Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 22:06
Czy puściłabyś/byś swoje dziecko, samego, które ma 16 czy 17 lat (nie jest
pełnoletnie) na wczasy za granicą ?? Miałoby one zapewnioną opiekę rezydenta,
opłacone posiłki itp...?
Spotkałem się kilkakrotnie z takimi sytuacjami i zastanawiam się, co o tym Wy
sądzicie...

Pozdrawiam
    • madai Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? 16.08.05, 21:38
      moi rodzice mieli obawy, czy puscic moja mlodsza siostre [16 lat] do Chorwacji,
      ale zdecydowali sie pod moja namowa. i nie zaluja. jesli dziecko jedzie na oboz
      mlodziezowy, bedzie pod opieka rezydenta i wychowawcy, to naprawde nie widze
      problemu. Sama pierwszy raz za granice wyjechalam majac 15 lat.
    • Gość: Anulla Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? IP: *.chello.pl 16.08.05, 23:20
      Mając 16 lat poleciałam na miesięczny obóz językowy do Anglii. To była dla mnie
      ogromna frajda, poza tym nowy kraj, nowi znajomi, obcy język... takie wyjazdy
      uczą samodzielności! Polecam!
      Jeżeli jest to wyjazd zorganizowany, to nie ma się czego obawiać!
      • Gość: Zuza Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? IP: *.chello.pl 17.08.05, 22:24
        Moja córka ma w tej chwili 18 lat i była sama: na Węgrzech, Słowacji, Francji,
        we Włoszech, na Korsyce. Z nami zwiedziła jeszcze Hiszpanię,Grecję, Egipt,
        Niemcy i Holandię. I dzięki temu mam samodzielną dziewczynę, której nie muszę
        przekonywać, że języki obce są potrzebne, umiącą gospodarzyć pieniędzmi. W
        Wenecji zgubiła się od grupy (mapa dla niej to teraz podstawa wyjazdu) arabowie
        jej nie porwali, z głodu nie umarła. Czy twoje obawy nie biorą się stąd, że
        sama nigdzie nie jeździsz?
        • Gość: Anonim Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:47
          A załóżmy że nie jest to obóż młodzieżowy, tylko pobyt wypoczynkowy, dajesz
          dziecku ileś tam $ i wysyłasz tak na tydzień...przypomnijmy: nie obóz a zwykły
          wyjazd wypoczynnkowy...
          • Gość: Marzena Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:19
            Ja rok temu puściłam syna na Krete. Bardzo się obawiałam tego wyjazdu, nie
            wiedziałam czy sobie poradzi. Bardzo mnie prosił bym mu pozwoliła i tak też
            zrobiłam po rozmowie z mężem. Pozwoliliśmy mu wyjechac pod kilkoma warunkami.
            Każdy z nich spełnił i tak też wrócił ze swojego urlopu. Aha, miał on wtedy
            niecałe 17 lat...
            W tym roku, mając 18 lat, poleciał ze swoją dziewczyną na Cypr...

            Pozdrawiam
            • Gość: aNONIM Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:20
              Czekam na kolejne wasze posty z Waszymi wypowiedziami...
              • madai Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? 23.08.05, 19:33
                nawet, jesli jest to impreza tylko wypoczynkowa, nie jakies kolonie, obozy,
                mozna wyslac dziecko. przeciez oboz czy kolonia nie dadza Ci gwarancji
                bezpieczenstwa. Bylam wiele razy na takich obozach za granica, na ktorych
                rezydenta, wychowace widzialam 3 razy. nikt mna sie nie interesowal, wazne, ze
                bylam nakarmiona, mialam gdzie spac i sie umyc. O reszte musialam sie sama
                zatroszczyc. Majac 15 la wyjechalam na wczasy do Grecji, razem z kolezankami. i
                co? i wrocilam cala i zdrowa. Nikt mnie nie porwal, umialam o siebie zadbac,
                itd. Takie wyjazdy ucza doroslosci.
    • papryczka_ag Re: Czy puściłabyś/byś swoje dziecko na wczasny ? 24.08.05, 11:17
      Jeśli ufasz swojemu dziecku, to czemu nie?

      Opieka rezydenta nie zawsze jest gwarancja bezpieczeństwa. Ponadto liczy się
      tez kwestia, czy dziecko jest odmiany męskiej, czy żeńskiej. Uważam, że
      dziewczę młode należy odpowiednio ustawić przed wyjazdem do krajów arabskich.

      Jesli Twoje dziecko umie zarządzać swoim budżetem, jest ostrożne, umie
      posługiwać się mapą, jest zaradne - nie widzę przeszkód.

      Ja od 14 roku zycia wyjeżdżałam sama i zawsze potrafiłam sobie dać radę.

      Można również w miarę mozliwości podpytać o wiek współuczestników i umieścić
      dziecko w tym hotelu, co większość turystów ( jeśli wybierasz hotel ). Rzadko
      zdarza sie, żeby taki młody turysta nie został natychmiast przez
      współwycieczkowiczów zaanektowany do towarzystwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja