czlowieka!
        • Gość: coexistance Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.chello.pl 17.07.05, 13:43
          Kulturalnego człowieka nie powinno obchodzić to czy ktoś nosi skarpetki do
          sandłów. Dziwi mnie to, że na wakacjach zaprzątasz sobie głowe takimi sprawami.
          Pozatym chyba nie wiele do Ciebie dotarło z tego co miał na myśli Geckon.
        • Gość: hahaha Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 62.233.187.* 23.07.05, 02:42
          antydebil... skad ta pewnosc, co jest kulturalne, a co prostackie?
          moze pochodzisz z jakiejs subkultury wychowanej na Cosmopolitan?
    • Gość: Kaśka Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 212.160.159.* 14.07.05, 13:02
      antydebil mam wrażenie ,że to ty czegoś nie rozumiesz.W ilu krajach byłeś?Nasze
      zachowanie naprawdę nie odbiega od innych.Naprawdę to zależy gdzie się i z kim
      przebywa.Byłam w hotelu pełnym Niemców i wierz mi od tej pory mam o nich jak
      najgorsze zdanie i unikam ich jak ognia.Kiedyś byłam świadkiem jak pijany
      polski turysta klepnął stewardesę w tyłek.Widziałm już wiele (jestem raczej
      starszą panią)i nie raz wstydziłam się za moich rodaków ale nie dajmy się
      zwariować nie wszyscy tak się zachowują ,nie wszyscy
      są "czereśniakami".Pamietaj ,że ludzie jeżdżą od niedawna i tak naprawdę ogłady
      dopiero nabierają.Podróże kształcą.Ja wierzę w Polaków.Ja też kiedyś w sklepie
      bezcłowym biegałam od półki do półki ,żeby tylko zdążyć (kupowałam kosmetyki)
      teraz ,gdy to wspominamy śmiejemy się sami z siebie.Życzę więcej luzu.
      • Gość: Kaśka Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 212.160.159.* 14.07.05, 13:04
        dodam jeszcze ,że luz nie dotyczy sikania po krzakach ,picia na umór i
        awanturowania.to już nie kwestia ogłady ale kultury.
        • Gość: Geckon Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.07.05, 13:17
          Kwestia koloru skarpetek, ich istnienia czy ich braku ... jest po prostu poza
          kwestią. W tym wypadku, chociaż moze to i nieeleganckie, moze to i prostackie,
          moze to i wiesniarskie, a niech se nosi te skarpeki skoro lubi gromadzic kurz
          myłi wszystkie syfy jakie tlko moga sie trafic na ulicy w swoich skarpetkach i
          powodowac, ze po 10 minutach intensywnego marszu az glupio stac przy takim
          czlowieku .. lae to jego nogi i jego sprawa ... sa kraje w ktorych patrza na
          nas jak na idiotow kiedy prosimy o papier toaletowy ... z pytaniem "a czy to
          papierem mozna sie tak dokladnie wyczyscic" ... ale oni przynajmniej probuja
          zrozumiec i w efekcie mowia jego sprawa on uzywa papieru a my mydła i wody.
          Pewnie, sandałki i skarpetki w polskim wydaniu przypomniaja troszkę strój
          kąpielowy w kasynie, albo krawat na plazy, jednak ludzie bardziej cywilizowani
          w wiekszosci przypadkow popatrzą z pewnym zdziwieniem, wzruszą ramionami .
          Jesli się trafi jeszcze, że pod tym strojem kapielowym bedzie wiele ciekawego
          to na pewno zadnemu facetowi to nie bedzie przeszkadzalo, a jesli krawat bedzie
          na pięknie opalonym, wysportowanym, przystojnym i nagim torsie to tez wywola
          lekkie zdziwienie, zapewne róniez zainteresowanie płci pięknej ... jak wiec
          widzisz, niektóre rzeczy zaleza od punktu widzenia. Ty widzisz tylko negatywy,
          widzisz tylko płaskie obrazki .... pomysl, piękne ponczoszki w pięknych
          sandałkach na pieknych nózkach .... hmmmm ...
          • Gość: BK Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 80.244.134.* 14.07.05, 14:20
            Geckon - pięknie napisane i pięknym językiem.
            Dla mnie najbardziej prostacką cechą polactwa jest uzywanie takiego języka jak
            uzywa antydebil.
