Kenia - safarii + polski pilot?

17.11.05, 13:32
Chciałabym się wybrać do Kenii w przyszłym roku. Szukam sprawdzonego biura,
które organizuje wyjazd łącznie z safarii z obsługą polskiego pilota. Wiem,
że taniej byłoby wykupienie safarii na miejscu u "tubylców" ale moja
znajomość angielskiego jest podstawowa i nie czuję sie na siłach, żeby sama
to organizować. Czy ktoś jechał może z biurem Safari Travel z Gdyni? A może
znacie inne biura godne polecenia? Z góry dziekuję.
    • derduch Re: Kenia - safarii + polski pilot? 17.11.05, 23:02
      www.kenia-lastminute.info/
      Zobacz, warto moim zdaniem
      • florentynka Re: Kenia - safarii + polski pilot? 18.11.05, 00:12
        Może i warto, ale wyraźnie napisane, że:
        oferta asc nie zawiera opieki polskiego rezydenta
        • rainbowtours1 Re: Kenia - safarii + polski pilot? 18.11.05, 08:57
          proponuje oferte Rainbow Tours (www.rainbowtours.pl)

          wyloty czarterem z Warszawy do Mombasy (międzyladowanie techniczne na
          tankowanie w Hurghadzie), opieka polskiego rezydenta podczas pobytu i polskiego
          lub polskojęzycznego pilota podczas safari, transfery, ubezpieczenie itd
          do wyboru 4 programy:
          - wypoczynek w hotelu ***-**** z HB lub AI
          - wypoczynek + safari 3 dni (Tsavo-Amboseli)
          - wypoczynek + safari 7 dni (Amboseli-Masai Mara-Makuru i Nairobi)
          - wypoczynek i safari 7 dni Kenia i tanzania (Amboseli-Ngorongoro-serengeti)
          a wszystko w umiarkowanych cenach: od 3999 do 7999 w zaleznosci od programu
          pozdrawiam,
          rainbowtours1
          • Gość: Martinez Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: 194.63.132.* 26.01.06, 18:24
            Wstydu nie macie żeby takie bzdury pisać.
            Rezydeńci i opieka na safari to porażka.Właśnie dziś wróciłem.
            A na safari jechaliśmy w 17 osób z Polski+3 kierowców.
            Rezydent się nawet nie pojawił na miejscu zbiórki. 3 dni bez żadnej opieki z
            afro-arabskimi kierowcami którzy nawet nie dostali pobranych wcześniej od nas
            przez rezydenta napiwków.Możecie sobie wyobrazić resztę.
            Więcej szczegółów w osobnym poście-jutro jak odeśpimy lot.
            • Gość: Svea Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.aster.pl 26.01.06, 20:29
              Ciekawi mnie, co napiszesz sensownego. Z reguły większość Polaków oczekuje, że
              będą hołubieni przez wszystkich, zwłaszcza Ci, co nie znaja języka obcego. Co
              do afro-arabskich kierowców, no cóż, jadąc tam, chyba wiedziałeś, że będą
              takiej narodowości osoby, no bo przecież nie POlacy. Ale w sumie z drugiej
              strony, jeżeli obwiązkiem rezydenta było pojawienie się na miejscu zbiórki, to
              pytanie, dlaczego go nie było...Ciekawi mnie, czy faktycznie masz rację, czy
              jestes kolejnym polskim malkontentem. A'propos - nie jestem z biura podróży,
              raczej osobą, która niebawem wybiera się w tamte rejony.
              • Gość: Martinez Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: 194.63.132.* 27.01.06, 10:30
                Oceniając "napastliwość" posta i określenia w nim zawarte mam poważne
                wątpliwości co do prawdziwości ostatniego zdania twojego post'a.
