Ubiór kobiet - turystek na Bliskim Wschodzie

IP: 57.67.16.* 13.07.05, 10:35
Jadę do Jordanii, Syrii i Libanu. Przeczytałam w przewodniku, że kobiety
powinny mieć zakryte kolana i ramiona. Jeśli chodzi o wizyty w meczetach to
sprawa okrycia się jest dla mnie jasna. Mam natomiast pytanie co do ubioru
podczas zwiedzania innych miejsc niż meczety. Czy rzeczywiście taki ubiór
jest konieczny? Może moje pytanie wyda się dla kogoś śmieszne, ale nigdy nie
byłam w tamtych rejonach a nie chciałabym zachować się niestosownie. Z góry
dziękuję.
    • Gość: Tytus Re: Ubiór kobiet - turystek na Bliskim Wschodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:42
      Jeśli chcesz miec jakiś szacunek u tubylców i uniknąć niemiłych zaczepek-
      proponuje spódnicę za kolana lub długie lekkie spodnie i coś co zakrywa ramiona-
      bluzeczka z rękawkiem itp. Ale zaraz odezwą się głosy ,że zpłacone i to są
      wakacje, więc zrobisz jak chcesz ;)
    • Gość: Wincencja Re: Ubiór kobiet - turystek na Bliskim Wschodzie IP: 213.25.94.* 13.07.05, 15:16
      Hej,

      spedziłam miesiac w Iranie, to bardzo fundamentalny kraj, czepiali się nawet
      tego, że bluzka była zbyt blisko ciała :) Ale moim zdaniem szacunek się nalezy
      ich kulturze, Syria i Jordania nie są aż tak fundamentalne i odrobinę inaczej
      patrzą na turystów. Niestety my kobiety musimy się dostosować - meczety,
      opatulona od głowy do stóp, pałace, zamki, kościoły - obowiązkowo zakryte
      ramiona i nogi, chustka na głowie i tak Ci się przyda, w związku z upałami :)
      Myślę, też ze musisz się dostosować do miejsca w którym będziesz, kazde miasto
      się rózni, w jednym załozysz krótkie spodoenki w innym nie. Co do Libanu, to
      chodziłabym ubrana cały czas od stóp do głowy - lepiej się nie rzucać w oczy,
      im bardziej ich przypominasz tym więcej sympatii zdobywasz :)
      Pozdrawiam
      Wi
      • evil_ka Re: Ubiór kobiet - turystek na Bliskim Wschodzie 14.07.05, 11:32
        >Co do Libanu, to
        > chodziłabym ubrana cały czas od stóp do głowy - lepiej się nie rzucać w oczy,
        > im bardziej ich przypominasz tym więcej sympatii zdobywasz :)

        Kompletnie się nie zgadzam z opinią na temat Libanu. to najmniej fundamentalny
        z wyżej wymienionych krajów. Możesz spokojnie ubierać się "po europejsku".
        Spotkasz tam więcej tak właśnie ubranych kobiet, aniżeli od stóp do głów
        zakryte muzułmanki. Jakby nie było, 40% Libańczyków to chrześcijanie. Kraj jest
        piękny i wart zwiedzenia. Osobiście uważam, że powinny być organizowane
        wycieczki do samego Libanu przynajmniej na tydzień.

        To, co napisałam powyżej wiem z własnego doświadczenia, trwającego zdecydowanie
        dłużej niż MIESIĄC :)

        W Jordanii byłabym ostrożna. Mimo że królowa Rania walczy o prawa kobiet w tym
        kraju, wciąż jest to miejsce, gdzie liczy się tradycja islamu. Do dziś zdarza
        się tam najwięcej honorowych morderstw na mieszkankach Jordanii... Dlatego
        doradzam strój troszkę skromniejszy - po co narażać się na EWENTUALNE obelgi
        czy nieprzyjemne spojrzenia...
    • Gość: andres Re: Ubiór kobiet - turystek na Bliskim Wschodzie IP: 212.160.172.* 14.07.05, 15:49
      Bylem z dziewczyna w Tunisie. To co ja spotkalo to jakis koszmar i zwyczajne
      chamstwo ze strony Arabów. Najlepiej zwiaz wlosy, czapeczka na glowe, luzny t-
      shirt. Spodnica za kolana lub spodnie. W miejcowosciach typowo turystycznych
      jest spoko - mozesz zakladac to co chcesz.
      • Gość: lil Re: Ubiór kobiet - turystek na Bliskim Wschodzie IP: *.aster.pl 15.07.05, 08:57
        Tunezja a Jordania czy Syria to zupełnie różne sprawy. W Jordanii prawie się nie
        zdarza, żeby ktoś na ulicy nachalnie zaczepiał kobiety, nie mówiąc już o jakimś
        podszczypywaniu. Ludzie jeszcze nie zepsuci przez zalew turystów.
        A co do bardziej zabudowanego stroju... Pytasz, czy jest konieczny? Czy w W-wie
        przeszłabyś się po Marszałkowskiej w bikini, albo topless? Pewnie nie. A na
        tamtejszych ludziach mini i bluzeczka na ramiączkach spaghetti właśnie takie
        robi wrażenie.
        Tak więc Twój strój to w dużej mierze kwestia Twojego wyczucia. Na pewno nikt
        cię tam za mini i skąpą bluzkę nie pobije, ale jak będziesz szła sama, to może
        splunąć w Twoją stronę, na ogół zresztą niecelnie ;-)))))
        • Gość: Tytus Re: Ubiór kobiet - turystek na Bliskim Wschodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 09:06
          andres -opisz szczegóły, to tak z ciekawości i dla pogłębiania wiedzy też ;)
          Może komuś to pomoże w zrozumieniu mentalności tubylców .
Pełna wersja