    • Gość: Anubis Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 16:06
      Antydebil - jak tak czytam Twoje posty skierowane do innych uczestników tego
      forum to stwierdzam że Ty nie jesteś Anty-debil - tylko rasowy debil do potęgi
      n-tej.
      I chociaż sam zamysł twojego pierwszego postu był całkiem trafiony i masz sporo
      racji to Twoje argumentacje są żenujące..
      mimo wszystko pozdrawiam
      Anubis
      • Gość: pixi Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:35
        Ludzie! Przestancie krytykowac innych, generalizowac, opierac sie na
        uprzedzeniach i stereotypach. Ani Polacy nie sa swieci, ani inni tez do konca
        beznadziejni! Wiecej szkoda pisac! :)
    • Gość: Inka Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 62.233.195.* 14.07.05, 20:33
      A co jest złego w kupieniu kamery na raty albo w jedzeniu w hotelu swojego
      żarcia? Nie każdy śpi na pieniądzach więc antydebil nie przesadzaj z tym swoim
      europejskim podejściem.
    • squirrel9 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 14.07.05, 22:09
      Szczytem prostactwa jest wyjazd na wakacje po to by obserwować innych jakby nie
      mogli robić tego z okna własnego domu. Tacy muszą pojechać na wakacje w
      egzotykę by potem móc opowiadać co to ciekawego zobaczyli w świecie a
      mianowicie:
      1. sandaly + skarpety
      2. szpilki na plazy i na akropolu
      3. najnowszy nowy model kamery na szyi (kupiony na raty)
      4. wieczne niezadowolenie i awanturnictw
      5. picie w samolocie
      6. solarium ala lepper przed wyjazdem do egiptu
      7. nieplacenie napiwkow obsludze hotelu
      8. jedzenie w pokoju swojego zarcia
      Polaka za granicą często można poznać po tym jak wpatruje się z widocną na licu
      odrazą w cudze sandały (ze skarpetami). szpilki, ciuchy, kamery i inne gadżety
      dla innych narodowości zupełnie obojętne, wręcz neutralne ( z Akrpolu pamięta
      najlepiej szpilki pewnej Polki, z wieczorku folklorystycznego - dobrze
      przyobserwował kto nie dał napiwków, już w samolocie zlustrował kto pije i kto
      ma podkład w postaci solara lepperowskiego). Odraza jest często widoczmna na
      licu tego co niewiele widział, niewiele wie ale jakieś mody kanony zna i tych
      reguł się trzyma kurczowo.
      Chłopie ty nadajesz się przynajmnie na TW o ile nie na agenta :)))
      • alessa Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 14.07.05, 23:26
        Co do szpilek na plaży i na Akropolu to muszę Ci wyznać, że wygrałam zakład o
        100.000 € , warto było pochodzić w szpilkach w tych miejscach przez cały
        tydzień i wybacz, że to właśnie Tobie nie przypadło do gustu inni byli
        zachwyceni.
      • alessa Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 14.07.05, 23:29
        Co do szpilek na plaży i na Akropolu to muszę Ci wyznać, że wygrałam zakład o
        100.000 € , warto było pochodzić w szpilkach w tych miejscach przez cały
        tydzień i wybacz, że to właśnie Tobie nie przypadło do gustu inni byli
        zachwyceni. Nawet co niektórzy filmowali swoimi nowymi kamerami (kupionymi na
        raty) , ale to szpilki a nie sandały + skarpety były na topie.
    • sarka7 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 14.07.05, 23:48
      robienie zdjęć z lampą błyskową tam gdzie tego robić nie wolno,np Egipt, Tunezja, Włochy. Wycieczka kilku nacji, pilot prosi by nie robić zdjęć z lampą w jakimś zabytkowym miejscu i nagle....blysk... no i oczywiście to właśnie Polak pstryka fotki "na pamiątkę". Osobiście widziałam jak w jednym muzeum podszedł ktoś z obsługi i klient został poproszony na boczek i zaraz pojawiło sie dwóch mundurowych. Nie wiem jak sie to skończyło bo turysta był z innej wycieczki,ale nasz pilot powiedział , że kare pięniężną mogli mu przyłożyć. Ja rozumiem, że nie każdy musi znać języki obce, ale w miejscach gdzie zdjęć robic nie wolno są też takie obrazki z przekreślonym aparatem. A pismo obrazkowe to już jaskiniowcy umieli odczytać.