                • Gość: Svea Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.aster.pl 27.01.06, 22:25
                  Niestety, muszę Cię rozczarować, ale nie jestem z Biura Podróży. To, że mam
                  pewne wątpliwości co do Twojego postu, nie oznacza, że jestem pracownikiem
                  jakiegokolwiek Biura. Moje obawy wynikają z pewnych rzeczy. Zazwyczaj, kiedy
                  chcę coś się konkretnego o jakimś miejscu dowiedzieć od powracających, to
                  rzadko otrzymuję konketne informacje. Zazwyczaj Polacy - malkontenci narzekają
                  na wszystko i wszystkich. Wszyscy winni, ale nie oni. Jak się czyta te posty,
                  to aż strach gdziekolwiek wyjechać. Zamiast cieszyć się pobytem zaraz czyta się
                  stek narzekań, pochwał żadnych. A ja, jako osoba, która niebawem wyjedzie na
                  wakacje, chcę usłyszeć coś pozytywnego, a nie tylko same jęki. Na dodatek można
                  zauważyć, że gro osób wypisuje negatywne rzeczy tylko po to, aby generalnie
                  odstraszyc turystę. Często sa to nastolatki (i nie tylko), których po prostu
                  zżera zazdrośc, że ktoś gdzieś jedzie. No to, co trzeba zrobić ? Obrzydzić mu
                  ten wyjazd zanim wyjedzie, może jeszcze uda się mu ten wyjazd wyperswadować.

                  Nie chcę powiedzieć, że są same pozytywne rzeczy na wyjazdach, bo nie są, ale
                  starajmy się dojrzeć także te pozytywne, a nie tylko minusy. Zamiast wylewac
                  żale na inernecie, może lepiej jest zwrócic uwagę osobiście w danym Biurze
                  Podróży nawet, gdyby mieli człowieka "olać". Jeżeli faktycznie rezydent
                  zawinił, to trzeba to zgłosić lub wyjaśnić.

                  Napisałam, że jestem ciekawa Twojej wypowiedzi, ale też poddałam ją w
                  wątpliwość po tym, jak przeczytałam, że pozostaliście z afro-arabskimi
                  kierowcami. Przepraszam Cię, ale ludzie, którzy jadą na safari nawet bez biura
                  też są w samochodzie jedynie z kierowcą Afrykaninem. A płaci się często napiwek
                  dopiero po wykonanej robocie. Moj post był nie tyle napastliwy, co poniekąd
                  krytyczny wobec pewnej postawy. Ale nie odrzucam, że możesz miec rację co do
                  niewykonania obowiązku przez rezydenta. Z tym że problem z rezydentem nie
                  powinien wpływac na całość oceny. Niestety, ale w każdym przypadku sa dobrzy,
                  ale tez i beznadziejni rezydenci, którzy traktują swoją pracę już z pewnym
                  znużeniem. Druga strona medalu to turyści, którzy uważaja, że rezydent jest
                  ich niewolnikiem 24 godziny na dobę.
                  • Gość: Martinez Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: 194.63.132.* 27.01.06, 23:25
                    1.Biuro gwarantowało obecność polskiego rezydenta lub polskojęzycznego,o czym
                    możesz przeczytać nawet w tym wątku.
                    2.Wiem kiedy płaci się napiwki,ale rezydenci(co okazało się stałą praktyką)
                    zbierają tipy od turystów i zatrzymują je dla siebie.Kierowcy którzy jechali z
                    nami i z ekipą safari w tanzanii potwierdzili ten fakt.
                    3.Pierwsze co zrobiłem dziś to poszedłem do biura i przedstawiłem im całą
                    sytuację-sprawa safari to tylko jeden z elementów.
                    4.Na lotnisku 60% ludzi z ekipy która pojechała do Kenii z rainbow stwierdziła
                    że więcej z nimi nie pojadą,mimo że jestem pewien że to nie wina biura ale
                    samych rezydentów.
                    5.Oczywiście że jedzie się z kierowcą lokalnym-jednak większość ludzi nie znała
                    angielskiego,dlaczego? vide p.1.Myśle że zdajesz sobie sprawę jak wykonywana
                    jest praca w tych i innych rejonach świata jeśli kierowcy napiwków nie dostają?
                    Jest to w praktyce ich jedyne źródło utrzymania.
