Gość: gosc Co zlego w skarpetach i sandalach? IP: *.res.east.verizon.net 18.07.05, 01:47 W klimatyzowanych pomieszczeniach, jesli jestem w samych sandalach, to jest mi zawsze bardzo zimno w stopy (to taka choroba - gwaltowne kurczenie naczyn krwionosnych u placow rak i nog pod wplywem stresow lub naglych zmian temperatury). Na wakacjach, podczas zwiedzania, zawsze czesc czasu spedza sie na zewnatrz, a czesc w muzeach, kosciolach, restauracjach -itp. Nie jest przyjemne (ani zdrowe) noszenie obuwia "zamknietego" przez caly dzien. Dlatego ja wybieram sandaly + skarpety. Pozdrawiam, T.G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repre$ Nie przesadzajmy. IP: *.osk.enformatic.pl 18.07.05, 09:43 Pewnie jesteśmy mniej zamożnymi turystami niż Niemcy stąd te zupki w pokojach. Nie widzę w tym nic złego. Nie jest to dla mnie przejawem prostactwa tylko pragmatyzmu. Czy człowiek, któremu nie powodzi się nadzwyczajnie nie ma prawa obejrzeć kawałka świata? Przecież nie kradnie. Polacy podróżowali także za socjalizmu, kiedy zarabiało się 15-25$ miesięcznie. Nie lubię uogólnień. Podam zabawny przykład: Wyjazd autokarem po kempingach całej Europy. Pierwszy nocleg zaplanowany w Austrii. Szukamy noclegu, ale albo nie ma właściciela kempingu, albo właściciel twierdzi, że nie ma miejsc, chociaż gołym okiem widać, że są. Okazało się, że przed nami była inna grupa i Austriaków wkurzyło wyrzucanie petów po terenie. Sam jestem palaczem, więc poniekąd i mnie mógłby ten obyczaj dotyczyć, ale po takiej opowieści nie było żadnego problemu z naszą grupą. Z właścicielem rozmawialiśmy serdecznie przez cały wieczór a rano rozstaliśmy się w przyjaźni. Nie jest z Polakami tak źle. Oczywiście w większej grupie zawsze znajdzie się alkoholowe towarzystwo, ale moim zdaniem nie wyróżniamy się pod tym względem wśród innych nacji. Mam wrażenie, że naszą największą wadą jest to, że mało się uśmiechamy. A z uśmiechem żyje się lepiej. Ćwiczę to więc wiem. Mogę liczyć się z groszem (od lat podróżuję z rodziną a nie jestem zamożny), ale nigdzie nie odczuwam, że jestem niemile widziany. Do każdego szczerzę zęby (całe szczęście kompletne i białe) i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzio Re: Nie przesadzajmy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 18:59 masz racje,zresztta zaobserwujcie np angoli na majorce np w magaluff-to dopiero dzicz-co poniektorzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Co zlego w skarpetach i sandalach? IP: *.aster.pl 18.07.05, 21:34 NIC ZŁEGO! Zle jest tylko tłumaczenie się! Piszesz jakbyś czuł się winny. A wszystko z powodu wymądrzania się niektórych typków próbujących uchodzić za ludzi "kulturalnych". Ot, tacy sobie samozwańczy wątpliwej konduity dyktatorzy mody pochodzący z koziej wólki. Cały sens pisania antydebila (naprawdę anty?) jest próbą wywyższenia się ponad innych, poprawienia własnego samopoczucia na zasadzie: popatrzcie jaki jestem znakomity bo potrafię krytykować a nawet gnoić bliźnich. A przecież to takie żałosne! Szkoda, że tyle osób wdało się w niepotrzebną dyskusję z tym osobnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.antnet.net.tr 19.07.05, 14:50 od kilku lat pracuje jako rezydent w roznych krajach. uwazam, ze charakterystyczna cecha polakow na wakacjach - moze niekoniecznie prostacka, ale uciazliwa - sa kompleksy. wg. polakow, otrzymujemy z reguly gorsze pokoje niz turysci niemieccy, gorszy servis niz rosjanie itd. co wcale nie jest prawda... wymieniane na forum cechy mozna przyporzadkowac wielu nacjom, ale w kompleksach nikt nas polakow nie pobije. Odpowiedz Link Zgłoś