      • Gość: Geckon Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:46
        No tak, to jest dobre. Faktycznie Polacy nie rozumieją. Jest na to jednak
        sposób. Wystarczy by przewodnik zaczynał od tekstu, "Proszę Panstwa, tu nie
        wolno robić zdjęć, tu nawet nie wolno wnosić Aparatów fotografiznych. Jeśli nie
        zastosujecie się Państwo, wasz sprzęt zostanie skonfiskowany". To działa. Byłem
        świadkiem takiej sytuacji. Chociaż Polacy bardzo niechętnie zostawiają
        cokolwiek w autobusach na wycieczkach, to w tym wypadku ludzie pozostawiali w
        tym autobusie nawet komórki z wbudowanymi aparatami.
      • besir1 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 15.07.05, 05:53
        Sarko - to niezupelnie tak , jak piszesz. Tylko mala czesc ludzi celowo takie
        zakazy lamie. Wiekszosc jednak najzwyczajniej fotografujac swoimi automatami i
        bez zbytniego zrozumienia samej fotografii nie ma pojecia o tym , lub tez sie
        nie zastanawia , ze lampa odpali. Wlasnie dlatego tak sie dzieje.
        Inan zupelnie sprawa sa zakazy fotografowania, ktore czesto po prostu wolaja o
        pomste do nieba, zakazyktore maja tylko jedno na celu...oddac komus monopol na
        fotografie...ale to juz zupelnie inny temat.
        • mama75 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 15.07.05, 14:39
          besir - masz racje, ale zakaz jest zakaz i trzeba sie dostosowac. Sama bylam
          swiadkiem i w Tunezji w Muzeum w Tunisie i w Egipcie w jednym z grobowcow w
          Dolinie Krolow, kiedy przewodniczka wyraznie mowila, ze nie wolno fotografowac
          (w Tunisie chyba trzeba bylo wykupic ekstra bilet na robienie zdjec). Ponad
          polowa grupy trzaskala zdjecia jak nakrecona, a jak pilnujacy arab zblizyl sie
          w kierunku fotografujacych - oni normalnie dali dyla z grobowca. W Tunisie 1
          osoba kupila ten dodatkowy bilet (wtedy chyba kosztowalo to 1 dinara, czyli
          smieszna kwota) i chyba z 5 czy 6 osob "jechalo" na takim bilecie. Normalnie
          wstyd jak cholera.
          • klaryska Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 15.07.05, 16:53
            ja chcialam dorzucic cos w obronie Szwedow bo glownie z takimi grupami
            wyjezdzalam. O mlodziezy ne bede sie rozpisywac bo nastolatki sa takie same na
            calym swiecie. Wlasnie roznica w tym ze nastolatkow w POsce raczej nie stac
            zeby kupa pojechac do jakiegos hotelu a szwedzkich stac, wiec mozna sie kiepsko
            natnac. Co zas sie tyczy starszego pokolenia, to fakt ze pija ale raczej nie
            brudza i najwazniejsze nie kloca sie w nocy przeszkadzajac sasiadom spac.
            Generalnie w otoczeniu Szwedow nie trzeba sie stresowac ,ze ktos w nocy nie da
            spac. Za to czasem jest wesolo.
            Polakow widzialam tylko z dystansu, probowalam sie usmiechnac do takiej grupy
            ale bardzo nieprzyjaznie na mnie patrzyli. I widzialam kilka klasycznych scen
            malzenskich , ktorych razcej nie widac wsrod Szwedow-----w koncu to wakacje
            brudy zostawia sie w domu lub nie wyjezdza z paskudna polawa.
        • Gość: Der Reisende Re: Zakaz fotografowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 22:04
          Zakazy fotografowania to, pomijając przypadki naprawdę szczególne, bezczelne
          ograniczanie Wolności i nie dziwię się, że ludzie nie stosują się do tego.
          • besir1 Re: Zakaz fotografowania 05.08.05, 05:59
            absolutnie sie z Toba zgadzam i uwazam , ze to zakazy , ktore powinny byc wrecz
            masowo lamane, aby wreszcie pokazac jajolglowym zakazywaczom, co ludzie sadza ,
            o ich naduzyciach wladzy.