                    6.Kenia i nasz wyjazd były fantastyczne-oboje znamy angielski jako-tako i tak
                    safari jak i sam pobyt oraz wycieczki fakultatywne wspominamy rewelacyjnie.
                    7.Osoba która postuje" poniekąd
                    krytyczny wobec pewnej postawy" bazując na kilku zdaniach wklepanych po 10 h
                    lotu raczej do grona osób będących przeciwnym biegunem do jak to piszesz
                    malkontentów zaliczyć nie można.
                    • Gość: Martinez Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: 194.63.132.* 27.01.06, 23:29
                      P.S
                      Zastanawiam się dlaczego taki nacisk na POLSCY malkontenci POLACY to POLACY
                      tamto.Te forum nie jest raczej albańskojęzyczne więc zastanawiam się-czy Ty
                      masz jakieś uprzedzenia w stosunku do Polski i polaków?
                      • Gość: Svea Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.aster.pl 28.01.06, 18:20
                        Co prawda nie jest to pytanie dot. turystyki, Ale Ci odpowiem na nie. Jestem
                        Polką i bardzo chciałabym być dumna z zachowania Polaków, czy samej Polski.
                        Niestety, nie zawsze tak jest. Polacy są chyba najbardziej narzekającym narodem
                        w Europie i dalej. Pomijam już kwestię ksenofobii, nietolerancji. A ten portal
                        jest głównie skupiskiem narzekań. Często osoby, które wylewają żale na portalu,
                        swoim znajomym opowiadają o wakacjach udanych pod każdym względem. Zachowanie
                        Polaków zaczyna się już w samolocie - na lotnisku wychodza nawaleni. Osoby o
                        innym kolorze skóry traktują jakby byli lepsi. W hotelach narzekają na
                        wszystko, tudzież na kraj. Ale żeby wziąc i poczytać o kraju, do którego się
                        wybierają...po co ? Potem są zdziwieni...Przypomina mi się też kobieta zcorką,
                        która na wakacjach potrafiła non stop narzekać. W ogóle nie przyjmowała do
                        wiadomości, że inni mają inne zdanie. Potrafiła sobie obrzydzić wakacje, a
                        innym próbowała. Inny przypadek ?Na Cyprze sąsiadowałam z Polakami - facet non
                        stop wyzywał żonę od najgorszych tylko dlatego, że baterie skonczyły się w
                        aparacie. Takich przykładów mogę dać wiele...nie starczyłoby czasu.
                • Gość: jako Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.06, 16:32
                  w sprawie Kenii tylko Pan Martinez ma patent na nieomylność:))) hehehe.
                  Chwalipięta z kalkulatorem w plecaku, taki z niego znawca świata:)))
    • Gość: Winia Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:44
      Polecam serdecznie Sigmę Travel. Doskonale dobrany program safari: Samburu,
      Nakuru, Masai Mara, a takze niezapomniane przeżycie w Parku Aberdare, gdzie
      zwierzeta przychodzą tuż do hotelu Arka, z którego tarasów można je obserwować
      także nocą. Oprócz safari oglada sie Nairobi i kończy wizytę w Kenii
      wypoczynkiem w Mombasie, w hotelu tuz nad Oceanem Indyjskim.
      Hotele są wspaniałe, wyżywienie również - 3 posiłki dziennie (podczas pobytu
      nad Oceanem - all inclusive).
      Będziesz bardzo zadowolona. Spróbuj. Pozdrawiam.
      • Gość: Svea Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.aster.pl 29.01.06, 15:00
        Zabrzmiało jak reklama kolejnego Biura Podróży ;-)
        • Gość: Svea Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.aster.pl 29.01.06, 15:04
          Ale muszę przyznać, że kiedyś byłam z Sigmą ma wakacjach w Hiszpanii i było
          naprawdę OK z cih strony pod każdym względem. Mam nadzieję, że dalej tak
          trzymają fason. pozdrowienia
          • Gość: iwonagrabowska1 Re: Kenia - safarii + polski pilot? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.06, 17:01
            hmmm kiedys pracowalam w Safari Travel, zapraszam na www.podrozepoafryce.com
Pełna wersja