okrutnie boje się leciec samolotem...

26.07.05, 18:08
W czwartek wylatuję na wymarzone wakacje.....do Grecji...ale strach przed
lotem zabił we mnie radość z wakacji. Jak się wyluzować i nie myśleć o tym,
czy dolecę żywa, czy spadnę gdzieś do morza. Ratunku!!!!
    • roxis Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 18:22
      Jest taka możliwość, kiedy wchodzisz na pokład stewardesy trzymają w ręku
      zastrzyk, który usypia podróżującego. Jakbyś chciałą skorzystać to wal śmiało!
      Na pewno nie odmówią.
      • nocnylot Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 18:36
        Tak? I co jeszcze? Szkoda, ze ciebie nie uspili... Nie pisalbys takich bzdur.
        Ani tych wczesniejszych o dowodzie osobistym...

        A do zarowki - do Grecji to krotki lot, nawet nie zauwazysz jak to szybko
        minie. Pomysl tez o tych milionach, ktore kazdego dnia lataja, a spada ich
        bardzo niewiele. Wieksze prawdopodobienstwo jest, ze zginiesz w wypadku
        samochodowym w drodze na lotnisko... A jesli naprawde bardzo sie denerwujesz,
        to kup sobie w aptece jakies ziolowe tabletki uspakajajace i wez je na kilka
        dobrych godzin przed lotem. Milych wakacji!
        nl
        • zarowka75 Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 18:47
          Dziekuję bardzo, tak właśnie sobie to tłumaczę, ale jakoś nie pomaga. Mam
          jednak nadzieję, że sprawdzi się powiedzenie nie taki diabeł straszny i
          wszystko będzie ok. A tabletki to chyba kupię...
        • roxis Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 18:47
          Dziwisz się moim postom? Stara baba a tak panikuje. To sytuacja rodem z
          piaskownicy: jedno drugiego sypnie piaskiem i od razu panika!
          • zarowka75 Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 18:49
            Może i stara, ale nie chciałabym żeby mój pierwszy raz okazał się ostatnim. A
            nie boją się tylko głupcy!
            • nocnylot Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 19:15
              Jesli rzeczywiscie okazaloby sie, ze masz paniczny - chorobliwy wrecz - lek
              przed lataniem to wiedz, ze duze kompanie lotnicze organizuja specjalne terapie
              dla takich osob. Ale oczywiscie nie po polsku. Nigdy nie slyszalem aby LOT cos
              takiego robil...
              nl
          • madai Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 18:49
            moze nigdy nie leciala samolotem? poza tym zazwyczaj "stare baby" panikuja!
            wiec odczep sie, jak nie masz co pisac, to nie pisz.
            • roxis Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 26.07.05, 18:54
              "okrutnie boję się lecieć samolotem" - to jest coś z rodzaju
              szkolnego: "cholera, ja nic nie umiem, dostane szmate", a później dostaje
              najlepszą ocene.
    • Gość: maja Re: okrutnie boje się leciec samolotem... IP: *.toya.net.pl 26.07.05, 19:53
      strzel setkę albo i dwie
      • Gość: turystka Re: okrutnie boje się leciec samolotem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:03
        Nic sie nie boj, glowa do gory
        . Jeszcze powiesz, ze lot samolotem to przyjemnosc.
        • Gość: Marek Re: okrutnie boje się leciec samolotem... IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 27.07.05, 13:37
          A pomysl sobie że jeszcze musisz wrócić - to dwukrotnie zwiększa szansę wypadku.
          • Gość: web Re: okrutnie boje się leciec samolotem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:14
            Marek:))))))))
            to kwestia przyzwyczajenia, ja przewaznie - w samolocie - odsypiam zaleglości.
    • ania103 Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 27.07.05, 16:43
      Pamiętam mój pierwszy lot, też okrutnie się bałam, a teraz traktuję to jako
      przyjemnośc. Ja wylatuję na Kretę we wtorek i już żałuję że to tylko 3 godziny
      lotu. Napewno też polubisz samoloty! Życzę Ci udanych wakacji!
    • Gość: letnie tchnienie Re: okrutnie boje się leciec samolotem... IP: 200.114.4.* 27.07.05, 19:24
      uszy do gory ja tez od niedawna mam za soba pierwszy lot samolotem, bylam
      przerazona tylko ze moj lot mial trwac 13 godzin, niewyobrazalne bylo dla mnie
      to jak mozna wysiedziec przez tyle godzin w zamknietej puszcze bez mozliwosci
      odwrotu. Dodatkowo na kilka dni przed wyjazdem zlapalam jakiegos wirusa poszlam
      do lekarza dostalam antyboityk a on mi powiedzial ze lot bedzie dla mnie
      koszmarek przez ten kater. I co sie okazalo? nawet nie wiesz jak zaluje ze
      dopiero teraz odkrylam samoloty! Bo to naprawde sama przyjemnosc leciec i
      podziwiac chmury. Powodzenia.
      • zarowka75 Re: okrutnie boje się leciec samolotem... 28.07.05, 06:16
        Dziękuję wam wszystkim za wsparcie i nie:-) Właśnie szykuje się do drogi i o
        dziwo wcale nie mam nerwa. Miłych wakacji.
    • Gość: bb Re: okrutnie boje się leciec samolotem... IP: *.met.pl 02.08.05, 00:43
      Pomy,śl że piloci i sewardesy maja instynkt samozachowawfczy i jeszcze zyją. Jak
      nie pomoże to wypij ze 3 drinki i będzie Ci wszystko jedno
Inne wątki na temat:
Pełna wersja