    • klaryska Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 15.07.05, 16:57
      jestes jednak cecha Polakow--na wszystkich lotniskach ,dworcach wprowadzaja
      wokol siebie jakas taka nerwowa atmosfere. Popatrzcie na charter lecacy do
      Poslki a czarter lecacy np.do Szwecji.
      i na zakonczenie wakacje czarterowe spedzaja glownie robotnicy. W pewnych
      grupach zawodowych nie jezdzi sie na czarterowe wakacje--nawet nie wypada.
      • Gość: Geckon Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.07.05, 18:32
        Oj, tu sie z tobą nie zgodzę. Po pierwsze, z moich obserwacji wynika, że
        Polacy, przynajmniej Ci co nie probują na wakacjach zarobic (czepiać sie
        wszystkiego a moze reklamacja zostanie uznana), jak sie np. dowiedza, ze
        czarter jest opozniony, to po prostu ida do sklepu duty free i się relaksują.

        Co do czarterów czy ich braku, w sezonie wszystkie biura lecą czarterami.
        Czasem, jak na przykład w przypadku niemieckiego Tui czy Thomas Cook, czy nawet
        Fishera jest ot czarter z logiem tego samego biura, ale to jest tylko Logo.
        Samoloty Thomas Cook to jest Condor. W przypadku Fishera, cociaz logo to samo
        to nazwa firmy inna.

        Czy wypada czy nie wypada, ot podobnie jak duuuuzo wyzej kwestia skarpetek ...
        a co komu do tego? Ja jade na swoje wakacje do wybranego przez siebie hotelu w
        taki sposob w jaki mi sie podoba. Chce pojechac do Turcji swoim samochodem bo
        mam taka fanaberię? To jade. Zresztą kiedys tez miałem taka okazje jechaliśmy
        ze znajomymi do turcji samochodami, bo kumpel ciagnął łódź, co by było na czym
        poszaleć i ponurkowac itp i przy okazji jeszcze się niezle pobawić po drodze.
        Swoją droga, ostatnio wymysliłem sobie podróż samochodem do Tunezji. Promem
        Włochy - Tunezja... ale chyba ta impreza poczeka jeszcze kilka lat na
        realizacje ...
        Ale to nie wazne. Nie wazne jest czym, jak ubrany, z jakim sprzetem ... wazne
        jest aby mieć na prawdę udane wakacje i tkaie jakie się chciało miec bez
        ogladania się na innych, zajmowania sie ich ubraniem, kolorem skarpetek,
        uczesaniem czy iloscią piegów na d...

        Ludzie to sa wasze wakacje, dwa tygodnie wytchnienia i odpoczynku po calym roku
        intensywnej, czasem stresujacej, czasem wkurzającej, czasem doprowadzajacej do
        obłedu pracy! Trzeba je wykorzystac z radoscia i w taki sposob jak sie tylko
        lubi. Niech zony nie maja pretensji, ze mezowie za duzo pija. Jesli tylko im
        zdrowie na to pozwala, niech piją. Niech mezowie nie maja pretensji o to ze
        zony ogladaja sie za przystojnymi tunezyjczykami, czlowiekowi na diecie tez
        wolno poczytac menu. Niech dzieci bawią sie ile wlezie i brudza do woli, a
        rodzice niech nie ustawiaja ich do pionu, bo to sa wakacje ! Wakacje - czas
        beztroski i radości. Czas odpoczynku i wytchnienia. Czas na wszystkie
        przyjemnosci jakie tylko Ci do głowy przyjdą !

        Czego i sobie z radoscia zycze A.
        • Gość: gosc portalu Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 20:24
          cywilizowany czlowiek nie zaklada skarpetek to sandalow, to objaw wiesniactwa.
          wystarczy przejsc sie ulica i popatrzec na ubrania Polaków. nie przeszkadzaja
          wam skarpetki do sandalow?nienaturalnie krotkie meskie spodenki odslaniajace
          prawie cale uda?buty do koszykówki(koniecznie czarne) noszone w 30stopniowym
          upale?wszechogarniajacy róz? nie wspominajac juz o bezowych t-shirtach prosto z
          bazaru za 15pln. czy wy macie w domu lustra?co za buractwo. i nie piszcie, ze
          potrzeba duzo pieniedzy by sie dobrze ubrac. pewnie wasze zony/dziewczyny
          biegaja w rózowych sukienkach a partnerzy w piaskowych bojówkach.
          jestem nietolerancyjny?mam to gdzies- nadal bede sie smial z ciuchów kazdego
          wiesniaka.
