Gość: Ewelina ***
IP: *.orange.pl
11.11.05, 20:57
Ola, ola,
Niestety przed kilkoma godzinami wróciliśmy do naszej zimnej i szarej Polski z
gorącej, pięknej, zielonej Dominikany.
Jak wszyscy, przed wylotem mieliśmy sporo obaw, co z całej tej wycieczki
wyjdzie, ale nasze obawy były nieuzasadnione.
Było super, pogoda piękna 35-40 stopni, nawet wieczory i noce bardzo ciepłe -
ani razu nie ubraliśmy nic z długim rękawem, ani z długimi nogawkami (więc
rada
dla tych, którzy dopiero polecą: ograniczcie odzież tego typu do 1 sztuki :)))
Mieszkaliśmy w bungalowach - rewelacja, moim zdaniem rozwiązanie o wiele
lepsze
aniżeli pokój hotelowy - robisz jeden krok i już jesteś w pięknym ogrodzie, na
dodatek trafił nam się bungalow najbliżej basenu :))) - tzn. otrzymaliśmy ten
domek dopiero po interwencji w recepcji, gdyż na początku dostaliśmy pokoje w
zupełnie innych częściach ogrodu, a było nas 8 osób i chcieliśmy mieszkać
razem, pan w recepcji poprosił abyśmy wrócili po 1,5 godziny a on w
międzyczasie sprawdzi, czy jest taka możliwość, tzn. czy jest gdzieś jeszcze
cały domek wolny - no i dostaliśmy najlepszy z możliwych :)))
Jedzenie pyszne w ogromnych ilościach, drinki bez limitów - zgodnie z
obietnicą.
Ludzie na Dominikanie są niesamowicie mili, weseli, każdy pyta jak się masz,
uśmiecha się - co sprawia, że czujesz się tam super.
Palmy, ocean, baseny - było fantastycznie, szkoda tylko, że tak krótko.
Jeśli macie jakieś pytania, to chętnie odpowiem.
Ktoś już pytał o lot, więc podróż dosyć męcząca, ale bez żadnych opóźnień,
podróż na Dominikanę trwała 14 godzin, z powrotem 12,5. Podczas
międzylądowania
nie opuszcza się samolotu.
No i trafiła nam się super rezydentka - Ewa, naprawdę nadaje się do tej pracy,
pomaga we wszystkim, objaśnia, super opowiada, no i chyba codziennie były
wytyczone godziny, w których miała dyżur w naszym hotelu, więc je`sli ktoś
miał
jakiś problem, czy pytania, to miał do kogo się z nimi zwrócić.
Pozdrawiam,
Ewelina
P.S. Remontowana była część pokoi z hotelu Tropikana, nie spowodowało to
żadnego ubytu dla naszego wypoczywania. Nie było żadnych koparek, itp. Po
prostu panowie remontowali wewnątrz pokoje i to wszystko. Restauracja z
Tropikany była czynna i do naszej dypozycji, również bary i baseny :))