janosik6 ta zla cecha to .........pseudoduma.... 21.07.05, 18:17 polak za granica to jeden wielki wiesniak /taki burak prowincjonalny co gra wielkiego pana jeno zapomina ze porrtfel za cienki... Nie Zew targa przez tyle godzin tak margarryne jak i maslo z polsjki. Ze targa te swoje tluste kielbasy polskie ktore nawet psy na poludniu europy nie chca jesc. Ze targa te sery polskie jakby nikt inny na swioecie serow nie robil..... Ze ten debil targa te wszystkie pierdoly przez ponad 35.40 godzin jadac autokarem w cieple i smrodzie... A debil to dlatego ze uwaza ze na poludniu europy te jego szamanie jest najlepsze i najzdrrowsze... Ze podchodzi do tubylczej kawiarenki i siega zza plotu na menu i czyta cceny np. piwa i ucieka jakby go prad kopal /gdyz czesto sa one nizsze jak w naijasniejszej pomrocznej.. Ze jako jedyni i przy goraczkach powyzej 40stopni w srodku dnia ida po 7/8 km do supermarkietu z tanszym piwem i to NA NOGACH (razem ponad 15 km w srodku dnia )))horror.... Ze przychodza z swoje piwo wypic w kawiarenkach nad morzem.... Nie przeszkadzalo by mi jakby polak by troszke skromniejszy w wyrazaniach sie o innych nacjach i nie dolowal by je((ale to robia notorycznie miedzy sobba ))) Sa t spostrzezzenia jakie widze na codzien patrzac sie na rozzznych turystoow z roznych krajow Wracajac do tych stylonowych syntetycznych skarpoetek na sandalaqch to jesli myslicie ze jest zdrowsze takie obnodszenie sie to teraz wiecie dlaczego wygladaja tak jak wygladaja .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariano cudze chwalicie, swego nie znacie IP: *.blich.krakow.pl 21.07.05, 20:03 Jesli piwo w markecie jest dwa albo trzy razy tańsze i mogę je sobie wypić w plenerze to wiadomo ze wolę taką opcje, a nie siedziec w knajpie wsród jakiś zarobasów, szpanerów i ludzi którzy myślą ze jak mają na wakacje kilka tysięcy euro to już są panami... a co do kiełbasy to nie tylko moje zdanie ale polskie wędliny są najlepsze w europie, a Ty po prostu jesteś ewidentnym dowodem na wszechobecną wśród Polaków postawę "cudze chwalicie, swego nie znacie". Co nie oznacza oczywiscie ze wiózł bym tę kiełbasę 30 godzin w autokarze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: cudze chwalicie, swego nie znacie IP: 62.233.195.* 22.07.05, 12:03 A co Was to obchodzi? Popatrzcie najpierw na siebie i się zastanówcie czy jesteście tacy europejscy hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antydebil Mojej listy ciag dalszy IP: 70.84.247.* 01.08.05, 13:05 Z moich tegorocznych obserwacji: 9. Robienie zdjec tam gdzie jest to niedozwolone 10. Nieplacenie za mozliwosc fotografowania, bo "i tak nikt tego nie sprawdzi". 11. Wchodzenie to platnych ubikacji w kilka osob na jedna monete. 12. Chodzenie z golymi grubymi brzuchami na wierzchu (glownie mezczyzni). 13. Nieumiejtnosc czytania menu w obcych jezykach (zwlaszcza angielskim). 14. Wozenie w bagazu lotniczym konserw turystycznych. 15. Pozyczanie roweru tylko po to, zeby jechac do najblizszej knajpy na piwo. 16. Korzystanie z toalet w restauracjach, mimo ze sie w nich nie je, bo inne sa platne. 17. Rzucanie niedopalkow papierosow na plazy. 18. Sikanie do basenu. Odpowiedz Link Zgłoś
besir1 Re: Mojej listy ciag dalszy 01.08.05, 17:03 he he ...robienie zdjec , tam gdzie to niedozwolone...czlowieku - z ktorej choinki sie urwales??? niedlugo wszedzie bedziesz musial starac sie o zezwolenia na fotografowanie ...oczywiscie zezwolenia slono platne i to nie tylko w pomieszczeniach , ani nawet wewnatrz jakichs kompleksow , czy obiektow. Taka praktyke uwazam wrecz za rodzaj bezczelnosci i chamskiego wyludzania pieniedzy. Spojrz tylko na Polske, gdzie rozni kierownicy i dyrektorzy uwazaja ze maja prawa lupieskie.Zapominaja jednoczesnie , ze te obiekty utrzymywane sa z kieszeni podatnkow. Moge zrozumiec zakazy uzywania fleszy, czy statywow w niektorych miejscach, ale zakazy fotogtafowania, czy tez wyludzanie pieniedzy za ten "przywilej"...tego absolutnie nie rozumiem i dlatego wyciagam aparat tam gdzie chce i nie zwazam na zadne ograniczanie mojej wolnosci w tym zakresie. Natomiast musze przyznac, ze dla mnie cecha najbardziej prostacka , jest uzywanie nika "antydebil"....nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego , ze samo juz okreslanie siebie samego w ten sposob , az krzyczy "prostak"!!!....poza tym zycze milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robawiona Re: Mojej listy ciag dalszy IP: *.met.pl 01.08.05, 23:22 Właśnie wróciłam z kolejnych wakacji i robiłam zdjecia gdzie chciałam, ZPrzez