          • Gość: Tytus Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 21:12
            Piaskowe bojówki? A powiedz dzieciaku gdzie mam pochowac aparat,
            paszport ,kasę, karty do aparatu, nóż, latarkę i inne pierdoły? Ja nie jade tak
            jak Ty do hotelu z biurem i sejfem. Ja polewam z Ciebie . Co z tego że może
            dobrze ubrany jak głupi i nic nie widział i nie wie o Egipcie? Bo co TY wiesz
            jadac z biurem.? Nie chcę być złośliwy ,ale sam wymusiłeś taka odpowiedź
          • Gość: rozbawiona Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.met.pl 15.07.05, 22:27
            Drogi gościu portalu, jesteś wieśniackim snobem. Kasę masz krótko i pewnie
            pochodzisz z małej dziury. gdzieś pojechałeś i jesteś "the best". A może ktoś,
            kto nosi zawsze garnitur , ma ochotę na piaskowe bojówki. Mam ochotę na szpilki
            to je noszę, mam ochotę na co innego to to robię i mam gdzieś napuszonych
            bufonów, takich nic nieznaczacych szraczków w garniturach i z ulizanymi włosami.
            A wiesz dlaczego? bo nic soba nie reprezentują. Co do pijaństwa szwedów i
            stawiania ich za zły przykład to popieram Klaryskę. Piją na wakacjach bo maja
            ochotę. U siebie tylko w piątki i soboty. Ach zapomniałam potrafią nałoży kratkę
            do pasków. Ale wida tak lubią (ubrana w polski sposób na szwedzkich ulicach
            jestem za elegancka). Ale za to sa bardzo uprzejmi. A co Wy robicie.
            Krzyczycie ma rezydentów, czepiacie się wszystkiego i robicie głupie miny bo za
            to zapłaciliście. Na wszelkich wyjazdach trzymam się z dala od takich. Nie chcę,
            aby ktoś mnie do tego dołączył, tylko z tytułu nacji. Należy byc liberalnym.
            Każdy na wakacjach robi to co chce. A może te skarpetki nosi, bo musi? A może
            jest uczulony na kurz? Mój syn tak właśnie nosi i to właśnie z tego powodu. A
            takiemu debilowi co tego nie rozumie nic do tego. Czepia się taki wszyskiego, a
            dziadek z kosą za Karulem latał. Tych, których nie latał, jest to obojętne.
            Życząc udanych wakacji i więcej tolerancji (jej brak to typowo polska
            cecha)poszę niech tacy którzy krytykują nie zbliżają się do mnie na wakacjach.
            To dla mnie wstyd. Na koniec anegdotka. W casie lotu do Kanady, pewna Pani
            zapytana przez obsługę lotu "co podac" , odpowiedziała "wszystko za co
            zapłaciłam". I to jest najsmieśniejsze bo była ubrana jak dama, którą nigdzy nie
            była , a o której tylko czytała. I dlatego drodzy Panowi jesteście tacy sami i
            nawet brak slarpetek wam nie pomoże. Wieje od Was dupkami i nawet kasa tu nie
            pomoże. A tak na marginesie nie noszę kamery na raty, beżowej podkoszuki z
            bazaru, nie sikam w krzakach, nie noszę szpilek na Akropolu i nie jjem w pokoju
            hotelowym zupki w proszku, ale od takich jak Wy trzymam sie z daleka. Pozrdowienia.
          • Gość: gosc portalu1* Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 80.72.65.* 16.07.05, 00:14
            A dlaczego tylko na wakacjach? Wakacje - termin względny a prostactwo to
            codzienność i nie zna spoczynku... POdróżujemy bez względu na sezon. I! Polacy
            nie są aż takimi prostakami. Mieszkam 30 lat zagranicą i widze wielki postęp w
            zachowaniu Rodaków poza granicami PL. Wierzcie mi - jest o wiele więcej
            prostackich nacji niż my, tyle że oni potrafią niekorzystną sytuację obrócić na
            własną korzyść. Jedyne co brakuje Nam POlakom to po prostu poczucie własnej
            wartości. Nie mówię o nowobogackich bo to banda prostaków - była, jest i będzie
            bo nimi rządzą zupełnie inne wartości, o ile to w ogóle wartościami można
            nazwać. Pieniądz rzecz nabyta. Główną naszą wadą jest to, że nie egzekwujemy w
            odpowiedni do sytuacji sposób szacunku innych względem siebie, no ale jak go
            egzekwować jeśli sami dla siebie go nie posiadamy??? Inna sprawa - jak go mieć?
