Gość: polakos
IP: *.wroc.net
20.08.05, 11:08
Chciałabym wszystkich przestrzec przed podróżowaniem po Europie z firmą
International Express ze Zdzieszowic ( ul. Odrzańska 14 tel (077) 484 44 98)
oferującą przewozy busami m.in. do Holandii.
Moja dwunastoletnia córka dostała zaproszenie na wakacje w Holandii. Miała
jechać autobusem, jednak ktoś polecił nam przewozy busem- niedrogo, szybko,
dowóz pod wskazany adres- chętnie skorzystaliśmy zwłaszcza że dziecko miało
jechać samo. Podróż opłaciliśmy z góry przy wyjeździe dziecka z Polski i
faktycznie przejazd do Holandii był bez zastrzeżeń i właściwie pod drzwi
mieszkania. Córka miała opłacony powrót na 15 sierpnia. Według wcześniejszych
ustaleń bus miał podjechać po nią ok. godziny 18-stej. Na dwa dni przed
planowanym powrotem jeszcze raz skontaktowałam się z przedstawicielami firmy
w Polsce by upewnić się czy nie zaszły żadne zmiany. Bardzo miła pani
zapewniła mnie że wszystko odbędzie się zgodnie z planem i dziecko powinno
być we Wrocławiu ok. godziny 4 nad ranem 16 sierpnia.
W dniu wyjazdu ok. godziny 12.40 otrzymałam SMS-a ( ???) od kierowcy busa: „
Witam z tej strony kierowca Paweł ja będę ok. 14 bo miałem małe zamieszanie z
szefową i musiałem powozić trochę po Holandii na razie” . Nie wiem dlaczego
sms a nie telefon i nie wiem także dlaczego zostal wysłany do mnie a nie do
córki gdyż ja byłam w tym czasie w Polsce. Natychmiast zadzwoniłam do córki
do Holandii by jej o tym powiedzieć lecz niestety nie zastałam jej w domu (
planowy wyjazd miał być o godzinie 18- stej więc miało prawo jej nie być).
Mimo wielu prób nie udało mi się skontaktować ani z dzieckiem ani z rodziną u
której przebywała. Powiadomiłam więc kierowcę , że niestety będzie musiał
poczekać gdyż córki nie ma w domu i nie mam jak przekazać jej informacji o
zmianach. Kierowca podjechał pod wskazany adres o godzinie 15-stej i nie
zastając nikogo w domu przekazał wiadomość sąsiadom, że jedzie do Niemiec na
zakupy i wróci za 2 godziny by odebrać dziecko. W międzyczasie córka wróciła
do domu i dowiedziawszy się o wszystkim była gotowa do podróży i czekała na
transport. Po kilku godzinach skontaktowała się ze mną, że nadal nikt po nią
się nie zgłosił. Ponownie wykonałam telefon do kierowcy busa który przekazał
mi że jest już w drodze do kraju. Na moje pytania dotyczące powodu nie
odebrania dziecka nie potrafił udzielić żadnej jednoznacznej odpowiedzi,
poczym stwierdził że kończy mu się karta w telefonie i nie może dalej
rozmawiać. Zdenerwowana całym zajściem i zachowaniem kierowcy znów
skontaktowałam się z przedstawicielem firmy w Polsce, który zaistniałe
zdarzenie próbował tłumaczyć niskim wykształceniem swoich pracowników i
niskimi płacami…co ma jedno do drugiego do dziś nie wiem…. Ostatecznie
zapewnił mnie, że w dniu następnym o godzinie 18- stej podjedzie drugi bus i
tym razem dziecko na pewno zostanie zabrane z Holandii. Miałam nadzieję że
sytuacja która miała miejsce była faktycznie jakimś niefortunnym zbiegiem
okoliczności, jednak myliłam się. Kolejnego dnia córka otrzymała telefon, że
bus się spóźni bo musi poczekać na pana który jest jeszcze w pracy ( dzień
wcześniej kierowca nie mógł poczekać na dziecko…). Ostatecznie samochód
zamiast o godzinie 18 stej jak było ustalone na początku czy o 21-szej
wliczając zapowiedziane opóźnienie, podjechał o godzinie.00.30 w nocy.
Podczas podróży okazało się także, że wraz z nią busem jedzie szefowa
feralnej firmy. Miałam więc nadzieję na jakiekolwiek wyjaśnienie całego
zajścia i na przeprosiny ze strony firmy. Kiedy odbierając córkę z samochodu
zapytałam kierowcę o jego szefową ten nabrał przysłowiowej wody w usta, nie
chciał mi także zdradzić nazwiska swojej przełożonej, zaś Pani ta nie
odezwała się ani słowem udając że nie ma z cała sprawą nic wspólnego.
Otrzymałam jedynie wizytówkę firmy z adresem i telefonem i nie istniejącą
stroną www ( www.int_express.pl) . Pomijam fakt że ostatecznie córka została
dostarczona na miejsce z prawie dwudniowym opóźnieniem, że poniosłam spore
koszty związane z niezliczoną ilością wykonanych telefonów zarówno do
Holandii do dziecka jak i do przedstawicieli w Polsce, stres jaki firma
zafundowała zarówno mi jak i córce, ale brak kompetencji i odpowiedzialności
za to co się robi dla mnie niewytłumaczalna. Znalazłam później w Internecie
aktualny adres internetowy firmy (www.internationalexpress.prv.pl) pod którym
przewoźnik ten zapewnia o profesjonalizmie i indywidualnym podejściu do
klienta. Jak się ma taka reklama do braku jakiegokolwiek kontaktu ze strony
firmy w sprawie całego zajścia. Szefostwo Internationale Express nie było
stać na ani jedną próbę wyjaśnienia sprawy, przeproszenia mnie i córki za
całe zamieszanie nie mówiąc już o próbie zadośćuczynienia za swój brak
profesjonalizmu i niekompetencję. I ten fakt w całej sprawie boli
najbardziej. Nawet najlepszym zdarzają się wpadki jednak profesjonaliści
potrafią przyznać się do błędu czy zaniedbania i zadbać o dobre imię swojej
firmy.