miły uśmiech do obsługi nikt mi nigdy nie kazał płaci za robienie zdjęc (choc mam powyżej 2x20 lat). Co do skarpetek to ostatnio popylał w nich moj znajomy i nie dlatego że wieśniak (w końcu prezes na polskę poważnej firmy to nie jest wiejski prymityw), ale dlatego, że popazył sobie stopy. To na tyle. Myslę antydebilu, że nigdy nigdzie nie byłeś i tylko czytasz o wyjazdach. Mam podwójne obywatlstwo i świat zwiedziłam cały (nie ma kontynetu na którym nie byłam)m i cobardziej egzotyczne wyspy też, a Ty o nich możesz tylko podumac i poczyta i internecie. Wiesz najbardziej prostacką cecha polaków jest: 1. Siedzenie u siebie w pokoju i nie rozmawianie z innymi goscmi (by może limituje to znajomośc języków) 2.Szpanerstwo na wyjazdach 3.Ponuractwo 4.Jeżdżenie samemu wynajetym samochodem, lub domaganie sie od zabranych osób zwrotu za wynajem lub paliwo (we wszystkich miejscach wynajmuję samochd i zwiedzam, a jeśli nie jadę całą rodziną i mam miejsce w samochodzie, to zawsze zabieram kogoś ze sobą: bez zwrotu kosztów: tylko dlatego, żeby było milej 5. Czepianie sie przyzwyczajeń (sama zabieram polski barszcz czerwony, typu gorący kubek, nie z oszczędności a dlatego, że lubie go pic jak mnie hotel podtruje :mam wrażliwy żołądek:, a nigdzie na swiecie go nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antydebil Dodam jeszcze ... IP: 70.84.247.* 02.08.05, 08:15 19. Strach przed uzywaniem kart platniczych Odpowiedz Link Zgłoś
loiterer a jak sprawdziles....? 02.08.05, 10:59 Jak sprawdziles, ze ktos (bo przeciez nie Ty!) sika do basenu? Wspolczuje wakacji, jesli to "kontrolowanie" bylo Twoim jedynym zajeciem. Loiterer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antydebil Re: a jak sprawdziles....? IP: 70.84.247.* 02.08.05, 13:02 loiterer napisała: > Jak sprawdziles, ze ktos (bo przeciez nie Ty!) sika do basenu? > > Wspolczuje wakacji, jesli to "kontrolowanie" bylo Twoim jedynym zajeciem. > Jezeli ktos siedzi przez pol dnia w basenie popijajac piwo (bo za darmo wiec trzeba wypic ile sie da), to gdzie sie zalatwia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: armata Re: a jak sprawdziles....? IP: *.wsa.gov.pl 02.08.05, 13:10 a ty obserwujesz każdego - to dopiero chamstwo i prostactwo. Całe szczęści już skończyła się nagonka na skarpetki. Rok temu to forum furczało od krytyki sandałów i skarpetek. Ale na szczęście to przeszło, pozostał tylko jeden debil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antydebil Re: a jak sprawdziles....? IP: 70.84.247.* 02.08.05, 14:19 Gość portalu: armata napisał(a): > a ty obserwujesz każdego - to dopiero chamstwo i prostactwo. > > Całe szczęści już skończyła się nagonka na skarpetki. Rok temu to forum > furczało od krytyki sandałów i skarpetek. Ale na szczęście to przeszło, > pozostał tylko jeden debil. Co sie skonczylo? Nie widzisz, ze caly czas zestaw sandaly+skarpety jest synonimem prostackiego polaczka? Odpowiedz Link Zgłoś
janosik6 biala skarpeta +sandaly to oznaka -buractwa !!pols 03.08.05, 08:01 Tylko polakow stac na taka sztuk..gdyz to o sztuke chodzi...... Dodannn...wypozycza jeden skuter a jezdza cala grupa.... Wypozycza jeden sanochod a jezdza cale tabuny... Przeklinaja ... Chleja na ulicach...(czy nlodzi czy starsi wsio rawno....) Takie chodzenie z butelka piwa czy wina po ulicach i pociaganie to polska CECHA. Narzekanie na tubylcze zarcie i wzdychanie za bigosen czy flaczkani ..tez tylko polaczki buraczki sa bezkonkurencyjni... Podpie..nien szklanek ..przescieradel...zarowek z pokoi ...polacy wiada pryn.Wchodzenien do kafejek z piwen(hiszpansko-portugalskin) tandeta kupiona w jakins supernarkiecie w stylu LIDL....polski patent... Wchodzenien do kawiarni i zanawianien jednego piwa i picie we dwoch tylko polakow na to stac... Zauwazylen ostatnie ..ze z krajow bylego denoludu ...najbardziej ponyslowi we wszystkin sa polacy...to co wyzej napisalen to jest wswzystko w wydaniupolakow...wszystkowiedzacych nqajprzystojniejszych .najnocniejszych (gotowych prac wszystkich -tyle ze w kilku))nieonylnych w sadach jak ich papa sp.jasko z vatykanu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: femina Re: biala skarpeta +sandaly to oznaka -buractwa ! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 04.08.05, 17:46 Z ust mi to wyjales! Odpowiedz Link Zgłoś
ohkarol1 wieczne narzekanie 05.08.05, 15:59 to jest tragedia po czym poznac Polaka na wakacjach... po ponurej mordzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meggii nie narzekam IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.05, 16:06 a ja wrocilam wlasnie z wakacji i qrcze no chocbym bardzo chciala nie moge sie do zadnego z Polakow, ktorych spotkalam przyczepic..... nie szukajmy dziury w calym!! udanych wakacji! Odpowiedz Link Zgłoś
wiem_o_co_chodzi Re: nie narzekam 08.08.05, 11:25 a z jakiego biura?? warto by było to wiedzieć z góry dzięki za info Odpowiedz Link Zgłoś
alibaba355 oj narzekaja narzekaja... 10.08.05, 10:53 wystarczy spojrzeć na to forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:25 Chcialem pogratulować spoosbu spędzania wakacji Panie Antydebil. Zamiast zająć się sobą, swoją kobietą, przyjemnościami to Ty wypatrujesz co, kto i jak. Smutne muszą być takie wakacje. Ja przebywając ze swoją połówką nie zwracam uwagi na innych w taki sposób i sam nie ma ochoty być obserwowany. Ale widac trzeba się pilnować bo człowiek wypije piwko na ławce zamiast przy stoliku, po południu przed wyjściem do miasta przełknie na szybko gorący kubek czujac na sobie zza balustrady tarasowej penetrujacy wzrok sąsiada (bo jak inaczej widzisz co inni jedzą w swoich częściach?) a potem przeczyta o sobie jako o przedstawicielu Ciemnogrodu najeźdżającego wspaniałą świecką Europę Antydebili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trypel Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: *.grohe.de / 213.31.191.* 26.08.05, 09:08 Szczerze mówiąc, ponieważ nie oglądam się na urlopie na wszystkie strony wyszukując rodaków i sprawdzając czy nie mam do czynienia z burakami :) to jest tylko jedna sprawa która mi w Polakach zarówno za granicą jak i w kraju przeszkadza. Chodzi o nadużywanie słów uznawanych powszechnie za obraźliwe jako przecinka w rozmowach i to rozmowach prowadzonych głośno i bez skrępowania tak aby być słyszanym w promieniu min. 15m ;) może żyjąc w Polsce powinienem się do tego przyzwyczaić ale mimo 34 lat prób nie potrafię i dlatego unikam rodaków na urlopie, zresztą unikam też Skandynawów (np za rzucanie pustych butelek z tarasu na dachu ;) ) Natomiast nie przeszkadzają mi Rosjanie a zwłaszcza Rosjanki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
besir1 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 26.08.05, 16:29 to prawda, ze Polacy sporo przeklinaja, jednak nie jestem pewny , czy nie przescigaja nas w tym anglicy...i to o cale mile! Oczywiscie nalezaloby porownac ze soba ludzi z tych samych klas spolecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
monia531 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 26.08.05, 11:28 Pan jedzacy brzoskwinie w autokarze w drodze powrotnej z Grecji Pozniej wyciera raczki w siedzenia autokaru . Odpowiedz Link Zgłoś
wiem_swoje Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 02.09.05, 10:12 ciągłe narzekania - vide program TVN Uwaga! Odpowiedz Link Zgłoś
monis21 Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka 02.09.05, 10:17 cecha Polakow: jak najwiecej zjesc jak najwiecej ponarzekac. Czasem przy szwedzkich stolach to wstyd mi bylo ze jestem z Polski. Nasi rodacy z pelnymi talerzami, nawracajacy kilkakrotnie. I zamawiaja do tego wode mineralna za 0,50 euro. W Polsce mieszkaja w mmalutkich mieszkankach. Tam chca apartamenty kilkudziesiecio metrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva_walter Re: Najbardziej prostackie cechy polactwa na waka IP: 217.153.18.* 02.09.05, 10:51 > W Polsce mieszkaja w mmalutkich mieszkankach. > Tam chca apartamenty kilkudziesiecio metrowe. robia awantury ze w hotelu 2+ czy 3* nie wymieniaja im codziennie reczników tylko np co 3 dni, higieniści...ciekawe jak czesto sobie w domu piora.. Odpowiedz Link Zgłoś