            To inna para kaloszy, to nasze wewnętrzne brudy i nikogo poza Polską nie
            interesują problemy Polski i Polaków więc pranie własnych brudów (polska
            polityka wewnętrzna i zewnętrzna)
            zostawmy w Polsce. Poza nią - po prostu bądźmy sobą, bądźmy normalnymi ludźmi.
            Mamy czym się szczycić, mamy i czego się wstydzić ale od nas samych zależy jak
            będziemy traktowani. Nikt w świecie nie lubi i nie szanuje tych co za bardzo sie
            schylają,ale i nie toleruje tych którzy prostactwem i chamstwem się wychylają.
            Godność przede wszystkim! I będzie dobrze bo politycy się zmieniają, a Polska i
            Polacy zostają czy to się podoba komuś czy nie. POzdrawiam.
            • Gość: gosc portalu1* Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 80.72.65.* 16.07.05, 00:29
              Qrde, dopiero teraz poczytałem "dyskusję" i chyba szkoda było otwierać gęby.
              Jesteśmy chorzy ale nie warto dochodzić kto nas rozchorował bo to strata czasu.
              Lepiej zastanowić się jak zaradzić patologicznej krytyce jednostek, że jakiś
              nieobyty z VIP regułami typ zakłada skarpetki do sandałów. Ludzie! Czy wy nie
              macie innych problemów? POpatrzcie na siebie, a poźniej krytykujcie innych.
              Już nie pozdrawiam!
          • corrada Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 16.07.05, 09:02
            Gość portalu: gosc portalu napisał(a):
            czy wy macie w domu lustra?co za buractwo. i nie piszcie, ze
            > potrzeba duzo pieniedzy by sie dobrze ubrac. pewnie wasze zony/dziewczyny
            > biegaja w rózowych sukienkach a partnerzy w piaskowych bojówkach.

            Hmmm... osobiście nie lubie koloru rózowego, nigdy nie chodzę w rózowych
            sukienkach, ale do dzis dnia nie przypuszczalam, ze noszenie kolorowych (m.in.
            własnie rózowych) sukienek to buractwo i wiesniactwo;) Wiesz co kolego? Jak
            bedziesz jeszcze kiedys na wakacjach w innym kraju, to przyjrzyj sie dobrze,
            jak sie ubieraja kobiety. Ja jakos nigdy nie zauwazyłam biegajacych w upale pań
            w eleganckich i wytwornych czerniach i szarościach. Czyli wszystkie - to
            wiesniary?
          • pozi Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 19.07.05, 13:23
            Zycze Ci, abys znalazl sie i przez pewien czas pozyl w takim kraju, gdzie ludzi
            g... obchodzi jak wygladasz i jak sie ubierasz, a w dni, kiedy zar leje sie z
            nieba, ubierasz puchowa kurtke, dlugie spodnie i ciezkie robocze buty jak np. w
            Nowym Jorku i nikt nawet nie zwroci na Ciebie uwagi, o rozu juz nie wspomne...
          • Gość: ewa Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.hyperion.pl / 81.219.206.* 21.07.05, 13:06
            gościu portalu!chyba nie chodzi o sposób ubierania sie a raczej o
            zachowanie.Fakt,jesteś nietolerancyjny,a w dodatku straszny z ciebie wiesniak i
            czereśniak skoro dla ciebie jest ważny tylko i wyłącznie sposób ubierania się
    • sarka7 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 16.07.05, 00:27
      Egipt, lipiec, upał ogromny, trzeci dzień pobytu, opalamy sie przy basenie hotelowym, obok nas turysta, który przyleciał razem z nami. Zaczynamy rozmawiać, ja pytam m.in. jak musię hotel podoba, czy ma ładny pokój, czy w łazience wszystko oki, czy prysznic działa bo my mieliśmy mały kłopot na początku...a on na to ,że pokój w porządku, a z prysznicem to on nie wie bo nie korzystał jeszcze ( TRZECI DZIEN POBYTU) bo "jak ja sie tu kilka razy dziennie przekąpię w basenie to juz nie korzystam z prysznica"...hmmm.. skoro ten pan uważał, że przekąpanie sie w basenie wystarczy zamiast mycia to może i z pisuaru też nie korzystał...do końca pobytu nie korzystałyśmy z basenu hotelowego :)
    • q_vw Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 16.07.05, 05:58
      jeśli cała dyskusja ma sie sprowadzać do tego, że "sandały + skarpety" i
      najnowsza kamera są "be"... to mam tylko dowód na to, dlaczego zagranicą należy
      trzymac się z dala od rodaków :))) Zwłaszcza takich jak antydebil...

      Cóż... często bywam w Prowansji, latem jest tam baaaardzo gorąco, noszę długie
      szorty i sandały + skarpety... z prostego powodu, ano mam uczulenie na słońce i
      kremy itp itd tylko częściowo pomagają, znacznie lepszy efekt jest po zakryciu
      ciała, czy to oznacza, że jestem "wiesniackim burakiem" ?! :))))))))))))

      Mógłbym pisać a pisac o Polakach zagranicą, zwłaszcza tych, którzy wyzej się
      noszą niż...

      Generalnie... jesteśmy na wakacjach, jak kto się ubiera, to jego problem, byle
      kindersztubę zachować. Inne nacje są nielepsze, ale najczęściej o grzeczności
      się pamięta i zwykłym szacunku dla innych, Polacy często tego nie robią... a
      szkoda, bo generalnie opinia o nas nie jest zła.
    • Gość: maja Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.toya.net.pl 16.07.05, 11:51
      najbardziej na buractwo narzekają ci ktorym sloma z butow wychodzi. czasem
      odnosze wrazenie ze przez krytyke innych chca ukryc wlasne niedociagniecia,
      brak oglady i kultury
      • Gość: gosc portalu Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 13:01
        a teraz maly rys statystyczny dla wszystkich moich "fanów":
        27 lat, wolny zawód, pol zycia w beneluxie, urodzony w poznaniu, dochód
        miesieczny nie przekracza 1200-1300pln. czyli nowobogacki frustrat z malej
        miejscowosci? nie badzcie smieszni. Polska, wschodnie Niemcy, Bialorus,
        Litwa...kraje uczulonych na kurz milosników bialych skarpetek:D kocham was
        moje buraki!
    • Gość: turystka od 30 lat Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:24
      Mój mąz od lat nosi skarpety i sandały, dotąd się zupełnie ani on ani ja nie
      przejmowaliśmy się, że jest jak wy to określacie burakiem. Jesteśmy na
      wakacjach wyluzowani i nie zwracamy uwagi na stroje, mają być funkcjonalne. Jak
      dotąd zwiedziliśmy prawie wszystkie kontynenty , i nikt nigdzie nie dał nam
      odczuć, ze jesteśmy nie tak ubrani, porozumiewam się w 5 językach swobodnie.
      Myślę, ze nie ubranie czyni człowieka a jego zachowanie i podejście do innych.
      Pozdrawiam wszystkich podobnie myślących. Jestem dumna ,że jestem polką.
      • pietnacha40 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 16.07.05, 21:12
        Gość portalu: turystka od 30 lat napisał(a):

        > Mój mąz od lat nosi skarpety i sandały, dotąd się zupełnie ani on ani ja nie
        > przejmowaliśmy się, że jest jak wy to określacie burakiem. Jesteśmy na
        > wakacjach wyluzowani i nie zwracamy uwagi na stroje, mają być funkcjonalne.
        Jak
        >
        > dotąd zwiedziliśmy prawie wszystkie kontynenty , i nikt nigdzie nie dał nam
        > odczuć, ze jesteśmy nie tak ubrani, porozumiewam się w 5 językach swobodnie.
        > Myślę, ze nie ubranie czyni człowieka a jego zachowanie i podejście do
        innych.
        > Pozdrawiam wszystkich podobnie myślących. Jestem dumna ,że jestem polką.
        I w całości Cię popieram.Antycośtam ma problemy.Z sobą.Myślę,że on lubi
        prowokować i zaciera ręce na nasze dyskusje.Jak temperatura spada,to wchodzi i
        kogoś obraża,jak się temat wypala,to tworzy nowy chamski problem,żeby się
        ludziska podgotowały.
    • Gość: sandal Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.05, 16:56
      Ja o tych skarpetkach i sandałach, bez zadnej przygany, zwyczajnie gwoli
      wyjasnienia. Jaki klimat jest w Polsce sami wiemy...sandały nosi się raczej
      rzadko, tylko latem a i też nie codziennie. W krajach gdzie sanday nosi się
      dużo dużo częsciej (np. Australia, Hizpania, etc.) w dobrym tonie jest nie
      zakładac do nich skarpet. Ot, taki obyczaj. Tak jak u nas nie zabiera się z
      powrotem do domu przyniesionego na kolację do znajomych alkoholu (widziałem w
      wykonaniu znajomego Australijczyka) tak i tam zwyczajnie nie wypada nosic
      skarpet do sandałów. Co kraj to obyczaj, i aby uchodzić za osobę kulturalną
      według kryteriów danego kraju wypada się chyba dostosować.
      pozdrawiam wszystkich
      • Gość: owan Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.LANx.pl / *.LANx.pl 16.07.05, 17:34
        Czy ktoś Był w hotelu El Pinar na Costa Del Sol. Proszę o opinię
        • pietnacha40 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 16.07.05, 21:08
          To a propos polactwa,skarpet czy prostackich cech polactwa ? :)
    • Gość: meggii Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.05, 19:55
      zastanawiam sie w jakim celu powstal ten watek....
      zeby autor mogl sie pochwalic jaki to ja nie jestem prostacki, bo nie nosze
      skarpetek do sandalow czy nie ubieram szpilek gdy ide na wycieczke???czy po
      co???
      kto jak sie ubiera to jego sprawa. kazdy z nas widzial na pewno
      najrozniejsze 'kombinacje' i to nie tylko w wykonaniu polakow.
      tylko po co to komentowc??? po co czepiac sie ciagle innych???
      gdy czyta sie niektore wypowiedzi to przechodzi ochota na wyjazdy bo przeciez
      nic nie wypada...nawet czarterem latac nie wypada, gdyz to tylko dla klasy
      robotniczej... nie wiem - smiac sie czy plakac... zenujace jest takie
      podejscie..
      kazdy narod ma swoje zalety i wady, tyle ze nie mowi o tym tyle co my - polacy.
      i moim zdaniem najbardziej prostacka polakow jest ciagle krytykowanie samych
      siebie!!!
      zmiencie nastawienie!!
      pozdrowienia
    • Gość: br Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.ipt.aol.com 17.07.05, 21:22

      Ja zgadzam sie z tymi, ktorzy mowia, ze kazda nacja ma swoje wady i zalety.
      To fakt.

      Ale skad niektorzy wiedza, ze ci co mowia po angielsku to angole, a ci co po
      niemiecku to niemcy? A moze to Szkoci, Walijczycy, Irlandczycy itd.???
      Albo Szwajcarzy czy Austriacy?
      Ja jestem rowniez brytyjczykiem, ale to nie znaczy ze Angolem! To sa rozne
      sprawy.

      A tak z przymrozeniem oka, to poznam Polaka po wielu cechach...np. jak widze
      kobiete w dzinsowym mundurku i takich samych spodniach + pantofle na obcasach
      +oczka pomalowane na niebiesko.
      A jak do tego jeszcze dochodzi reklamowka ze sklepu sprzed kilku dni albo
      plecak czy torba "fitness first" to juz wszystko jasne.
      A do tego dzikie i mordercze spojrzenia i nieodlaczny papieros i spluwanie pod
      siebie...takich tez widze!
      Ale to tak zartem, ogolnie nie jest zle! Polacy nie sa gorsi od nikogo, tak
      ogolnie!
      Mysle tez, ze Brytyjczycy nie przepadaja za Amerykanami i za ich nastawienie, a
      rzad lize im za to pupe.

      Narka R.
    • monikaa13 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 17.07.05, 21:53
      a mi się nie podobali Chorwaci, byłam w zeszłym roku w Chorwacji i oni cały
      czas po włosku, nawet menu nie było po chorwacku tylko po włosku, jakby tam
      byli cały czas włosi, a co z innymi nacjami, troche dziwnie się czułam. jak
      przyszliśmy do baru, kelnerzy od razu do nas po włosku, to było trohc eprzykre,
      my do nich po angielsku polsku, chorwacku, a oni po włosku, przecież nie
      byliśmy we włoszech!!!!!!!!!!!
    • pioootr2 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 18.07.05, 00:29
      Dodaj jeszcze-Zwracanie komuś uwagi że chodzi w sandałach....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja